#samoloty

19
1028

Zaloguj się aby komentować

@PositiveRate pamiętam moja pierwsza sesje. Za namową innych najpierw najłatwiejsze, żeby się "zaprzyjaźnić" z systemem zdawania- Mass&balance i Human. Oba jednego dnia. Nagle się okazało, że miga mi czas na czerwono- ostatenie 5 minut, a ja mam niezrobione chyba 6 pytań. Panika, nastepnke zarządzanie kryzysowe- czyli chybił trafił i jeśli dobrze pamiętam 72%, czyli fail.

Zdemotywowany siadam do humana- trochę z brakiem wiary i coś ok 90%.

Jak to mawiał klasyk- jak mi poszlo? Srednio? Ale kto robi dobrze.

Dalej już było z górki i to był mój jedyny niezaliczony przy 1 podejściu przedmiot.

Glowa do góry, ile możesz tyle powtórz, ale zawsze trzeba pamiętać, że szczęście też jest potrzebne.

Ostatecznie uważam, że m&b jest łatwe, ale idzie lepiej po porządnej nauce innych przedmiotów, z którymi się przeplata.

Powodzenia !

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Rezerwując 4 miechy temu #urlop w Szarm El Szejk nie spodziewałem się, że wywalanie bebzola w basenie zakłóci mi niski przelot Trumpa w eskorcie f16. Najlepsze że myślałem że to jakiś pokaz i dopiero teraz dowiedziałem się ze tu się takie rzeczy dzieją teraz.


#plainspotting ma czego zazdrościć, a ja mogę żałować że nie mam nawet fotki


#samoloty #lotnictwo

Zaloguj się aby komentować

Matka zrobiła awanturę w samolocie i wrzuciła nagranie do sieci. Teraz będzie tłumaczyć się w sądzie.

Wyobraź sobie: wchodzisz do samolotu, zajmujesz miejsce przy oknie – dokładnie to, które wcześniej wybrałeś i za które dopłaciłeś.

Kilka minut później podchodzi do ciebie matka z płaczącym dzieckiem na rękach i żąda, abyś oddał swój fotel maluchowi.

Już masz się zgodzić, bo wychowano cię w duchu uprzejmości i troski o innych. Ale wtedy pojawia się wątpliwość: „Dlaczego mam rezygnować z czegoś, za co zapłaciłem i na co czekałem, tylko dlatego, że ktoś inny ma taką zachciankę? Czy naprawdę muszę ustąpić?”


Taka historia spotkała Jennifer Castro, 29-letnią pasażerkę lotu w Brazylii. Kobieta odpowiedziała zareagowała spokojnie i odpowiedziała: "Przykro mi, wolę zostać na swoim miejscu".

Nie krzyczała, nie obrażała, nie traciła panowania nad sobą. Mimo to matka zaczęła ją nagrywać, oskarżając o brak empatii:

„Nagrywam cię, bo to niewiarygodne, że w tych czasach potrafisz być obojętna na płacz dziecka”.

Nagranie szybko obiegło sieć, a internauci podzielili się na dwa obozy. Jeden uważa, że matka może domagać się, czego tylko chce, bo w końcu nie chodzi o nią, a o dziecko.

Druga strona uważa, że kobieta podjęła dobrą decyzję. Zapłaciła za miejsce, więc nie ma obowiązku się przesiadać, bo tego domaga się obca osoba.


Mimo wszystko na Jennifer i tak spadła gigantyczna krytyka ze strony innych matek. Postanowiła więc działać prawnie. Wniosła pozew o zniesławienie i szkody moralne przeciwko kobiecie, która ją nagrywała, a także pozwała linie lotnicze. Firma odpowie za zachowanie swojego personelu.

Pracownicy zamiast uspokoić prowokując kobietę, naciskali na Jennifer, by ta ustąpiła miejsca.

Jak podkreśla, nie chodzi o zemstę. Chce przede wszystkim, aby w przyszłości nie dochodziło więcej do podobnych sytuacji. Bez żadnego powodu stała się obiektem hejterskich ataków ze strony osób, których nawet nie zna i nie uczestniczyły w tym zajściu.


Sprawa Jennifer Castro, krytykowanej za to, że nie oddała miejsca w samolocie płaczącemu dziecku, wykracza poza debatę o dobru i złu.

On sprawia, że myślemy o mocy mówienia "nie". " W świecie, w którym presja zewnętrzna i wewnętrzna popycha nas do ulegania a bycie wiernym swoim wyborom jest aktem odwagi.


filmik: https://www.instagram.com/reel/DDQHdIopxJ2/


#madki #brazylia #samoloty #podrozujzhejto #prawo #psychologia

b215d631-7608-41c8-a39c-a4485243fcad

@4pietrowydrapaczchmur do tej pory na 100+ lotów zdarzyła mi się sytuacja 2x, kiedy ktoś mi truł d⁎⁎ę o zamianę miejsca z niekorzyścią dla mnie. Generalnie mam wyjebane na to gdzie siedzę, bo to dla mnie tylko środek lokomocji, ale bardzo nie lubię jak ktoś swoim niezorganizowaniem mi przeszkadza. W obu przypadkach użyłem tego samego argumentu - jak się rozbijemy moja żona dostanie pani zwłoki do opłakiwania, a tego bym jej nie życzył. Dziwnie szybko to rozwiązywało problem

@4pietrowydrapaczchmur współczuję ojcu dziecka. On będzie miał ten problem wiele lat, a pasażerka po tygodniu zapomni o sprawie

Zaloguj się aby komentować

Mega walczę z ostatnią prostą egzaminów ATPL w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego. Planuję jeszcze 2 podejścia - wtorek i czwartek. Jeśli wszystko się uda to będę miał tę męczarnię za sobą. Potem wrócę do żywych i będę nadrabiał na moim tagu #drogadokokpitu


Jest coś, o czym chcielibyście w najbliższym czasie poczytać?


