Właśnie skończyłem finał sezonu Plur1busa no i zaś czekać 2 lata aż wyjdzie drugi, ehh... Moja recenzja jest następująca: premise bardzo dziwny a ja jako stary nitpicker przyczepiłem się do paru rzeczy SPOJLER(np. czemu było tylko 12 odpornych na tego wirusa NA CAŁYM ŚWIECIE (no i Chińczycy to już teraz żyją w hivemindzie xd więc dziwne, że jedną z odpornych jest chinka got'eem)? Albo czemu złączeni są tacy pokojowi, nie chcą zabijać nawet roślin jak w skład tego roju oprócz dobrych ludzi wchodzą wszyscy mordercy, dyktatorzy, sadyści i tym podobni?)KONIEC SPOJLERA(owca, zrób tu ukryty tekst bo nie wiem czy jak dam wykrzykniki na początku i końcu to ukryje to co chcę czy do końca posta xdd) Może moje pytania znajdą sensowną odpowiedź później, na co liczę. Natomiast co mi się podobało to na pewno dialogi były bardzo zgrabnie napisane, pacing był wyważony równie dobrze co w BCS, no ale po Gilliganie nie można było się spodziewać niczego innego. Kinematografia również trzyma poziom, może nie aż taki jak BCS, ale wygląda cudnie - widać zamiłowanie Vince'a do szerokiego kadru i okazjonalnych ujęć np. z wnętrza automatu z napojami. Aktorsko także świetnie zagrane, Rhea Seehorn roli Kim Wexler tu nie przebiła, ale wypadła znakomicie a z samą bohaterką ciężko się nie identyfikować. Ogólnie z każdym odcinkiem było coraz lepiej. Oceniam na 8,5/10 I mam nadzieję, że tak jak w poprzednich dziełach VG kolejne sezony będą tylko lepsze
#seriale #pluribus #plur1bus #breakingbad #bettercallsaul
P.S. MAŁY SPOJLER !Patrick Fabian jako automatyczna sekretarka i wizyta w Muzeum Georgii O'Keeffe to piękne smaczki, Bravo Vince!