#owcacontent

31
1573

Pierwsza runda zmagań Hejto #popularitycheck 2025 - część 2/8


W lewym narożniku @maximilianan znany i popularny z aktywności różnorakiej.


W prawym narożniku @Cybulion znany i popularny... z aktywności różnorakiej xD


#owcacontent #glupiehejtozabawy

3681eae7-d5db-47fe-8c67-1835b0ae18e7

Komu należy się zwycięstwo?

513 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Pierwsza runda zmagań Hejto #popularitycheck 2025 - część 1/8


W lewym narożniku @Fafalala znana i popularna m.in. z kontentu na tagu #fafasiezaburza.


W prawym narożniku @GARN_ znany i popularny m.in. z kontentu na tagu #sztuka.


#owcacontent #glupiehejtozabawy

048f6370-19c6-44ce-8df0-82404f4566e8

Komu należy się zwycięstwo?

428 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Dobry wieczór,


załączam rozlosowaną drabinkę 2 edycji corocznego konkursu Hejto #popularitycheck AKA lizania się po członkach przez użytkowników hejto.pl


Widzimy się jutro podczas pierwszych pojedynków 1/8 finału, zaczną się około południa!


Dodam tylko, że próg dostania się do finałowej drabinki wynosił 16 piorunków i 21 obserwujących osób


Powodzenia i dobrej zabawy


#owcacontent #glupiehejtozabawy

7c08e825-ecd4-486d-8e2a-1e8ad6f3e6fc

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry,


dla niedzielnej zmiany przypominam o trwającym zgłaszaniu nominowanychdo 2 edycji corocznego konkursu Hejto #popularitycheck AKA lizania się po członkach przez użytkowników hejto.pl


Uczciwie muszę również powiedzieć, że regulamin został nagięty przez organizatora w paru miejscach, ale jako że to zabawa, to chciałbym poinformować o paru formalnych zmianach w jego ramach:


**Spośród nominowanych zostanie wybranych 16 osób, które następnie będą ze sobą walczyć 1 vs 1 w poszczególnych pojedynkach. W związku z nieoczekiwaną profesjonalizacją grafik zapewnioną przez jednego z użytkowników (dziękuję! <3), etap nominacji zamknie się dziś wieczorem, jakoś koło godziny 20, po czym dojdzie do ogłoszenia wyników. Użytkownicy znajdujący się na pierwszych 8 pozycjach zostaną rozstawieni, by nie mogli na siebie wpaść w 1/8 finału.**


Wstępny harmonogram zakłada: po 4x 1/8 finału w poniedziałek i wtorek, po 2x 1/4 finału w środę i czwartek, po 1x 1/2 finału w piątek i sobotę i finał w niedzielę.


A jako że trochę się tamten wątek rozrósł i nawigacja w nim jest trudna xD Dla ułatwienia powiem (i zalinkuję do właściwych komentarzy), że aktualnie mamy 46 nominowanych, a są nimi (w kolejności zgłoszeń, jako że szczególnie osoby z dołu zgłoszeń mogły Wam umknąć):


  • Fafalala

  • Cybulion

  • moll

  • maximilianan

  • GARN_

  • SUM (vel Pomidor)

  • enron

  • bartek555

  • LordWader

  • UmytaPacha

  • splash545

  • cebulaZrosolu

  • ErwinoRommelo

  • imperiumromanum

  • Dziwen

  • AdelbertVonBimberstein

  • myoniwy

  • spawaczatomowy

  • Deykun

  • Whoresbane

  • boogie

  • Banan11

  • GordonLameman

  • Mr.Mars

  • deafone

  • redve

  • Felonious_Gru

  • Michumi

  • Half_NEET_Half_Amazing

  • dildo-vaggins

  • AM0k_music

  • SuperSzturmowiec

  • suseu

  • smierdakow

  • Seele

  • Wrzoo

  • yoowki

  • Piechur

  • Ragnarokk

  • Opornik

  • Wyrocznia

  • Rozpierpapierduchacz

  • Apaturia

  • StepujacyBudowlaniec

  • Klamra

  • Yes_Man


Ufff Pamiętajcie, że to tylko zabawa i nawet jeśli nie zostaliście jeszcze zgłoszeni, to i tak jesteście świetni - po prostu nie przyszliście do głowy komuś we właściwym momencie


Dzięki i miłej zabawy!


