Fajna technologia ale kilka wad też jest. Pierwsza to konieczność zapewnienia dużej energii. Można co prawda ciągnąć ze sobą generator ale bardzo zmniejsza to mobilność.
Druga wada to mały zasięg, szczególnie przy złych warunkach pogodowych które rozpraszają wiązkę.
Więc rozwiązanie raczej do punktowej obrony statycznych celów.
A tak wtedy jechano po Macierewiczu... Że jakieś bojówki do pacyfikacji opozycji, albo prywatną armię sobie tworzy. Że "weekendowe wojsko" jest zbędne, bo generuje koszty, a w razie wojny i tak przeciwko czołgom i rakietom nie zdzierży. Że ma w zamyśle wessać organizacje patriotyczne, strzeleckie itp. i wykorzystać je w brudnych celach, albo służyć kupowaniu głosów i finansowaniu "swoich" w terenie. I tak dalej we wszystkie strony, od tyłu i z powrotem.
A dzisiaj? A to inwazja na granicę, a to sabotaże na kolei. Wojna hybrydowa w pełni, a tu wojska terytorialne już czekają do dyspozycji, wystarczy wydać rozkazy. Można?
Niezależnie co sądzić o Macierewiczu i Kaczyńskim, w tej sprawie zwyczajnie należą im się przeprosiny. Również od Kosiniaka-Kamysza.
wot samo w sobie nie jest problemem,problemem jest to w jaki sposob sie wykorzystuje instytucje.
A gdyby teraz byl macierewicz u wladzy w mon czy pokrewnej instytucji to myslisz,ze nie bylby pozytek dla spoleczenstwa czy dla partii?