Zawsze lubiłem mrówkolewy, ich larwy są jak potwory z innej planety. Kiedyś nawet hodowałem w akwarium i karmiłem mrówkami. ( #oporniktojednakjestpojebany )
Nawłoć to jest, k⁎⁎wa, koszmar. Niby ładna, ale nie dość że rozprzestrzenia się szybciej niż AIDS po Afryce, dusi wszystko co odważy się pod nią wyrosnąć to jeszcze wyjaławia glebę. Parę lat temu spędziłem cały dzień czołgając się po ziemi na działce niczym gefrajter Kania w Sátoraljaújhely, przycinając każdą napotkaną sztukę zaraz przy ziemi zanim zakwitły i się rozsiały, tylko po to żeby na następny rok wyrosło ich dwa razy więcej. J⁎⁎ać prądem i roundupem!
Bardzo lubie kanal pana Etienne, wlascicila,CEO, kierowcy oraz sekretarki jego firmy LGF gdzie zajumuje sie eksterminacja szerszeni, rozpierdalaniem os, i czasami przesiedla pszczolki.
<br />
Pan sympatyczny, nawet gatunki inwazyjne jak te szerszenie azjatyckie traktuje z szacunkiem i stara sie pokazac jak fascynujace sa to stworzenia.
Tutaj widac jak wykorzystaly malutki uszczerbek na dachowce zeby zrobic mega gniazdo! Do te tego zawsze ma dobre slowo dla ludzi pracy i ostrzega kazdego “dachowca” ze w tym okresie spotkanie z kolonia takich skurczybykow moze sie bardzo zle skonczyc.
Tak 4 min widac jak wyglada wkurwiona armia w natarciu ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ).
Słuchajcie ale porypana akcja, normalnie #xfiles a nawet #zarchiwumx
Wchodzę wczoraj na strych, a tam dwa ogromne gniazda - jedno szerszeni, drugie os. Jeszcze takich dużych nie widziałem, przynajmniej nie w PL - jakieś 13-14cm szerokości.
Ale nigdzie żadnych insektów. Podchodzę bliżej - oba puste, pod gniazdem szerszeni leżą martwe larwy, pod gniazdem os - dziesiątki martwych.
Co je mogło zabić? Nie mam pojęcia.
Jak wiecie namiętnie oddaję się #osocaust, koło domu wiszą 2 pułapki, na działce 1, obie zbierają srogie żniwo od zeszłego roku. Trupki os, szerszeni i much wysypuję do miseczki w której są też naturalnie resztki płynu wabiącego.
Pierwsza myśl - osy i szerszenie podlatywały do miseczki, nabierały płyn wabiący do gniazda, karmiły nim larwy, to je zabijało.
Ale producent twierdzi że środek jest nieszkodliwy, na bazie owoców.
Trochę średnio w to wierzę, bo osy padają dość szybko po wejściu do pułapki, szerszenie żyją dużo dłużej, ale też w końcu zdychają. Co je zabija? Brak tlenu? Gorąco? Dziwne to. Niestety nie mam ulotki ze składem chemicznym, a na buteleczce nie ma.
Więc sam już nie wiem. Co zabiło osy i szerszenie na strychu, i to całe, duże gniazda? Jedyne co jeszcze przychodzi mi do głowy to wysoka temperatura, strych nie był wentylowany, drzwi zamknięte, robale wlatywały przez szpary we drzwiach.
Ale google podaje że musiało by to być więcej niż 40C, nie wierzę by tak gorąco tam było, nawet gdy było ponad 30 na dworze w te upały co były, niestety nie było mnie akurat wtedy na wsi.
Już nie mam pomysłów.
Jest jakiś Etnomolog na sali? Ja aż tak dobrze się nie znam.
A tu proszę państwa Żerdzianka szewc lub krawiec choć miejsce bytowania bardziej wskazuje na krawca. Jest to chrząszcz z rodziny kózkowatych a cechą charakterystyczną są długie czułki. Ten bydlak dorasta do 3,5 cm i potrafi latać, w locie trochę przypomina kolibra. Jest szkodnikiem technicznym drewna ale z uwagi na jego małą populację nie jest w jakiś szczególny sposób zwalczany.
Ostatnio na spacerze z córką spotkaliśmy sporo motyli, a ja poza najbardziej charakterystycznymi wielu nie pamiętam.. Znalazłem spoko tablice z motylami polski, więc się z wami podzielę
Ważki z cukru pożytku nie mają, jedzą tylko inne owady. Larwy potrafią polować na małe ryby nawet :D polecam obejrzeć jakiś dokument, fascynujące potwory
@Gepard_z_Libii Fakt, nie ma specjalnie dużo wody w okolicy. Zanim wprowadziłem tam koty, całe chmary ptaków przylatywały się kąpać, bo oczko ma półeczkę schodzącą pod wodę, którą zrobiłem z myślą o żabkach i traszkach.
Szerszeń azjatycki (Vespa mandarinia) największy przedstawiciel rodzaju Vespa. Występują we wschodniej Rosji (Kraj Nadmorski), Azji Południowej i Południowo-Wschodniej. Są często spotykane w Japonii, występują także w Chinach i na Tajwanie.
Długość ciała wynosi od 2,5 do 4,5 cm (królowe), rozpiętość skrzydeł sięga 7,6 cm. Ubarwienie czarne z pomarańczowo-żółtymi pasami. Owad wszystkożerny. Larwy karmione są przez robotnice upolowanymi owadami lub pajęczakami. Ze względu na swe duże rozmiary robotnice atakują nawet tak niebezpieczne ofiary jak modliszki i inne osy. Same żywią się ponadto pokarmem roślinnym w postaci owoców oraz nektaru kwiatowego.
Szerszenie azjatyckie ze względu na swój odstraszający wygląd nie mają wielu naturalnych wrogów, poza dużymi owadami drapieżnymi i pająkami. Roje liczą do kilkuset osobników i mieszkają w gniazdach, które mogą osiągnąć średnicę metra. Gatunek ten jest agresywniejszy niż inne osy. Jego użądlenia zabijają co roku w samej Japonii około 40 osób, przeważnie w wyniku reakcji alergicznej na jad owada (najaktywniejszą substancją jest mastoparan).
Użądlenie człowieka z alergią jest zabójcze, jednak nawet zdrowy człowiek może zginąć z powodu działania neurotoksyny zwanej mandarotoksyną (MDTX), jeżeli ilość wstrzykniętego jadu jest wystarczająca. Entomolog Masato Ono z uniwersytetu w Tamagawie porównał użądlenie do gorącego gwoździa wbijanego w nogę.
One są już w Europie. Mieszkam w Belgii i gdzieś koło mojego domu miały gniazdo i dosyć często je widziałem w ogrodzie. Faktycznie jak przelatują obok robi to wrażenie, ale po czasie zauważyłem, że kompletnie nie szukają kontaktu z ludźmi i przestałem zwracać uwagę na ich obecność.