#spierdotrip

6
424

ALKOHOL NIE DLA JEGO - 50 DNI

Tag dla zainteresowanych moimi zmaganiami z życiowym #przegryw oraz #alkoholizm - #projekthuop


CYKL HUOPA

Był tag #huopwsiowy gdzie opisywałem początki walki z moim #alkoholizm i próbą pozbierania się. Było kilka upadków, co było do przewidzenia. Ostatni upadek miał miejsce 50 dni temu. Licznik bez używek więc powraca. Podjąłem wtedy też decyzję o zaszyciu się, i w zasadzie to pomimo trzeźwości ciągle nie żyje tak jak bym chciał.


Powrót do pisania tych postów nie jest niczym dobrym bo oznacza, że jest ze mną ciężko. Powiedziałbym, że jestem w najgorszym stanie od momentu zaprzestania picia #alkohol i próby ogarnięcia swojego życia. Niestety, wpadłem w pułapkę, gdzie emocje i uczucia odczuwane na trzeźwo, bez zagłuszacza w postaci używki stały się zbyt intensywne. Nie radzę sobie. Wahania nastrojów, poczucie izolacji, samotności, zbyt intensywne odczuwanie szczęścia, niezrozumienie poczucia dumy i upadek poczucia swojej wartości. Czuję się jak śmieć, widzę jak wiele straciłem i mnie to dołuje. Pominąłem strasznie dużo lat, strasznie dużo doświadczeń. Brakuje mi wszystkiego.


CZERWIEC - PROJEKT HUOP

Wracam z vlogami, raz w miesiącu taki fajny filmik podsumowujący moje zmagania. Zbieranie materiału przez miesiąc wysiłków i potem wrzucanie ich w postaci takiego dłuższego filmiku. Myślę, że jeśli mi się uda to będzie to sporą dawką motywacji dla innych. Potrzebuje też to robić dla siebie - muszę mieć coś czym się zajmę w wolnym czasie. Mam oczywiście kilka innych planów poza vlogiem raz w miesiącu. Jeden z nich to powrót huopskiego gotowania okraszonego moim zjebanym komentarzem. O wszystkim będę informował na tagu #projekthuop więc jak ktoś jest zainteresowany to niech sobie obserwuje.


POZARUTYNOWE ZABIEGI ODBYTNICZE

Rutyna jest dobra do pewnego momentu. Zamknięcie się w trybie praca - siłownia - sen jest czymś co działa przez chwile. Nie czuję się spełniony, nie czuję się dobrze, jestem je⁎⁎⁎ym śmieciem, zerem. Odbudowanie swojej wartości, ujście dla negatywnych emocji i ustabilizowanie tych pozytywnych osiągnę tylko przez otwarcie się na doznania. W tym miesiacu mam kilka planów.


Aktywność na #rower to coś czego mi brakuje bardzo. Sprzęt już jest, i w sumie to zabieram się do zwiedzania swoich okolic. Brakuje mi wolności, jedności z naturą i dystansów, przepełnionych myślami.


Planuje spróbować #bieganie ale to tak dorywczo, od niechcenia jakaś godzinka dziennie, z rana, wieczorem czy nawet w nocy - wyjebane mam, ze mnie ktoś zgwałci w lesie. Życie już mnie i tak r⁎⁎ha.


Do tego spędzanie czasu na łonie natury. Wypad nad jezioro, #spierdotrip typu leśnego, cokolwiek. W mieszkaniu będę poświęcał się tworzeniu treści, a nie wegetował przeglądając tiktoki.


SPRAWY RELACJI HUOPSKICH

Pozyskanie znajomości jest również na mojej liście. Chcę z czasem spędzać czas na rowerze z jakimś kolegą. Nad jezioro pojechać też z kimś. Na ten moment posiadam znikome towarzystwo, no nie mam nikogo. Tutaj pomaga wykop, gdzie znalazłem jednak jakąś namiastkę wsparcia, odrobinę towarzystwa. Chcę to jednak zmienić, chcę być bardziej… normalny. Jest to jednak kwestią drugoplanową, bo jeśli będzie mi lepiej spędzać czas na rowerze samemu, to nie mam z tym problemu.


Sprawy sercowe zostawię bez komentarza.


ENDING HUOPSKI

Słowem końca, dziękuję bardzo za wsparcie jakie otrzymałem. Dzięki wielu osobom, które mi pomogły na wykopie jeszcze do was pisze. Osoby te były gdy leżałem pijany w pokoju w jakimś motelu, były przy mnie gdy mieszkałem wielokrotnie w aucie.


Specjalne podziękowania jednak muszę skierować do osoby dla mnie bardzo wyjątkowej. Osoby, bez której bym nie próbował. Dziękuję Ci, że jeszcze we mnie wierzysz, i że pomimo wielu trudnych chwil nadal mnie wspierasz i dajesz mi szansę. Dziękuję Ci za to.


