#podrywajzhejto
Zaloguj się aby komentować
Historia miłosna z wazonem w tle ( ͡° ͜ʖ ͡°)
To było jakoś w 2018 albo 2019, nie jestem pewien. Moje pierwsze kroki z tinderem. Umówiłem się na randkę z panną. Przyszła. Na zdjęciach była "minimalnie" chudsza ale no trudno, charakter miała fajny. Wierzyłem też, że może jeszcze kiedyś schudnie (xD). To było nasze drugie albo trzecie spotkanie. Randka w kawiarnio-antykwariacie. Takie miejsce gdzie pijesz kawę a dookoła wiszą obrazy, stoją rzeźby i leżą szpargały - wszystko możesz kupić przy okazji.
Z red flagów to laska mówi, że ona by chciała być matką przed 25 rokiem życia. No spoko, a ile masz lat? 24 xDDDD Oczywiście głupi naiwny ja nie uciekłem. Nasiedzieliśmy się wystarczająco i stwierdziliśmy, że pójdziemy na jakiś spacer.
Wstajemy. Ona zakładając płaszcz nie zauważyła wazonu za sobą. Swoim wielkim tyłkiem trąciła półmetrowy wazon. Normalnie jak w filmach, czas zwolnił, wazon leci w stronę podłogi, a ja nic nie mogę zrobić bo jestem za daleko.
BZDĘG. Wazon w kawałkach. W sumie to w 4 czterech dużych kawałkach. Patrzymy na metkę - 100 zł. Oboje byliśmy studentami więc taka stówka bolała mocno. Dziewczyna otworzyła portfel, miała 50zł. Wyjąłem swój, też miałem 50zł + resztę na kawę. No nic, zrzuciliśmy się na wazon. Właścicielka mówiła abyśmy zabrali ten wazon ale ona nie chciała i tak wyszliśmy. Pospacerowaliśmy trochę i nara.
Następnego dnia cały czas myślałem o wazonie. W końcu znalazłem numer do tej kawiarni i się pytam czy wyrzucili resztki tego wazonu. Właścicielka, mówi że wciąż stoi. Spytałem czy mogę zabrać. Powiedziała, że tak bo przecież zapłaciliśmy. Przyjechałem, spakowałem puzzle i wróciłem do domu. Mój chytry plan zakładał sklejenie wazonu i przechowanie go aż do jakiejś rocznicy np. rocznica poznania się albo ślubu czy coś tego typu. Skleiłem wazon, w sumie był nawet kompletny z wyjątkiem jednego kawałka ok. 1 cm i schowałem do piwnicy.
Oczywiście plan z wazonem szybko poszedł w diabły bo mnie zghostowała. xD
EPILOG
Wazon przeleżał kilka lat w piwnicy zapomniany. Pewnego dnia matka mówi, że kupiła lampkę nocną ale leży na podłodze i przydałaby się jej jakaś podstawka ok. 50cm i czy nie mam pomysłu.
( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Moja reakcja niemal identyczna jak w tym klipie: https://www.youtube.com/watch?v=R7LsubMttMs
#podrywajzhejto
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Widzę, że spodobały się wam dwie ostatnie historie (historia 1), (historia2) . Ale spokojnie - moje życie jest pełne nieudanych historii miłosnych. Materiału wam nie zabraknie ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Zacznijmy od najstarszej jaką pamiętam. Dekadę temu - sezon na 18stki. Byłem wtedy w liceum. Ogólnie nie byłem fanem alkoholu, zwłaszcza piwa. Ale uważałem, że 18ste urodziny to sprawa wyjątkowa i można walić w palnik.
Tuż przed wakacjami pod koniec drugiej klasy, dziewczę z naszej klasy o imieniu Ewelina (imię zmienione) zaczęło zapraszać wszystkich na swoją 18stkę. Wszyscy byli zaskoczeni bo Ewelina była tą klasową kujonką, nie przeklinała i do tego mocno wierzyła w Boga. Ja natomiast w jedyne co wierzyłem to, to że świat chce mnie zrobić w ch&ja (wiele się nie pomyliłem). Wszystkie dziewczyny z klasy obiecały, że przyjdą. Koledzy powiedzieli, że na pewno nie przyjdą. A ja stwierdziłem, że przyjdę bo w sumie może być ciekawie.
