#pluribus

1
26

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj skończyłem oglądać Pluribus. Będzie dużo spoilerów.

Przemyślenia: BARDZO CHCIAŁBYM ŻYĆ W TYM ŚWIECIE JAKO WOLNY CZŁOWIEK.

Po pierwsze jestem fanem post-apo, urbexu i liminal space. Czyli wszystko to co znajdziemy w świecie pluribusa. Centra handlowe porzucone, towar dalej leży. Na życzenie można wywalić wszystkich z miasta. Zwiedzasz mieszkanka, sklepy i fabryki do woli.

Z drugiej strony masz kontrolę nad resztą populacji. Oczywiście oznacza to odblokowanie gigaharemu ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) ale w tej sytuacji oprócz przyjemności pojawiają się także nowe obowiązki. Te złączone umysły są jak dzieci we mgle, niezdolne do zagwarantowania swojego przetrwania. Więc tworzycie symbiozę, gdzie oni spełniają twoje zachcianki a ty robisz polowania na zwierzęta aby poddani mieli co jeść. Nie musisz tych zwierząt kroić ani nic, tylko strzelba, BUM, i podwładni sami przerobią mięso na jedzenie. Oczywiście 13 ludzi nie utrzyma 7 milionów ale przynajmniej poprawisz lokalną sytuację.

Drugie to nakaz zrobienia traktorów AI i napisania kodu do nich. Hivemind ma w głowie wszystkich wielkich informatyków, więc niech zrobią AI. AI będzie zbierać plony. Oczywiście oni nie mogą włączyć tych traktorów tylko ty to musisz zrobić. Więc wszędzie na świecie trwa produkcja traktorów a ty latasz (ze swoim haremem) i włączasz własnoręcznie każdy po kolei. To akurat by miało lepszy wpływ na podtrzymanie ludzkości przy życiu.

Trzecie: główna bohaterka ma problem bo hivemind ma jej jajeczka z których zrobią komórki macierzyste potrzebne do dopasowania wirusa pod jej ciało. Ja jako facet się tym nie muszę martwić bo z nasienia nie zrobisz komórek macierzystych. ALE wolni ludzie mają kontrolę nad hivemindem. Skoro zawirusowani są w stanie dać głównej bohaterce BOMBĘ ATOMOWĄ to powinna zażądać swoich jajeczek a potem je wy⁎⁎⁎ać do kosza. Problem solved.

A nawet jeżeli nie da się powstrzymać hivemindu przed stworzeniem wirusa to można to uznać, że otrzymałeś kilka miesięcy przyjemności i uciech. Inni ludzie wczoraj jeszcze zapieprzali w januszexie a dzisiaj nie mają własnej osobowości. A ty masz czas się jeszcze nabawić i naruchać ile chcesz zanim ci zabiorą własne ja.

#seriale #pluribus #przemysleniazdupy

095f838c-4420-4a21-9aa3-a47caef15916
eb2a715a-ca96-40b9-a603-34fcccb14981
38dfd8cc-f4fa-420b-b5d5-e804ca77a595
75678afc-df92-455c-b7cc-3cf9e5b945f0
310cec9e-97f7-4b63-a714-7c972676e7c9

Zaloguj się aby komentować

W związku z premierą Rycerza Siedmiu Królestw, postanowiłem zabrać się w końcu za nadrabianie Rodu Smoka i nie żałuję - poczuć znowu klimat tego uniwersum zimowymi wieczorami to jest to, czego potrzebowałem! 😀 Od dawna chodził za mną rewatch GoT, ale Ród Smoka + Rycerz (którego znając mnie tez obejrzę za jakiś czas dopiero) oddalą mnie znowu od ponownego obejrzenia #graotron

Z jakiegoś powodu (lenistwo?, brak zajawki?) mam problem z oglądaniem seriali, na które czekam z niecierpliwością i poprzednie rzeczy bardzo lubię. Ciekawe kiedy obejrzę #pluribus - BB i BCS uwielbiam, wiec moze za jakis rok sie uda obejrzeć Pluribusa xD #seriale

kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować

Skończyłem dzisiaj ten #plur1bus i powiem tak, podobało się dla mnie


Nie nudziłem się, historia nietuzinkowa, fajne ujęcia, praca kamery te sprawy i Zosia (Karolina Wydra) też fajna.


