Romanowskiemu pali się grunt pod nogami. Kończą się miejsca gdzie może się ukrywać albo wraca do mocodawców lekko okrężną drogą. W sumie "why not both"?
List żelazny to tylko zagrywka, bo wie, że nawet jeśli go dostanie, to sprawa nie skończy się przed wyborami.
#polityka



















