Idem idem patrzam a tu taki #streetart mysle no fotke trzeba strzelic cyk, a tu do drzwi przychodzi kierownik ze coto za fotka za darmo to moge wpierdol dostac, czochranko ma byc! No i bylo, za uszkiem tez posmyrane. Pan Oscar bardzo zadowolony z tego dealu byl.
Pod koniec maja 2025 fani Zawiszy Bydgoszcz w trakcie derbowego starcia z Elaną Toruń spalili 2 własne klubowe flagi podczas pokazu pirotechniki. Zdjęcie niepowiązane
Poczyniłem ostatnio serię 25 gatunków ryb wód polskich i paru zagranicznych świrusów (dziękuję @Apaturia za inspiracje), które wkrótce pojawią się na mieście. Wykonane tak, by dało się je łatwo zdjąć i wyrzucić gdyby ktoś miał taką potrzebę.
To nie będzie zabawa w numerowane pocztówki, gdyż będę jeszcze powielać je w wolnych chwilach na mniej użytecznych, malutkich puszkach 0,33L (przez co mają też mocno zaburzone proporcje xD). Większe opakowania zbieram na inny projekt.
Zdjęć jest masa, a wszystkie dostępne są w galerii na Instagramie. Tutaj pozwolę sobie wrzucić tylko parę z nich przez mały limit. Zapraszam do wypatrywania we #wroclaw i dziękuję.
O proporcjach decyduje estetyka. Jeśli coś wygląda jak gówno bo "artysta" to debil to z miejsca jest to tylko wandalizm. Jeśli z kolei jest estetyczne to można zacząć mówić o street arcie
Dziś jeszcze w ramach pożegnania lata podsyłam Wam pracę pt. "Adaptacja", czyli wycinankę w puszkach o rozmiarze 70x70cm na obdrapanym słupie. Do zobaczenia na rogu ulic Sienkiewicza i Bujwida we #wroclaw
Zapraszam i dziękuję.
Jak każdy chwast wkrótce zostanie wycięty, ale ten chociaż próbuje udawać...
Obecnie pracuję nad serią mniejszych rzeczy i nowym utworem. System kaucyjny już niedługo wchodzi, więc chyba trzeba wymyślić coś innego niż te puszki. XD
Instalacja wykonana z 96 wytłoczonych puszek zebranych na osiedlu, z motywem nawiązującym do niedalekiej przeszłości tego miejsca. Do zobaczenia w Parku Dąbskim we #wroclaw
Dla chcącego nic trudnego, mógłby to ściągnąć całkiem łatwo, stąd nie wiadomo jak długo jeszcze tam powisi.
Tym razem nie było intensywnego barwienia farbami ze względu na większą chęć zachowania naturalnego wdzięku tego błyszczącego surowca.
Jedna z prac C215, jego konik to malowanie paryskich skrzynek pocztowych, w zaleznosci od seri sa ta portrety wybitnych naukowcow, artystow, ludzi stanu, itp itd. Tutaj Gabriel Brunet De Sairigne, oficer w legi cudzoziemskiej, po przegranej Francji dolaczyl do gen. De Gaullea I ruchu oporu, po wyzoleniu dalej sluzyl w legi az do smierci na polu chwaly w 1948 w wojnie indochinskiej, mial wtedy 33 lat i byl najmlodszym do tad podpulkownikiem.
Rok temu jak byly igrzyska miasto chcialo przemalowac “zwandalizowane” skrzynki ( jest ich kolo 60) lecz nie przeszlo bo wiekszosci mieszkancow jego sztuka sie podoba.
@eloyard no wiadomo ze kolonialna wojna po tym jak walczyles o wolnosc i wyzwolenie to troche xd, ale to nie jemu bylo o tym decydowac, latwo ocenic przez pryzmac czasu ale to ze nie byl to konflikt etyczny ciezko bylo stwierdzic o tak sobie w 46ym , tak napisalem bo jest uwazany za bohatera, tak formulka slowna, tez nie uwazam ze zasadzka na drugim koncu swiata w wojnie o kontrole nad cudzym krajem jest "polem chwaly".