Polecam


#seriale #pluribus

381f5d96-51b9-4bfe-a3a3-fab2d5070f3c

Zaloguj się aby komentować

Eh... Obejrzałem Fallouta (kolejny odcinek w środę dopiero) i mi wyskoczył na Amazonie #plur1bus #pluribus skusiłem się na 1 darmowy odcinek i mnie zaciekawiło xD

A kolejne już trzeba jakieś okresy próbne brać.

@cebulaZrosolu te okresy próbne na prime nie są takie tragiczne, zapisujesz się na próbny, od razu wchodzisz do amazona i anulujesz i masz 7d czy 14d za darmo - więc w sumie za darmo. Nie wiem czy to z appletv działa (prime oferuje podsubskrypcje apple tv), a z niektórymi kanałami tak jest i kilka razy tak za free obejrzałem co chciałem.

Zaloguj się aby komentować

?? + ?? = ??

Serio przydałby się jakiś meter dla seriali, bo mam wrażenie, że #filmmeter w tym przypadku trochę nie pasuje.


Tytuł: Pluribus

Rok produkcji: 2025

Rodzaj: Serial

Kategoria: Dramat / Psychologiczny / Sci-Fi

Twórca: Vince Gilligan

Liczba odcinków: 9
Długość jednego: ~1h

Ocena: 9/10


Nie wiem czy kogokolwiek to zainteresuje, ale chciałem gdzieś zostawić ślad po tym, co myślę o serialu Pluribus, który z jakichś powodów tłumaczy się jako "Jedyna". Mógłbym tu pewnie próbować pokazać, że to tłumaczenie nijak ma się do tematyki serialu i intencji autorów, ale to chyba u nas norma.


Tak więc Jedyna opowiada historię Carol Sturki, amerykańskiej pisarki mało ambitnych romansideł z elementami fantasy, która w pewnym momencie budzi się jako jedna z nielicznych osób, które przetrwały rozprzestrzenianie się tajemniczego wirusa o kosmicznym pochodzeniu. Wirus ten sprawia, że ludzie przestają być sobą, choć powiedziałbym, że w dość specyficzny i świeży dla mnie sposób. Powiedzenie jaki byłoby spoilerem, a tych postaram się unikać.


To co dla mnie było równie ciekawe, poza samym sposobem, w jaki działa ten wirus, to sposób, w jaki realizowane były ujęcia, które często bywały, hm, surowe? Dziwna ostrość, wychodzenie z kadru, drganie, jakby w losowych momentach nagrywano "z ręki". To chyba sprawia, że serial wydaje się mniej sterylny, mimo że było pare ujęć, które wyglądały sztucznie, np. jak główna bohaterka wychodziła na dach budynku, żeby coś zobaczyć, to cała scena poza nią wyglądała bardzo sztucznie, ale to w sumie tylko taka pierdoła i moje czepialstwo na siłę.


Mam wrażenie, że ten serial byłby bardzo trudny do odbioru dla ludzi, którzy nie lubią powolnych scen i nie skupiają pełnej uwagi, preferując filmy i seriale jako tło. Sporo scen jest bez dialogów i pokazuje tylko jakiś szczegół nie do końca wyjaśniając czemu. Bohaterka nie mówi sama do siebie "biorę ten lek bo...", tylko mamy urywek na tekst, czy tam broszurkę, która w kilka sekund daje jakiś strzępek informacji i tak sami musimy trochę je kleić w głowie podczas oglądania. Serial nie boi się ciszy i dla mnie to jest dość świeże. Nowoczesne produkcje to raczej wzorują się na rolkach tik-tokowych, gdzie cały czas musi się coś dziać, żeby widz się nie znudził, a tu raczej jest odwrotnie i chyba celowo. Dla przykładu w odcinku 7 mamy pokazaną samotność i tempo odcinka jest takie, że jako widz sam poczujesz się trochę jak główna bohaterka, a przynajmniej ja miałem wrażenie, że taki jest cel. Czy to dobrze? Dla mnie tak, choć pewnie nie każdemu się spodoba, bo kto chce się "nudzić" wraz z główną postacią? Co do samej izolacji i jej długości, to może się wydawać naciągana, ale kto oglądał serial reality tv Alone, ten wie, jak ludziom siada psychika już po kilku tygodniach i to była bardzo realistyczna wizja w serialu. Zwłaszcza przez pryzmat pierwszego odcinka i tego, co się w nim stało.