I to tyle. Nie powiedzie mi się, to plan jest prosty - logout z gry. Zbyt wiele próbowałem, zbyt dużo cierpiałem. Wierzę jednak, jak naiwny debil, że jeszcze napiszę tutaj kiedyś post, w którym wam szczerze powiem, że mi się udało. Do tego czasu jednak pozostaje mi wstawanie z łózka pomimo żalu i niechęci do samego siebie.


OD JEGO DLA JEGO.


#przegryw

58c72e07-0b87-4b09-9c89-988ef77abcc8

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Half_NEET_Half_Amazing Pochodź tak 5 kilometrów po górach, cwaniaczku.

Właśnie wychodzę. Wczoraj było 11 kilometrów, przedwczoraj 8,5 km, dwa dni temu 21 km.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zdrowiej dla kręgosłupa jest chodzić szybko niż wolno


Może to zdziwić niektórych, ponieważ w ich przypadku chodzenie zwiększa odczuwany ból. Osoby te mogły otrzymać niewłaściwe rady wcześniej. Prawdopodobnie powiedziano im, by chodziły powoli i spokojnie, ale nie przyniosło to ulgi. A to dlatego, że powolne chodzenie zwiększa statyczne obciążenie kręgosłupa. Mięśnie dodają więcej sił miażdżących na plecy. W dodatku, niepoprawna postawa podczas chodzenia tylko pogarsza sprawę.


W przeciwieństwie do powolnego chodzenia żwawszy chód zazwyczaj sprawia, że spacer z przyczyny bólu zmienia się w lek na niego. Jeśli szybkie chodzenie sprawia ci ból, to znaczy, że albo akurat twoja wrażliwość na niego jest wysoka, albo przemierzasz zbyt długi dystans w jednej sesji.


Kolejną wadą powolnego chodzenia jest to, że najczęściej nie ruszamy przy tym rękami, co może powodować statyczne skurcze mięśni. Nieraz także kolana są blokowane w pełnym wyproście. To uniemożliwia spreżyste stawianie kroków potrzebne do bezbolesnego chodzenia.


Ustaliliśmy już, że szybsze tempo jest istotne, ale pozostałe elementy dotyczące postawy są równie ważne w opanowywaniu leczniczego chodu. Pavel Tsatsouline, rosyjski siłacz, zaobserwował ciekawą różnicę pomiędzy tym, jak chodzą ludzie z różnych kultur. Twierdzi, że Amerykanie najczęściej patrzą na ziemię, co sprawia, że wysuwają glowy do przodu. Natomiast Rosjanie za zwyczaj chodzą z piersią wypiętą do przodu. To naturalnie zachęca do wymachiwania rękami. Taki jest nasz cel!


(Mechanika zdrowych pleców, McGill)


#fizjoterapia #ciekawostki #spierdotrip #notatnik

1d97e833-edc5-44b2-bf97-416cbe8ac54d

Myślę, że kwestia układu limfatycznego nie jest tu do pominiecia a przy szybszym chodzie gdzie załącza się krążenie tętnicze, nie zadziała to jak przy wolnym spacerze i krążeniu żylnym.

Kolega kolegi w każdym razie taki przykaz dostał od fizjo przy problemach z kręgosłupem.

Zaloguj się aby komentować

Ehh spierdotrip jak talala, streetarty poznajdywane, sloneczko wyszlo to chlop troche mniej bedzie przypominal vampira.


#spierdotrip #streetart #gownowpis #tagowanietomojapasja

d33f89b2-b88f-4973-9837-1e4e2fde4abb
dc0f6069-097b-4a2b-bf69-f033f922d27e
1febc4a8-4b12-43e4-a59d-5f16e3fdf87b
ErwinoRommelo userbar

Zaloguj się aby komentować

AHHH TE NIEDZIELNE POSIŁKI

Huop nie próżnuje nawet po odbyciu #spierdotrip typu rowerowego. Teraz pora na obiadek. Kasza gotowana JAK DLA ŚWINI, PROSIAKA!!! Do tego filet z indyka w sosie borowikowym wraz z warzywami typu PAPRYK I CUM-KINIA. No i mieszanka sałat z CUM-KURYDZĄ dla jego.


Bardzo dobry posmak grzybowy niczym przy degustowaniu piczki młodej Karoliny, studentki 2 roku prawa, której ojciec przestał sponsorować studia bo się dowiedział o jej profilu na roksie. Jędrne mięsko kurczaczka niczym cycunie jeszcze niewinnej, aspirującej do bycia tiktokerką, 16 letniej Matyldy. No i soczysta suróweczka na przełamanie smaku, niczym smakowita knaga femboja, który dopiero wyszedł spod prysznica.