Problem: Mieszkała bardzo daleko. Całe 30 kilometrów. Dla kogoś bez auta to było jak wyprawa za Kaukaz. Ale nic, uprosiłem rodziców i mnie zawieźli. Wchodzę do tej remizy i... PUSTKA. Miało być 30 osób a byłem ja, Ewelina solenizantka, 5 innych nastolatków których nie znam i jej matka. Ewelinka wpadła w płacz, że tyle ludzi ją oszukało. Jakoś ją rozchmurzyliśmy, zaczęły się lekkie tańce i popijane alkoholi. Jej matka sobie poszła do kuchni aby nie krępować młodzieży swoją obecnością. Kilka osób z okolicy też było tylko "na przepatry" i sobie poszli. I tak zostałem ja, Ewelina i jeje dwoje przyjaciół z okolicy, którzy byli parą.
Ewelina pod wpływem wielu kieliszków likieru odkryła w sobie dziką odwagę i zaczęła mi siadać na kolanach. Z jednej strony bardzo mi się to podobało, zwłaszcza że po cichu ją lubiłem a jeszcze w tej czerwonej sukience wyglądała zabójczo. Z drugiej byłem świadomy, że wypiła ewidentnie za dużo i uważałem, że na trzeźwo to w życiu by się tak do mnie nie kleiła. Z trzeciej jej matka, która siedziała za ścianą i mogłoby się jej nie spodobać, że jakiś chłop obściskuje się z jej córką. Więc Ewelcia była bardzo niepocieszona, że nie wykonałem żadnego ruchu w jej stronę.
Impreza się skończyła, wszyscy wrócili do domów. Potem zaczął się kolejny semestr i rozeszła się informacja, że tylko ja u niej byłem i było super ( ͡° ͜ʖ ͡°) Z minusów to klasa zaczynałą ją gnębić zawsze gdy próbowała przebywać ze mną. Ja miałem immunitet ale jej nie dawali spokoju.
EPILOG
Po liceum próbowałem z nią randkować. Ale wtedy już straciła do mnie uczucie. Po kilku latach znalazła faceta, wierzącego informatyka, wzięli ślub, mają chyba dwójkę dzieci. W sumie wyszła na tym korzystniej. Good for her.
Ale jej tyłka w czerwonej sukience już nigdy nie zapomnę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#podrywajzhejto
@SzubiDubiDU nic nie działa jak czerwona sukienka ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
Skoro rozbawiła was historia o randce z nożem, taśmą i gumkami to opowiem jeszcze jedną xD
Siedzę z nowopoznaną laską w samochodzie. Mieliśmy spacerować ale było za zimno więc pojechaliśmy na kawę. Dziewczyna chwali się jakim to jest wybitnym wymiataczem w korpo i w ogóle to biuro bez niej nie istnieje. Tymczasem ja umieram wewnętrznie z nudów bo chciałem ją poznawać dogłębnie (hyhy) a nie słuchać o korpo i jak ona dużo osiągnęła w porównaniu do mnie.
W końcu pojawiła się rozrywka na horyzoncie. Obok zaparkowała ciężarówka i tak idealnie ustawiła się z latarnią, że na drzwiach powstał napis MENEL. Wyciągnąłem telefon i zrobiłem zdjęcie.
Panna nie była zachwycona, że skupiłem się na ciężarówce zamiast na jej opowieści i potem zaczęła mi robić wykład oraz diagnozować mnie na ADHD, więc szybko odwiozłem ją do domu aby mieć spokój xD
Zdjęcie powiązane. Ciężarówka typu menel.
#podrywajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Głupio mi, że nie udało mi się umówić na kawę z dziewczyną na siłowni i czuję wstyd gdy ją widzę. Mówi mi: "cześć" i tyle ja do niej: "elo". Jest lepiej bo po odmowie przez tydzień bałem się na nią spojrzeć i dopiero co odezwać. (Chociaż nie powinienem w ogóle się odzywać bo jej partner mi wpierdoli)
Zauważyłem, że kolczyk w nosie sobie zrobiła. Może zagadać o to, że coś się w niej zmieniło.
Mam wrażenie, że się śmieje zawsze gdy mnie widzi, że taki incel próbował ją zagadać.
#zalesie #podrywajzhejto #tinder
@Dudleus jak ma partnera to nawet nie próbuj kombinować z zagadywaniem
Głupio mi, że nie udało mi się umówić na kawę z dziewczyną na siłowni i czuję wstyd gdy ją widzę. Mówi mi: "cześć" i tyle ja do niej: "elo".
Podobnie jest jak sie umawiasz z koleżanką z pracy, a potem przestaniecie
Zaloguj się aby komentować
#dziwnekotki #smiesznekotki #koty #podrywajzhejto #lastplacecomics

Zaloguj się aby komentować
Możliwe, że zafundowałem jakiejś dziewczynie randkę z piekła rodem xD
Zabrałem w nocy nowopoznaną laskę z tindera na przejażdżkę. W pewnym momencie stwierdziliśmy, że chcemy zajechać do McDonalda na jakąś kawę. Ona została w aucie a ja pobiegłem zamówić w środku.
Co ważne. Zanim ją odebrałem to naiwnie wierzyłem, że jest szansa na jakieś cimci-rimci więc wrzuciłem gumki do podłokietnika (tego na środku między kierowcą a pasażerem) nie patrząc co jeszcze leży w tym schowku.
A co było w schodku? O panie xD Nie dawno ktoś mi uderzył w zderzak i zerwał jeden zaczep przez to zderzak paskudnie dyndał i musiałem dokonać "Smart repair" na parkingu. A po skończonej robocie wrzuciłem wszystko do tego samego schowka.
Więc, jeżeli pod moją nieobecność dziewczyna zaczęła grzebać mi po samochodzie to w schowku zobaczyła
-kondomy
-nóż do tapet
-czarna taśma naprawcza (duck tape)
XDDDDD
Zdjęcie powiązane. Mój fakap.
#podrywajzhejto #tinder

W sumie to dobry temat na żarcik kosmonaucik. Kiedyś tu pisalem o lasce ze świdnika którą wzialem na chate na tymci tymci (akcja dzieje sie w jukej), już na sofie ją rozbierałem, a na stole lezaly 3 ksiazki: psychoanaliza freuda, biblia szatana, oraz mapa, legendy i mity świdnika xD dzien wczesniej ziomek zostawil dwie pierwsze a trzecia przyszla przez wykoppaczke xD
Zobaczyla i nie chciala sie r⁎⁎⁎ac w skrocie xD
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Miałem randkę z trans dziewczyną/chłopakiem jak kto woli i spoko było.
Lepiej niż na zdjęciach wygląda i głos niski, spodziewałem się specjalnie obniżonego dziwnie brzmiącego a było normalnie.
Bardzo otwarta osoba, empatyczna. W sumie sama zaproponowała by się zobaczyć. Brała mnie zazdrość jak opowiadała, że gdy pracowała na barze to dostawała napiwki i komplementy od spermiarzy.
Dziwnym było usłyszeć coś miłego na swój temat. Bo zwykłe kobiety tylko mnie wyzywają od: mizoginów, inceli, faszystów.
Premium na tindedze się skończyło i nic nie pomogło.
#podrywajzhejto #tinder


No, tekstem na myślenie jeszcze laski nie wyrywałem. To wg mnie, stawia ciebie w roli mędrca a ją, kogoś ocenianego i troszkę mniej mądrego. Nie sądzę, że to był dobry tekst.
I jeszcze sprowadzanie jej do roli czlowieka, zamiast osoby, mężczyzny lub kobiety, chyba też może być źle odebrane w przypadku osoby trans.
Zaloguj się aby komentować
Krótki poradnik jak korzystać z portali randkowych jako brzydki chłop w 2026 roku.
TL:DR nie bądź brzydki, dziękuję za uwagę.
Nie dobra, tak na serio. Sam mam 28lvl, BMI na poziomie nadwaga, poniżej 1,80metra, ryj z kategorii zakazanych. W ciągu 2 tyg byłem na 3 randkach z 2 laskami. W sumie dałbym radę spotkać się z 4 laskami ale się już znudziłem. Około 14 par w tym czasie.
1. Foty.
Znajdź sobie foty na których wyglądasz najkorzystniej. Jeżeli masz jakieś zajęcie, które wymaga wychodzenia i przebywania z ludźmi typu biegi, koncerty, larp, spotkania motoryzacyjne, szachy to jest szansa, że był fotograf na którejś z imprez i cię uwiecznił więc pilnuj czy nie ma twojego ryja gdzieś w necie. Zazwyczaj foty z profesjonalnego aparatu wyglądają lepiej niż te z telefonu
Unikaj selfie. Foty z ręki zniekształcają kształt twarzy i będziesz wyglądał jak sierota. Jeżeli nie masz kolegi co umie nacisnąć spust w telefonie to ogarnij sobie gówniany statyw do telefonu za 20-30zł i z niego rób foty. Ale obejrzyj jakieś zasrane poradniki. Zapozuj jakoś, zrób czarno-białe "artystyczne" zdjęcie, cokolwiek aby udawać, że masz chociaż cień osobowości.
Jakiś prosty poradnik: https://www.youtube.com/shorts/u1sOuWfp5tk
Dobrze jakbyś miał chociaż z 3 zdjęcia. Dobrze jakbyś pokazał na jednym, że masz hobby. Składasz lego, malujesz warhammera, uśmiechasz się upierdolony smarem samochodowym w garażu, pseudoartystyczne zdjęcie o zachodzie słońca jak siedzisz przy swoim rowerze (znowu statyw się przyda) na jakiejś górce i w tle jest ładna panorama.
Jak uda ci się zebrać 3-5 zdjęć i są nowsze niż sprzed 5 lat to możesz przejść dalej.
2. Wybór aplikacji.
Nie wybierasz. Instalujesz k⁎⁎wa wszystkie na raz. Tinder, Bumble, Boo, Badoo. U mnie najskuteczniejsze było Boo i Badoo. Przy Boo idzie dostać pierdolca bo samo założenie konta trwa z 30 minut. ALE - aplikacja jest niby tą "lepszą" gdzie liczy się coś więcej niż wygląd. Więc tutaj siedzą alternatywki, szare myszki i grube baby. Przypominam, że jesteś zdesperowany i nie wolno ci wybrzydzać. Opis raczej nie jest istotny. Żadna z kobiet, z którymi gadałem nigdy nie przeczytała mojego opisu. Odpal ChataGPT. Napisz mu, że robisz profil randkowy ale nie masz pomysłu na BIO więc chcesz aby zadał ci jakieś pytania pomocnicze i z tego ma zrobić ci krótki, przyjemny i trochę zabawny opis. AI nie umie w humor ale masz podstawkę, którą trochę pozmieniasz i będzie git. 3-4 zdania max. Jak mówiłem, każda typiara szczyci się ile to książek nie przeczytała ale nie umie przeczytać twojego opisu więc daj z siebie max 30%.
3. Początkowe używanie aplikacji
Niestety będziesz musiał zmarnować dużo czasu. Każda apka działa trochę inaczej i musisz wyczuć jej zasady. Polecam założyć konta w piątek popołudnie/wczesny wieczór. Wtedy apki są najczęściej używane a ty masz boosta bo dopiero dołączyłeś.
Tinder: na początku Tinder nie umie cię ocenić jak popularny jesteś więc będzie ci pokazywał same instagramowe modelki. Przesuwaj je w lewo. Szkoda czasu, to nie twoja liga. Twoja liga jest gdzieś na tyłach biedronki między kontenerami na śmieci. Pierwsze kilka dni to wieczne przewijanie w lewo aż przekopiesz się do normalnych dziewczyn. Wtedy dopiero możesz przesuwać w prawo. Oprócz takich, które ci się podobają (i jesteście w miarę na bliskim poziomie atrakcyjności) to też przewijaj grube i brzydkie. Zaraz wytłumacze.
Boo: tutaj liczba przesunięć jest ograniczona nie ważne czy dajesz wszystkie panie w prawo czy w lewo. Profile pokazuje losowo: raz ładne, raz brzydkie. Więc raczej rób według uznania.
Bumble i Badoo: Wyświetla zarówno ładne i brzydkie laski. Rób podobnie jak na tinderze. Zbyt ładne przewijaj w lewo, szkoda tracić na polubienia z których nigdy nie będziesz mieć pary.
Odpalaj każdą apkę codziennie wieczorem. Przewijaj te profile aż do limitu. Powinno ci to zmarnować w sumie 30 minut - 1 godzinę.
KAŻDEGO DNIA ZACZNIJ OD SPRAWDZENIA CZY DOSTAŁEŚ JAKIEKOLWIEK POLUBIENIE.
4. Pierwsze polubienia
Wpadło ci pierwsze polubienie? GRATULACJE ANON, WŁAŚNIE ZOSTAŁEŚ STRZELCEM WYBOROWYM. Teraz skup się, zazwyczaj te aplikacje pokazują profil laski ale jest bardzo mocno rozmazany. TWOIM ZADANIEM JEST ZNALEŹĆ TEN PROFIL. Zapamiętaj kolory. Czasami widać, że w tle jest dużo niebieskiego a na środku żółte kółko - to jej gęba na tle morza - więc teraz szukasz laski na tle morza. Czasami widać żółte kółko w czerwonym obrysie - szukasz laski z czerwonymi włosami. Czasami apka podpowiada "MONIKA LAT 26, WYKSZTAŁCENIE WYŻSZE". Musisz na to patrzeć.
Ale po co? Po jajco! Algorytm to lubi. Jeżeli typiara cię przesunęła w prawo i ty też ją przesuniesz to wtedy algorytm uznaje was oboje za popularnych (i atrakcyjnych) i częściej wyświetla wasze zakazane mordy innym ludziom. Jeżeli odkryjesz, że polubiła cię gruba baba? Przewijasz w prawo. Jeżeli to chłop w sukience? Przewijasz w prawo (a potem zgłaszasz profil). Jeżeli to pieprzona godzilla? PRZEWIJASZ W PRAWO. ALGORYTM TEGO WYMAGA. Twoim celem jest zawsze sparować się z kimś kto przewinął cię w prawo.
Jeżeli przez miesiąc nie zdobyłeś ani jednej pary czy nawet polubienia to przewiń do punktu 9.
5. Masz parę
Brawo, to początek twoich problemów. Jeżeli para wpadła na Bumble to laska sama musi do ciebie napisać w 24h więc raczej nie licz za wiele. One tego nie ogarniają i może 1 na 5 umie napisać.
Z innymi aplikacjami sam musisz zacząć. Nie wysilaj się, jedno zdanie wystarczy. U mnie działało niewinne gówno na start "Cześć, poklikamy?" albo "Hej, popiszemy?"
Laska odpisze ci tak i wtedy dopiero patrzysz na jej profil i jeżeli ma jakieś pasje to pytasz o to
-dużo śmigasz na rowerze?
-jesteś fanatykiem lego?
-fajnego masz psiura, gryzie obcych?
Jak nie ma punktu zaczepienia to patrzysz czy na każdym zdjęciu ma ten sam kolor włosów. Jak się różnią to pytasz
-na którym zdjęciu masz aktualny kolor włosów?
Jak nie ma absolutnie żadnego punktu zaczepienia to pytasz czy woli kawę mrożoną czy gorącą.
Patrzysz czy typiara odpisuje jednym słowem czy całym zdaniem. Jak jedno słowo to możesz usunąc parę.
6. Laska odpisuje
Pamiętaj. 90% z nich ma te aplikacje wyłącznie dla atencji. Od ruchania ma wibrator i 5 dildosów. Od rozmów ma koleżanki. Od finansów ma żałosne korpo albo swoich rodziców. Ty jesteś aby ją adorować i dawać atencję. W trakcie luźnej rozmowy możesz się przyznać, że dopiero zainstalowałeś tę apkę i nic nie ogarniasz, co nie naciśniesz to krzyczy żebyś kupił premium czy coś. Ona napisze haha. Wtedy pytasz się "a ty długo tu jesteś"
Jeżeli napisze jakąkolwiek wartość wyższą niż 2 miesiące to olewasz ją. Znaczy możesz pisać dla sportu ale nie warto z nią randkować. Ona żywi się atencją a nie szuka partnera.
7. Harmonogram działania
Po kilku dniach znudzi ci się codziennie przewijanie. Wtedy używaj aplikacji tylko w weekendy. Większość lasek też korzysta z tego w weekendy (wtedy mi wpadają polubienia). Więc odpalasz w piątek wieczór, przesuwasz w prawo. W piątek wieczór/sobota rano wpada para, zaczynacie pisać o wszystkich i o niczym. W końcu jakoś w miarę na luzie proponujesz spotkanie.
Nie wiem, mieszka na Nowej Hucie w Krakowie. Pytasz się czy są w okolicy jakieś fajne miejsca bo nie znasz tej okolicy (chodziłeś tam 9 lat do szkoły ale właśnie doznałeś amnezji). Laska coś tam odpisze. Mówisz, że masz w sobotę wolne popołudnie i chętnie byś się tam (TAM = park albo kawiarnia) wybrał i czy chciałaby ci towarzyszyć. Jak się zgodzi to idziesz na miejsce o danej godzinie. Jak przyjdzie to podajecie sobie oficjalnie rękę i walisz oczywistym tekstem, że na żywo jest jeszcze ładniejsza. Jak nie przyjdzie to idziesz do domu i dziękujesz bogu, że cię uratował przed kretynką.
8. Randka.
Masz mieć wyjebane. Wyjdź z założenia, że ona i tak cię nie polubi więc wyobraź sobie, że to jakaś dziennikarka co pisze książkę o tobie a ty opowiadasz jej najciekawsze historie ze swojego życia. Dobrze jakby to nie były traumatyczne historie typu stary napierdalał cię kablem tylko coś w stylu uratowałeś kota z drzewa a on się na ciebie zrzygał. Im głupsza puenta tym lepsza - większa szansa, że laska cię polubi. Jak jest okej to na pożegnanie przytulas, jak nie to cześć i idziesz do domu.
Trenerzy PUA i inni debile będą ci wmawiać abyś odczekał 3 dni na wiadomość bo jak napiszesz za wcześnie to wyjdziesz na desperata. Gówno prawda. Walczysz z jej dopaminą. Ludzie przez tiktoki i inne aplikacje dające natychmiastową gratyfikację mają zepsutą zdolność do trzymania uwagi. Po 3 dniach zapomni że istniejesz. Byłeś na randce sobota wieczór? Napisz coś niedziela rano. Będziesz wiedzieć już w niedzielę czy cię olała.
9. Wkurw
Po około miesiącu będziesz mieć dość (albo jakimś cudem znajdziesz dziewczynę - wtedy żyj długo i szczęśliwie). Jeżeli nie masz polubień albo nie masz par albo ghostują cię laski na etapie rozmowy, albo wszystkie spotkania tylko cię wkurwiają bo laski ci przygadują, że nie masz mieszkania w centrum miasta to skasuj te aplikacje. Szkoda nerwów. Jak coś to nie jesteś najbrzydszy na świecie tylko te aplikacje to hazard i gra losowa i przegrałeś z prawdopodobieństwem. Pamiętaj, że grzebiesz w śmietniku niczym menel w poszukiwaniu puszek aluminium ale właśnie weszła ustawa segregacyjna i mało kto wyrzuca puste puszki do kosza. Szanse znikome.
Zbierz 200-400zł i odpal roksę. Jesteś w stanie sam sobie zwalić konia ale to czego ci brakuje to fizycznej bliskości, dotyku skóry, pomiętoszenia cycoli, wzajemnego głaskania. Bez tego twój mózg dostaje pierdolca i zatruwasz się hormonami stresu. Więc idź do profesjonalistki (albo masażystki) i niech cię poprzytula/pomasuje z happy endem. Nie próbuj r⁎⁎⁎ać bo pewnie na tym etapie drąg ci nawet nie stanie przez stres. Zdziwisz się jak psychika ci się poprawi na kilka miesięcy. To jest prymitywne ale naprawdę działa. Tak, będziesz mieć wyrzuty sumienia, że płaciłeś za keks (handjob/blowjob, jak mówiłem - nie próbuj więcej). Ale z drugiej strony będziesz na haju serotoninowym i będziesz miał wspomnienia jak się dotykacie, obściskujecie i jak fajnie macało się jej cycki. 2-3 miesiące spokoju. Jak masz w sobie człowieka skurwiela to w piątek idziesz na roksy a w sobotę na randkę. Naładowany serotoniną z wczoraj będziesz bardziej radosny i wyluzowany, a do tego będziesz miał bardziej wywalone na laskę na randce więc może pomyśli, że jesteś pewny siebie xD (ostatnia porada z człowiekiem skurwielem to żart, nie rób tak)
Zdjęcie niepowiązane
#podrywajzhejto #tinder #badoo #boo #bumble

@SzubiDubiDU z postu bije frustracja i ty się dziwisz, że nie masz powodzenia...
Najpierw skończ psychoterapię, ogarnij się i dopiero próbuj.
1. To nie ma znaczenia. Wrzucasz selfie i same zaczną pisać, 200 polubień dziennie. Mój fryzjer i młody z zakładu tak mają.
2. Z mojego doświadczenia badoo to tragedia. 95% tylko Instagram ma podany w opisie i 2 przesunięcia wyskakiwała mi reklama.
Boo działa najgorzej, nie ładują się zdjęcia i nie przychodzą powiadomienia z czatu.
3. Modelek nie przesuwałem bo nie dla mnie. Był widoczny boost na tinderze na początku, później już tylko coraz gorzej. Mając premium i boost z niego dostałem polubienie od bota xD
7. Zdecydowanie coraz rzadziej wchodzę bo nic tam się nie dzieje. Może na kiblu kilka przewinę i tyle.
Do reszty nie chce mi się wypowiadać bo choruje psychicznie i przez to nie mam doświadczenia, szans u kobiet. Na żywo i w internecie mam takie samo powodzenie. Choć w internecie trochę lepiej bo czasem się uda do kogoś napisać.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
2 wizyta u psycholożki
Zapomniałem napisać, że na koniec poprzedniej wizyty użyłem złego słowa i powiedziałem "chętnie jeszcze wpadnę".
Dzisiaj o relacjach tylko. Wspomniałem, że jestem na grupach incelskich bo tam pasuję, pani wiedziała co znaczy incel.
Martwi mnie to, że nie powie mi od razu co jest we mnie złego. Nie potrafię złożyć zdania bez błędów komunikacyjnych, tylko wszyscy widzą po mnie choroby psychiczne od razu a psycholog jakby nie.
Pochwaliłem się swoimi dokonaniami w kwestii relacji jak: bycie wystawionym przez dziewczynę z portalu randkowego. Odmowa pójścia na kawę z dziewczyną z siłowni. Przyznałem się, że miałem erekcję gdy patrzyłem jak robi przysiad więc reakcja biologiczna jest, że mi się podoba. Pytałem czy kobiety to wyczuwają, ale niby nie ma czegoś takiego, że od razu widzą jak się podoba.(wczoraj się dowiedziałem, że jestem gejem) Dzisiaj będę szedł na kawę z trans dziewczyną, która na portalu randkowym ma męskie imię. To jest dobre, by chociaż koleżankę mieć.
