#pokazpsa

32
1210

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaprzyjaźniliśmy się troszkę ze sobą, są jeszcze momenty nieufności ze strony Łobuza, ale nie ma coc się dziwić, odpuszczam wtedy i próbuję później dogadać się z ziomalem. Najważniejsze, że jest postęp w asymilacji, już się nie boi i nie stroni od kontaktu z nami. Jeszcze troszkę boi się pimbula i wycofuje się przy próbach wspólnej zabawy. No ale czas leczy rany.

Do napisania

#pokazpsa #pieskiezycie

5cc7e643-a801-45f4-b4b1-30d1e6cbd4e3
3c545b29-c67e-4009-9dd0-31b33c01fd42
01dac915-ef91-481d-8b03-45ce7c216229
728cfabb-9cee-4327-b16a-e2538f5648ab
7a74b924-f7a8-4c19-8cf6-905e6747c4d8

Poznajcie Łobuza, Łobuz to +- 3 letni piesio rasy shih tzu. Łobuza w tych okolicznościach pierwsza poznała moja żona w swojej pracy w czwartek. Dostała zgloszenie od policji, ze pewna pato pani źle traktuje psa i należy tego psa jej zabrać bo jest zaniedbany. Ruszyła procedura, pracownicy gminy przybyli na miejsce wskazane przez policję, zapukali do drzwi i pani je otworzyła, w tym momencie przez mieszkanie przebiegł Łobuz, ale nie przypominał on swoim wyglądem psa, miał sierść posklejaną i pełną kołtunów. Na grzbiecie miał coś co bardziej przypominało skorupę żółwia, a nie sierść, głowa obrośnięta jak u jaka i pazurki wrastające w poduszki. Nawet nie dał się przywołać do siebie właścicielce, warczał na nią i nie chciał się do niej zbliżyć. Nic w tym dziwnego kiedy na jaw wychodzą szczegóły traktowania tego biednego pieska przez tą patoosobę. Piesek był bity, karcony za byle co, zamykany w tapczanie kiedy ów patolka tak uznała za słuszne. Kilkanaście strupów na ciele nie wzięły się znikąd, pchły skakały po nim jak kangury. Stan psychiczny psa absolutnie najgorszy. Wczoraj pierwszy raz miałem przyjemność się z nim zapoznać, pierwsze wrażenie z mojej strony, no pies jak pies, ale Łobuz nie podzielał mojego zdania, nie zbliżał się, bał się, warczał i unikał kontaktu.

Po rozpakowaniu wedkarskiego szpeju usiadłem sobię na łózku w gospodarczym, a po chwili położyłem się na 10minut by wyprostować plecy, Łobuz cały czas stronił ode mnie, nie dał się przywołać. No cóż, trzeba sobie z tym poradzić, czas leczy rany. Wziąłem się za rozpalanie w piecu co by pieseł miał ciepło. W międzyczasie zauważyłem, że ten mały tasmaniec wskoczył na łóżko i leżał jak byk w kończynie Pomyślałem, jest jakiś zapalnik, coś z tego będzie.

No i tak małymi kroczkami się zaprzyjaźniamy, już daje się pogłaskać(raz mnie ujebał, ale śladu po tym nie ma, komary lepiej kąsają) nawet polubił zabawę z pluszakami, warczy przy tym jak traktor w orce, jest postęp w zaprzyjaźnianiu się nawet już mogę mu podokuczać, a on się przy tym cieszy.

Z pimbulem tez się zaprzyjaźnia, co prawda ta wariatka ma w glowie tylko wariowanie i Łobuz nienajlepiej to odbiera, ale to może się okazać dobrą lekcją pokory dla oby dwu piesków. Kontrolujemy ich przy każdej aktywności, a póki co są jeszcze w oddzielnych bydynkach co by się czasem nie pobiły.

Postaram się w weekend napisać coś więcej o tym małym łobuziaku.

#pokazpsa #pieskiezycie #czujedobrzeczlowiek

0a967b2e-1082-4ebf-8ae7-0ef764890d62
668c8985-8e3e-46a4-a4dd-d694b08be3cf
239e4d11-2f14-4068-a967-2585abcb49d5
9cc55d4a-ddf4-4956-91c4-5570e3fa5797
702ffe01-c1e9-472b-8219-91f6125ec6c0

@winiucho Ale slodziak. Najwazniejsze, że został uratowany z tej patologii. Jak poczuje, ze jest w stu procentach bezpieczny to przemieni się w jeszcze bardziej superpsa. Przekaz mu ode mnie głaski ale dopiero wtedy gdy będzie wiedział, że to coś dobrego.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie ma nic bardziej męskiego niż różowa, świecąca obroża na białej księżniczce podczas porannego spaceru.


#manwithmalamute #psy #szkocja #pokazpsa

a9d11390-1788-4729-b04a-adc775b91475

Dwadzieścia tysięcy lat temu, pewien wilk pomyślał: może zamiastt zjeść, to pomogę tej małpie pilnować w nocy obozu, a oni kości rzucają i pogłaskali czasem.

I oto Panie i Panowie czochramy za uchem ich potomków.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Fifi zaczepia Kajtka gryząc go po nogach i podnosząc do góry. Byłoby mi przykro, ale Kajtek robi tak samo z kotami, więc ma za swoje.


Nie, ani jeden, ani drugi nie robią innym krzywdy.


#psy #pokazpsa #fiflak

144801b9-84fa-4de8-9c82-d6231f3039df

Zaloguj się aby komentować

Beza chciałaby się z Wami przywitać! (ʘ‿ʘ)


Obiecuje piorunować wszystkie wartościowe wpisy.

#pokazpsa #psy #pjes #smiesznypiesek

a4c8837c-cf7d-4bee-8346-dd9eeb387dab

Zaloguj się aby komentować

Melduję wykonanie drugiego zadania #jesiennewyzwania.

Zaprezentuj się w stroju jesieniarza bądź jesieniary

Jaki kraj, taka jesień. Ciężko było wybrać dzień, w którym oprócz błota, bagna i zgniłych liści będzie trochę słońca. Udało się, ale nie omieszkałam też porównać naszej szarej polskiej jesieni. Kiedy psy widzą, że wyglądasz jak lump, doskonale wiedzą, że to czas spaceru!

Przedstawiam stroje z kategorii #jesieniara.

P.S. Żeby nie było, że żebram pioruny pod #pokazpsa. Po prostu zajmują sporą część naszego życia ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Uprzedzając pytania: to saluki i whippet.

4086d475-d2bb-40eb-b22d-7b65a39fbccd

@Kari28 Charty za⁎⁎⁎⁎ste. Jak jeszcze byłem dzieciakiem, to mieliśmy charta szkockiego. Jakby wszystkie psy takie były jak on, to bym chyba hodowlę założył

Zaloguj się aby komentować

Zebrałem trochę siły, żeby wspomnieć mojego szczeniaczka. Spróbuję przybliżyć nieco historię tego uparciucha.


Mamy rok 2014, lato, krótko po moich urodzinach. Pojechałem na wieś do mojej ówczesnej dziewczyny i mówi, że suka, która pomieszkuje u nich w stodole się oszczeniła, chciałem oczywiście zobaczyć młode. Okazało się, że był tylko jeden, za to wyjątkowo waleczny! Jak wszedłem go poszukać od razu powitał mnie przerażającym szczekaniem, no pies jak nic wielkości owczarka. Uciekłem w popłochu bojąc się o swoje życie. Położyłem się opalać i za chwilę słyszałem lekkie piski dochodzące ze stodoły - to oczywiście był jej strażnik, mała kuleczka nie większa niż dłoń z oklapniętymi uszami i ogonkiem, przez który wyglądał jak helikopter. Próbowałem podejść, ale uciekł i dalej bronił swojego domu.


Przez kolejne kilka dni próbowałem go oswoić, wreszcie się udało, zaczął podchodzić do ludzi i był baaaardzo skory do zabawy (a nie było lepszej niż gryzienie mnie po nosie). Wtedy dokładnie go obejrzałem i okazało się, że ten chropowaty piasek pod sierścią to nie był piasek tylko STADO pcheł, pokrywały dosłownie każdy fragment jego skóry. Następnego dnia przyjechałem ze specjalnym płynem na to ścierwo, spryskalem go dokładnie i poczekaliśmy, aż już nic nie będzie po nim skakać. Któregoś dnia później zabrałem go "tylko pokazać" do domu, do moich rodziców. Całą drogę trzęsł się ze strachu (co zostało mu do samego końca, ostatnio jak jechaliśmy do weta to rozpaczał jakby go obdzierali ze skóry xd), ale jak już dotarliśmy to pierwsze co zrobił, to bronił działki. Akurat tata i brat montowali słupki, żeby później zamontować siatkę, a że byli za żywopłotem, to mała kuleczka nas musiała przed nimi obronić. No i oczywiście jak tylko wrócili na działkę to znów ich kochał bezwarunkowo


Tak minęły pierwsze dwa tygodnie tej pięknej przyjaźni. Wyglądał wtedy tak.


#psy #kulumburgaj #pokazpsa

cb2c0dcd-4381-494a-951b-96c2124309e1

Kundle są za⁎⁎⁎⁎ste...sam mam sukę w wieku emerytalnym i nie wyobrażam sobie "wylogowania" bo to członek rodziny. Przygarneliśmy w październiku 2017 i miała jakies 4-5 lat. Teraz juz "starsza Pani". Na weta swojego czasu wydałem wiecej niż na resztę rodziny przez rok, no ale tak to u mnie działa - wszyscy na równych prawach do opieki. ¯\_(ツ)_/¯

e709e422-01a6-45ec-92c2-30b3b160a936
3980f075-4720-4589-af59-807aa24ecac7

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@winiucho a ja głupi myślałem, że masz strasznie daleko do tego jeziora, że to wielka wycieczka dla ciebie, skoro namiot, furgonetkę szpeju i Webasto zabierasz.

@winiucho miałem kiedyś w pracy kolegę który się do roboty pakował jakby na Madagaskar jechał.

żartowałem z niego:

"ha ha pakujesz się jakby cię stara miała z domu wyrzucić!"


_ "ha ha" - odpowiadał.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Aktualizacja z ziomeczkiem, leki chyba zaczynają w końcu przekładać się na komfort. Tamtego dnia zaczął dosłownie padać z sił, nie mógł się utrzymać na nogach. Dostał wieczorem steryd w zastrzyku który m.in. miał poprawić apetyt. Udało się, późnym wieczorem trochę zjadł, ale dalej był dętka.


Wczoraj lekko odżył i udało się go nakłonić do jedzenia. Wybredna z niego bestia, pełnowartościowa sucha karma? Fuj. Puszki z wysoką zawartością mięsa? Meh. Surowe mięso? Dawaj to!


Myślę że poza bólem, dokuczał mu też głód i wynikające z tego osłabienie. Jedzenie to dalej dla nas walka, żeby wciągnął cokolwiek, ale są postępy. Je co raz więcej i co za tym idzie, jest co raz bardziej ruchliwy. Dzisiaj nawet dość żwawo wyszedł na spacer. Daleko jednak od "normalności", której oczekuję po słowach weterynarza (kiedy tabletki przeciwbólowe zaczną działać jak powinny).


#psy #pokazpsa

1c602b67-cccd-468c-a0ac-b1851285dff3

Wyczochraj go ode mnie. Okres starości psa jest bolesna. Trzymam kciuki za dobre leczenie! Zakładam, że prześwietlenie było robione?

@Kari28 tak, było już kilka miesięcy temu. Stąd jesteśmy prawie pewni, że to kręgosłup. Już wtedy widać było, że robią mu się zwyrodnienia, które mogą uciskać nerwy, ale wtedy jeszcze nie czuł bólu. Obecne problemy zaczęły się od jego pisków gdy się go dotykało w okolicach brzucha - jednak wet nie stwierdził żadnych dolegliwości w brzuchu, więc to raczej ból promienieje od kręgosłupa (bo też m.in. na tej wysokości ma zwyrodnienia)

Zaloguj się aby komentować

Piorunek dla tego dżentelmena, bo starość daje się we znaki i bardzo boli go kręgosłup. Dostał nowe tabletki, no ale nie bierze się ich na czczo, a zupełnie nie ma apetytu, nawet na wyjątkowo atrakcyjne smaczki. Mimo to trochę wziął na ząb i udało mu się podać nowy lek. Mam nadzieję że zadziała i pod wieczór zje więcej

#psy #pokazpsa

8f58d5d1-6c0d-4c4e-9e45-52ae905b146f

@ZohanTSW spondyloza czy inne zwyrodnienie? Myślałeś nad jakąś narzutą na plecy? Kali to bardzo pomogło i nagle przestała niedomagać na nogi w sezonie jesienno-zimowym

@Rozpierpapierduchacz nie wiem jak to się nazywa, ma jakieś zwyrodnienia kręgosłupa, które uciskają nerwy. Wiemy o tym od kilku miesięcy, ale objawy zaczęły się właśnie teraz. Wet mówi że na to tylko leki przeciwbólowe, nic więcej się nie da zrobić niestety. Z nogami na szczęście nie ma problemu, chociaż i tak ciężko mu chodzić, bo stara się trzymać kręgosłup sztywno

@ZohanTSW No nic wiele nie zrobisz, to się zgadza. Na pewnym etapie po prostu wchodzi gabapentyna i tyle.


Po prostu podpowiadam, że u mnie, jak jej wiało po plecach, to efekt był znacznie gorszy, to tego etapu, że zaczęła nogami powłóczyć i brałem drugiego psa, bo myślałem, że to już koniec. Jak dostała kubraki, to plecy były osłonięte i zapierdalała jeszcze dwie zimy bezproblemowo.


U ciebie nie musi to tak działać, bo husky, więc upakowany podszerstkiem, a i zwyrodnienie może być inne niż u nas

Ale była taka sytuacja, więc ci powiem, bo mnie to nic nie kosztuje

Zaloguj się aby komentować