TAK MI DOPOMUSZ BUK

#przegryw #gotowanie #gotujzhejto #foodporn #jedzenie #sniadanie #jedzzhejto #rozowepaski #niebieskiepaski

a9a603c2-2b0c-4be2-b869-33112a29bf9f

Zaloguj się aby komentować

159 481 + 24 = 159 505

SILNA I NIEZALEŻNA JULKA właśnie się mocno zdenerwowała, gdyż jej prywatny BETA CUCK MATEUSZ zapomniał opłacić Spotify Premium, przez co nie może swobodnie i bez reklam słuchać DIVORCED DAD ROCK. Mogłaby oczywiście poprosić o przysługę leżącego obok niej CHRYZANTEMJUSZA, ale on by chciał coś w zamian.


BETA CUCK MATEUSZ otrzymał więc sms'a, którego przeczytał zaraz po zakończeniu 16h zmiany. Czego się nie robi by zaspokoić potrzeby księżniczki, prawda? Szybko wykonał więc należne opłaty. W podziękowaniu dostał emotkę buziaka, więc będzie miał do czego przez następny tydzień masować prostatę.


Dumna ze swojego postepowania, mocno NIEZALEŻNA JULKA poczuła się bardzo pewnie. "Nie będę się k⁎⁎⁎ić za 20zł przecież" pomyślała sama do siebie. Na ziemie sprowadziło ją dopiero mocniejsze uderzenie knagi CHRYZANTEMJUSZA, i czym prędzej zabrała się do polerowania JEDNOOKIEGO WĘŻA, co prawda nie za 20zł, ale za darmo.


Tymczasem huop przejechał 24km swoim gruzem typu rower wiejski, zobaczył dużo przyrody, wypił energetyka zero cukru i widział przebiśniegi.


#rowerowyrownik #rower #przegryw #spierdotrip

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

16179576-1d91-4cfe-86c4-46365650a6be

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Idąc za radą jednego Tomeczka poszedłem sobie powdychać pełną piersią poznański wieczorny smog.


Wszyscy chyba śpią już, miło tak.


#spierdotrip #poznan chyba #smog

3e64fce5-1183-46c8-9b24-d0111b87f312

Zaloguj się aby komentować

158 553 + 21 = 158 574

WYPRAWA POKOŁCHOZOWA DLA JEGO

Po ciężkich ostatnich dniach (stres i same kopy w d⁎⁎ę od życia) huop musiał odreagować. Już wczorajszy dzień zapowiadał ucieczkę do lasu, gdyż w drodze powrotnej zatrzymałem się i musiałem pochodzić po leśnej drodze. Dzisiaj natomiast korzystając z dnia, jakim jest niedziela, po skończeniu mojej morderczej 8h zmiany w #kolchoz miałem zamiar iść na rower. 8h upłynęło szybko i jak wróciłem, to przebrałem skiety i wskoczyłem na gruza.


Bardzo ciepła pogoda i lekki wiaterek smagający moje zakola sprawiły, że morda sama się cieszyła. Znowu miałem okazję pogadać sam do siebie jak przystało na obywatela Choroszczy. Odwiedziłem stary cmentarz Rzymiański oraz kilka innych miejscówek. 21km zrobiłem bardzo małym wysiłkiem, co mnie zaskoczyło, bo byłem po pracy, ale zmęczenia nie czułem w ogóle.


#rowerowyrownik #rower #przegryw #spierdotrip

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

55ea47ae-f227-4e7f-9c75-a7b26210db28

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Człowiek poszedł na spacer. A tak po osiedlu. Zimno. Odwiedził kaczuszki w bajorku. Przy skwerku. Nie specjalnie chciały rozmawiać. Gady jedne. Nie pada. A poszedł jeszcze tu. Placówkę pocztową odwiedził. Potem poszedł ówdzie. Nowe osiedle się buduje. Dobrze, że nie pada. Jeden blok, jeszcze surowy. Ale jednak piździ. Drugi, pewnie już oddają. K⁎⁎wa tu jest błoto. A tam szeregowiec. Już nawet skończony. Aż po nogawkę wdepnąłem. Są Delikatesy. Skarpetki mokre. Zamknięte. Nowe żółte ledy uliczne. Nowy ład koloru starej sodówy. Ciemno się robi. Park. Jasny żwir na ciemnym tle. Plac zabaw. Wrzaski. Boisko pełne. Rozświetlone. Tory. Peron zamknięty. Przyglądał się człowiek zawieszce przez chwilę. Jak można popsuć peron? Jednak pada. Zmyje błoto z buta. Jednak nie. Tylko kapie. I piździ. Czarna sylwetka przemyka.


Szlag mnie trafia gdy pomyślę, że za dwa tygodnie znowu te święta.


#spacer #spierdotrip #kaczuszki #niedzielaniehandlowa

5a69f723-bf6a-4ef9-b4b9-fc990981d8ca

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować