290 923 + 26 = 290 949
W okół komina
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

290 923 + 26 = 290 949
W okół komina
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
290 911 + 7 + 5 = 290 923
Rodzinne pedałowanie
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
290 857 + 54 = 290 911
Dzisiejsza poranna wyprawa do Krzesła Kantora. Spodziewałem się, że będzie można podejść bliżej samego krzesła, ale niestety pozostało jedynie popatrzeć na nie przez ogrodzenie.
Niestety kolega nie wyrobił na zakręcie i wpadł w kopę siana.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin



Zaloguj się aby komentować
290 753 + 104 = 290 857
Sobota. Miał być wyjazd "regeneracyjny" po piątku, a wyszło że zmęczyłem się bardziej... Na pocieszenie wpadło 6 gmin. Jeszcze udało mi się takiego bydlaka w trakcie lotu złapać, szkoda że jakość słaba, bo zoom x12 był :(
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Tak wygląda sukces w liczbach. Zdobywasz osiągnięcie
I co teraz?
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
290 711 + 42 = 290 753
Dzisiejsze łatanie kwadratów z małżonką. Jakby się ktoś zastanawiał to w Kampinosie bez zmian - piach po obręcze. Do tego w lasach niesamowicie sucho. Wszystko pod kołami szeleści i łamie się z trzaskiem. Nawet w powietrzu czuć tę nieznośną suchość, przez co las ma zupełnie inny zapach. W radiu pan leśnik mówił, że wilgotność ściółki na poziomie 10%, czyli porównywalna do kartki papieru. Dramat...
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin



Zaloguj się aby komentować
290 654 + 57 = 290 711
Na rowerze byłem, piwo nad Biebrzą wypiłem 👍
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj to ja byłem "pedalarzem".
Gościu w samochodzie zwrócił mi uwagę, że mam stosować się do przepisów ruchu drogowego, skoro poruszam się drogą, więc jak na pedalarza przystało poczęstowałem go gestem fuck-you...
Okazało się jednak, co sprawdziłem chwilę później, że nie miałem racji.
#rower #przepisyruchudrogowego #pedalarze
Zaloguj się aby komentować
290 474 + 180 = 290 654
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Nie mam powodów do radości, ale mam dane, które zasługują na przyznanie osiągnięcia
Ja nie dam rady?! Hardkor edyszyn! (175 km)
Walnij setkę! (maj)
Walnij imperialną setkę! (maj)
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.



Zaloguj się aby komentować
290 442 + 4 + 28 = 290 474
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Mogłem tego nie sprawdzać. Ale sprawdziłem. Zdobywasz osiągnięcie
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
290 346 + 88 + 4 + 4 = 290 442
Jak weekend to na Mazury. Przy okazji wycieczki na Sieniawe XD
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin





Niepotrzebnie dodałem warunek. Ale nadal zdobywasz osiągnięcie
Ja nie dam rady?! (80 km)
Nie mogę rozmawiać bo jadę! (2 000 km)
Dokumentalista (40 zdjęć)
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.



Zaloguj się aby komentować
290 299 + 47 = 290 346
Dziś typowo wypad po kwadraty w okolicach Chwaszczyna. Cudowna aura, świetnie się pedałowało.
Z lovely @scorp ;3
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin



Zaloguj się aby komentować
Taki dość normalny wynik na amatorskich zawodach szosowych, co nie?
Pisałem kiedyś o tym zawodniku, rocznik 1948. 78 lat. Pisałem już kiedyś o nim tutaj. Dla nas też nie jest jeszcze za późno.
#choregowno #galeriapozytywniezakreconych #rower #ultra


Zaloguj się aby komentować
To dziwne uczucie jak po prawie 20 latach wsiadasz na swoj rower, widziales ostatni raz ponad 15 lat temu...
#rower #feels

Zaloguj się aby komentować
![Mateusz Waligóra, podróżnik: rower to dla mnie nie narzędzie, lecz partner [WYWIAD]](https://cdn.hejto.pl/uploads/posts/images/250x250/56d50ea4b67ca0954987c7d4e9875d63.webp)
Od roweru zależy moje zdrowie i życie, więc traktuję go jak partnera – powiedział PAP Mateusz Waligóra, który podczas swoich wypraw spędził w siodełku łącznie kilka lat i pokonał dziesiątki tysięcy kilometrów. Teraz zamierza jako pierwszy Polak dotrzeć na rowerze na Biegun Południowy. PAP: Co...
290 229 + 70 = 290 299
Pierwsze 20 km asfaltem, a potem już tylko lasy. Na pierwszej części leśnej sporo ludzi, głównie rowerzystów, ot majówka. Drugim lasem już nikogo nie było.
Z bliska widziałam myszołowa, który odleciał dopiero gdy przejechałam obok, w lesie przebiegł mi drogę lis. Na jakieś wiosce spotkałam pielgrzymkę do Koszalina. Bardzo miło się jechało, lubię tę trasę, zawsze sprawia mi satysfakcję.
Na zdjęciach rzeka Wieprza oraz miasteczko Sławno.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin




Zaloguj się aby komentować
Rowerowe świry, jaki rower trekkingowy dla kobiety do 3k byście polecili?
Może być ciut droższy, ale nie za bardzo, bo na noc rower będzie stał pod blokiem, więc nie może być zbyt atrakcyjny.
Ma mieć błotniki, bagażnik i dynamo.
#roweroweswiry #rower #pytanie
Zaloguj się aby komentować
289 841 + 388 = 290 229
Wrocław - Zakopane
Na tegoroczny, upośledzony kalendarzowo weekend majowy, zaplanowałem wyjazd w Tatry. Nie miało być to pierwsze podejście, bo chciałem wyruszyć już w sierpniu ub.r., ale wtedy plany pokrzyżowała... zbyt dobra pogoda, bowiem przygrzało na poziomie 32 stopni. W tym roku było blisko ponownego odwołania wypadu, a to wszystko przez fatalne prognozy na początku zeszłego tygodnia. Na szczęście te zupełnie się nie sprawdziły, a nawet do tego miało wiać w plecy. Gdy już prawie pakowałem żele do kieszonek, nieoczekiwanie pojawił się nowy problem - brzuch. Nie wiem po czym, ale całą środę i czwartek czułem dziwny ciężar w żołądku, a w ustach miewałem metaliczny posmak. W wyniku tego, byłem na niskotłuszczowej, jałowej diecie, ze znacznymi ilościami sucharów, verdinu, herbatek oraz ryżu. Mniam.
Stwierdziłem, że zobaczę rano na czym stoję, a w razie braku poprawy, najwyżej obrócę się na drugi bok i zasnę.
Szczęście jednak sprzyjało, udało się zjeść hummus i dwa serki wiejskie, więc pozostało spakować do końca mandżur i wyjechać. Wyjechałem punktualnie jak zawsze o 7:30, czyli o 8:20 i obrałem kierunek na Opole. Kręciło się na tyle dobrze, że ponownie rozpisana trasa (pic rel) została już na pierwszym punkcie nadgoniona mimo opóźnienia, z blisko 10 minutowym zapasem. Około 100. km zaliczyłem pierwszy tego dnia fakap, bowiem pierw musiałem poczekać na przejazd... wyścigu kolarskiego, a potem pojebałem trasę i ze 2 km jechałem po szutrze, który fragmentami miał wielkość tłucznia kolejowego.
W tym miejscu pozwolę sobie na mały off top. Zakupiłem przed tym sezonem opony Specialized Turbo T2/T5 i na chwilę obecną daję im 10/10. Zrobiłem na nich przeszło 2k km i w końcu mogę powiedzieć, że mam opony jakie chciałem - całkiem szybkie i bardzo odporne na przebicia.
Dojeżdżając do województwa Śląskiego, z wiatrem zaczęły dziać się jakieś niestworzone rzeczy, kręcił niemiłosiernie. Ogólna tendencja pozostała sprzyjająca, ale w niespodziewanych momentach dostawałem raz z północy, innym z południa, a czasem nawet w pysk. Dojechawszy prawie do Oświęcimia, przypomniał o sobie stary problem w postaci bólu stop, na co musiałem zaradzić zdjęciem butów i krótkim masażem. Po paru minutach było już ok i stopy dały o sobie zapomnieć. W tym miejscu wypada wspomnieć o jegomościu, który wyprzedził mnie podczas tego odpoczynku. Co prawda nie kręciłem na poziomie 30+, ale zbliżałem się do ancymona dosyć umiarkowanie prędko. Sądziłem, że jedzie na elektryku te 25 km/h, ale gdy w końcu go wyprzedzałem, zdziwiłem się, bo po pierwsze jechał na zwykłym góralu Kellysa z roczników '00, a po drugie sam jegomość okazał się być Panem 70+. Pogratulować formy, widać że coś było kiedyś kręcone, bo nawet kadencja była zadziwiająco wysoka.
Po dojechaniu w rejon Zatoru odbiłem na południe, przejeżdżając koło rodzinnej miejscowości kremuwkowego potwora bez warkoczyków, kierując się dalej w stronę Suchej Beskidzkiej. W tym momencie skończyła się złota godzina i wzorem chyba wszystkich dni tegorocznej wiosny, temperatura zaczęła pikować. Lekko schłodzony dotarłem po 21:00 do pierwszej otwartej pizzerii, w której po złożeniu zamówienia, przebrałem się na zimowo. Przerwa niespodziewanie się przedłużyła do godziny i obrałem kurs na Rabkę Zdrój, a dalej Nowy Targ. Od tego miejsca już praktycznie nie było płaskiego kręcenia, albo w górę, albo w dół. Zgodnie z przewidywaniami, o wiele przyjemniej było na podjazdach, bo zjeżdżając wiatr przeszywał wszystko co miałem na sobie, a trochę tego było.
Stopy: skarpetki zwykle, skarpetki zimowe z wełny merynosa, a na butach ocieplacze
Nogi: długie bibsy z lekkim ociepleniem
Góra: letnia potówka, potówka z długim rękawem, rękawki, koszulka, bluza i wiatrówka z długim rękawem.
Bezchmurne niebo dało pierwszą w tym sezonie jazdę na krótko oraz ponownie zimową noc.
Za Rabką czekał mnie chyba najtrudniejszy podjazd, jaki zrobiłem w życiu, a konkretniej jego końcówka. Ta mierzyła ok. 1,5 km długości, a zakres nachylenia najmniej wyniósł 7, a najwięcej 17%. Być może to kwestia 350 km w nogach, a może 15kg załadowanej kobyły, ale udaną wspinaczkę przypłaciłem czkawką xD
Kolejny zjazd do Nowego Targu, sprawił że wybrałem wygodniejszą opcję i zamiast bawić się w objazdówkę Tatr, skierowałem się prosto do Zakopca. Czasowo miałem 45 minut zapasu nad minimum, ale stwierdziłem że walka z delirką na każdym zjeździe nie ma sensu, zwłaszcza że te po Słowackiej stronie będą wielokilometrowe. W Zakopanem zameldowałem się po 3, zaliczając jeszcze pół godziny przerwy na Orlenie, gdzie wypiłem Doppio za... 6,84 zł o.O
A teraz wybaczcie, ale złapię parę minut drzemki, korzystając z tego, że w pociągu dobrze buja.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin





@cazpereq w sumie teraz sobie liczę, że to mój czwarty wynik pod kątem długości
Ale wysiłkowo zdecydowanie stawiam wyżej Pragę z zeszłego roku, na koniec byłem już dojechany konkretnie, przetarcia, niewyspanie i ogólne przemęczenie. Do teraz pamiętam jak się zdziwiłem, gdy zobaczyłem cały peron ludzi ubranych na krótko, a mi z przemęczenia było zimno w nogawkach i bluzie.
Zaloguj się aby komentować
289 819 + 22 = 289 841
Rodzinny spacerek prawie w komplecie. Pogoda aż za dobra ;)
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin


Zaloguj się aby komentować
289 718 + 101 = 289 819
Może i nie jestem najostrzejszym narzędziem w szopie, ale za to nie jestem też szybki xD
We wtorek 38°C, dzisiaj strzeliłem sobie setke i to jeszcze po Kaszubach... na podjazdach to serduszko pukało w rytmie "chcesz nas wykończyć debilu?!"... ale ogólnie jest w pytę, w weekend też jeszcze 100km+ machnę xD
Poprawione! Wczesniej na stacjonarny wrzuciłem :)
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Osiągnięcie
Ja nie dam rady?! (100 km)
Walnij setkę! (maj)
W sumie... (100 km)
przyznane bez zbędnych emocji.
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.



Zaloguj się aby komentować
289 677 + 41 = 289 718
Spacerek z kilkoma mocnymi akcentami terenowymi. xD
#rowerowyrownik #rower #gravel

Zaloguj się aby komentować