Ale fajna nowa dyscyplina na igrzyskach - skialpinizm. Najpierw wspinają się na skiturach pod góra, potem odpinają narty i wbiegają po schodach, a potem odpinają foki i zjeżdżają w dół :)
Aniela Sawickanie ukończyła slalomu podczas igrzysk. 25-letnia alpejka zajmowała 49. miejsce w połowie zawodów, ale w drugim przejeździe nie dojechała do mety. Źródło
Złośliwi mogą stwierdzić, że to było do przewidzenia, bo polska zawodniczka po raz ostatni ukończyła oba przejazdy w slalomie 16 lat temu .
Wystawienie tej zawodniczki na ZIO było kością niezgody pomiędzy PKOL a PZN, który wystawił 19-letnią Nikolą Komorowską. Pomięcie swojej córki bardzo ostro skrytykował ojciec Anieli , co doprowadziło do fali hejtu na Nikolę, która ostatecznie sama zrezygnowała z udziału w ZIO.
Porównując wyniki obu Anieli i Nikoli w sumie ciężko powiedzieć, która lepsza. Jeśli dobrze kojarzę, to obie startują głównie w "3. lidze" (FIS Cup). Aniela w tym sezonie zajmowała w tych zawodach miejsca w czołowej dziesiątce. Z kolei jej młodsza koleżanka ma też sporo występów w "2. lidze" (Puchar Kontynentalny), a w FIS Cup radziła sobie w kratkę.
Natomiast jeśli ich wyniki porównać z Maryna Gąsienicą-Daniel regularnie punktującą w "1. lidze" (Puchar Świata) to można się zastanowić po co w ogóle wystawiać na ZIO zawodniczki bez perspektyw na przyzwoity występ?
Nie brakuje Wam w #hejtostats takich aktywności jak przysiady i brzuszki? Sporo ostatnio ćwiczę i nie powiem, przydałoby się. Nie mam niestety na razie pomysłu co do celu, jaki można by obrać.
@bori @WatluszPierwszy Propozycja dla przysiadów, to "Przysiądź na Olimpie".
Najwyższy szczyt w naszej galaktyce to Olimp i znajduje się na Marsie. Przyjmijmy, że od podstawy ma 26,5 km. Jeśli jeden przysiad to średnia długość 50cm, to by zrobić taką wysokość, należałoby zrobić 53 tysiące przysiadów.
Góra Olymp na Marsie ma wybitność około 26 000 m (za Wikipedią). Za optymalną głębokość przysiadu uznaje się kąt 120 stopni. Zakładając średnią długość kości udowej równą 48 cm u dorosłego mężczyzny, mamy głębokość przysiadu wynoszącą 65,8 cm.
26 000 / 0,658 = 39 513 przysiadów, zaokrąglając 40000 przysiadów. I jest to wartość bardziej realna niż niektóre inne.
@bori ja w robocie trochę podobne rzeczy robię i już zawczasu Ci podpowiem, że lepiej jest upraszczać. Jak podasz jedną wartość, ze to 26000, to zaraz się znajdzie ktoś, kto poda źródła na 27000 - lepiej usrednić na 26500. Podobnie z głębokością przysiadów - lepiej podać okrągłą prostą wartość, by ktoś kto zrobił np 60 przysiadów wiedział, ze wysiedział właśnie 30 m a nie 39,48 i policzy to w sekundę w głowie. A gość co ma 1,60 jak ma liczyć? A @splash545 przy swoich dwóch metrach jak ma liczyć?
Upraszczanie to klucz. Bo mówiąc liczbami do dużej grupy ludzi musisz brać pod uwagę że jak dasz skomplikowane założenia, to na starcie połowa Ci odpadnie z uczestnictwa, bo nie będą się chcieli przyznać, że dla nich za trudne - łatwiej olać.
Zróbmy prosto:
- wysokość 26 500m
- przysiad 0,5m
- w sumie 53 000 przysiadów by zasiąść na Olimpie
@bori @WatluszPierwszy a można by robić nie zbiorczo, tylko kazdy indywidualnie liczy swój licznik i potem hall of fame tych, którzy zasiedli wraz z bogami na Olimpie 😉 robiąc tak po 100 dziennie, można już zrobić to w półtora roku. A jak zbiorczo, to w kilkanaście/dziesiąt osób i w miesiąc
@WatluszPierwszy Za dużo rozdrabniania by było. Tak samo pompki można robić na kilka sposobów - na wąskich ramionach, na szerokich, tyłem czy diamentowe
Wiem, ze jeszcze nie wszystkie mecze 1/8 rozegrane ale nie oszukujmy się, Łotwa nie wygra ze Szwecją. Dlatego stawiam żetony przeciwko kapslom, ze w brakujące miejsce przeciwnikow druzyny USA możemy wpisać Szwecję i tym o to sposobem mamy bardzo interesujące pary 1/4 finału.
Juz się nie mogę doczekac jutra, dobrze ze mam mało pracy.. Myślę, ze w polfinalach zobaczymy mecze Kanada - USA oraz Słowacja - Finlandia, (chociaż Niemcy - Finlandia tez bardzo prawdopodobny), a w finale zobaczymy Kanadę i Finlandię. Kanada zgarnie znicz czy o co oni tam grają
Fajnie, że pojawia się tyle ciekawych opcji w Kato. Każdy coś może znaleźć dla siebie 😁
Mamy też drużynę Ultimate Frisbee - Kato Vice. Pare lat temu porzucałem z nimi w Parku Śląskim i na prawdę fajnie było 😁
@FriendGatherArena tak tam są kosze do Disc Golf i te frisbee są chyba nieco mniejsze. Ale pewnie tym do Ultimate też by się dało, bo nie próbowałem, choć rzucałem tam niedaleko 😁
Jeśli kiedyś będzie hejtopiwo na sztauwajerach, i dam radę wpaść to wezmę Frisbee ze sobą 😁
Od dziecka zbierałem bilety z meczów. Niestety cała moja kolekcja została w domu rodzinnym i pewnie gdzieś zaginęła, gdy rodzice robili jakiś remont czy większe sprzątanie. Zostało mi to, co widać na zdjęciu czyli głównie bilety z meczów Polonii Warszawa. Niestety tutaj też nie mam wszystkiego. Raz, że sporo jednak gdzieś zgubiłem a dwa, że od lat działa system kupowania biletów przez internet i nie mam już wersji papierowych. Przez ponad 30 lat chodzenia na mecze wiele razy byłem na A czy B-klasie, okręgówce itp. a tam często po prostu nie ma biletów
Masa wspomnień mi się odblokowała, gdy to przeglądałem.
Pamiętam dobrze mój pierwszy mecz. Zabrała mnie na niego mama. Nie pamiętam kto grał. Miałem może jakieś 6-7 lat, to była końcówka lat 80. Stadion miejski w moim rodzinnym mieście. Połamane ławki, kiepska pogoda. Nie podobało mi się Zmiana przyszła nieoczekiwanie. W wieku mniej więcej 10-11 lat obejrzałem jakiś mecz w telewizji. Piłkę miałem w d⁎⁎ie. Spodobali mi się kibice i flagi. Poszedłem na mecz lokalnej drużyny i tak mnie to trzyma... ta choroba jest nieuleczalna. Na ilu meczach byłem przez te lata? Pojęcia nie mam. W każdym razie przeszedłem przez wszystkie poziomy ligowe od Ekstraklasy po B i C-klasę. Widziałem naprawdę fajne spotkania, ale też mecze, gdzie się banda chłopów kopała po czołach na kartoflisku. Jak gdzieś jestem, to idę odwiedzić stadion. Jeśli nie ma meczu, to nie szkodzi. Nawet jak to wioska, gdzie są trzy domy i zawracają ptaki.
Dziś po jednodniowej przerwie na lodową taflę igrzysk olimpijskich wracają hokeiści.
Jako totalny hokejowy laik z największym zaciekawieniem będę obserwował mecz... Włochów Dostali taki oklep od Finlandii, że ciekaw jestem czy są się w stanie podnieść i sprostać Szwajcarom. Zawsze fascynuje mnie w sporcie raczej ten, kto doznaje porażki i odradza się jak feniks niż murowany faworyt, który nokautuje przeciwnika i stawia setne trofeum w gablocie. Czy Włochom się uda? Pożyjemy zobaczymy, jak mawiają starzy górale.
@aerthevist jakkolwiek słabo mu szło przez cały sezon, Igrzyskami wybronił swoją pozycję przynajmniej na najbliższy sezon, bo wszystkie jego decyzje w tym okresie wyszły na jego
@starszy_mechanik trochę Twoje słowa brzmią, jakby to wyłącznie skoczkowie byli za to odpowiedzialni, ale wydaje mi się, że decyzje trenera (czyli o rezygnacji wyjazdu Tomasiaka na loty, o tym, że Wąsek i Tomasiak zrobili przed Igrzyskami dodatkowy okres treningowy, o tym, żeby to jednak Wąsek znalazł się w trójce, mimo że jego wyniki nie były obiecujące, wreszcie o logicznym, ale i tak kontrowersyjnym składzie na duety) odegrały też swoją rolę. Nigdy się nie dowiemy jak dużą, ale nie ma co mu odmawiać chociaż trochę racji
Cholera, szkoda mi Japonię, Niemcy i Norwegię. Powinni mieć szansę odkuć się w trzeciej serii, a Tomasiak wybronić medalową pozycję i możliwie za⁎⁎⁎ać skok na lub za HSem.
Również pstryczek a raczej fanga nos dla załogi z Eurosportu. Kuhwa mać 25 LAT od małyszomanii, a oni nie nauczyły pokory dla natury oraz zwyczajnego szacunku dla innych ekip. Kubacki chociaż ładnie podsumował overhyped Kota, mówiąc, że jest tak napompowany (czy coś), że zaraz Kot tam pójdzie na górę i skoczy.
Jakby zagrać uno reverse z Niemcami, to dzisiaj byłby kwik słyszalny z próżni.
@wielkaberta w TVP komentatorzy zwrócili uwagę, że gdyby konkurs rozpoczął się zgodnie z planem/kwadrans szybciej to nie było by problemu. W kontekście tego jak wyglądała końcówka zawodów organizatorzy podjęli najlepszą możliwą decyzję.