Podoba mi się też to, że Carol ma ostry konflikt wewnętrzny i w pewnym sensie zaczyna się zastanawiać, czy to co się stało naprawdę musi być w 100% złe. Pojawia się niepewność. Śledztwo schodzi na dalszy plan, pojawia się trochę taka samolubna strona, mimo że pewnie dla innych ona od początku taka się wyda. Dla mnie niekoniecznie. Co chyba najważniejsze Carol nie jest wszechwiedzącą geniuszką, która sama ocali ludzkość, a raczej zwykłą osobą, która wie dość niewiele o nauce i musi coś zrobić. Czym to coś jest? Ona sama nie wie.


Ogólnie polecam sprawdzić, jak macie opcję, bo warto. Oczywiście o ile to co napisałem was nie odstrasza. To nie jest dynamiczny serial w którym cały czas coś się dzieje, tylko bardziej psychologiczna dramato-komedia z elementami "końca świata", choć ta komediowość nie jest jakoś za często widoczna.


#dziwenkontent #dziwenrecenzuje


#seriale #pluribus

26a0b7ae-7d00-4604-b58d-312c5f820f31
9e3d5924-37ec-415e-9808-8a8f0e7dd9cc
285f3e3f-d2a1-45cf-856e-ca3e4fe044a0
48d3799a-8463-49fe-bbba-f9291d239a9a
b8e7b5d7-8b97-41dc-86e5-02941dd6d871

@Dziwen mi został jeszcze jeden odcinek. Póki co ciekawy pomysł, dobrze nakręcony, miejscami ciekawy komentarz spoleczny ale też dużo głupotek scenariuszowych i braków w logice. Dla mnie też średnio wiarygodne, trudne do polubienia postacie. Do tej pory zwyczajnie mnie nie wciągnął i chyba przez to solidne 6/10 ode mnie ale nic więcej.

