Zaloguj się aby komentować
Z dumą ogłaszam, że Zenka z powodzeniem przeszła pierwszą u mnie wylinkę (。◕‿‿◕。)
Stresowałam się tym, bo to proces dość niebezpieczny dla patyczaków. Nieodpowiednia wilgotność czy brak miejsca mogą spowodować, że patyczak skończy zdeformowany albo straci kończyny, a w najgorszym przypadku zdechnie.
Zenuchna na szczęście wzorowo sobie poradziła. Wieczorem znalazła sobie odpowiednią miejscówkę, a rano jedyne, co zostało po wylince, to resztka z jednego odnóża (reszta pancerzyka została zjedzona w celu odzyskania składników odżywczych) oraz o jakiś centymetr większy niż wcześniej patyczak
Teraz czekam na Zdenkę
#zwierzaczki #zwierzaki #patyczaki #insekty #owady #terrarystyka #smiesznypiesek
Zakładam przy okazji tag #zenkaizdenka bo pewnie nie będzie to ostatni wpis o nich xD


Zaloguj się aby komentować
Oglądam z Orzechem dokument o wilkach, strasznie go wciągnęło ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
#smiesznypiesek #psy
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Spotkaliśmy mazurskie kitku, które z pozy "nie podchodź", w 5 minut przeszło do fazy "zasypiam na kolanach".
W nagrodę dostało saszetę z żabki i kolejne głaski.
#koty #pokazkota #smiesznypiesek




Zaloguj się aby komentować
Udało mi się wczoraj nagrać jak Zdenka wpieprza liścia (。◕‿‿◕。)
#zwierzaczki #zwierzaki #patyczaki #smiesznypiesek #owady #terrarystyka
PS: Sorry że w pionie, tak mi było wygodniej xD
Zaloguj się aby komentować
Żółwio-bóbr na wystawie obrazków kotów w miejskiej bibliotece
Bardzo ładnie się dziecko postarało, przykuło moją uwagę
#smiesznypiesek #koty

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Odkąd przeprowadziłem się nad morze, to moim śmiertelnym wrogiem stały się mewy.
Tak, mewy.
Te gnojki codziennie rano wydzierały się jak opętane, a że mam sen twardy jak typowy Sebastian JP100% kiedy zawiną go na komisariat, to budziły mnie za każdym razem rano.
Z czasem przestałem je słyszeć i zacząłem się nimi interesować. Okazało się, że te raszple krzyczą, bo są zwierzętami stadnymi. Informują się o zagrożeniach, żerowiskach, porozumiewają się między sobą itp.
Zacząłem im się bardziej przyglądać, obserwować ich zachowania, itp.
Są to naprawdę inteligentne ptaki, choć przebiegłe. Dosłownie, takie cwaniaczki Sebastiany, tylko że się nie rozpruwają na psiarskich. Dodatkowo zauważyłem, że młode mają inną szatę niż dorosłe osobniki.
Po ponad pół roku obcowania z mewami, stały się to jedne z moich ulubionych ptaków. Serio.
Są dostojne, szczególnie duże osobniki, wydają różne dźwięki, od skrzeku, przez krzyk, trochę nie lubię ich charakteru, ale to czyni je idealnie przystosowanymi ptakami, do życia obok człowieka.
Głównie mówię tu o mewach serbrzystych, które chyba nad Bałtykiem są największe i najczęściej spotykane w okolicach miejskich w Trójmieście, ale dorzucam jeszcze fotke mewy śmieszki, którą ustrzeliłem dzisiaj na plaży.
#zwierzaczki #smiesznypiesek #przemyslenia

Moim ulubionym ich zachowaniem jest to kiedy o 3 rano w lato panuje ta krótka chwila prawie zupełnej ciszy na osiedlu i nagle jedna mewa się poderwie i krzyknie bo przez sen zobaczyła śledzia w śmietniku a za nią ruszają całe stada śpiących mew na okolicznych dachach bloków. I potem tak już do 7 rano krążą i drą p⁎⁎dy (▀̿Ĺ̯▀̿ ̿)
@l100e Mieszkałem kilka lat w Brighton i tam są takie wielkie mewy, które Anglicy zwą "seagulls". Nienawidziłem ich. Były wielkie, wrzeszczały, wszędzie się panoszyły, lądowały na stoliku i dojadały frytki po ludziach, rozgrzebywały worki swoimi wielkimi dziobami i śmieci walały się wszędzie. Już nie mówię o tym jak srają wszędzie, czasem nawet w locie. Gościu miał otwarty szyberdach i mewa wycelowała dokładnie do wewnątrz, wszystko było obryzgane. Inny kolega też został obsrany idąc ulicą, ja na szczęście nie.
@Lemon_ poznałem kiedyś ogrodnika z pałacu królewskiego w Brighton.
Nie mogę powiedzieć czym handlował, ale miejsce do degustacji zapewniał iście królewskie.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować