#stoicyzm

101
1113

Samotność to określony stan towarzyszący bezsilnemu człowiekowi. To, że człowiek jest sam, nie oznacza jeszcze, że jest samotny; na podobnej zasadzie to, że ktoś jest otoczony przez wiele osób, nie znaczy wcale, że nie jest samotny.


Epiktet, Diatryby

#stoicyzm

667a0dcc-43d9-45b1-af0c-1079d602108e

Zaloguj się aby komentować

Stoicy uważali, że ludzie podli z gruntu nie kochają (miłują) samych siebie, odczuwają wobec siebie rodzaj niechęci. Musimy się nauczyć współodczuwania z nimi i postrzegać ich jako ofiary błędnych przekonań lub błędnych sądów, a nie jako złośliwców. Marek mówi, że masz się zastanowić, jak są zaślepieni własnymi błędnymi opiniami, przymuszani przez nie do robienia tego, co robią, bo nie znają niczego lepszego. Jeśli zdasz sobie z tego sprawę, łatwiej Ci będzie zignorować ich przytyki, wybaczyć im, a także w razie potrzeby sprzeciwić się ich działaniom. Jest takie powiedzenie: zrozumieć wszystko, znaczy wybaczyć wszystko.


Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz

#stoicyzm

77a7b86a-85ff-4834-bda0-1882d419ccc3
7974ee0f-3c58-4dc4-9441-01c183b6a59c

@splash545

  • poranne sisiu - check

  • kocia kuweta - check

  • dać żryć miaubestiom - check

  • stoiwpis - check

  • Albertwpis - check


jak w zegarku

83cd8a38-cd1e-467d-9aa7-04c4fc445ab4

Zaloguj się aby komentować

najważniejszym elementem #tworczoscwlasna jest umiejętność ponoszenia porażki.


Mam szafę pełna modeli. Czołg, trzy armie do #warhammer40k prawie całe pudełko startowe #lotr, zestaw modeli do niszowej gry bitewnej i bohaterów Marvela.


A przerasta mnie złożenie stateczku. Widać jak dałem za dużo kleju który wyciekł i roztopił pod palcem plastik, zostawiając mój odcisk na zawsze w miejscu gdzie kiedyś była burta.


Długopis dla skali.


#hobby #filozofia #stoicyzm #regresosobisty #gownowpis

e458c04c-4d9d-4903-b401-8e241d79d185
b58f5754-a554-49e1-90d3-e34f642549a8

Co do pierwszego zdania - trafne spostrzeżenie choć może nie najważniejszym ale trzeba sobie dać przestrzeń na błędy. Papier ścierny i podkład zamaskuje odcisk :)

Zaloguj się aby komentować

(...) większa część śmiertelników miota się w podnieceniu tu i ówdzie, choć ani teraz nie dotyka ich żadne nieszczęście, ani nie ma pewności, czy grozi na przyszłość. Nikt z nich bowiem nie walczy ze sobą, gdy zaczyna w nim budzić się niepokój, ani nie sprawdza powodów swojego strachu.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

f8228c01-aa3a-4bdd-9e44-6f2f1a72cc6f

Nikt z nich bowiem nie walczy ze sobą, gdy zaczyna w nim budzić się niepokój, ani nie sprawdza powodów swojego strachu.

i tu się k⁎⁎wa seneka pomylił

Zaloguj się aby komentować

Witam czytelników i rozpoczynam kolejny post o tradycyjnym Stoicyzmie. Dzisiaj postaram się opisać podział na rzeczy zależne i niezależne. Oczywiście nie mogę wziąć pod uwagę wszystkich niuansów, ale można dokonać pobieżnego opisu.


Z wszystkich rzeczy jedne są od nas zależne, drugie zaś niezależne. Zależne są od nas: sądy, popędy, pragnienia, odrazy i jednym słowem — to wszystko, co jest naszym dziełem. Niezależne natomiast są od nas: ciało, mienie, sława, godności i jednym słowem — to wszystko, co nie jest naszym dziełem.

Encheiridion


Często ten fragment dostarcza wielu nieporozumień. Popularną ideą jest też tak zwana dychotomia kontroli, która mówi o tym, że należy się skupiać na tym co kontrolujemy a unikać tego co nie kontrolujemy. Zazwyczaj ludzie dzielą rzeczy w taki sposób: "Kontroluje moje wydatki, najbliższe znajomości, to jak dobrze zagram na meczu piłki nożnej". Jeśli spojrzymy na cytat to można dojść do wniosku, że raczej nie o to chodzi Epiktetowi bo widać, że uważa ciało jako coś niezależnego od nas.


Epiktet często używa słowa "prohairesis" które zazwyczaj jest w Polskich tłumaczeniach tłumaczone jako wolna wola/wola. Prohairesis to ludzka zdolność do racjonalnej oceny i podejmowania wyborów. W tym sensie Epiktet gdy prosi nas o skupieniu się na rzeczach zależnych od naszej woli mówi o tej konkretnej zdolności a wszystko inne traktuje jako coś niezależnego.


Wygląda to nieintuicyjnie bo przecież każdy zauważy, że przecież jakiś wpływ na swoje mienie, przyjaźnie, zdrowie, ciało posiadamy. Pogląd Stoików wynika z tego że postrzegają sprawę absolutnie. Albo coś zależy od ciebie albo nie. Nie ma tutaj nic pomiędzy. Spójrzmy przykładowo na nasze ciało. Zawsze ktoś może przy użyciu siły fizycznej ograniczyć nasze ruchy lub uszkodzić ciało. Dlatego ciało nie jest czymś co nie podlega ograniczeniom. Nasza wola i przekonania, które zależą od nas mają wpływ na ciało bo to od nich zależy czy w ogóle chcesz poruszyć ciałem, ale ziszczenie się tej intecji jest już jest niezależne.


Inaczej jest według Stoików z prohairezą. Czy ktoś może cię zmusić do wiary w coś? Gdybyś wyszedł na zewnątrz i zobaczył błękitne niebo, czy ktokolwiek byłby w stanie zmusić cię do wiary, że ma ono inny kolor? Czy cała armia byłaby w stanie wmówić ci, że 1+1=3? Nie, ponieważ idee i przekonania są czymś, na co masz wpływ i nie podlegają zewnętrznym przeszkodom.


To stwierdzenie o tym że prohairesis nie podlega zewnętrznym przeszkodom jest kluczowe. Bo zasadniczo Stoicy nie postrzegają wolności w tym kontekście jako możliwości dowolnego kierowania swoją prohairesis. Nawet jak bardzo chcesz nie możesz uznać fałszu za prawdę. Dlatego wolność i odpowiedzialność według Stoików niekoniecznie polega na tym że możemy podejmować dowolne wybory, ale na tym, że możemy doskonalić osądy i przekonania. Poprzez refleksję możemy zmierzać w kierunku mądrości i poprawy.


Jest jeszcze jedno nieporozumienie. W cytacie wyżej widać słowa mówiące o kontroli pragnień, popędów, odraz itd. Tutaj znowu to brzmi nieintuicyjnie. Przecież można powiedzieć, że nie mogę na pstryknięcie palca czegoś odechcieć sobie.


Można w ten uproszczony sposób zinterpretować ten cytat i uznać że Stoicy tak myślą, ale sprawa inaczej się ma jak spojrzymy na szerszy kontekst. Według Stoików przekonania jednostki decydują o tym do czego dąży a czego unika. Jeśli jednostka podejmuje decyzję aby do czegoś dążyć to uznaje, że jest to dobre, a jeśli chce czegoś unikać uznaje to za zło. Dlatego przekonania składają się na charakter jednostki, na jej wewnętrzny stan dyspozycyjny.


Jeśli połączymy to z ideą na temat prohairesis jesteśmy w stanie już zrozumieć dlaczego Epiktet mówi o tym że możemy wpływać na nasze dążenia, pragnienia emocje. Poprzez autorefleksję, rozwój naszej mądrości wpływamy na te wszelkie rzeczy. Sądy, popędy, pragnienia, odrazy to wynik działania naszej prohairesis.


#tradycyjnystoicyzm #stoicyzm

Zaloguj się aby komentować

(...) jeśli tkwisz w gniewnym zapamiętaniu, zmiana punktu widzenia będzie bardzo trudna. W rzeczywistości jednym z najczęściej popełnianych przez nas błędów jest próba refleksji nad naszym gniewem wówczas, gdy nastrój już nam na to nie pozwala. Zastanów się więc wcześniej, zdobądź się na to, zanim przyjdzie Ci zmierzyć się z sytuacjami, które mogą wywołać gniew, lub po tym, jak poświęcisz trochę czasu na odzyskanie spokoju.


Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz

#stoicyzm

5c69c5b7-f2f3-4774-a2c0-c3ae1ae94096
7c32b280-243c-4ea6-9d4e-574be697310e

Zaloguj się aby komentować

Jest jedno tylko dobro, będące zasadą i podwaliną szczęśliwego żywota: polegać na sobie. Tego zaś człowiek osiągnąć nie może, jeżeli się obawia trudu i nie zalicza, go do tego, co nie jest ani dobre, ani złe. (...) Trud nie jest dobrem. Cóż więc jest dobrem? Nieobawianie się trudu. (...)

Dla dusz szlachetnych trud jest pokrzepieniem. Nie trzeba więc, byś wedle owego dawnego.... [wzoru] twych przodków wybierał to, co chciałbyś, żeby cię spotkało, i czego byś sobie życzył. W ogóle brzydko jest człowiekowi porwanemu przez najszczytniejsze zamierzenia wciąż jeszcze dokuczać bogom prośbami. Na cóż potrzebne ci są modły? Uczyń siebie szczęśliwym sam.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

1f7509e8-444c-4b92-9b1a-28619f855a96

Zaloguj się aby komentować

Stoicy każą nam stale baczyć na to, co robimy, i zwracać uwagę na niepokojące wrażenia, samoistnie nasuwające się myśli lub obrazy. Zamiast godzić się na nie i ulegać zmartwieniom, powinniśmy mówić sobie, że to tylko wrażenia, a nie sprawy, które rzekomo reprezentują. W ten sposób zyskujemy w stosunku do nich dystans poznawczy i możemy odłożyć ich ocenę do czasu, w którym nasz nastrój poprawi się na tyle, by się nimi zająć. Chryzyp rzekł był ponoć, że wraz z upływem czasu "płomień emocji słabnie", a gdy powraca rozum, znajdując przestrzeń do właściwego funkcjonowania, wówczas może ukazać irracjonalny charakter naszych namiętności.


Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz

#stoicyzm

573a02f3-ac95-4f29-a27d-ab8752665cdb
9dd2111a-567d-4216-92c3-647f69311473

Zaloguj się aby komentować

O ileż lepiej rozmyślać nad tym, co należy robić, niżeli nad tym, co już zrobione, i pouczać tych, którzy się zdali na Los, że nic, co on daje, nie jest stałe, że wszystkie jego dary rozwiewają się szybciej niż wiatr. Los bowiem nie zna spokoju, cieszy się zmianą radości w smutek, a zwłaszcza ich przeplataniem. Niechaj więc nikt nie ufa szczęściu, niech się nie załamuje w niepowodzeniach: rzeczy się toczą zmienną koleją. Czemu się tak radujesz? Nie wiesz, gdzie opuści cię szczęście, które wynosi cię w górę: ono, a nie ty, określi koniec. Czemu się gnębisz? Spadłeś na samo dno? Teraz właściwy czas, abyś się podniósł.


Seneka, O zjawiskach natury

#stoicyzm

9e7bcd0f-525f-4179-9a31-2b6858703775

Zaloguj się aby komentować

W ostatnich dziesięcioleciach naukowcy i klinicyści lepiej zrozumieli, w jaki sposób nadmierne zamartwianie się może utrwalać niepokój. Przez "martwienie się" rozumieją coś całkiem szczególnego - definiują je jako niespokojny proces (ang. anxious process) przejawiający się w określonym sposobie myślenia. Martwienie się, myślenie nim naznaczone, ma charakter nawrotowy, ustawiczny - trwa i trwa. Zwykle obejmujemy myśli typu "A co jeśli?", dotyczące nieszczęść, których się boimy. "A jeśli tak się zezłości, że mnie wyrzuci? A jeśli nie znajdę innej pracy? Jak zapłacę za studia moich dzieci?" Takie pytania sprawiają wrażenie, że nie ma na nie odpowiedzi. Jedno nasuwa drugie, powstaje reakcja łańcuchowa bez końca, podsycająca niepokój. Poważne zamartwianie się często może sprawiać wrażenie wymykającego się spod kontroli, jednak - co może zaskakiwać - w rzeczywistości jest to stosunkowo świadomy i dobrowolny typ myślenia. Ludzie czasami nawet nie zdają sobie sprawy, że to, co robią, świadczy o tym, że się martwią. Mogą to mylić z rozwiązywaniem problemów, przekonani, że próbują "znaleźć rozwiązanie", podczas gdy naprawdę kręcą się w koło, co nieustannie zwiększa ich niepokój.

Jak na ironię, zaobserwowano tendencję, że ludzie zmagający się z lękiem zbyt mocno starają się kontrolować mimowolne aspekty emocji, a zaniedbują przejęcie kontroli nad aspektami dobrowolnymi. Omówiliśmy już, w jaki sposób stoicy doszli do tego, że nasze początkowe reakcje emocjonalne są często automatyczne. Zamiast podejmować próby ich poskramiania, powinniśmy przyjąć je jako naturalne, patrzeć na nie z obojętnością i akceptować bez walki. Z drugiej strony powinniśmy nauczyć się zawieszać świadome myśli, nachodzące nas w odpowiedzi na owe początkowe uczucia i sytuację, która je wywołała. W przypadku zamartwianie się, co znów może być niespodzianką, zwykle jest to kwestia zauważenia, że to robimy, i zaprzestania.


Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz

#stoicyzm #psychologia

24feef86-6b4b-44e7-9493-6df263b1b4a1
29aefc74-2fec-441f-a087-69c40a030870

@splash545 rel. Od 3 lat nic tylko myślę co zrobić jak AI nas wszystkich wy⁎⁎⁎ie bez mydła ( ͠° ͟ʖ ͡°)

@rith opracowanie jakiegoś planu awaryjnego jest dobrym pomysłem, ale to trwa kilka dni a nie 3 lata. Można też poświęcić dzień lub dwa, raz na miesiąc/kwartał na tego typu przemyślenia, bo zawsze z czasem może wpaść coś nowego do głowy.

Jednak zaprzatanie sobie głowy takimi myślami, regularnie, przez tak długi czas jest po prostu zadręczaniem siebie. Wiadomo, że to przychodzi samo, ale nie trzeba się temu poddawać.

@splash545 zdaję sobie sprawę z tego. Niestety środowisko i świat nie pomagają. Nie wiem na ile siedzisz w IT, ale w mojej bańce codziennie, po kilka razy dziennie ktoś w jakiś sposób powtarza, że zaraz stracimy pracę. Siada to trochę na głowę, zwłaszcza jak nie umiesz robić nic innego ¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować

Wszystko, Lucyliuszu, jest nie nasze, tylko czas stanowi naszą własność. Tę jedną tylko pierzchliwą i ulotną rzecz dała nam natura w posiadanie, z którego może wyzuć nas każdy, kto chce. A tak wielki jest nierozsądek śmiertelników, iż otrzymawszy nieraz coś całkiem drobnego i błahego, a w każdym razie dającego się odpłacić, uważają, że coś się od nich należy; nikt zaś, kto zabrał nam czas, nie poczuwa się do żadnego długu, gdy tymczasem jest to jedyna rzecz, którą nie może odwzajemnić się nawet ktoś wdzięczny.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

4978b4a4-1b83-44ae-bcdf-5b553db92483

Zaloguj się aby komentować

Inną prostą i skuteczną techniką jest zadawanie sobie pytania o odczucia związane z sytuacją, która martwi Cię obecnie, za dziesięć czy dwadzieścia lat, gdyby przyjrzeć się jej z przyszłości. Jest to przykład ogólniejszej strategii, znanej jako "spojrzenie z perspektywy czasu" (ang. time projection). Innymi słowy, możesz pomóc sobie rozwinąć filozoficzną postawę wobec przeciwności poprzez zadanie pytania: "Jeśli za dwadzieścia lat uznam to za banalne, dlaczego nie popatrzeć na to jak na coś banalnego już dzisiaj, zamiast martwić się tym, jakby to była nie wiem jaka katastrofa?" Często zauważysz, że, zmiana perspektywy czasu może przełożyć się na zmianę Twoich odczuć wobec niepowodzenia i sprawić, że wyda się ono mniej katastrofalne.


Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz

#stoicyzm

38232319-694b-4dd0-9cdf-adbd0faba650
1e488d4e-7a3f-416a-80ad-4614682fac7e

Jeśli wcześniej nie zagłębiałem sie w stoicyzm, ale chciałbym to zmienić, czy ta książka byla by dobrym wyborem na początek?

@Harpersy tak jest to dobry wybór, jeśli odpowiada Ci taka forma, czyli konkretny opis sporej ilości technik do wdrożenia w życie w określonych sytuacjach. Jest to książka z dużym nastawieniem na praktykę. Poza tym znajdziesz tu trochę ciekawostek odnośnie życia głównie Marka Aureliusza i in­nych stoików.

@splash545 Czy mógłbyś polecić jeszcze jakieś inne, które warto rozważyć? Rozumiem, że mogę poszukać w Google, ale chciałbym poznać opinię 'eskperta'

Zaloguj się aby komentować

Nawet w tych tak zwanych nieszczęściach nie znajduję nic tak strasznego ani przykrego, jak przedstawia to groźnie wyobraźnia pospólstwa. Już samo słowo „nieszczęście” wskutek pewnego uprzedzenia i ogólnego przekonania brzmi w uszach raczej niemiło i razi słuchaczy jakby coś smutnego i przeklętego: tak bowiem zawyrokował lud, lecz mędrcy w dużej mierze odrzucają opinie ludu.


Seneka, O pocieszeniu do matki Helwii

#stoicyzm

ba33cfee-4442-4794-b5f5-e2fe1213cae3

Zaloguj się aby komentować

Marek mówi sobie, że nie musi chcieć uciec od tego wszystkiego w sensie dosłownym, jako że prawdziwy wewnętrzny spokój pochodzi z istoty naszych myśli, a nie z przyjemnego naturalnego otoczenia. Podkreśla, że odporność bierze się z jego własnej zdolności do odzyskiwania spokoju, gdziekolwiek przebywa. To właśnie jest "wewnętrzna cytadela", do której może się wycofać - nawet na zmrożonych polach bitewnych północnej wyprawy wojennej.

Marek powraca w szczególności kilkakrotnie do analogii górskiego odosobnienia. Przypomina sobie, że nie ma znaczenia, gdzie jest i co robi; pozostały mu czas w życiu jest krótki, dlatego powinien nauczyć się "żyć jak na górze", niezależnie od okoliczności. W rzeczywistości wszystko, co nas tu trapi, będzie nas trapić tak samo na szczycie góry, nad brzegiem morza lub gdziekolwiek indziej - liczy się to, jak zdecydujemy się do tego podejść. Tym sposobem stoik może żyć z zadowoleniem i radością w sercu, nawet jeśli ludzie są przeciwko niemu, a jego fizyczne otoczenie jest nie do zniesienia. Gdziekolwiek się znajdujemy, nasze sądy są nadal wolne i są siedliskiem naszych pasji.


Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz

#stoicyzm

e749b843-a1c9-4235-95c2-3715392a2888
8095df91-5ed9-4b04-82ba-150ea4e09a02

@jonas polecam książkę "Człowiek w poszukiwaniu sensu", co prawda autor nie był stoikiem, ale w trakcie swojego pobytu w obozie koncentracyjnym wykorzystywał techniki i sposoby myślenia stricte stoickie lub bardzo do nich zbliżone.

Zaloguj się aby komentować

Mus zaistnienia akceptującej obserwacji


Czlowiek w wymiarze wewnętrznym ma wiele księstw i królestw; krain odłamków nas samych, które wraz z wierną i oddaną wędrówką przez nieskończoną pustkę, odwiedza się, a każda wizyta i jakieś rozpoznanie; zrozumiałe i zaakceptowane, to raptem cząstka cząstki; budowa jednego elementu przekładni silnika milenijnych rozmiarów, machiny zdolnej przetwarzać sprzeczne i bardzo odległe od siebie bodźce, tłumacząc je na jeden wspólny i zrozumiały język.

Wspólny język stający się uniwersalnym fundamentem, i wspólną linia porozumienia dla poszczególnych wewnętrznych stronnictw dialektycznych (tłumaczeń aspektów (perspektyw) wszechświata), linią życia i źródłem woli nas samych. Niestety, bez wejścia w pustkę i zakosztowanie spazmów chaosu nie ma możliwości sporządzenia takiego świadomego fundamentu; zbudowania translatora.


To nic innego jak rozpoznawanie czynników wchodzących w skład tychże realiów i staranne zrozumienie ich reakcyjności jest kluczem do budowy i uruchomienia translatora czy dalej mechanizmów równoważących ku utrzymaniu stabilności i autodecyzyjności w życiu, na jakiejkolwiek płaszczyźnie.


Szukasz więc stabilności? A może po prostu tego czegos w zyciu co Cię poruszy i głeboko nakarmi?
Mów sie że wiele odpowiedzi jest nas; i ta na pewno jest.


Tekst pisany pod natchnieniem, które finalnie poszlo w inną stronę, hah


#psychologia #rozwojduchowy #filozofia #stoicyzm #tworczoscwlasna




Zaloguj się aby komentować

(...) troszcz się przede wszystkim o to, byś zgadzał się ze sobą. Ilekroć zechcesz się przekonać, czy powinieneś coś przedsięwziąć, zastanów się, czy pragniesz dziś tego samego, czego pragnąłeś wczoraj : zmiana pragnień dowodzi chwiejności ducha, który skłania się w coraz to inną stronę stosownie do każdego powiewu wiatru.

Co jest mocno utwierdzone i utrwalone, to nigdy się nie chwieje.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

33d49ca1-e562-497e-8a81-0f0ba1a71fec

Zaloguj się aby komentować

Witam dzisiaj chciałbym rozpocząć pewien cykl postów skupiony na tradycyjnym filozoficznym Stoicyzmie. Celem jest danie kontekstu do tego jak wyglądają popularne przedstawienia Stoicyzmu które skupiają się na samopomocy. Postaram się w ramach swoich możliwości opisać mniej więcej podstawowe doktryny Stoickiej etyki. Jeśli kogoś to zainteresuje to może wrzucić komentarz z propozycją jakiegoś tematu.


Najpierw aby w ogóle zacząć mówić o Stoicyzmie trzeba poznać kontekst. Stoicyzm należy do rodziny filozofii, których głównym celem jest znalezienie najlepszego sposobu na życie i odkrycie sposobów na rozwój jako istoty ludzkiej . Stoicyzm jest jedną z kilku tego typu filozofii, które rozwinęły się w okresie hellenistycznym w regionie Morza Śródziemnego. Wszelkie te filozofie starały się odpowiedzieć na to jak osiągnąć eudajmonię(można ten termin tłumaczyć jako spełnione lub dobrze przeżyte życie).


Według Stoików ludzie z natury są w pewien sposób racjonalni. Każdy według Stoików dąży do dobra, do tego co uznaje za korzystne dla siebie i do prawdy. Dlatego Stoicy stwierdzają, że cnota(arete) jest jedynym dobrem. Człowiek musi dobrze wypełniać swoją funkcję, a używanie rozumu jest jego specyficzną funkcją. Cnota to po prostu pewna doskonałość w tym względzie. Dlatego przykładowo można też powiedzieć, że cnotą noża jest jego ostrość bo taka jest jego funkcja.


Według Stoików cnota jest jedynym dobrem bo stanowi wiedzę o tym jak dobrze żyć. Nie jest to forma wiedzy polegająca na tym że przykładowo przeczytaliśmy w książce że coś jest takie i takie, ale jest to forma wiedzy która tworzy trwały stan dyspozycyjny.


Przykładowo możemy wiedzieć, że nie należy się bać czegoś, ale i tak pojawiają się w nas wyobrażenia, które mówią nam że coś stanowi zagrożenie i wywołuje to w nas strach. Osoba która naprawdę sobie przyswoiła wiedzę dotyczącą tej danej sytuacji nie będzie miała tego typu wyobrażenia i jej reakcja emocjonalna będzie zgodna z rozumem.


Cnotliwy mędrzec ma zawsze poprawne osądy dotyczące sytuacji i potrafi zauważać jakie działania są odpowiednie. Jest to ideał postawiony przez Stoików, ale oczywiście jest to raczej tylko ideał i nie jest realny do spełnienia.


Celem Stoików jest uzyskiwanie coraz lepszego zrozumienia realiów świata i coraz lepsze posługiwanie się pojęciami moralnymi takimi jak dobro i zło, aby móc poprawić swoje osądy a później je ćwiczyć żeby sobie je utrwalić.


Kolejnym powodem dlaczego Stoicy uważają cnotę za jedyne dobro jest podział na rzeczy zależne i niezależne od naszej woli. Zasadniczo uznają że to co jest jedynie zależne od naszej woli to nasza zdolność do racjonalnego badania wrażeń(prohairesis). Autorefleksja, badanie własnych poglądów i przekonań to są rzeczy od nas zależne i jak to mówił Epiktet nikt nie może zmusić nas do przyjęcia fałszu za prawdę.


Inaczej się sprawa ma gdy patrzymy na wszelkie inne rzeczy. Bogactwo, znajomości, zdrowie, życie te wszystkie powszechnie cenione rzeczy i uznawane za dobra według Stoików nie powinny być przecenianie. Stoicy zauważają, że naturalne jest dążenie do tych rzeczy i nie ma nic złego w tym że ktoś chce dbać o swój stan finansów czy znajomości, ale te rzeczy nie spełniają definicji "dobra" według Stoików.


Dobro musi być czymś co jest zawsze godne wyboru i nie można mieć tego w nadmiarze. Tylko cnota spełnia tą definicję. Nie można mieć za dużo mądrości, odwagi, sprawiedliwości, umiarkowania i zawsze są to rzeczy godne wyboru.


Dodatkowo wszelkie rzeczy zewnętrzne względem naszego charakteru są od nas niezależne. Tylko wyłącznie od opatrzności zależy to czy zostaniemy obdarzeni zdrowiem bogactwem władzą itd. i może zostać to odebrane z dnia na dzień.


To co powoduje, że wszelkie rzeczy zewnętrzne są dobrze używane to cnota jednostki, która nimi operuje. Dlatego nie chwalimy gitary za dobrą grę, ale gitarzystę, który potrafi ją w odpowiedni sposób użyć.


#tradycyjnystoicyzm #stoicyzm

Zaloguj się aby komentować

(...) w przypadku ekspozycji wyobrażeniowej wystarczająco długie utrzymywanie obrazu wymaga znacznej cierpliwości i koncentracji, zwłaszcza gdy jest ona praktykowana jako rodzaj samopomocy, bez udziału terapeuty. Wiele osób uważa, że jest pomocne, aby sytuację wyobrażać sobie tak, jakby to był krótki film, czyli sekwencja zdarzeń z początkiem, środkiem i końcem, trwająca mniej więcej minutę. Można wtedy powtarzać tę samą scenę z użyciem wyobraźni przez pięć do piętnastu minut, a nawet dłużej. Na przykład ktoś, kogo niepokoi możliwość utraty pracy, może sobie wyobrazić, że wezwano go do gabinetu szefa, gdzie dostaje wypowiedzenie, a później sprząta swoje biurko, wychodzi itp. Wyobrażałby to sobie niczym krótki film, być może wielokrotnie, w pętli. Jak już wspomniano, rzeczywista ilość wymaganego czasu jest różna, ale przed zakończeniem ćwiczenia niepokój powinien zostać zredukowany do co najmniej połowy początkowego poziomu. Najczęstszym powodem porażki jest to, że ludzie kończą tego rodzaju ćwiczenia ekspozycji przedwcześnie, zanim ich emocje zdążą się przyzwyczaić tj. wystarczająco opaść. Innymi słowy, potrzeba tu cierpliwości.

(...) należy podkreślić, że do każdej techniki polegającej na wyobrażaniu sobie przykrych scen osoby cierpiące na problemy psychiczne lub podatne na przeciążenia emocjonalne powinny podchodzić z ostrożnością. Jeśli robisz to samotnie, nie wybieraj obrazu, który będzie dla Ciebie zbyt trudny do zniesienia, na przykład traumatycznego wspomnienia napaści na tle seksualnym - w tym przypadku może być konieczne wsparcie wykwalifikowanego psychoterapeuty. Niemniej jednak większość ludzi potrafi w swojej wyobraźni bezpiecznie stawić czoło zwykłym lękom i zmartwieniom.


Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz

#stoicyzm

05e1bde9-fdc2-45c7-ae48-09ed32fd69ca
c990b5a9-8673-4dc0-845b-bdfee7f536a5

Zaloguj się aby komentować

Zachłanność wyprzedza samą siebie i nie rozumie swego szczęścia, ponieważ nie patrzy, skąd wyszła, ale ku czemu zmierza.


Seneka, O dobrodziejstwach

#stoicyzm

7a6a4fab-7087-417b-905b-e39e55ce25d1

Zaloguj się aby komentować

Stoikom można przeszkodzić tylko zewnętrznie, a nie wewnętrznie, o ile do swoich pragnień dołączą zastrzeżenie "jeśli los pozwoli". Gdy na przykład ludzie nie zgadzali się z Markiem, najpierw próbował ich przekonać, by spojrzeli na sprawy z jego perspektywy. Jeśli jednak obstawiali przy swoim i utrudniali to, co uważał za słuszny tok postępowania, zachowywał spokój i przekształcał przeszkodę w okazję do ćwiczeń jakiejś innej cnoty, takiej jak cierpliwość, powściągliwość lub zrozumienie. Jego spokój pozostawał nienaruszony pod warunkiem, że nigdy nie pragnął niczego będącego poza jego zasięgiem, co stanowi jeden z fundamentów stoickiego lekarstwa na zmartwienia i niepokój.


Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz

#stoicyzm

f30c38fc-04cc-4b7e-af90-d642c32f3066
aac9f2f9-c08f-4931-91b3-2b7af3d5b051

@FodiJoster wygodna wymówka.

Małymi kroczkami, na początku nie zauważysz żadnych zmian, ale każda twoja kolejna decyzja, nawet drobna, kształtuje twoja psychikę.

jesteś impulsywny, bo do tej pory reagowałeś zazwyczaj impulsywnie.

Zareagujesz kilka razy inaczej, i twój umysł stworzy sobie wtedy trochę lepsze warunki do kolejnej takiej reakcji, i po iluś razach, to już nie jest takie męczące.


Początki zawsze najtrudniejsze są, ale ogólnie to żmudna praca na całe życie

Zaloguj się aby komentować