Niby spoko, że próbuje i według niektórych z discorda odezwanie się do pięknej kobiety to wyczyn, ale nic z tego nie wynika.
Zadała podchwytliwe pytanie czy są takie kobiety, które chcą relacji, ale nie mają. Na to "Nie ma takich kobiet, dla nich to chwila by mieć kogoś, tylko żaden im nie pasuje a nie tak jak ja, że nie ma możliwości kontaktu" obserwuję to u rówieśniczek.
Było takie absurdalne ćwiczenie co bym sobie powiedział w wieku 80 lat a ja nie wiem i nie potrafię w takie rzeczy.
Spróbować najpierw traktować jak człowieka, który zaciekawia i jak kliknie próbować coś bardziej. Ale podejść z zaciekawienia i pytać o konkret np jak ma ładne bransoletki. Miałem tak z koleżanką z studiów i nie kliknęło. Obserwowała reakcje, że inaczej mówiłem o jej grafikach jakie robi, że mi się podobają to ja też "lubię artystki".
Od razu mnie zapisała na przyszły tydzień wtorek bo były terminy.
#psychologia #zwiazki #podrywajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Jutro idę na kawę z chłopakiem z portalu randkowego. U dziewczyn nie mam szans to stwierdziłem, że z chłopakami spróbuję. #tinder #podrywajzhejto
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Bardzo mnie boli kaodrzucenie. Przeżywam każdą nieudaną próbę kontaktu na portalu randkowym szczególnie gdy profil jest idealnie skrojony pod moje preferencje.Jak straciłem z dziewczyną kontakt w grudniu to do dzisiaj przeżywam, a jak w październiku koleżanka z klasy mnie odrzuciła to w tym tygodniu myślałem by jeszcze z nią próbować bo chwile pogadaliśmy. Próbując na wakacjach musiałem udać się na samotny spacer by odreagować i walnąłem rękami o barierkę czy znak drogowy.Gdy dziewczyna z siłowni odmówiła zaproszenia na kawę to chciało mi się płakać, ale nie od razu tylko po kilku godzinach.(Mam nadzieję, że nie było widać po mnie, że przeżyłem odmowę)
Dla mnie każde odrzucenie to znak, że ja jestem problemem. Nie jest z czasem ani trochę łatwiej a nawet trudniej bo bardziej boję się spróbować nawiązać kontakt. Mój mózg nie funkcjonuje normlanie bo każdy po porażce ma więcej chęci, wiele się nauczył a mnie się odechciewa.
Mam więcej przykładów, ale już nie ma co się rozpisywać.
#zwiazki #tinder #podrywajzhejto

@Dudleus
Kiedyś dziewczyna przestała się do mnie odzywać, gdy zobaczyła moje zdjęcie. xD
Kolejna, że piszę zbyt długie wiadomości.
Inna, że po wysłuchaniu opowieści o moim ostatnim związku stwierdziła, że nie chce nikogo z historią toksycznej relacji, mimo że sama po takiej była. xD
Wiadomo, że boli, ale co poradzisz? Trzeba żyć dalej.
I powtórzę się, że nie Ty jesteś problemem, tylko trafiasz na nieodpowiednie dla Ciebie osoby.
Zaloguj się aby komentować
Czy warto zakładać profile randkowe w 2026 roku?
TL;DR: nie warto
Równo 14 dni temu założyłem konta na prawie wszystkim co się dało:
-Tinder
-Badoo
-Boo
-Bumble
-Facebook dating
Ogółem to mam 28 wiosen i szukałem kobiet w wieku +/- 5 lat. Czyli od 23 do 33 lat. Jak jesteś w innym przekroju wiekowym to twoje odczucia mogą być zupełnie inne.
Najpierw o apkach, potem o kobietach.
Tinder: najsłynniejsza apka do tych celów. Ogółem dla brzydala 3/10 nie ma sensu jej instalować. Miałem 2 pary. Jedna para to był trans/trap/crossdresser. Wiedziałem, że TO mnie polubiło więc dla dobra algorytmu też przesunąłem w prawo. Beka bo oczywisty chłop w babskich ciuchach wypierał się bycia tranzystorem xD A druga para laska plus size ale nie odpisała. Trafiłem też na dziewczynę, która mnie gnębiła w gimnazjum i wiem, że przesunęła mnie w prawo ale odruchowo machnąłem w lewo, szkoda to byłoby zabawne xD Aplikacja przez jakieś 500 pierwszych przesunięć pokazuje ci same instagramowe supermodelki więc nie dostaniesz w tym czasie żadnej pary. Jak przebijesz się przez złote szambo to się pojawiają normalne dziewczyny.
Bumble: najprzyjemniejsze UI ale za to kompletnie nie działa. Miałem chyba z 2 pary ale żadna laska do mnie nie napisała w 24h/48h więc pary przepadły. Tutaj nie ma hierarchii, profile są losowo: raz supermodelki, raz alternatywki, raz normalnie dziołchy
Boo: jeżeli lubisz dziewczyny plus size albo alternatywki to będzie to twój raj. Co prawda założenie profilu zajmuje z 30 minut i miałem w tym czasie ochotę wyrzucić telefon przez okno. Ale za to apka przemawia do lasek "nie jestem taka jak inne" więc masz tam od groma alternatywek oraz lasek plus size z niską samooceną. W sumie wpadły 4 pary, 3 mnie zghostowały po 3 wiadomościach. Czwarta leczy się na depresję i siedzi na zwolnieniach od pracy więc wybitnie nie na moje siły xD
Badoo: Ludzie mawiają, że to gorszy Tinder gdzie są same brzydkie, grube i z dziećmi. No nie zauważyłem. To samo co bumble, raz ładne, raz brzydkie. Ale wpadły 4 pary i nawet z jedną wyszedłem na spacer.
Facebook dating: Po prostu nie działa. Ani jednej pary, ani jednego polubienia.
Dziewczyny:
W skrócie patrz obrazek. W ogóle to w 2018/2019 jak miałem te apki to trafiłem tylko na 1 koleżankę ze szkoły, teraz już widziałem 4 xD. Przede wszystkim jest problem, że dziewczyny tutaj niby szukają kogoś na jednorazowe brykanie czy tam na związek ale w rzeczywistości żyją dopaminą z łapania par. Laska z którą się umówiłem to mimo, że sama cisnęła na stały kontakt przez insta/fejsa to wciąż regularnie używa aplikacji. Dwa dni losowo sprawdzałem na badoo i jest chronicznie online (tutaj akurat widać kiedy ktoś jest online). W sumie te apki też są mega demotywujące, co nie klikniesz to wyskakuje komunikat abyś zapłacił premium. Pierwszego tygodnia przesuwałem codziennie te apki, drugiego to już mi się nie chce i nawet nie otwierałem ich przez 3 dni.
"A ja miałem tindera i ru⁎⁎⁎⁎em cały czas". No fajnie. Doświadczenia będą się różnić w zależności od tego ile masz lat, gdzie żyjesz, jak wyglądasz. Ja jestem just regular everyday motherfucka i szukam przeciętnej dziewczyny dla siebie. Ty jak masz np. 40 lat i jesteś zadbany to się pewnie tam zaruchasz na śmierć. Z tego co podglądałem inne przedziały wiekowe to panie powyżej 35+ mają opisy krzyczące DESPERACJA i oczekują, abyś przynajmniej miał pracę (jakąkolwiek) i nie był alkoholikiem. Więc jak jesteś w średnim wieku, ogarnięty i nie przeszkadza ci że te kobiety zazwyczaj mają dzieci, to seksu będziesz miał do oporu.
Natomiast jak masz poniżej 30stki to weź odłóż kilka stów i idź do profesjonalistki nawet na durny masaż z happy endem. O wiele lepiej to działa na chemię mózgu niż randki z tinderówkami.
Z plusów to sprawdziłem się, że jeszcze umiem gadać z kobietami. Tylko z minusów to mi się nie bardzo chce bo każda którą poznałem zachowuje się identycznie. A w ogóle to patrzyły na mnie jak na świętego graala gdy mówiłem, że założyłem konto tydzień temu, gdy one siedzą na tinderach i badoo od 3 czy 5 miesięcy.
#podrywajzhejto #tinder #boo #badoo #bumble

@SzubiDubiDU kilka rzeczy by poprawić szanse u kobiet:
- grać na gitarze
- chodzić z psem po parku
- nauczyć się fryzjerstwa
- gotować specjalnie to co lubią kobiety
- skończyć terapię
- podróżować rowerem
- iść do barbera i fryzjera
- lekcje tańca
- zrobić prawo jazdy
- używać Linuxa i jeździć na meetupy linuxowe
- zadbać o dłonie i higienę osobistą
- miej skrzydłowego
- kupić keytar i iść na jamsession, zapierdolić pare akordów na syntetycznym brzmieniu.dosiądź się do stolika z samymi laskami i powiedz, że dzięki nim uzyskałeś tak pełne i grube brzmienie (w 90% baby i tak się nie znają na produkcji muzki)
- nie jęczeć jak nastolatka
- nie mieć w świadomości, że się nie nadaje. Bo kobiety to wyczuwają.
- nie bądź toksyczny
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować








