mam słuchawki TWS z ANC. jedna z nich zaczęła grać bardzo, bardzo cicho, ledwie słyszalnie. trudno mi powiedzieć dokładnie kiedy, ale to jakies 95% przypadków, po wyciągnięciu z pudełka też bardzo głośno piszczy jednostajnym piskiem. czasem jednak tego nie robi. nie zauważyłem zależności od tego włączenia ANC.
sprawdzałem i ta siateczka od głośnika nie jest niczym zapchana. nie były zalane ani nie upadły.
chce was poprosic o pomoc w podjeciu decyzji. mam dwie klawiatury i nie moge podjac decyzji, ktora kupic. Glownie do pisania kodu w pracy i okazjonalnego grania.
Jedna to raczej gamingowa, z wysokim profilem, przewodowa, brown switche, full size.
Druga to raczej biznesowa, niskoprofilowa, przewodowa i bezprzewodowa, red switche, TKL.
Z zalet niskoprofilowej jest to, ze jest cichsza (co mi pasuje) i wydaje sie, ze bardziej komfortowa w uzyciu podczas dlugiego i szybkiego pisania.
Jednak ciagle myslami wracam do tej wysokoprofilowej czujac tak "z ciała", ze chyba bardziej satysfakcjonujaco mi sie na niej pisze. Jest jednak glosniejsza i wydaje mi sie, ze meczy bardziej palce przy dlugim pisaniu ze wzgledu na dluzsza droge, ktora pokonuje klawisz przy wciskaniu. Nie wiem ktora z nich jest bardziej ergonomiczna, bo wydaje mi sie, ze przy obu nadgarstki wyginam w miare tak samo. Predkosc pisania na coding speed test wyszla mi identyczna.
Do wysokoprofilowej mam podkladke pod nadgarstki, do niskoprofilowej nie uzywam.
Niskoprofilowa latwiej byloby zabierac do biura, bo moze byc bezprzewodowa i jest cichsza, ale tez w biurze sie praktycznie nigdy nie pojawiam.
Czasem ogladamy cos z zona z laptopa podpietego do TV, wiec wtedy bezprzewodowosc sie przydaje. Mam jednak inna bezprzewodowa klawiature do tego wlasnie celu.
Niskoprofilowa ma niewygodne skroty od multimediow, a wysokoprofilowa nad numpadem ma dedykowane przyciski i pokretlo od glosnosci - z ktorych wbrew pozorom korzystam bardzo czesto.
pomozce mi prosze wybrac - niedlugo jedna z nich musze zwrocic do sklepu. dzieki!
Ja tam się nie znam, ale to chyba kwestia gustu mimo wszystko XD. Jak nie masz faworyta, to fajnie, jesteś uniwersalny, lepiej dla ciebie. Ja jak mam pisać na wysokoprofilowej to mnie jasna k⁎⁎wa strzela i zaczynam klawisze gubić, lepiej sobie radzę na niskich, więc musiałem specjalnie takich szukać XD
Mieszkalem od dawna w bloku obok ludzi spokojnych, raczej normalnych.
Jakiś czas temu, mieszkanie obok kupila jakas pani. Pani zrobila chate na fest, ale jak przychodzi do domu czy wychodzi to napierdala drzwiami. To nie jest takie "zamkniecie na klamke" ona jest zapewne słoikiem i napierdala jak drzwiami od własnej stodoły - a ze zrobila porzadne drzwi to słychac na całej klatce.
Pisałem kartki na jej drzwiach, pozniej grozby, pozniej prosby.
A ta napierdala jakby była u siebie c⁎⁎j wie gdzie na zadupiu i napierdalala drzwiami od stodoły.
(nic do niej nie mam,kto wie może jest nawet panią doktor i to dobrą, ale coś wyniosła z domu)
Jakie macie pomysły by sie zachowywała jak czlowiek i nie napierdalała drzwiami.
Dzieki za kreatywne o dobre pomysly #pomocy #czytajzhejto
Sprawdziłbym czy fachowcy nie zapomnieli o uszczelce/gumie w futrynie i czy na pewno ma dobrze zamek wyregulowany. Możliwe że musi pierdolnąć by zamknąć, bo inaczej nie zatrybi zamek.
Jak jesteś ze Śląska i to fajna d⁎⁎a jest to przyjmę zlecenie, naprawię drzwi i sąsiadkę 😆
Myślę, że przyjąłeś złą kolejność. Trzeba było zacząć od rozmowy. Teraz to już nic nie zrobisz - trzaśnięcie drzwiami o 6:40 to, wybacz, gówno, nie problem. Nie mówię, że Cię nie wkurza, ale ciężko będzie coś ugrać. Ja mam za sąsiada typa, co przez 3 mies. wakacji chodzi na⁎⁎⁎⁎ny i zdarzy mu się nalać pod klatką, albo uwalić klamkę krwią (pije z żulami pod domem). Przez pozostałe miesiące grzecznie pracuje i nie słychać typa. Myślisz, że coś z tym mogę zrobić?
Co do Twojej sytuacji.
Spróbuj porozmawiać - to jedyne wyjście. Choć wydaje się za późno, bo domyślam się, że serduszek na tych kartkach nie rysowałeś.
Hej, anony. Muszę być z Wami dzisiaj szczery, bo nie mogę...
Życie mi się wali na własne życzenie, co widać przy każdej mojej zbiórce, którą organizuję. Mógłbym obwiniać złe osoby, którym zaufałem, jak mój brat czy znajomy, który w ramach wdzięczności oferował mi pomoc w spłacie zobowiązań, ale tak naprawdę to moja wina.
W październiku 2023 r. wylądowałem na ulicy, bo polegałem na tym, że brat pójdzie do pracy zamiast sam się za poszukiwanie pracy wziąć bardziej niż wysyłanie CV na OLXie i liczenie, że ktoś oddzwoni a potem zamiast ruszyć się po pomoc czy w końcu złożyć papiery o rentę, do której prawo wygrałem sądownie w 2021 r. liczyłem na szybkie znalezienie zatrudnienia i ratowałem się zbiórkami, które były chwilowym zastrzykiem pieniędzy.
Tak samo potem, po znalezieniu pracy w listopadzie straciłem ją miesiąc później, bo nie mogłem się powstrzymać z rasistowskimi żartami, nawet jeśli miały być po prostu situation jokes, a nie żartami z koloru skóry
W styczniu za pieniądze z jedynej wypłaty, jaką uzyskałem, wynająłem pokój, na którego utrzymanie już w lutym robiłem zbiórkę, a w połowie miesiąca znalazłem zatrudnienie początkowo na 3/4 etatu, a następnie na 2/5, które mnie nie ratowało ani trochę.
Zamiast opłacać rachunki "ratowałem" wcześniej wspomnianego znajomego licząc na wdzięczność, w czego efekcie mam 1420 zł długu za czynsz, a ja do teraz nie poszedłem do żadnego z urzędów po pomoc.
W połowie marca w końcu znalazłem jakkolwiek pozwalające mi żyć zatrudnienie na 1/2 etatu przy sprzątaniu w kuratorium oświaty, jednak dla właścicieli wynajmowanego pokoju 3 miesiące dokładania "do interesu" to za dużo.
Do jutra (15.05) muszę zapłacić dług wraz z czynszem za maj, który wynosi 930 zł. Sam mam na koncie 1170 zł plus kuzyn mi pożyczy 300. Postaram się jeszcze popytać ludzi o pożyczki, ale nie liczę na zbyt wiele...
@JuanPablito_Segundo wiesz, nie rozumiem pewnych rzeczy. Jak samemu ma się ciężka sytuację finansową, i to graniczną, to nie pożycza się innym znaczącej kasy. Jak się w końcu złapało pracę, to się nie smieszkuje. Trzyma z boku, jest milym, robi swoje i spada. Po prostu, przeżycie i uniknięcie braku pracy i mieszkania jest najważniejsze. Bo to jest absolutna podstawa i nie można sobie pozwolić na błędy, które temu zagrożą
Spróbuj pokręcić na boki jeszcze, ale prawdopodobnie połamało plastik i z drugiej strony spuchło więc nie wyjdzie. Mi często kiedyś utykały sznurki od bluz i spodni to teraz związuję końcówki.
Pięknie dziękuję wszystkim ekspertom, urżnąłem sznurówke i but uwolniony. Urżnięta cześć sznurowki została w dziurce więc fajrant i pora na csa, można zamknąć temat
Z drugiej strony kondycja LOT-u w tej perspektywie jest wielką niewiadomą, więc ta liczba może być wzięta z tyłka.
Większość ruchu w Polsce to low-costy, a nie jest powiedziane, że będą chciały korzystać z nowego lotniska (większe opłaty itd. + strategia low-costów opiera się głównie na lotniskach regionalnych - uwaga ode mnie).
Budowa CPK potrwa na pewno dłużej niż deklarowane 4 lata, a przez ten czas obecne lotniska się będą zapychać z powodu niedoinwestowania.
Koszt: 155 mld PLN.
PiS, PO, SLD, analizy sprzed 20 lat i inne wypełniacze treści bez znaczenia.
Ode mnie mogę dodać, że prognozowanie kształtu rynku lotniczego na najbliższe 15 lat na podstawie ostatnich 15 lat jest chyba jakimś nieporozumieniem. Przez ten czas wydarzyło się zbyt dużo rzeczy, które wywracały rzeczywistość do góry nogami.
Zmuszony jestem sprzedać swoje GOPRO HERO BLACK 9. Dorzucam 3 akumulatorki, normalnie widze że około tysiaka, moje było użyte łącznie z 10 razy w bardzo łagodnych warunkach. Nie wiem z 800 by było fajnie dostać
K⁎⁎wa pomocy. Toyota Corolla Verso 2.0 D4D. Gdy wciskam sprzęgło to "piszczy" jakby od strony kierowcy z przodu coś. Ja pi⁎⁎⁎⁎le nie dość że spłukany jestem, pracy nie mogę znaleźć i k⁎⁎wa jeszcze auto teraz no JA PI⁎⁎⁎⁎LE
Jak leciał ten tekst o drazach korsarzach pod poduszką? Nie pamiętam dokładnie xD i nie mogę znaleźć. Jestem ułomny dzisiaj, hejto #pomocy #pasta - przepraszam, ale nie wiem kogo pytać
Anony, przepraszam k***a, ale nie daję sobie rady i się boję, bo prawdopodobnie zostałem wystawiony przez osobę, której zaufałem.
Napożyczałem na przełomie ostatniego miesiąca od c⁎⁎ja kasy (1800 złociszy) swojemu znajomemu, który obiecuje od prawie 2 tygodni, że odda to, bo sprzedał mieszkanie i czeka tylko za otrzymaniem pieniędzy od notariusz. Jednak czekać dłużej naprawdę nie mogę, bo dzisiaj mam termin zapłaty czynszu (880 zł), a nie mam nawet grosza przy duszy.
Założyłem z tego względu #zbiorka #zrzutka , bo niestety innej opcji nie mam. Może do wieczora jeszcze otrzymam przelew od niego, ale coś nie jestem dobrej myśli. Pytałem się nawet swojego przyszłego szefa o możliwość pożyczki, bo nie chciałem znowu żebrać. Chciałem mu to odpracować po podpisaniu umowy, ale niestety nie był w stanie pomóc.
Nie martwiłbym się o czynsz, gdybym mieszkał tu ciut dłużej niż miesiąc, bo w ostateczności odjebałbym w tym miesiącu ruch w stylu Tomka Chicka, który pewno ktoś mi tu poleci, ale nie chcę sobie psuć reputacji z właścicielką na tak wczesnym etapie mieszkania tutaj, a najlepiej to mieć je dobre na każdym etapie umowy.
Zwracam się do Was o pomoc, bo już nie raz mimo przesadnej ilości żebrackich postów pomagaliście mi, a już naprawdę nie mam kogo prosić...
Dobra, bo wczoraj nie napisałem nic do tematu na koniec.
O godzinie 17:34 rozmawiałem z właścicielką lokalu, gdzie przedstawiłem jej swoją sytuację i uzgodniłem, że zapłacę tyle, ile mam a potem dopłacę, czyli 621 zł, które w tym momencie było na zbiórce. Nie zamykam jej, bo i tak się kończy dzisiaj. Może uzbieram do końca i zapłacę resztę od razu, a może będę musiał czekać za socjalem.
Dla wszystkich, co chcą napisać, żeby żebrak wypierdalał do roboty napiszę wprost. Mimo iż wczoraj spytałem się przyszłego szefa o pożyczkę, ten chce kontynuować współpracę i wczoraj dzwonił jeszcze po wszystkim z 2 albo 3 razy, gdzie deklarował, iż prawdopodobnie w nadchodzącym tygodniu bym miał okres próbny z nim i współpracę bym zaczął pod koniec miesiąca, jakbym dał radę, a nawet poprosił o link do zbiórki.
Mam problem z powrotem na #silownia ponieważ gdy chodziłem na siłownie byłem ofiara #hejt i próbuje przełamać się i nie mogę, bo się boje że znów dostanę hejt z anonima na #grindr. Szukanie drugiej osoby, która by była gym dude nie zdaje zadania, gdyż nie mogę znaleźć #pomocy Co mam zrobić? #gym #motywacja #gownowpis
@albatros2115 dawaj na jakąś sieciówkę, gdzie jest dużo ludzi, ogólnie nikt raczej nie zwraca tam uwagi na innych ludzi. Chyba, że zapytasz lub poprosisz o pomoc. Dla mnie siłka to właśnie miejsce gdzie wychodziłem jak byłem sam i w pizdzie ze wszystkim. Życzę Ci żebyś złamał lęk. Powodzenia 😊