
Propozycja PiS dotycząca wydalenia z Polski ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym, którzy nie mają legalnego zatrudnienia, zyskała szerokie poparcie społeczne – wynika z najnowszego sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”. #wiadomoscipolska #polityka

Propozycja PiS dotycząca wydalenia z Polski ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym, którzy nie mają legalnego zatrudnienia, zyskała szerokie poparcie społeczne – wynika z najnowszego sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”. #wiadomoscipolska #polityka
@Hilalum a to już nie mi oceniać
Co bym chciał, to zaktywizować każdego do wkładu na rzecz ogólnie rozumianego społeczeństwa. Jeśli chce się spać w przytulku, to trzeba choćby pozamiatać ulicę. A jeśli chce w lesie, to niech sadzi lasy, bo te też są państwowe.
Od zawsze jestem uczulony na roszczeniowe pasożyty i to z nimi mam problem.
Nie trzeba jebac na etacie by wnosić wartość. Jeśli kogoś stać na niepracowanie to nie mam z tym problemu, dopóki konsumuje legalnie i nie zre z publicznego koryta. Chyba że odprowadza składki jak każdy.
Ale żeby gonić nieroby, trzeba by wyregulować też kwestię dostępu do "pracy". Szara strefa jest ciągle silna.
Pośrednio znam przypadek ukraińca co zapierdala uczciwie w jakimś DHL ale prawie na czarno. Oficjalnie ma jakieś zlecenie na równowartość ulamka etatu na minimalnej, a reszta pod stołem. Żona ma podobnie. Przez to nie mogą wykazać pracy i groziła im wypierdolka. I to jest chore i wymaga uzdrowienia.
Małymi krokami populizm skręcił na tory niechęci do mniejszości narodowych.
Dzisiaj ludzie bez legalnego zatrudnienia.
Jutro dołączą ci pracujący.
A później nasza gospodarka wywiesi białą flagę i w pośpiechu ściągniemy siłę roboczą z Indii, Bangladeszu, Pakistanu i innych stanów.
I zatoczymy koło.
Brawo.
@100mph a tak nie jest w większości cywilizowanych krajów? Imigrant (dowolnej nacji) powinien mieć prawo pobytu dopóki ma źródło utrzymania (praca / zasiłek po utracie pracy / pracujący współmałżonek) i jeśli przez np. kwartał nic nie znajdzie to wypraszamy.
I oczywiście nikt by normalnych ludzi nie ganiał i nie sprawdzał bo nie ma ku temu środków. Za to jeśli taki ktoś zaczałby sprawiać kłopoty i wpadł w ręce policji to od razu można by się go pozbyć.
@kodyak Z tego co rozumiem status uchodźcy to zupełnie inna para kaloszy i ci są prawnie chronieni. Tu rozmowa jest o tych, którzy takiego statusu nie uzyskali lub go utracili.
Polska też nie jest jakimś arabskim kurwidołkiem żeby na niewolnictwo pozwolić (choć nie twierdzę, że Janusze nie spróbują xD). Jeśli ktoś zatrudni takiego Ukraińca czy Kolumbijczyka to jednak tę minimalną pensję dostanie i prawo pracy będzie go chronić.
@Stashqo tak status uchodźcy ogranicza wiele rzeczy. Lepiej było wydać polskie dowody szczególnie że wielu z nich mówi po polsku.
Prawo wypierdalania pod groźba jest elementem niewolnictwa bo pozwala szantażować przez pracodawcę co jest chyba oczywiste. Nie ma w tym momencie żadnej różnicy od arabów. U nich też licza się pieniądze. Minimalna? W januszexach xD ile jest wart jeden przejazd boltem w miesiącuXD - to bym uznał za minimalną stawke
Czuję tu zapach prawactwa
@kodyak o nie! Random z internetu nazwał mnie prawakiem! xD
To w sumie spoko, bo lewakiem też mnie nazywają. I ukrainofilem.
Pamiętam też jak w 2022/23 jak nazywali mnie jebaną onucą kiedy pisalem, że sprawę Wołynia trzeba zalatwić jak najszybciej póki relacje są dobre. I że potem wystrzeli nam to w twarz i spowoduje antukraińskie nastroje oraz niechęć do pomocy. Co mamy dzisiaj?
