Tak się dziś zastanawiam - jestem kobietą, no i jak pewnie paru z Was pamięta pracuję na uniwerku, ale szczerze mówiąc, coraz bardziej ciągnie mnie do pracy ręcznej (jak to babę wychowaną na wsi, LOL), tak jako hobby, a może też z czasem dałoby się z tego zrobić jakieś źródło dodatkowego dochodu? Wynajmuję mieszkanie, więc żadne wielkie maszyny nie wchodzą w grę, ale trochę miejsca się znajdzie. Z tym, że sąsiedzi pewnie by mnie zeżarli gdybym im jakoś zaczęła hałasować np. jakąś piłą czy wiertarką. Od dawna fascynuje mnie mechanika, coś tam nawet potrafię zrobić przy swoim aucie, np. wymienić amortyzator czy klocki hamulcowe, tylko kompletnie nie wiem, jak się za to zabrać w moim przypadku. Może wziąć się za jakieś naprawy mniejszego sprzętu? Stolarstwo też byłoby np. fajne, ale w mieszkaniu w kamienicy pewnie zupełnie odpada. Nie dostrzegam u siebie niestety jakichś talentów plastycznych, więc żadne makramy czy coś w tym stylu raczej nie wchodzą w grę.
Może ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z rzemiosłem/majsterkowaniem w mieszkaniu? Jakieś pomysły na start dla kobiety, która nigdy się tym nie zajmowała, ale chciałaby spróbować?
#pytanie #rzemioslo #hobby #stolarstwo