#owcacontent #glupiehejtozabawy

5f89a077-fb75-4936-a7fa-7c722f149b26

Zaloguj się aby komentować

Jak wiele osób potrzeba by dokonać publicznego zgromadzenia? Otóż w Singapurze wystarczy 0 osób, całą robotę zrobiły 124 pary butów leżące na trawniku. Na taką formę protestu zdecydowali się Singapurscy Studenci dla Palestyny, którzy w ten sposób chcieli "upamiętnić i uhonorować niezliczoną liczbę palestyńskich studentów niesprawiedliwie i niepotrzebnie zabitych przez Izrael" przed jednym z budynków Narodowego Uniwersytetu Singapuru.


Protestem zainteresowała się singapurska policja, która bada sprawę złamania przepisów dotyczących publicznego zgromadzenia. Ich organizacja lub uczestniczenie w nich, zgodnie z prawem z 2009 roku, musi uzyskać pozwolenie policji - a te z kolei "nie są przyznawane w przypadkach zgromadzeń opowiadających się za kwestiami politycznymi innych państw bądź które mają potencjał do wzbudzania emocji i mogą prowadzić do incydentów związanych z porządkiem publicznym".


Jak więc widać, publiczne zgromadzenie w Singapurze nie wymaga przynajmniej 3 osób, jak by podpowiadała logika, rzeczywistość pokazuje, że wystarczy nawet nie tyle jedna osoba, co zwyczajnie nie potrzeba do tego żadnej obecnej osoby.


#wiadomosciswiat #ciekawostki #singapur

#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

b30a709d-84b1-459c-b45b-3aaea8a8990e

Zaloguj się aby komentować

Zapraszam do 2 edycji corocznego konkursu Hejto #popularitycheck AKA lizania się po członkach przez użytkowników hejto.pl


Pora na etap pierwszy, czyli wybranie przez Was 8 najbardziej popularnych użytkowników portalu Hejto.pl, którzy następnie będą się ze sobą pojedynkować 1vs1, by w końcu w finale wybrać najbardziej popularnego użytkownika portalu.


Zasady:


  1. Jedna osoba zgłasza do turnieju POPULARITY CHECK tylko JEDNEGO użytkownika, warto również uwzględnić uzasadnienie wyboru. Zgłoszenia odbywają się w komentarzach pod tym wpisem.

  2. Nie można samego siebie zgłosić do turnieju.

  3. W konkursie nie bierze udział organizator oraz ubiegłoroczny zwycięzca na obecnym koncie (@Jaszczomp_reaktywacja)

  4. Minimalna ranga zgłaszanego to INSPIRATOR.

  5. W tym wpisie głosujemy piorunami w komentarzach na 8 nominowanych do turnieju (w przypadku remisu decyduje ilość obserwujących).

  6. Liczy się maksymalna liczba piorunów w pojedynczym komentarzu ze zgłoszonym danym użytkownikiem (jeden komentarz z 5 piorunkami nie równa się z 5 komentarzami po 1 piorunku, więc nie warto zgłaszać ponownie osoby, która już została zgłoszona).

  7. Koniec nominacji i wyłonienie najlepszej 8 zawodników nastąpi w poniedziałek 20.01.2025 o godzinie 12:00

  8. Turniej w postaci BATTLEANKIET rozpoczyna się od poniedziałkowego południa tj. 20.01.2025 w osobnych wpisach dla każdej potyczki.

  9. Harmonogram: ćwierćfinały: poniedziałek-czwartek, półfinały: piątek-sobota, finał w niedzielę

  10. Czas trwania BATTLEANKIET to 24h

  11. Pary BATTLEANKIET dobrane zostaną losowo

  12. Nagrody? Coś się wymyśli xD

  13. Po zakończeniu turnieju skontaktuję się na PW z finalistami w sprawie odbioru nagród

  14. Wszystkie wpisy znajdziecie pod tagiem #popularitycheck - zachęcam do obserwacji


UPRZEJMIE PROSZĘ TEŻ O PIORUNOWANIE WPISU DLA ZASIĘGU. Z GÓRY DZIĘKUJĘ


Miłej zabawy!


#owcacontent #glupiehejtozabawy

60213159-3c8b-4ce9-84c7-a408c3dc684f

Zaloguj się aby komentować

4 stycznia junta wojskowa rządząca w Mjanmie dokonała amnestii 5864 więźniów w ramach świętowania Dnia Niepodległości. Okazywanie amnestii uwięzionym jest częstą tradycją z okazji takich państwowych świąt - dokładnie rok temu uwolnionych zostało niemalże 10 tys. osób. Wiele aktualnych wyroków miało także zostać skróconych o 1/6, a kary dożywocia zostały zamienione na 15 lat pozbawienia wolności. Wśród tegorocznej grupy więźniów z amnestią znalazło się m.in. 180 obcokrajowców, którzy zostaną deportowani z kraju. Nie znalazły się tam jednak, co nie jest niespodzianką, osoby związane z rządem Mjanmy sprzed zamachu wojskowego z 2021 roku, na czele z Aung San Suu Kyi, byłą premier tego kraju. Została ona skazana pierwotnie na 33 lata pozbawienia wolności za szereg domniemanych przestępstw: korupcję, fałszerstwa wyborcze czy ujawnianie tajemnic państwowych, które z czasem zamieniono na 27 lat.


Amnestia nie oznacza całkowitego anulowania kary - jeśli dana osoba ponownie złamie prawo, wtedy będzie musiała odbyć ponownie resztę zasądzonej kary. Taki los spotkał np. Hkalama Samsona, reprezentanta chrześcijańskiej grupy etnicznej Jingpo (znanej również jako Kaczinowie), który w kwietniu zeszłego roku znalazł się wśród 3 tys. szczęśliwców, którzy dostąpili amnestii, po czym tego samego dnia został ponownie aresztowany i spędził w więzieniu kolejnych parę miesięcy, by zostać wypuszczonym w lipcu.


Od momentu siłowego przejęcia władzy przez wojskowych, droga do więzienia jest bardzo prosta. Wystarczy na przykład wziąć udział w proteście przeciwko władzy, co jest uznawane za przestępstwo szerzenia komentarzy wywołujących niepokoje społeczne czy za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Zgodnie z organizacją monitorującą prawa człowieka, od początku reżimu w 2021 roku do więzienia trafiło ponad 28 tys. osób pod zarzutami politycznymi, z których 21,5 tys. wciąż w więzieniu przebywa. A że więzienia w Mjanmie do przyjemnych nie należą, świadczy fakt, że w ubiegłym roku z powodu niewystarczającej pomocy zdrowotnej i niehumanitarnego traktowania śmierć poniosło 22 więźniów politycznych.


Masowe amnestie są próbą pokazania społeczeństwu Mjanmy lepszej twarzy junty wojskowej, która bardzo mocno potrzebuje żołnierzy w walce z rebeliantami. Ci od półtora roku przejęli inicjatywę w wojnie domowej i prawdopodobnie kontrolują już około połowy terytorium państwa, stopniowo wypierając wojskowych z kolejnych miast.


#wiadomosciswiat #mjanma #wojna

#azjatyckaowca <- moje większe wpisy o Azji

#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

a970714d-24d2-49e0-8866-17f2a557f57d

Zaloguj się aby komentować

6 stycznia w Indonezji zainaugurowano spełnianie najważniejszej obietnicy wyborczej nowego prezydenta tego kraju, Prabowo Subianto - chodzi o program darmowych posiłków (Makan Bersama Gratis) dla między innymi uczniów, acz nie tylko. Celem programu jest zwalczenie niedożywienia, jako że wg danych statystycznych 7,2% Indonezyjczyków cierpi na niedożywienie, ale aż u 21,5% dzieci do lat 5 obserwuje się karłowatość wynikającą z nieodpowiedniego żywienia w okresie dziecięcym, co w późniejszym okresie ma dużo następstw zdrowotnych. Mająca poradzić sobie z tym problemem obietnica zapewnienia wartościowych posiłków dla dzieci była jednym z kluczowych haseł podczas ubiegłorocznej kampanii wyborczej.


Poniedziałkowy start programu nie odbył się jednak bardzo hucznie - mimo że początkowo i tak miał być okrojony liczbowo, w wyniku problemów posiłki rozpoczęto zapewniać około 570 tys. uczniów z 26 prowincji całego kraju. Tymczasem plan był taki, by na start dotrzeć z programem do 3 milionów osób, do końca roku 15 milionów osób, zaś do końca 2027 roku program ma maksymalnie objąć około 82 mln (z 280 mln) mieszkańców Indonezji:


  • 30 mln przedszkolaków

  • 24 mln uczniów szkół podstawowych

  • 9,8 mln uczniów gimnazjów

  • 9,2 mln uczniów liceów i szkół zawodowych

  • 4,3 mln uczniów szkół islamskich z internatem

  • 4,4 mln matek w ciąży


Całość programu finalnie ma kosztować równowartość nawet 120 mld PLN rocznie (2,5 PLN za porcję posiłku), co stanowiłoby około 1/8 całości indonezyjskiego budżetu. Jest to mniej więcej tyle, co koszty całości wydatków infrastrukturalnych na 17 tys. wysp, z których składa się Indonezja, włącznie z budową nowej stolicy, Nusantary. Duży dodatkowy koszt wzbudził obawy o poradzenie sobie budżetu w takich warunkach, jako że Indonezja ma zapisany w prawie próg deficytu 3% PKB, którego nie może przekroczyć. Wydaje się jednak, że z kolejnymi latami program powinien znaleźć finansowanie, m.in. poprzez redukcję wielomiliardowych dopłat do paliw czy podwyżkę podatków (już w tym roku był plan podniesienia stawki podatku VAT, ale w ostatnim momencie został on wstrzymany). Jest więc prawdopodobne, że w przyszłości pieniądze zostaną znalezione, a przynajmniej nie powinno to być problemem dla rządu.


Gorzej sytuacja wygląda na poziomach prowincji i niżej, dzięki którym kuchnie, zaopatrujące szkoły w posiłki, mają powstawać. Na ten moment powstało ich dopiero 190 (uruchomionych przez np. NGOsy czy indonezyjskie wojsko w partnerstwie z lokalnymi dostawcami), gdzie każda kuchnia zaopatruje do 15 szkół znajdujących się w ich pobliżu. Finalnie takich kuchni ma być blisko 30 tysięcy, zaopatrujących się u lokalnych producentów żywności (za wyjątkiem mleka, które ma być importowane z Australii). Jednakże przeszkodami do uruchomienia kolejnych są m.in. brak przepływu funduszy z rachunków centralnych do lokalnych czy problemy proceduralne i techniczne. Z każdym kolejnym tygodniem mają te problemy być stopniowo rozwiązywane, by stopniowo dążyć do zrealizowania celów tego gigantycznego projektu logistycznego.


Problemem, o którym póki co wspomina się zdecydowanie mniej śmiało, jest to, że niektóre podawane uczniom posiłki nie spełniają odpowiednich norm żywieniowych. Zgodnie ze stwierdzeniem inspektorów ds. żywienia okazuje się, że spośród 6 rodzajów oferowanych posiłków, tylko jeden spełniał standardy wartości odżywczej wyznaczane przez indonezyjskie ministerstwo zdrowia. Nie wszędzie też jakość posiłków podawanych na metalowych lub plastikowych tacach była odpowiednia, bo zdarzyły się np. nieświeże warzywa. Pojawiły się pogłoski o tym, że niektóre szkoły zabroniły uczniom robienia zdjęć posiłkom i publikowania ich w mediach społecznościowych, co jednak zostało zdementowane przez Narodową Agencję Żywienia. Pozostaje mieć nadzieję, że z czasem rozwoju programu, kiedy pokonane zostaną początkowe problemy z organizacją, jakość podawanych posiłków ulegnie poprawie.


Program darmowych posiłków ma być jednym z pierwszych kroków, które prezydent Prabowo Subianto zaproponował w celu osiągnięcia w najbliższych latach wzrostu PKB na poziomie 8% r/r (aktualnie jest to 5%), co ma się przełożyć na dołączenie gospodarki Indonezji do grupy gospodarek rozwiniętych w 2045 roku, na stulecie istnienia państwa. Odpowiednie żywienie dzieci ma także pomóc im osiągać lepsze wyniki w nauce, jako że OECD wskazuje na niedożywienie jako jeden z powodów osiągania przez indonezyjskich uczniów gorszych wyników w egzaminach. Fundowanie bezpłatnych posiłków dla dzieci może także pomóc osiągnąć cel wyeliminowania skrajnego ubóstwa w ciągu najbliższych dwóch lat, jak zakłada administracja Prabowo - aktualnie poniżej progu życia za 1,9 USD dziennie znajduje się około 6 mln Indonezyjczyków.


#wiadomosciswiat #indonezja #jedzenie

#azjatyckaowca <- moje większe wpisy o Azji

#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

e68b907f-598a-421d-8a9c-4fbf1187462a
1811abde-d316-4a52-8c88-9f8bef35591d
2a9b14b3-b05e-4d10-9731-d3e51bd50c09

W sumie trochę szkoda że w Polsce nie ma takich programów żywieniowych. Co jakiś czas pojawiają się dyskusje o przywróceniu mundurków czy zakazie mediów społecznościowych dla osób nieletnich ale prawie nikt nie dyskutuje o nauce żywienia wśród dzieci. Społeczeństwo tyje coraz bardziej, nastolatki są najgrubsze w historii i takie szkolne posiłki mogłyby być dobrym punktem w poprawie edukacji żywieniowej wśród polaków.

Tych dwóch chłopaczków z trzeciego zdjęcia nie wygląda jakby im brakowało kalorii 😅 a na serio to brzmi bardzo obiecująco. Początki na pewno są trudne i z czasem proces będzie szedł sprawniej. Oby tylko nikt nie wpadł na pomysł redukowania tego programu w celu szukania oszczędności. Ciekawe ile ton jedzenia przerabiają dziennie?

Dużo mieszkańców dużo problemów, nawet jak jest tanio. Czasem człowiek zapomina jaka to jest skala przy tych kilkuset milionach, a co przy miliardzie?

Zaloguj się aby komentować

2 stycznia Chiny dodały nowe pozycje do katalogu technologii, które podlegają ograniczeniom jeśli chodzi o ich eksport. Chodzi o:


  • nowe sposoby produkcji materiałów katodowych do baterii

  • metody efektywnego pozyskiwania litu, a następnie przetwarzania go w związki i produkty użyteczne w dalszych procesach przemysłowych

  • metody pozyskiwania galu


Nie ma wchodzić w szczegóły (szczególnie, że się na tym nie znam, dla chętnych są one dostępne tutaj: https://www.geopolitechs.org/p/chinas-new-export-controls-on-technologies ), niemniej IMO ważny tu jest kontekst.


W sprawie dwóch pierwszych punktów Chiny zdecydowanie kontrolują praktycznie całość łańcucha dostaw jeśli chodzi o produkcję baterii (patrz grafika nr 1). Mimo że są dopiero na 3 miejscu na świecie pod względem wydobywania surowca zawierającego lit, to niemalże całość tej produkcji jest transportowana do Chin, gdzie odbywa się jego rafinacja (tutaj podrzucam świetny graf pokazujący drogę, jaką przebywa wydobywany surowiec w Australii - grafika nr 2). Zablokowanie możliwości eksportu efektywnego przekształcania go w użyteczne produkty w procesie przemysłowym jest próbą zabetonowania kontroli nad całością łańcucha dostaw baterii, które wszak pełnią aktualnie w gospodarce fundamentalną rolę i kontrola nad tym z pewnością może być wykorzystana jako argument dla kontynuacji wojny handlowej, przeprowadzanej przez nowego prezydenta USA.


Jeśli chodzi o punkt trzeci, to Chiny już zaczęły używać galu w wojnie handlowej - w 2023 roku eksport związków chemicznych zawierających gal do USA został ograniczony, zaś w grudniu ubiegłego roku całkowicie zakazany (razem z germanem i antymonem, jako że mają one liczne zastosowania w przemyśle militarnym) - wtedy to w odwecie na kolejne amerykańskie sankcje na chiński sektor produkcji półprzewodników. Wtedy ten zakaz był jedynie symboliczny, jako że eksport tego surowca do USA był marginalny (grafika nr 3). Widać więc, że nie chodzi o blokowanie eksportu, a, ponownie, o zapewnienie sobie monopolu w łańcuchu dostaw, jako że Chiny odpowiadają za 98,8% rafinacji galu.


W odpowiedzi na to jedna z agencji rządowych postanowiła o utworzeniu nowego narzędzia finansowego, które ma wesprzeć amerykański przemysł i zmniejszyć zależność od chińskich dostawców w kluczowych elementach łańcucha dostaw. Będzie to Supply Chain Resiliency Initiative.


Z całą pewnością to dopiero pierwszy akord tegorocznego odcinka rywalizacji amerykańsko-chińskiej o łańcuch dostaw. Nie wątpię, że zarówno Xi Jinping, jak i Donald Trump zapewnią ku temu dużo materiału.


Dobry raport w temacie do poczytania: https://www.nbr.org/wp-content/uploads/pdfs/publications/sr115_chartingchinasexportcontrols_jan2025.pdf


#chiny #usa #technologia #gospodarka #politykazagraniczna

#azjatyckaowca <- moje większe wpisy o Azji

#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

5260f247-2c09-449c-92db-cdd1332f7a62
a99e9f96-d20b-4bf4-b6b6-b1ff88a754ff
a060774c-c967-4544-bde3-77a01702edc0

@bojowonastawionaowca nie wiem w czym problem, żeby nałożyć na Chiny cła i embarga i inne takie duperele.

Europa sobie poradzi.

Chiny są cały czas postrzegane jako złodzieje technologii i odtwórcy, ale to nie do końca tak, te 100 tys. inżynierów kształconych co roku przez ponad dekadę coś jednak dało, mimo że obecnie wielu ma problem ze znalezieniem pracy - @bojowonastawionaowca popraw mnie pls jeżeli się mylę.

Zaloguj się aby komentować