Głównodowodzący amrią ukraińską, gen. Załużny dzisiaj osobiście poinformował, że w wyniku dywersji zginął w dniu swoich urodzin jego kolega i asystent major Henadij Czastiakow. Pan major przebywając w swoim domu z rodziną otworzył jeden z prezentów , który chwilę pózniej wybuchł w jego rękach. Wraz z nim zginął też jego 13 letni syn.
P.s. skasowałem fragment odnośnie rosyjskich służb bo pierwsze szczegóły odnośnie tej tragedii jawnie sugerują, że Pan major sam był winny tej tragedii. Poczekajmy na więcej szczegółów.
Latami okrada ludzi z wody źródlanej prowadząc rabunkową eksploatację na ich terenach - I sleep
Mają fabryki w kacapstanie - real shit
Nie zrozumcie mnie źle, j⁎⁎ać nestle i putina ale ta firma ma znacznie więcej za uszami niż inwestycje u hunów i daje o wiele więcej powodów do bojkotu swoich produktów
@LordWader Nestle to najgorsze korporacyjne ścierwo. Mówimy o firmie, która przebierała pracownice w Afryce za pielęgniarki, by te wciskały matkom niemowlaków sztuczne mleko znacznie skracając okres karmienia piersią. Nie spodziewałem się wcale po nich jakichkolwiek pozytywnych działań po agresji Rosji na Ukrainę. Zarząd tej firmy gdyby tylko mógł to sprzedałby własne matki na narządy
Myślałem, że taką tabelkę z pół roku temu widziałem. W sumie ruskie pozbywają się niepotrzebnych śmieci same plusy dla nich bo te 300k nie ma żadnej wartości dla nikogo
@spawaczatomowy Myślałem, że z tymi nazwiskami to jaja, ale faktycznie można tak lekko przekręcił. Z tym, że to ostatnie nazwisko można też przetranskrybować na Kirył Gejczenko
Na samym początku śledztwa i po katastrofie Ukraina proponowała sama udział w tym śledztwie i mówili, że mogą sami dostarczyć niezbędnych dowodów, jednak im odmówiono.
Tłumaczono to tym, że NATO i wojsko ma wystarające dowody na to skąd i jakie rakiety przyleciały i czyje.
"Prokuratura nie zgodzi się na włączenie strony ukraińskiej do śledztwaw sprawie wybuchu rakiety w Przewodowie, która zabiła dwóch mężczyzn – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. – Nie ma takiej prawnej możliwości i byłoby to wbrew procedurom, nie mówiąc o interesie śledztwa, w którym badane są wszystkie możliwe wersje, w tym i ta, że mogła spaść rakieta obrony przeciwlotniczej Ukrainy – słyszymy w naszych źródłach znających sprawę."
Czy na tym filmie jest Pan Petru? Bo bez Petru to ja nie chcę.
Ogólnie to widziałem, że Pan Memcen potrafi wypić piwo duszkiem. Co jest bardzo przydatna umiejętność, mógłby dawać występy na ulicach miast całej europy.
zauważyłem, że pojawiły się niezdrowe głosy, które niesłusznie gloryfikują Ukrainę i wieszają psy na polskim rządzie, w kontekście decyzji o przedłużeniu embargo zbożowego. Nie jestem żadnym pisowcem, ba - jak dla mnie to większość z nich powinna trafić na szafot, ale poniżej wrzucam bardzo ciekawy podcast dotyczący tego tematu.
Proponuję posłuchać i wyrobić sobie własne zdanie. Przy okazji polecam bardzo dobry program, których brakuje w polskich mediach.
@paulusll jakąś szczątkową może, głównie przeznaczoną na realizację polityki wewnętrznej. Taki crossover między najebanym wujkiem a złodziejem co krzyczy "łapać złodzieja".
Ale ogólnie zgadzam się z opinią, że dobrze postąpilismy jako Polacy i wspieranie Ukraińców w wojnie z Rosją leży w naszym interesie. Widać natomiast, że nie można już stosować polityki wsparcia "za darmo", bo radziecka mentalność na wschód jest mocno zakorzeniona. Powinni dostać kopa w jaja na otrzeźwienie.
Ja to mam wrażenie że nie ma pomysłu za bardzo bo o jakiś negocjacjach nie slyszalem, więc to że zablokują na dalsze nie wiadomo kiedy się spodziewalem
Mnie się wydaje, że smierć Kadyrowa, przedstawiona jako sprawka służb Rosji, doprowadziła by do kolejnego powstania Czeczeni, co było by bardzo na rękę Zachodowi i Ukrainie.
W polskich komentarzach dotyczących ukraińskich spraw politycznych ma miejsce gromadzenie mitów. Najpierw tworzy się jakieś mity na podstawie wróżenia pewnych "ekspertów", póżniej te mity służa do potwierdzenia kolejnych teorii i tak dalej i dalej, głębiej i głębiej w króliczą norę. Dalej i dalej od rzeczywistości. Tak było w przypadku mocno powielanego mitu o premjerze ukraińskim, który miał na polecenie oligarchatu knuć przeciwko prezydentowi. Co jest dalekie od prawdy bo rzeczywista linia premiera nie odbiega ani krok od linii administracji prezydenta.
W rzeczywistości obecne ukraińskie życie polityczne, które wedlug niektórych nagle miało ożyć, jest tak naprawdę martwe jeżeli porównywać z sytuacją standardową dla Ukrainy z lat poprzednich. Wszystko za sprawą dość nietradycyjnej dla Ukrainy koncentracji władzy w rękach prezydenta. I pod tym względem nic się nie zmienia. Absolutnie. W normalnej sytuacji postać nowego MONu byłaby omawiana gorąco w parlamencie i byłaby wynikiem kompromisu różnych sił politycznych. Teraz prezydent po prostu mówi kto stanie się następnym MONem i tyle. Parlament i rząd tak jakby nie istniały. Tak jakby z automatu przyjmowały wszystko co dostają z administracji prezydenta. Bo w dużej mierze tak jest.
Dla wojny to jest dobra sytuacja. Dla pokoju - potencjalnie groźna. Zgodnie z konstytucja Ukraina - to republika parlamentarno-prezydencka z przeważaniem parlamentu i rządu pod względem kompetencji. W praktyce stała się prezydencką w pełni. I to się stało jeszcze przed wojną. Bo po raz pierwszy w historii kraju ktoś wygrał wybory z tak miażdżącym wynikiem i po raz pierwszy w parlamencie rządzi jednopartyjna większość oparta w całości na autorytecie prezydenta. Wojna zaś pozycję głowy państwa tylko dodatkowo wzmocniła. Poprzez konsolidację mediów wokół władz centralnych, osłabienie znaczenia opozycji i też osłabienia oligarchatu.
No i na koniec parę słów o nowym MONie ukraińskim. Z powodu braku innych opcji, jestem na 99,9 % pewien że Rustem Umerów zostanie Ministrem Obrony. To Krymski Tatar. To muzułmanin - sunnita. To postać bardzo wpływowa wśród Tatarów Krymskich i bardzo aktywna w ukraińskiej polityce. To członek tatarskiego kurułtaju i medżlisu i zarazem deputowany ukraińskiego parlamentu. Człowiek bliski do Mustafy Dżemiliewa, czyli niekwestionowanego lidera ruchu Krymskich Tatarów. To też człowiek, który ma własne szerokie kontakty za granicą w Turcji, krajach arabskich i USA. prezydent Zeleński już podczas tej wojny wykorzystywał Umerowa dla rozmów z partnerami w świecie arabskim i Turcji. Taka kandydatura bez cienia wątpliwości nie jest przypadkowa i oznacza, że administracja prezydenta czyni pewne przygotowania do ... powiedzmy tak, aktywności na kierunku południowym.
Bardzo ciekawy odcinek #powojnie, w kontekście wojny na Ukrainie. Jest dużo podobienstw - Jak USA finansowały mudżahedinów po inwazji ZSSR na Afganistan i jak powolutku skalowali pomoc. Wojna trwała ok. 10 lat, zginęło 14-26 tys. kacapów i przyczyniła się do osłabienia a potem upadku ZSSR.
Nie chciałbym gasić entuzjazmu tu zebranych, ale wyniki rubla nie mają zbytnio wpływu na rosyjską gospodarkę. Żeby nie było, nie jestem onucą, kibicuję bardzo Ukrainie, natomiast na niektóre sprawy należy patrzeć realnie.
Co oznacza słaby rubel? Ano to, że uderza w tamtejszych emerytów i ogólnie biedotę z dalekiej Syberii. Tam gdzie jest tak zwana "cywilizacja" liźnięta zachodem wszyscy rozliczają się w dolarach / euro. Idziesz do klubu na imprezkę, kupujesz samochody, elektronikę i wszystkie "nowocześności" zachodu, to nikt ci tego za ruble nie sprzeda.
Inaczej mówiąc - to co ruscy sami produkują, sprzedają za ruble, to co importują (nawet na lewo) można kupić wyłącznie za dolary. Dlatego też słaby rubel uderza wyłącznie w ludzi, którzy nie są zdolni do jakiegokolwiek sprzeciwu wobec władzy.
Wiadomo, że dobrze że ten rubel jest słaby, ale niestety nawet jak będzie warty mniej niż psi c⁎⁎j, to i tak nic to nie zmieni.
1. Rubel tylko raz w historii był drogi w 2017 roku. Nigdy nie był liczącą się walutą na świecie.
2. PKB ruskich jest na poziomie Włoch (3 razy większa gospodarka od Polski i 2 razy słabsza od Niemiec).
Zatem utrzymanie takiej gospodarki nie należy do tak trudnego zadania jak np gospodarka USA czy Chin, gdzie dane gospodarcze jednego i drugiego trzęsą walutami na świecie. Dane gospodarcze ruskich niczym nie trzęsą.
3. Ruscy to największy kraj świata, ale poziom życia "Europejski" jest w Petersburgu i Moskwie. Pozostałe miasta i regiony są na poziomie Podkarpacia i Ukrainy oraz to co za Uralem to trzeci świat - totalne, rozpadające się gówno.
To co chciałem napisać w pierwotnym wpisie, to to, że wartość rubla uderza właśnie w te rozpadające się gówno, które jest zbyt słabe na secesje, więc w takim sensie niewiele ten kurs zmienia i dlatego nie ma czym się podniecać. Moskwa i Petersburg to świat zero jedynkowy - bardzo bogaci i bardzo biedni. Nie ma tam ani biednych, ani średnich, ani bogatych. Bardzo bogaci - czyli ci od których zależy los wojny - totalnie mają w piździe po ile jest rubel, bo nie używają go jako głównej waluty, od której zależy ich byt. Natomiast bardzo biedni żyją w skrajnych warunkach na dalekich obrzeżach i w lepiankach i także nie mają żadnego wpływu na wojnę. Tyle że mogą jechać na front (lub już tam są).
ok, idąc tym tokiem to Ci biedni mają zawsze przesrane a bogaci zawsze win. Tak jest ale tu chodzi o gospodarkę, słaby rubel bije kacapów po kieszeni jako państwo. W innym wypadku sami by grali na osłabienie rubla a oni od lutego 2022 utrzymywali go na sztucznym wysokim poziomie … poco? Skoro słaby rubel to dla nich jest taki super?