Skoro rozbawiła was historia o randce z nożem, taśmą i gumkami to opowiem jeszcze jedną xD
Siedzę z nowopoznaną laską w samochodzie. Mieliśmy spacerować ale było za zimno więc pojechaliśmy na kawę. Dziewczyna chwali się jakim to jest wybitnym wymiataczem w korpo i w ogóle to biuro bez niej nie istnieje. Tymczasem ja umieram wewnętrznie z nudów bo chciałem ją poznawać dogłębnie (hyhy) a nie słuchać o korpo i jak ona dużo osiągnęła w porównaniu do mnie.
W końcu pojawiła się rozrywka na horyzoncie. Obok zaparkowała ciężarówka i tak idealnie ustawiła się z latarnią, że na drzwiach powstał napis MENEL. Wyciągnąłem telefon i zrobiłem zdjęcie.
Panna nie była zachwycona, że skupiłem się na ciężarówce zamiast na jej opowieści i potem zaczęła mi robić wykład oraz diagnozować mnie na ADHD, więc szybko odwiozłem ją do domu aby mieć spokój xD
Zdjęcie powiązane. Ciężarówka typu menel.
#podrywajzhejto
