Ehhh czasem człowiek ma pizde przed oczyma i na byle pi⁎⁎⁎⁎le się wykłada.
Czytałem sobie kiedyś czyli jakies 5lat wstecz o komunikacji miedzy arduino i innymi mikrokontrolerami poprzez moduły nrf24l01.
No to kupiłem sobie kilka modułów i próbowałem je w różnych konfiguracjach według dziesiątków poradników w sieci
np
nodemcu >nodemcu działało
arduino > nodemcu nie działało
arduino > arduino nie działało
potem moduły nie działały w ogóle.
Rzucilem tym w kąt i zapomniałem o sprawie. Teraz kurde przyszedł czas i zasiadłem nad tematem znowu z uzyciem GPT i czytaniem not katalogowych.
I wiecie k⁎⁎wa co wyłożyłem się na pi⁎⁎⁎⁎le, owszem zasilałem je jak przykazane było ale logikę modułu SPI dalej atakowałem 5V przy korzystaniu przez arduino i za kazdym razem upalałem moduły o czym w poradnikach wszlekakich nie było ani słowa że lgoika ma być 3.3V. Teraz użyłem układu konwertera stanów logicznych txb0108 i kurde moduł nrf z atmegą działa bez uszkodzeń.
W taki sposób straciłem na nauke przeznaczyłem jakieś dwie stówki a wszystko przez gówniane poradniki.
@Kasjo no szukałem niby problemu to pisali o braku kondensatora przy antenie czy coś, zrzucilem winę na chinskie moduły z alliexpres i porzucilem temat.
Issa Bagayogo to malijski wokalista i multiinstrumentalista, znany z łączenia tradycyjnej muzyki Afryki Zachodniej z elektroniką. Grał na kamele n'goni i czerpał z tradycji griotów.
Label: Six Degrees Records
Album: Mali Koura
Wykonawca: Issa Bagayogo
Utwór: Filaw
Kraj wydania (label): USA
Kraj pochodzenia: Mali
Wydany: 05.08.2008
Gatunek: Electronic, Folk, World, & Country
Styl: Tribal, African
Tytuł: Joy Division od środka. Nieznane przyjemności
Autor: Peter Hook
Kategoria: autobiografia
Wydawnictwo: Bukowy Las
Format: książka papierowa
ISBN: 9788363431600
Liczba stron: 392
Ocena: 7/10
Autobiografia Petera Hooka, jednego z założycieli legendarnych już zespołów Joy Division i New Order, obejmująca okres dzieciństwa i dorastania basisty, oraz początki jego kariery muzycznej w Joy Division.
W kategorii „książki o Joy Division”, pozycja znacznie lepsza od Przejmującego z oddali. Hook ma przystępny, gawędziarski styl i w barwny sposób przedstawił nie tylko kulisy działalności zespołu, ale też szalony światek manchesterskiej sceny rockowej końcówki lat 70. Liczne, rozbrajająco szczere anegdoty pozwalają poznać zespół od rozrywkowej, punkowej strony, co jest imo największą wartością tej książki – do pewnego stopnia odmitologizuje ona rozpowszechniony w popkulturze wizerunek Iana Curtisa jako udręczonego geniusza. Mam wrażenie, że portrety reszty członków zespołu i osób z ich kręgu także wypadły pełniej i szczerzej, niż w innych dziełach poświęconych Joy Division (chociaż ciut za często obrywało się Sumnerowi). Być może to kwestia tego, że muzyk przetrawił przeszłość i gdy o niej mówi, stać go na pewien dystans i samokrytycyzm – nie waha się przyznać, jak wiele spraw zawalił, a przede wszystkim jak w newralgicznym momencie nie był w stanie pomóc Curtisowi i wolał wierzyć w jego zapewnienia, że wszystko jest OK i kryzysy są chwilowe.
Dużym plusem tej pozycji są zamieszczone na końcu każdego rozdziału kalendaria, będące swoistą historią zespołu w pigułce, przydatne tym bardziej, że narracja Hooky’ego bywa momentami chaotyczna. In minus zaliczę, że przy niektórych fragmentach będących ewidentnie cytatami z artykułów/czyichś wypowiedzi brak informacji, czyje właściwie to słowa.
Autobiografia Hooka doczekała się kontynuacji w postaci książki poświęconej zespołowi New Order - Substance: Inside New Order. Bardzo dziwi mnie decyzja wydawnictwa Bukowy Las, aby nie wydawać książki o New Order, jako iż zespół ten w swoim czasie zdobył nad Wisłą o wiele większą sławę, niż Joy Division.