Siedzę na emigracji wiele lat, mieszkałem w kilku krajach i z perspektywy człowieka, który pojechał spokojnie, uczciwie żyć i asymiluje się to nie ma nic gorszego niż proimigranckie, lewicowe (ideowo) rządy. W każdej grupie imigrantów trafiają się chujowe jednostki. Jeśli rząd nie pokazuje, że walczy z przestępczością i bumelanctwem wśród imigrantów i nie wywala takich osobników to rosną bardzo brzydkie, brunatne nastroje społeczne a sami imigranci też często na zbyt wiele sobie pozwalają. Bardzo ważna jest przy tym narracja ze strony rządu - "99% to uczciwi, ciężko pracujący ludzie, zostawcie ich w spokoju, tych problematycznych wywalamy na bieżąco". Jeśli problemy z imigrantami narastają a w dodatku zabrania się o nich mówić to potem mamy 2026r, AfD z 42% poparcia i Reform UK z niemal 30%. Niestety lewica nadal nie wyciąga z tego żadnych wniosków.
Możesz więc mnie nazywać prawakiem albo nawet faszystą ale przy takiej masie imigrantów, brunatna narracja będzie rosła w siłę tak długo jak rząd nie pokaże, że skutecznie wywala zgniłe jabłka z koszyka. Oczywiście jednocześnie powinna odbywać się walka z ksenofobią, rasizmem i agresją wobec imigrantów oraz zachęcanie tychże do integrowania się ze społeczeństwem.
Chowanie głowy w piasek i ochrona imigrantów za wszelką cenę skończy się tym, że pewnego dnia obudzimy się z rzadzącą koalicją złożoną z pisiorów i obu kolaboracji.
Naprawdę chciałbym się mylić w tym względzie.
@Stashqo ale on ma sporo racji. Np. w takiej Danii, ktora jest dosc proludzka, czesto slychac przypadki wyzyskiwania pracownikow spoza UE (bo osoba z UE zwykle nie ma pobytu na podstawie zatrudnienia), bo czlowiek, ktorego byc albo nie byc jest zalezne od laski dobrodzieja przedsiebiorcy, wykona kazda ilosc nadgodzin i da sie dowolnie zeszmacic, jesli alternatywa jest powrot na upstrzone gownem rowniny Bangladeszu. Jezeli w kraju, gdzie spoleczenstwo raczej nieprzychylnym okiem patrzy na takie praktyki, takie cos sie odbywa, to co dopiero w krainie Zlotej Wolnosci Januszexowej?
@kodyak znowu mi jakieś poglądy inputujesz i opinie przyklejasz? Cała moja wypowiedź i argumentacja podparta doświadczeniem emigracji spłycona do "siedzisz se za granicą, pewnie jesteś patusem-narodowcem hehe". No faktycznie, dyskusja na poziomie. Zmykaj na czarno.
@cweliat rozwiązaniem takiej patologii nie jest bezwarunkowe trzymanie każdego kto nie ma pracy tylko surowe karanie łamiących prawa pracy i czlowieka. Siedzę na tych emigracjach, widzę nawet po Polakach, że jeśli przyjezdny traci źrodło utrzymania to najczęsciej pieniądze kończą mu się bardzo szybko, po czym jeśli nie wrócił do siebie to idzie w nielegał. I o ile praca na czarno jeszcze jest do zrozumienia tak często taki imigrant źródlem zarobku czyni sobie złodziejstwo, stręczycielstwo czy dilerkę albo zostaje menelem.
Dla mnie lepiej, nawet nie do końca sprawiedliwie, pozbyć się kilkuset takich ale dać przestrzeń i spokojne życie tym 2 milionom uczciwych, dobrych ludzi.
Przeżylem to w trzech krajach jako imigrant - niechęć lokalsów i bycie obwinianym i antagonizowanym za grzechy swoich rodaków kiedy samemu się nic złego nie zrobiło to naprawdę nic przyjemnego. I naprawdę dużo dobrego stało się po tym jak w okolicach 2020r wzięli się (mowię o Norwegii) trochę i zaczęli deportować problematyczne jednostki. Oczyściło to atmosferę i upusciło nieco pary z kotła. U nas też by się przydało (chociaż tutaj w grę wchodzą jeszcze stosunki Polsko - Ukraińskie i sprawa Wołynia).
@Stashqo Zgadzam się, przestępców, meneli, itp. trzeba deportować. Nie zgadzam się z tym, żeby wprowadzać prawo, które mówi o tym, że przy braku zatrudnienia możesz właściwie od razu bookować bilet powrotny do swojego kraju w momencie otrzymania wypowiedzenia. Przecież stracić robotę jest rzeczą ludzką i powinien być jakiś sensowny okres, w którym dana osoba będzie szukać nowej pracy. W przeciwnym razie stracimy przyzwoitych, pracowitych ludzi, którzy mieli pecha być objęci np. zwolnieniami grupowymi, albo nie chcieli dać się wykorzystywać przez janusza. Da się to rozwiązać sensownie, ale to trzeba chcieć faktycznie skupić się na problemie, a nie jebaniu po ukraińcach, żeby zdobyć poparcie tej całkiem sporej bandy zaplutych idiotów, z którymi mamy nieszczęście dzielić narodowość.
@cweliat dlatego mowię o "źrodle utrzymania" a nie o pracy. Po utracie pracy masz przecież jeszcze jakiś okres zasiłku dla bezrobotnych, jeśli masz rodzinę to mogą poświadczyć, że będą Cię utrzymywać przez jakiś czas, koniec końców dopiero wtedy, po np. kwartale się żegnamy. Nie wiem, może nie dostrzegam czegoś ale dla mnie to bardzo zdroworozsądkowe rozwiązanie.
Co do brunatnych misiów to się zgodzimy chyba, że wykorzystają każdą możliwą okazję do siana nienawiści do Ukrainców. Póki nikt im nie udowodni bycia ruską agenturą to przynajmniej nie powinniśmy im dawać amunicji. Dlatego rząd powinien informować regularnie, że np. deportował 100 ukrainskich przestępców i trafią oni do ZSU ale za to te pozostale 2 miliony żyje jak pambu przykazał i płaci podatki.
@Stashqo Jeszcze taki komentarz-ciekawostka odnośnie wprowadzania tego typu mechanizmów. Marcin Giełzak z podcastu Dwie Lewe Ręce powiedział coś, o czym w sumie wcześniej nigdy nie pomyślałem, a w sumie wydaje mi się, że ma sens.
W Danii, w której dokładnie taki mechanizm funkcjonuje (względem osób spoza UE oczywiście) wprowadzono to bez jakiegoś wielkiego sprzeciwu w społeczeństwie, bo wprowadził to rząd socjaldemokratyczny. Gdyby takie coś wprowadzała prawica, to od razu pojawiłby się jakiś faszyzujący smród i części społeczeństwa zapaliłaby się lampka ostrzegawcza.
Podobnie z wprowadzeniem 500+ przez PiS. Gdyby takie coś wprowadziło Razem albo Lewica, to byłby niemożebny wręcz skowyt, że rozdawanie publicznych pieniędzy (jakieś tam głosy były, ale moim zdaniem nie aż tak duże). A tak, jak wprowadziła to partia przebrana za prawicę (bo moim zdaniem PiS jest parcją lewicową), to ciężko było przypiąć jakąś łatkę lewaków sięgających do cudzych kieszeni.
Co z tego wynika? Nie wiem
W sensie co, jesteś Ukraińcem, dostajesz wypo i już 1. dnia miesiąca po wygaśnięciu umowy podjeżdża busik i cię wywożą?
A co jak masz nową umowę i 1. jest w sobotę, i ta umowa startuje w poniedziałek, 3 dnia miesiąca?
Bo jeśli to będzie zrobione po ludzku, tj brak zatrudnienia przez X miesięcy skutkuje deportacją (co już by miało jakiś sens) poskutkuje nielicznymi deportacjami, bo znakomita większość Ukraińców pracuje. Ale za to troglodyci będą klaskać
@mannoroth historia zatacza koło co jakiś czas, m.in. dlatego że politycy oszczędzają na edukacji. Niestety to im się opłaca.
Moim marzeniem jest merytoryczna opozycja, taka która realnie wytyka błędy i ma przemyślane pomysły. Nie taka gówniana, która wymyśla coraz dziwniejsze populistyczne pomysły.
@dez_ Mentzen, co by o nim tutaj nie mówiono i nie myślano, dobrze to nakreślił jeszcze zanim Konfederacja w ogóle dostała się do sejmu:
Ludzie, z indywidualnego punktu widzenia, nie mają racjonalnego powodu żeby chodzić na wybory. 1/13milionowa wartość pojedynczego głosu jest dosłownie pomijalna. To oznacza, że chodzą na wybory z powodów czysto emocjonalnych. A to oznacza, że populizm jest wręcz kołem napędowym demokracji.
Zaloguj się aby komentować