#lotnictwo #samoloty

PositiveRate userbar

@MostlyRenegade Planuję na zakończenie to wszystko podsumować, ponieważ to nie tylko koszt szkoleń, czy egzaminów, ale też takie prozaiczne wydatki jak koszt 2 par słuchawek, nakolannika, zestawów map, badań lotniczo-lekarskich, dostępów do baz testów itd., a takie wydatki jednak potrafią się kumulować w niemałe kwoty. Na oko wychodzi mi około 190 000 zł.

@RACO A tak szczerze mówiąc, to nie miałem z nimi jakichś większych problemów. To, co bym usprawnił to system rezerwacji. Poza tym naprawdę nie mam na co narzekać. Wszyscy zaangażowani pracownicy, którzy obsługiwali moje sprawy naprawdę dali radę.

@PositiveRate i systemie rezerwacji to jak dobrze już wiesz krążą legendy....

A to musieli mieć jakiś większy opieprz albo się kadra zmienila

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@RACO Miałem te klocki XD

One nie byłyby aż takie złe, gdyby nie wiedziało się wtedy o istnieniu Lego. Pamiętam do dziś, że bawiąc się nimi, wyobrażałem sobie jak by to było wspaniale, gdyby to były zestawy Lego.

Zaloguj się aby komentować

W nawiązaniu do TEGO wpisu:
Myślałem, że to koniec przygód w trakcie tej wycieczki, ale później nie było wcale lepiej.


Lot do Dallas przez Londyn:
Lot z Warszawy do Londynu był całkiem spoko, bez większego poślizgu, wylot z rękawa, a nie jak zawsze autobusem, więc na plus. Później błyskawiczna przesiadka między terminalami. I tu dopiero zaczęły się schody. Nie działa system IT lotniska, a ja nie mam karty pokładowej, więc na każdej kontroli muszę wyjaśniać całą sytuację od nowa. Dostaję papierową kartę pokładową wypisaną długopisem - imię, nazwisko i numer miejsca w samolocie Jestem pod bramką. Czekam na lot, jest opóźniony 30 minut, po kolejnych 45 minutach dostaję powiadomienie w apce American Airlines, że lot został anulowany. Ten sam komunikat nadają przez głośniki po chwili. Kolejny komunikat mówi, że wszyscy pasażerowie zostaną przebookowani na lot kolejnego dnia rano. dostaną vouchery do hotelu i 2x bilety na autobus, a bagaże zostaną na lotnisku. No trudno zdarza się. Zabieram tyłek na autobus, pierwszy który przyjeżdza ma miejsce na jakieś 40 osób, z czego 35 zajętych. Za 45 minut przyjedzie kolejny, zaczyna kropić i piździ, no ale czekamy. Przyjeżdza kolejny autobus, udało sie zmieścić, jedziemy. Dojeżdzamy do hotelu i ustawiamy się ładnie w kolejce do recepcji. Została laska przede mną, ja i kilkanaście innych osób. Laska przede mną dostaje informację, że hotel nie ma już wolnych pokoi i nie wiedzą czemu AA wystawiło aż tyle voucherów. Te same informacje dostaję i ja. Menedżerka hotelu dzwoni na lotnisko, gdzie proszą nas o powrót na lotnisko i odbiór kolejnego vouchera. Ciśnienie mi się podniosło jak to u starego dziada, ale wiedziałem, że na tej samej ulicy było z 10 innych hoteli, bo przed każdym z nich zatrzymywał się autobus wypuszczając pojedynczych pasażerów. Wracam pieszo zachodząd do każdego napotkanego hotelu i pytając o wolny pokój - nie mają <smutna żaba>. W końcu w geście rozpaczy wpadam do 5 gwiazdkowego Mariotta, w którym recepcjonista mi mówi, że pokój za 1000 funtów raczej nie załapie się na zwrot z linii lotniczej, ale podpowiada, żebym ogarnął hotel przez Booking. Tak też robię i znajduję pokój w hotelu obok, 10 minut później jestem w pokoju. Całość zajęła ponad 3h od godziny potencjalnego wylotu. Padam na łóżko o śpię jak dziecko.


Lot kolejnego dnia już bezproblemowo dowozi mnie do Dallas, od momentu wyjścia z domu, do przejścia przez kontrolę wujka Sama, mija 40h :(
#podrozojzhejto #perypetiewujka #samoloty

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Samoloty produkcji Boeinga będą podstawą floty Turkish Airlines. Gigant znad Bosforu ogłosił pozyskanie do 75 Dreamlinerów oraz do 150 boeingów 737 MAX. To największe zamówienie w historii tureckiego przewoźnika.

Cóż widocznie Turcji bliżej USA niż państwom Europy, bo przecież wybrali by samoloty od Airbusa, prawda?

https://www.rynek-lotniczy.pl/wiadomosci/turkish-airlines-pozyskaja-do-225-boeingow--25346.html

#lotnictwo #samoloty

@MementoMori nie. Na Airbusy czeka się po 10 lat, a Boeing jest w takich kłopotach (głównie wizerunkowych ale nie tylko), że można ich przycisnąć i wynegocjować dobrą cenę.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować