Włosy na plecach u dziewczyny. Piorun jeśli uważasz, że spoko. Komentarz "będę żygoł" jeśli będziesz żygoł. #disney #rachelzegler #rozowepaski #heheszki
@Rimfire przy lasce jak z obrazka nie ma to znaczenia imo. Takie jak na zdjęciu pewnie też nie ma znaczenia. Choć strzelam, że powinna iść zbadać się, jakieś policystyczne jajniki czy coś. Choć tutaj widać że to jakaś południowa krew więc tam ciemna karnacja to ciemne owlosienie
Dlaczego mężczyźni starzeją się lepiej od kobiet? Jak patrzę na moje rówieśniczki (28-29 lat), to po prostu wiek koło 30 po nich widać. Natomiast w moim przypadku i przypadku sporej ilości moich znajomych, można by równie dobrze dać nam z 24-25 lat. Dodatkowo nawet jak mężczyzna się starzeje i to widać, to atrakcyjność mu nie spada jak u kobiet.
Już to kiedyś komuś tłumaczyłem. Kobiety swój pik mają w wieku 25 lat, potem już niestety procesy starzenia zaczynają zapierdalac. Faceci swój pik mają zwykle w okolicy 35 lat. Dopiero wtedy wiek zaczyna dawać o sobie znak. (Nie dotyczy biednych zakolakow)
Kanibalizm medyczny był fenomenem stosowania środków leczniczych z ludzi w oficjalnej medycynie i farmacji. Popularny był zwłaszcza w wieku XVI i XVII.
Jako że dzisiaj dzień kobiet, opowiemy sobie o zastosowaniu kobiet w lecznictwie, I wcale nie chodzi tutaj o wsparcie życiowo-romantyczne!
Z kobiet otrzymywano różnorodne surowce, wśród nich można wymienić włosy, odchody płogowe, mleko i krew miesięczną. Zwłaszcza istotne były dwa ostatnie.
Mleko było stosowane przez lekarzy zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie. Szczególnie zalecana i wychwalana była aplikacja na choroby oczu mleka kobiecego zmieszanego z białkiem jaja i olejkiem różanym.
Czasem dodawano do tego kamfory i szafran. Pycha.
Mleka używano również w leczeniu dyzenterii, gruźlicy, i gorączek.
Wysuszona krew menstruacyjna służyła do leczenia chorób nerek, cholery i skurczy. Na podagrę stosowano preparat składający się ze skrzepów i smalcu wołowego.
W XVII w. zbierano również krew menstruacyjną zdrowej dziewicy, nasączano nią płótno, suszono i przechowywano jako skarb. Twierdzono, że taki fetysz jest bardzo skuteczny w przypadku dżumy, ropni i czyraków.
Huop nie próżnuje nawet po odbyciu #spierdotrip typu rowerowego. Teraz pora na obiadek. Kasza gotowana JAK DLA ŚWINI, PROSIAKA!!! Do tego filet z indyka w sosie borowikowym wraz z warzywami typu PAPRYK I CUM-KINIA. No i mieszanka sałat z CUM-KURYDZĄ dla jego.
Bardzo dobry posmak grzybowy niczym przy degustowaniu piczki młodej Karoliny, studentki 2 roku prawa, której ojciec przestał sponsorować studia bo się dowiedział o jej profilu na roksie. Jędrne mięsko kurczaczka niczym cycunie jeszcze niewinnej, aspirującej do bycia tiktokerką, 16 letniej Matyldy. No i soczysta suróweczka na przełamanie smaku, niczym smakowita knaga femboja, który dopiero wyszedł spod prysznica.
Wolne dzisiaj to huop szaleje od samego rańca! Podczas gdy WOKE TWITTEROWA JULKA budzi się obok SMEGMA CHADA, skacowana i z poczuciem winy, z alkoholowym kapciem w mordzie, z niechcianą ciążą w macicy, huop je słynne KAPANKI!
Pieczywo to bułeczki wysokobiałkowe z owada, z ciekawości sobie kupiłem i dobre, fajne, miła odmiana od kajzerek. Na pieczywo musztarda taka ostra, co dla jego wykręca aż DŻĄDRA. Mix sałat dla chrupkości, TOMAT OWOC ŻYWOTA JEGO, no i jajeczka bogobojne. Podsypane pieprzosolą, popite kefirem, huop dawno tak do syta się nie najadł. TEGO DLA JEGO TRZEBA BYŁO!
I ZAPRAWDE NAPISANE JEST W KSIĘDZE OCHRONAMAXXINGU, ŻE PO KRUCJACIE PRZECIW FEMOIDOM KAŻDEMU HUOPOWI ZOSTANIE PRZYZNANA POSADA OCHRONIARZA, KAWALERKA I KECZUP ROLESKI.
Są ferie i w godzinach porannych jest więcej młodzieży na siłowni. I zauważyłem, że mamy na siłowni typa, który zagaduje tylko młode d⁎⁎y, że źle ćwiczą, ale chłopaków i kobiet 30+ to nigdy xD Patrzyłem na mowę ciała dzisiaj jednej to trochę skonsternowana stoi i słucha, mówi " dobrze dziękuję" i ten dalej gada, ogląda jak ćwiczy.
Współczuję trochę kobietom bo nigdzie nie mają spokoju by nie były zagadywane.
@Dudleus ogólnie to takie zachowanie jest mega zjebane. Brak poszanowania czyjejś prywatności to jedno ale też jak wnioskuję sam zauważyłeś typ pewnie ma jakiś skryty motyw. Takiego typu łebki mogą komuś obrzydzić tam ćwiczenie.
@Dudleus Zawsze mam opory przed takim zachowaniem, nigdy nie doradziłem komuś przypadkowemu na basenie jak ma poprawnie pływać - a czasem aż boli patrzenie jak ludzie kaleczą technikę. Nawet znajomych wpierw pytam czy chcą wysłuchać mojej rady.
(na siłowni się nie znam, ale na pływaniu tak).
No ale rozumiem, że to inna sytuacja a chłopak szuka sposobu na podryw.
Dzisiaj w temacie walki z arachnofobią nastąpiły dwa wydarzenia
Po raz pierwszy Różowa wzięła pajączka na ręce. Bez strachu, paniki, bez trzesących się rąk.
Drugie wydarzenie zaś to powstało Lucas Atrium Plaza, niewielka inwestycja dla skakunów ceniacych spokój, w samym centrum, blisko terenów zielonych i pudełka z robalami ;)
Tak więc w ramach leczenia arachnofobii Różowej dorobiliśmy się już trzeciego skakuna. Tym razem, na wzór Różowej panna jest ogniście ruda.
Ogólnie spore postępy u Różowej:
Nie panikuje już na widok losowych pająków. Trafifszy na jakiegoś który zamieszkał w naszej skrzynce na listy spokojnie poczekała aż ów się spakuje i wyprowadzi. Wcześniej skończyłoby się to czyimś zgonem: Różowej na zawał lub pająka trafionego czymś ciężkim.
Osobniki dzikie znalezione w domu nie są eksterminowane: Różowa łapie je w słoiki, a ja przeprowadzam eksmisję do garażu.