#stoicyzm

105
1223

#filozofia #stoicyzm
W filozofii lubię to, że coś co czuje sie sercem i trudno przelac na papier, prawdopodobnie zostalo juz kiedys opisane przez jakiegos filozofa

Kanal "Mini Philosophy" wrzucil niedawno rolke o "prawej brutalnosci" wedlug Bertranda Russella (tlumaczenie ponizej). Fajnie tlumaczy czemu czemu "wieszanie za jaja", zyczenie smierci zbrodniarzom, czy traktowanie jakiej grupy (jak np. zwolennikow partii PiS) jako ludzi kategorii B nie sa wylacznie internetowym wylewem frustracji. Teraz rozumiem ze to jest sadyzm, ukryty pod przykrywka sprawiedliwosci.

Mnie taki mindset od dawna az razi w oczy i dziwilo mnie nie raz, dlaczego ludzie tak mowiacy nie widza w tym problemu. Myslalem ze wynikalo to z ich przekonan o slusznosci ich punktu widzenia. Czasami nawet wierzylem ze choc sam tego nie rozumiem to inni moga wychodzic z zalozenia ze faktycznie "tak sie tylko mowi". Dziwilo mnie to "tylko" bo dla mnie to "az". Jednak dzisiaj zrozumialem ze to tylko czesc pobudek a te drastyczne wizje tego co Ci ludzie zrobia z takim delikwentem nie wynikalo wylacznie z proby naprawy swiata ale i z ich sadyzmu.


Pisze to, bo wiele jest tutaj takich ludzi.

--------------------------------------------------------
Przetlumaczona transkrypcja:
Zrodlo: https://www.youtube.com/shorts/heQUd-DZOhc


Uważaj na wszystkich, którzy uważają się za prawych. Uważaj na wszystkich, którzy uważają, że ich plemię, ich lud jest sprawiedliwy. Ponieważ, jak twierdził Bertrand Russell, każdy, kto jest gotów podzielić świat na sprawiedliwych i niesprawiedliwych, jest o krok od straszliwej brutalności. Według Russella, kiedy dzielimy świat na prawych i niegodziwych, świętych i grzeszników, tworzymy po prostu skomplikowany system etyczny, w którym stado usprawiedliwia sobie wymierzanie kary tym, których nie lubi.

Kiedy po prostu nie zgadzasz się z kimś, prawdopodobnie traktujesz tę osobę z szacunkiem. A jeśli masz problem z sąsiadem, zazwyczaj rozwiązujesz go pokojowo. Ale jeśli ktoś nazywa swojego sąsiada potworem lub swoich rywali podludźmi, zazwyczaj robi to, ponieważ chce wymierzyć im karę i sprawić im ból. Tworzy ujście dla swojego sadyzmu i maskuje okrucieństwo sprawiedliwością.

Jest to jeden z największych problemów niektórych rodzajów religii, ponieważ każda religia, która dzieli świat na wybranych, kochanych przez Boga ludzi, a następnie na wyrzutków, grzeszników lub pogan, robi to, aby umożliwić linczowanie, krucjaty i morderstwa. Jak ujął to Pascal, ludzie nigdy nie czynią zła tak całkowicie i radośnie, jak wtedy, gdy robią to z przekonania religijnego.

Russell twierdzi, że wszyscy możemy się nie zgadzać, nie obrażając się nawzajem. Możemy mieć wrogów, nie zabijając ich. Kiedy sprowadzamy ludzi do etykietek i dzielimy świat na czysty i nieczysty, sprawiedliwy i niesprawiedliwy, sprawiamy, że świat staje się znacznie bardziej brutalny, okrutny i niebezpieczny.

@Mikel Rolka wrzuciła sporo grup ludzi do jednego worka i przykleiła etykietkę sadyzmu. Super.


Nie wiem, czy ja muszę tłumaczyć jak bardzo obłudne to jest.

@Thereforee Gdzie przypięcie etykiety do całej grupy? Ja tu widzę stwierdzenie, że jest bardziej prawdopodobne że dana osoba z tej grupy tak postąpi, a nie przyjęcie tego za pewnik i przypięcie jakiś etykiet.


każdy, kto jest gotów podzielić świat na sprawiedliwych i niesprawiedliwych, jest o krok od straszliwej brutalności.


Chyba że masz jakiś konkretny przykład konkretnej grupy, która wpasowuje się w klucz (dzielenia na sprawiedliwych/niesprawiedliwych) ale żadnemu z jej członków nie można zarzucić sadyzmu?

Zaloguj się aby komentować

Faza grupowa zmagań Hejto #popularitycheck 2026 - GRUPA F pojedynek 5/6



W lewym narożniku @splash545 znany i popularny m.in. z kontentu na tagu #stoicyzm.

W prawym narożniku @Wrzoo znana i popularna m.in. z kontentu o piciu wody



Walka w ankiecie trwa do 15.01.2026 do godziny 12:00

W wypadku równej liczby zwycięstw w grupie, o kolejności decydować będzie suma zdobytych % we wszystkich 3 ankietach, następnie suma głosów zdobytych w ankietach, w ostateczności kolejność w pierwszym etapie zabawy.

#popularitycheck #owcacontent #glupiehejtozabawy

ce6a402d-9c7c-460e-98b8-ece6ab89ed38

Komu należy się zwycięstwo?

268 Głosów

Przydałaby się dla Was oddzielna sekcja na stronie żeby nie zajmowało to 1/5 feeda. Wiem, że to dla Was fajna zabawa, ale dla postronnych to take "a co to mnie obchodzi?".

Zaloguj się aby komentować

Posadzony przy stole na mniej zaszczytnym miejscu, zaczynasz się gniewać na gospodarza domu, który cię zaprosił na ucztę, jak i na tego, kogo posadzono na zaszczytnym miejscu. Głupcze! Co ci zależy na tym, którą właściwie część sofy swym ciałem przy stole ugniatasz? Czy sofa może uczynić cię bardziej godnym uszanowania albo lekceważenia?


Seneka, O gniewie

#stoicyzm

8f2c0d08-551e-48c2-ace5-5b43d0ec0b58

Zaloguj się aby komentować

Ludzie ogarnięci gniewem życzą śmierci swym dzieciom, sobie ubóstwa, ruiny całemu domowi, a przy tym twierdzą, że nie gniewają się wcale, tak samo jak szaleńcy nie przyznają się do swego szaleństwa. Stają się dla najserdeczniejszych przyjaciół wrogami, najbliżsi muszą od nich uciekać, zapominają o prawach, z tym tylko wyjątkiem, że prawa wymierzają karę; łatwo się powodują najdrobniejszą błahostką i ani przez rozmowę, ani przysługi czy uprzejmość nie można do nich przystąpić, aby ich uspokoić. Wszystkiego dokonać chcą gwałtem i są gotowi zarówno mieczem wojować, jak i od miecza zginąć. Owładnęła ich bowiem najpotężniejsza siła niszczenia i przewyższająca każdą inną namiętność. Inne przynajmniej wdzierają się z wolna, tej natomiast moc jest błyskawiczna i ogarniająca całą istotę. Ponadto podporządkowuje sobie wszystkie inne namiętności i przezwycięża nawet najpłomienniejsze uczucie miłości. Toteż niejedni w napadzie gniewu przebili na wskroś ukochane osoby, a później leżeli trzymając w objęciach tych, których uśmiercili.


Seneka, O gniewie

#stoicyzm

4150ca81-b196-45ec-8719-c8b6083caabb

Zaloguj się aby komentować

Niezbyt wiele wyprzedzamy jeden drugiego. Śmierć przechodzi poprzez nas wszystkich: ten, co zabija, idzie za zabitym. Bardzo małe jest to, o co się najskwapliwiej zabiega. Bo i cóż ci przyjdzie stąd, że długo będziesz unikał tego, czego uniknąć nie potrafisz?


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

fc38bc1c-a478-4e19-bdf7-bcd7a0e32447

Zaloguj się aby komentować

Ja ci to piszę, ten, który Anneusza Serena, bardzo drogiego mi, opłakiwałem tak niepowściągliwie, iż — czego wcale nie chciałem — stałem się jednym z przykładów ludzi, nad którymi smutek odniósł zwycięstwo. Dziś jednakowoż potępiam swoje ówczesne postępowanie i rozumiem, iż największą przyczyną mojej nadmiernej żałości było to, iżem nigdy nie myślał, że może on umrzeć przede mną.

Przychodziło mi na myśl jedno: że jest młodszy, i to znacznie młodszy. Jak gdyby śmierć przestrzegała porządku! Stale tedy pamiętajmy o śmiertelności tak własnej, jak i wszystkich innych umiłowanych przez nas osób.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

fe573fc3-1f87-4461-a43c-651f0151e4bc

@splash545 z cyklu kontekst historyczny: Anneus Serenus był bliskim przyjacielem Seneki, a także jego krewnym (być może dalekim, ale byli z tego samego gens). Między 54 a 62 rokiem ne, pełnił ważną funkcję prefectus vigilum, którą otrzymał zapewne dzięki pomocy swego wpływowego krewniaka. Zmarł tego samego roku (62), otruty grzybami w czasie uczty. Jego śmierć łączyłbym z upadkiem wpływu Seneki na dworze Nerona- w tym samym roku zabito też Burrusa, prefekta pretorianów, kolejnego bliskiego współpracownika filozofa.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Faza grupowa zmagań Hejto #popularitycheck 2026 - GRUPA F pojedynek 3/6


W lewym narożniku @splash545 znany i popularny m.in. z kontentu na tagu #stoicyzm.


W prawym narożniku @InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz znany i popularny m.in. kontentu wszelakiego oraz posiadania wyjątkowego nicku


Walka w ankiecie trwa do 11.01.2026 do godziny 12:00


#popularitycheck #owcacontent #glupiehejtozabawy

b3f4a271-07c0-4adc-8af5-e3b568c14053

Komu należy się zwycięstwo?

234 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Wół zadowala się pastwiskiem o wymiarze bardzo niewielu morgów. Jeden las wystarcza dla wielu słoni. Tylko człowiek czerpie pożywienie z ziemi i z morza. Cóż więc? Czy to natura, obdarzywszy nas tak niewielkim ciałem, dała nam równocześnie tak nienasycony żołądek, iż łakomstwem swym przewyższamy największe i najżarłoczniejsze zwierzęta? Bynajmniej. Bo jakże drobne jest to, czym się zaspokaja naturę! Można ją zbyć czymś zupełnie nieznacznym. Wcale nie łaknienie żołądka kosztuje nas tak wiele, ale próżność.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

affc5fd7-518a-4c6c-aa98-87fa02ea9a6b

Zaloguj się aby komentować

Poznaj, w jaki sposób namiętności powstają, wzrastają i przybierają nadmierne rozmiary. Oto pierwsze ich poruszenie nie jest dobrowolne, jest jak gdyby wylęgiwaniem się namiętności i pewnego rodzaju groźbą. Drugie następuje za zgodą woli, jeszcze nie zaciętej w uporze: trzeba by, żebym się zemścił, skoro doznałem obrazy; trzeba by temu a temu wymierzyć karę, skoro popełnił występek. Trzecie poruszenie już nie daje się pohamować, już nie tylko pragnie się zemścić, gdy trzeba, lecz przede wszystkim oponowuje rozum. Pierwszego odruchu nie jesteśmy w stanie uniknąć za pomocą rozumu, podobnie jak objawów występujących w ciałach, o czym mówiliśmy wyżej, jak na przykład, by cudze ziewanie nie pobudzało i nas do ziewania, by automatycznie nie zamykały się oczy, gdy nagle zagrożą im palce. Takim odruchom rozum nie może zapobiec, a przyzwyczajenie i pilna uwaga osłabiają poniekąd wrażliwość. To drugie jednak poruszenie, które z rozmysłu się rodzi, rozmysłem bywa tłumione.


Seneka, O gniewie

#stoicyzm

59534069-7c31-4c31-a452-aae80a927116

Zaloguj się aby komentować

Otóż niedaleki jest od tchórzostwa, kto gnuśnie oczekuje dopełnienia się swego losu — tak jak zbyt już przywiązany do wina jest ten, kto do końca wysusza dzbany i połyka z nich nawet osad. Zastanowimy się jednakże nad tym, czy ostatnia część życia jest tym właśnie osadem, czy raczej czymś najbardziej jasnym i przejrzystym — pod warunkiem, że sprawnie działa umysł, że wspomagają duszę zdrowe zmysły, a ciało nie jest ani zbyt osłabłe, ani też przedwcześnie zamierające. Bardzo wielka to bowiem różnica, czy ktoś przedłuża swoje życie, czy swoje konanie. Lecz jeśli ciało jest niezdatne do wykonywania swych posług, dlaczegoż by nie należało wtedy wyprowadzić z niego cierpiącej duszy? Może nawet trzeba to zrobić nieco wcześniej, niżby należało, iżbyś potem, gdy już będzie zachodziła konieczność, nie okazał się niezdolny do tego. A ponieważ złe życie przedstawia niebezpieczeństwo większe niż szybka śmierć, głupi jest ten, kto kosztem krótkiego czasu nie chce wykupić się od grożącej mu ciężkiej próby. Bardzo długa starość niewielu tylko przywiodła do śmierci bez szkody, dla wielu natomiast bezczynne życie stało się na nic nieprzydatnym ciężarem. Czy po tym wszystkim sądzisz, że zalecenie odjęcia sobie jakiejś tam cząstki życia jest okrutniejsze niż nakaz doprowadzania go do końca?


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

3ef1ac49-f246-465a-8a8f-b95ed1b4479c

@splash545 o super, muszę zerknąć. Stankiewicz z uporem maniaka używa starych, jeszcze z lat 60-tych, trochę inaczej się wtedy tłumaczyło. No i złapałem się na tym, że czytam wraz z nim te starocie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

— A jednak — odpowiesz — pożyteczny jest gniew, ponieważ zaostrza zaciętość w boju. — Ale w taki sam sposób jak jest pożyteczne pijaństwo, ponieważ sprawia, że ludzie stają się bezczelni i zuchwali, a niejeden dzielniejszy okazał się w walce w stanie niezupełnej trzeźwości. W tym samym znaczeniu możesz powiedzieć, że również szaleństwo i obłęd są koniecznym uzupełnieniem siły i waleczności, ponieważ szaleństwo często potęguje moc w ludziach. Czy strach niekiedy, na przekór swemu działaniu, nie czyni kogoś zuchwałym, a groza śmierci nawet największych niedołęgów i tchórzów nie napędza do walki? Owszem, tylko że gniew, pijaństwo, strach i wszelkie inne tego rodzaju wzruszenia są to wszystko ohydne i nietrwałe podniety i bynajmniej nie wzmagają waleczności, która zupełnie nie potrzebuje pomocy występków, ale coś niecoś wspierają człowieka gnuśnego skądinąd i tchórzliwego. Ten tylko przez gniew staje się waleczniejszy, kto bez gniewu waleczny nie był. W ten sposób gniew nie przychodzi waleczności z pomocą, ale ją zastępuje.


Seneka, O gniewie

#stoicyzm

e167bffb-9cbd-45ad-a569-0610906fba63

Zaloguj się aby komentować

#podsumowanieroku


Rozliczenie celów 2025:


Pompki - 47290 / 50 000 = 95%

Przysiady - 25 710 / 35 000 = 73%

Obwody (trening z kettlem) - 317 / 1000 = 32%

Plank - 1584 / 2000 min = 79%

Bieganie - 1194 / 1000 km = 119% !

Wziąć udział w parkrun

Wystartować w biegu na 10 km

Zaliczyć bieg na dystansie półmaratonu

Utrzymać wagę 95 - 100 kg = 99kg


Przeczytać i zrecenzować 30 / 30 książek

(10 696 / 10 000 stron) = 101%

Napisać 0 / 10 opowiadań = 0%


Praktyka stoicka - 317 / 350 dni = 91%

Medytacja - 4420 / 5000 min = 88%



Ogólnie jestem zadowolony i pomimo tego, że pierwotnie zakładałem zaliczenie celów na 100% to zaliczam sobie wszystko co zbliżyło się do 75%.


W przypadku pompek i przysiadów spodziewałem się progresu w postaci zwiększenia ilości powtórzeń. I progres przyszedł jednak jako polepszenie jakości ćwiczeń. Pompki robię wolniej, głębiej i bardziej kontroluję ruch, a przysiady robię pełne i głębokie, bez przytrzymywania się. Bo w pierwszym kwartale moje przysiady wyglądały tak, że musiałem się czegoś lekko przytrzymać i nie robiłem ich do końca, ze względu na ból kolan. Na chwilę obecną czasem dalej coś zatrzeszczy w kolanach, ale ból zniknął całkowicie. Plank to po prostu stagnacja.


Za to w bieganiu zaliczyłem największy progres, większy niż się spodziewałem i zaliczyłem wszystkie wyzwania biegowe. Cieszy mnie to, bo jeśli chodzi o sport to bieganie jest moją główną aktywnością, która przynosi mi najwięcej radości.


Jedyna aktywność fizyczna, która mi nie poszła to trening z kettlem. Była to nowa aktywność i początkowo szło dobrze, zaliczyłem progres, dołożyłem parę kilo, co przyniosło drobną kontuzję, po której doszedłem do siebie i wróciłem do ćwiczeń. Jednak z biegiem czasu przez natłok obowiązków domowych i osobistych po prostu zaczynałem zapominać o tym, żeby pomachać kettlem. Wybiłem się z regularności i straciłem zapał. Mniej więcej w połowie roku stwierdziłem, że to bez sensu i porzuciłem te ćwiczenia. Zabrakło mi uwagi, żeby wytworzyć nowy nawyk, utrzymując przy tym dotychczasową rutynę i godząc to wszystko z innymi obowiązkami. No trudno, tak wyszło i nie uważam tego za jakąś porażkę.


Książek przeczytałem dokładnie tyle ile zamierzałem i wrzuciłem recenzję każdej z nich na bookmeter. Z planowanych 10 opowiadań nie napisałem żadnego. Nie potrafiłem się zmobilizować i nie mam na to żadnego wytłumaczenia. Za to od połowy maja wróciłem do regularnego pisania dziennika.


W medytacji zaliczyłem stagnację, a było to spowodowane tym, że ulepszyłem swoją praktykę stoicką. Codzienny przegląd siebie, który wykonywałem najczęściej raz dziennie, w tym momencie robię dwukrotnie: rano i wieczorem. Kosztuje mnie to trochę więcej czasu, ale efekty są zauważalnie lepsze. Mam przez to mniej czasu na medytację, ale jakby nie patrzeć to te codzienne stoickie ćwiczenia mentalne również są formą medytacji. Nie będę ich jednak wliczał do licznika medytacji, bo w dalszym ciągu chce kontrolować czas tradycyjnej medytacji, w trakcie której po prostu czyszczę głowę z myśli.



No a poza tym wszystkim to:


- W trakcie zliczanych spacerów zrobiłem 329,7km. A na pewno było tego więcej.

- Kupiłem sobie supa i jako tako nauczyłem się na nim pływać. Mam z tego fun.

- Jeździłem po całej Polsce na hejtopiwa, głównie z kawiarenki #zafirewallem + 1 w Gdańsku.

- Byłem dwukrotnie na zagramanicznych wczasach i cieszy mnie to, bo przez długi czas w swoim życiu nie miałem takich możliwości. A od kiedy pamiętam to zwiedzanie krajów cieplejszych niż Polska było moim małym marzeniem, które teraz mam sposobność realizować.



Podsumowując, jestem zadowolony z siebie i z tego co robiłem w roku minionym. A czego sobie życzę w bieżącym? Otóż niczego sobie nie życzę, bo życie to nie koncert życzeń. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jednak czego by mi nie zesłał los dam sobie z tym radę i postaram się wykorzystać to w najlepszy możliwy sposób. #stoicyzm

Lista celów i wyzwań tutaj.


#oczynieniupostepow #postanowienia

236518ca-b2bd-4563-8bdb-f88a2f991b44

pierwotnie zakładałem zaliczenie celów na 100% to zaliczam sobie wszystko co zbliżyło się do 75%.


@splash545 przy taki swobodnym podejściu do celów, to każdy swoje zrealizował A na serio to gratuluję!

Zaloguj się aby komentować

My także musimy być żołnierzami i to w takim rodzaju wojska, gdzie nigdy nie ma się spokoju, nigdy nie ma się wypoczynku. Należy zwalczać przede wszystkim skłonności do uciech, które, jak widzisz, potrafiły pociągnąć ku sobie nawet surowe umysły. Jeśli ktoś uświadomi sobie, do jak wielkiej pracy przystąpił, będzie wiedział, że nie można postępować ze sobą ani łagodnie, ani miękko. Co mi tam po tych ciepłych wodach! Co po łaźniach, do których wpuszcza się suchy skwar, mający wypocić ciało! Wszelki pot niechaj występuje przy pracy.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

c416fc28-ea1d-4451-b756-e5655952e33b

Zaloguj się aby komentować

O wszystkim, co wydaje się niesprzyjające i uciążliwe, nauczyłem się myśleć tak: nie okazuję posłuszeństwa bóstwu, lecz się z nim zgadzam; idę za nim z własnej ochoty, a nie dlatego, że jest to konieczne. Nigdy nie zdarzy mi się nic takiego, co bym przyjął ze smutkiem czy z gniewnym spojrzeniem. Chętnie spłacę każdą daninę. Wszystko zaś, nad czym jęczymy i czego się lękamy, stanowi daninę życiową. Uwolnienia od niej ani się nie spodziewaj, mój Lucyliuszu, ani nie pragnij. Oto udręczył ciebie ból pęcherza, oto nadeszły nieprzyjemne listy, nawiedziły nieprzerwanie następujące po sobie straty; podejdę jeszcze bliżej: oto trwożyłeś się o życie. I cóż? Czyś nie wiedział, że sam sobie tego życzyłeś, skoroś życzył sobie starości? Wszystko to związane jest z długim życiem — podobnie jak z długą podróżą łączy się i kurz, i błoto, i deszcz. «Ależ ja chciałem żyć, a mimo to być wolnym od wszelakich przykrości». Taka godna niewiasty mowa nie przystoi mężowi.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

887ace40-cf45-4694-989b-11c8c14bd5e1

Zaloguj się aby komentować

Hej! Czy możecie polecić jakieś przystępne materiały, najlepiej w formie audio i po polsku z niskim progiem wejścia, o stoicyźmie. Chciałybym pokazać je żonie, czyli komuś, kto jest dopiero na początku swojej drogi. Z góry dzięki.

#stoicyzm

Piotr stankiewicz sztuka życia według stoikow. Super sprawa i jest dostępna jako audiobook Lekcje stoicyzmu John Sellars też spoko ale nie wiem czy jest audiobook.

przeszukaj całą społeczność stoicyzm, po to w zamyśle są te społeczności, żeby żaden wpis, nie wiadomo jak głupio nie tagowany był gdzieś logicznie przypisany

Zaloguj się aby komentować

Nie są więc namiętnością wzruszenia powstałe pod wpływem żywych wyobrażeń przedmiotów, jeżeli tylko ich doznajemy, ale stają się nią dopiero wtedy, kiedy im ulegamy i pozwalamy się takiemu bezwolnemu poruszeniu porwać za sobą. Jeśli bowiem ktoś bladość na twarzy, łzy tryskające, wzburzenie wstydliwych soków, głębokie westchnienia, spojrzenia, które nagle stają się bardziej ogniste, albo coś podobnego uważa za objaw namiętności i za oznakę świadczącą o stanie wewnętrznym, jest w błędzie i nie rozumie tego, że są to wzruszenia ciała. Tym się tłumaczy, że bardzo często żołnierz, nawet najwaleczniejszy, kiedy wkłada na siebie zbroję, blednieje, i że najodważniejszemu wojownikowi, gdy dadzą hasło do boju, cośkolwiek zadrżą kolana, i że wielkiemu wodzowi, zanim hufce zderzą się z sobą, serce kołacze się w piersi, i że znakomitemu krasomówcy, gdy się przygotowuje do wygłoszenia mowy, sztywnieje język.


Seneka, O gniewie

#stoicyzm

d2d545e9-586b-40a6-8f6c-e8cfdc54a12c

Zaloguj się aby komentować

A jakże bezrozumna jest wiara, że od uznania naszego zależy ograniczenie tych rzeczy, których zaczątki nie podlegają naszej woli. Jak się to może stać, że miałbym dosyć siły do położenia kresu czemuś takiemu, do zapobieżenia czemu siły mi brakowało, skoro przecież łatwiej jest do czegoś nie dopuścić niż.

dopuściwszy powstrzymać?


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

6d3e65c0-addf-4baf-8311-a9eeea18d8f0

Zaloguj się aby komentować

I cóż to za chwała wiele pić?

Kiedy palma zwycięstwa pozostanie przy tobie, kiedy inni zwaleni z nóg przez sen albo wymiotujący nie będą więcej przyjmować twojego przepijania, gdy spośród uczestników uczty ostoisz się tylko sam jeden, gdy swoją niezwykłą dzielnością pokonasz wszystkich i nikt nie będzie zdolny wypić wina tyle, co ty, wtedy i tak będziesz zwyciężony przez... beczkę.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

8e0fa439-24e3-4a26-a631-4a951d707d63

Zaloguj się aby komentować