Serial ok, ale Carol mnie wu...wia jako postac z tym swoim ciaglym pyskowaniem i wtraceniem wszedzie ryja zamiast cwanej spokojniej rozmowy, dopiero to zrozumiala pod koniec sezonu, jak sie skumala ze reszta "ocalalych" mimo ze ma epidemie w 4 literach to wiedza 100x wiecej niz ona (np z piciem mleka:P) i zaczela w koncu myslec zamiast histeryzowac jak streotypowa narwana glupia baba. Duzo bardziej mi sie podoba pan latino, mam nadzieje ze bedzie go co najmiej tyle co zosi w 2 sezonie, albo i wiecej, sama Zosia tez spoko, zupelne przeciwienstwo histeryczki, ciekawe czemu carol nie kazala w ostatnim oddcinku oddac/zniszczyc (na zdrowy rozum musialiby to zrobic jakby kazla) domyslacie sie czego, zeby nie mozan bylo tego wykorzystac do wiecie czego, ale pewnie bedzie wyjasnione w restrospecjach z love podrozy w 2 sezonie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Właśnie skończyłem finał sezonu Plur1busa no i zaś czekać 2 lata aż wyjdzie drugi, ehh... Moja recenzja jest następująca: premise bardzo dziwny a ja jako stary nitpicker przyczepiłem się do paru rzeczy SPOJLER(np. czemu było tylko 12 odpornych na tego wirusa NA CAŁYM ŚWIECIE (no i Chińczycy to już teraz żyją w hivemindzie xd więc dziwne, że jedną z odpornych jest chinka got'eem)? Albo czemu złączeni są tacy pokojowi, nie chcą zabijać nawet roślin jak w skład tego roju oprócz dobrych ludzi wchodzą wszyscy mordercy, dyktatorzy, sadyści i tym podobni?)KONIEC SPOJLERA(owca, zrób tu ukryty tekst bo nie wiem czy jak dam wykrzykniki na początku i końcu to ukryje to co chcę czy do końca posta xdd) Może moje pytania znajdą sensowną odpowiedź później, na co liczę. Natomiast co mi się podobało to na pewno dialogi były bardzo zgrabnie napisane, pacing był wyważony równie dobrze co w BCS, no ale po Gilliganie nie można było się spodziewać niczego innego. Kinematografia również trzyma poziom, może nie aż taki jak BCS, ale wygląda cudnie - widać zamiłowanie Vince'a do szerokiego kadru i okazjonalnych ujęć np. z wnętrza automatu z napojami. Aktorsko także świetnie zagrane, Rhea Seehorn roli Kim Wexler tu nie przebiła, ale wypadła znakomicie a z samą bohaterką ciężko się nie identyfikować. Ogólnie z każdym odcinkiem było coraz lepiej. Oceniam na 8,5/10 I mam nadzieję, że tak jak w poprzednich dziełach VG kolejne sezony będą tylko lepsze


#seriale #pluribus #plur1bus #breakingbad #bettercallsaul


P.S. MAŁY SPOJLER !Patrick Fabian jako automatyczna sekretarka i wizyta w Muzeum Georgii O'Keeffe to piękne smaczki, Bravo Vince!

@MrGerwant


"czemu było tylko 12 odpornych na tego wirusa NA CAŁYM ŚWIECIE"


Mi się wydaje, że tu akurat zadziałała genetyka. Zresztą jeśli by wierzyć w wirusopodobieństwo hajwmajndu to i tak cud, że tak mało znalazło się odpornych, nie ma chyba takich promili by stosownie zapisać te 12/13 osób na całą ludzkość.


Owy prawdopodobnie-wirus widocznie jest bardzo dokładny - do tego nie było jak zyskać odporności, bo w dość przemyślany sposób hive mind się za to zabrało? No nie wiem sama - obstawiam, że ci odporni to zwykła anomalia.

@Mahjong podejrzewam, że ci, którzy nie dołączyli do hivemindu byli w pełni genetycznie niekompatybilni, natomiast ci, którzy zmarli w dniu złączenia byli niekompatybilni częściowo - proces mógł się zacząć, ale w końcu ciało "odrzuciło przeszczep"

@MrGerwant Odpisuję spóźniony o miesiąc bo dopiero skończyłem serial

1. Czemu tylko 12 nie dołączyło? Bo są błędem genetycznym, tak samo jakiś ultramały procent populacji jest w stanie przeżyć wściekliznę (do tej pory jedna dziewczyna)

2. Czemu populacja połączonych jest pokojowa? Mam wrażenie, że Hivemind rozwija się jak dziecko. Na początku nie potrafi kłamać ani krzywdzić. Pewnie po latach nauczą się kłamać, oszukiwać i zabijać. I tak by rozwiązali problem głodu za 10 lat. Oznaką tego jest to, że próbują przemilczeć niewygodne tematy zamiast grzecznie odpowiedzieć. Czyli się uczą rozwoju emocjonalnego.

Natomiast sam nie kumam czemu Zosia jest z Polski ale ma dosyć południową urodę i poznajemy ją gdzieś na bliskim wschodzie? Wyszła za Araba? Podróżuje przez bliski wschód? Jechała skuterkiem od Polski do Afganistanu bo bliższe samoloty były fe?

Zaloguj się aby komentować

Obejrzałem wczoraj odcinek #pluribus i kurde jestem zawiedziony.

To serio jest ze⁎⁎⁎⁎ęte z Ricka i Mortiego. Jedynie ostatnia scena, w której dowiadujemy się, że „Jedność” chce przejąć także tę garstkę pozostałych, daje nadzieję, że coś jeszcze z tego będzie. Póki co, jestem zawiedziony, jak już wspomniałem

#seriale #kino

Jedność” chce przejąć także tę garstkę pozostałych

A to nie jest tak, ze to wiadomo od początku? xp. Jeśli chodzi o coś innego to trochę zaspoilerowales kurde....nieładnie xp

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1027 + 1 = 1028

Tytuł: Jedyna

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat / Sci-Fi

Reżyseria: Vince Gilligan

Czas trwania: 9x49min

Ocena: 7/10


Bardzo ciekawa i oryginalna fabuła, ale idzie bardzo powoli. Aktorstwo niczego sobie, aczkolwiek aktorów bardzo niewiele.

No i na 2 sezon będzie trzeba czekać ze 2 lata.


Serial dobry, ale nie rozumiem za bardzo tego wielkiego fenomenu tego serialu.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #seriale #jedyna #pluribus

16fdefbc-dccd-4034-a848-236e3ff3b01b

Nie ma fenomenu tylko większość budżetu poszło w marketing i pozytywne recenzje w martwym internecie, sam serial ma za minimum wysiłku wymusić maksimum oglądalności. Jest to problem wielu współczesnych produkcji

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@szatkus


Karolina Wydra


Karolina urodziła się w Opolu, ale jeszcze jako dziecko przeprowadziła się z rodzicami i bratem do Kalifornii. Dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności rodzinie udało się wylosować zieloną kartę, co skłoniło ich do pozostania na stałe w Stanach Zjednoczonych.

Zaloguj się aby komentować

@szatkus Jak Apple robi (czy tam dystrybuuje) najlepsze seriale aktualnie. Coś jak stary Netflix z czasów pierwszych sezonów House of Cards czy Stranger Things - robią mało, ale ładują w to kupę kasy, bo ma być sukces. I jest. Netflix w pewnym momencie stwierdził, że lepiej iść w ilość, więc produkuje masę barachła, które najwyżej się skasuje po pierwszym sezonie i zrobi coś innego.

Zaloguj się aby komentować

Reklama na wyświetlaczu lodówki to skandal, ale w tym przypadku nawet by mnie to nie irytowało. Powiem nawet, że by mi się to całkiem spodobało. #pluribus

48747bcd-4ddd-4ca3-ba38-6a42a117cd79

@DEATH_INTJ serial Pluribus - w którym sprzężony umysł całej populacji komunikuje się z Carol (ktora jest odporna na sprzężenie się z resztą) poprzez różne wyświetlacze, billboardy, programy tv itp.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

serial o najnieszczesliwszej jednostce na swiecie, wystepuja: ktos tam, ktos tam, Karolina Wydra xD

takie dzielo bez polskiego akcentu nie mogloby sie udac

Zaloguj się aby komentować

U podstaw są proste zasady, z nich wynika wszystko inne #pluribus

Wierzę, że u podstaw funkcjonowania Jedności stoją proste zasady.
Chęć uszczęśliwienia to bardzo uniwersalna baza (pierwsza cecha).
Wtedy korzystając z zdolności osobistych, robisz wszystko dla uszczęśliwienia, ale żeby uszczęśliwić, musisz wiedzieć, czego ktoś potrzebuje!
Więc robisz wszystko, żeby się dowiedzieć.
Zauważasz, że żeby uszczęśliwić więcej ludzi, potrzebujesz więcej ludzi, którzy pragną uszczęśliwiać ludzi...
Robisz modyfikację, które powodują, że chęć uszczęśliwiania jest zaraźliwa.
W końcu, gdy wiele ludzi pragnie szczęścia innych, trafia się geniusz, który korzysta ze splątania kwantowego w pseudo naukowej wersji science fiction (oraz innych pomocnych technik) do natychmiastowej komunikacji między zarażonymi.
Kolejne cechy Jedności budują się z czasem, wysiłkiem nosicieli, a może i z pomocą pomocników, którzy nie byli nosicielami, ale wierzyli w Jedność.

W ten sposób, w trzech cechach prawie-wirusa (bo to niby jest mniej niż wirus), mamy uniwersalną formułę.
Trzy cechy:
1. Chęć uszczęśliwiania (dyskomfort gdy widzisz brak szczęścia u innych),
2. zaraźliwość,
3. pseudo naukowe splątanie kwantowe do natychmiastowej komunikacji.
Nie trzeba nic więcej. Definicja szczęścia wynika z tego, jak ją rozumie nosiciel, to nie musi być zawarte w prawie-wirusie, metody noszenia szczęścia też, wszytko dalsze wynika już z wiedzy, zdolności, modalności nosicieli. Przy połączeniu umysłów w jedność, moralność i cała reszta się uśredniają.
W końcu, chcieli rozprzestrzenić prawie-wirusa na skalę międzyplanetarną, międzygalaktyczną, tak jak potrafili, z teoretycznie nawet niewielkimi szansami, ale dla nich wystarczającymi.
Osoba zarażona jest szczęśliwa sama z siebie, nie znosi gdy widzi brak szczęścia u innych, dlatego robi wszystko, by usunąć swój dyskomfort. Działa oczywiście egoistycznie, ale drogą do ich egoistycznego szczęścia, jest uszczęśliwienie innych, usunięcie nieszczęścia, usunięcie nieszczęśliwych.
Krzyk Carol gdy krzyczy, nie psuje Jedności, tylko Jedność "wyłącza" się, żeby nie narażać siebie na tak dużą ilość złości. Ta złość Carol ich krzywdzi, oni jakby mdleją (zacinają się) z nadmiaru bodźca który ich krzywdzi, jak człowiek który mdleje z bólu, co jest systemem obronnym dla mózgu, żeby przestał odczuwać świadomie ten ból.
Zmuszanie do mówienia prawdy doprowadza do zawału, bo występuje sprzeczność między uszczęśliwieniem Carol, a uszczęśliwieniem wszystkich innych. Oni nie mają faworytów. Tutaj i brak odpowiedzi i odpowiedź, powoduje stres napięciowy i w konsekwencji zawał.
Jest tyle motywów, które może pokazać nam ten serial.
Pomyślmy, co, gdyby można było wyłączyć którąś z trzech cech Jedności, u konkretnego nosiciela?

Przy wyłączeniu "splątania kwantowego", nosiciel nadal pragnie uszczęśliwiać innych, więc nadal chce wiedzieć czego oczekują inni, będzie nadal dążył do połączenia się, ale wybiją się jego cechy osobiste, będzie rozumiał moralność trochę bardziej po swojemu, więc może będzie działał trochę inaczej, żeby osiągnąć cel uszczęśliwienia innych. Tacy ludzie mogą być mimo wszystko pomocni, gdy ich własna osobowość będzie silniejsza niż pozostałości po jedności.

Przy wyłączeniu chęci uszczęśliwienia, może się okazać, że będzie chciał robić krzywdę, nadal mając połączenie z Jednością, i będzie doskonale wiedział, jak wyrządzać krzywdę na dużą skalę. TO byłby bardzo ciekawy wątek, tacy uwolnieni od pierwszej cechy, którzy byliby wprost niebezpieczni.
W osobach uwolnionych, może dojść do dziur w osobowości i funkcji mózgu, bo jak były w Jedności, to części mózgu były używane w inny sposób niż naturalnie, a potem te części mózgu nie koniecznie mogą mieć możliwość przywrócenia pierwotnych funkcji.
Może się okazać, że będzie dużo nietypowych problemów przy odrywaniu od jedności. W zasadzie, myślę że każdy się tego spodziewa. :)

#seriale #brakingbad #scifi #bettercallsaul #teoriespiskowe #spoiler

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować