Oto dlaczego Viktor Orbán trzyma się kurczowo rosyjskiej ropy
Viktor Orbán chce wyprosić u Donalda Trumpa wyłączenia Węgier spod sankcji na Łukoil i Rosnieft. Jednak nawet Budapeszt wie, że szanse na to są mizerne. Dlatego ma plan B.
...
Według banku ING rządzone przez Orbána Węgry zakończą rok z deficytem budżetowym na poziomie 4,6 proc. PKB. Tymczasem przed wyborami w kwietniu 2026 roku, rząd Orbána, którego partia traci w sondażach 41 proc. do 45 proc. w porównaniu z partią kandydata opozycji Pétera Magyara, chciałby zwiększyć wydatki budżetowe, ale według ING uniemożliwia to nadmierny deficyt.
Dlatego podczas gdy udział rosyjskiej ropy naftowej w całkowitym imporcie Wspólnoty spadł z 26 proc. w 2021 roku. do 3 proc. w 2024 roku, Węgry, przeciwnie, zwiększyły zakupy w Rosji z 61 proc. do 86 proc. całego importu ropy. Teraz, jeżeli Amerykanie nie odpuszczą sankcji, za wspieranie koncernu MOL i jego rosyjskich interesów zapłaci każdy węgierski podatnik.
Tak, to jest normalne, że nie gadasz z bandytami
Nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich samych
Kto z kim przestaje, takim się staje
Na zawsze to w każdej jednej głowie zostaje
Wygląda na to, że węgierskie społeczeństwo jednak dostrzega swoje ubożenie:
Sondaż na Węgrzech: Viktor Orbán ma powody do niepokoju
Według sondażu opublikowanego przez liberalny think tank Republikon Institute, gdyby wybory parlamentarne na Węgrzech odbyły się w najbliższy weekend wygrałaby je opozycyjna partia TISZA.
prezydent USA mówi o "sztucznie narysowanych na mapie liniach", o tym że "nie wiadomo tak naprawdę czy Grenlandia to jest w ogóle część jakiegoś państwa" i że "nie wyklucza użycia siły" w celu przejęcia części terytorium jakby nie było Uni Europejskiej. ale on tak gada bo jest kampania wyborcza. no nie, już się skończyła xD
w 2019 trump mówi że orban jako jedyny w Europie robi "świetną robotę" i "rozumie prawdziwe problemy", a 5 lat później mówi wprost że "nie ma na świecie lepszego przywódcy niż orban". orban tymczasem mówi o potrzebie zapewnieniea węgrom bezpieczeństwa i lata do putina.
tymczasem kampania wyborcza w USA się skończyła, trump jeszcze nie jest oficjalnie prezydentem, a już zdążył narysować nowe mapy, a orban siedzi po jego prawicy . a jak pisałem niecałe dwa lata temu, że orban mówiący od piętnastu lat o powrocie Zakarpacia do węgier nie żartuje, to się mnie tu ktoś pytał "co ćpam?"
więc ja się pytam co ćpa przywódca największego militarnego imperium w historii ludzkości?
@ZygoteNeverborn mieliśmy już ruskiego śpiocha szefem CIA, a wykorzystywanie prostytutek czy też jak tutaj modelek przez ruski wywiad też nie jest niczym nowym.
chociaż po co się kryć i kombinować skoro w XXIw. można za pomocą social mediów stosunkowo niewielkim nakładem wpływać na ludzi prymitywną socjotechniką tak, że sami wybiorą kogo tam chcesz w 'demokratyczny' sposób
@voy.Wu Ale sociale to jest stosunkowo świeże. Wybrać kandydata to jedno, a żeby robił co chcemy to drugie. Ktoś mu musi to do ucha szeptać, a otoczony jest potakiwaczami, więc kto. Ta baba jest znacznie inteligentniejsza niż chciałaby, żeby ją widziano.
Podczas tegotygodniowej wizyty Xi Jin Pinga w Węgrzech doszło do szeregu incydentów. Siłą usuwano/zakrywano nie tylko flagi Tybetu, ale grupa "zupełnie przypadkowych" Chińczyków w czerwonych czapeczkach (przechodzili akurat z tragarzami #pdk) nie pozwoliła również na rozwieszenie flagi Unii Europejskiej politykowi opozycji.
No ale wiecie, to nam zabierają wolność, im nie...
@Konto_serwisowe Orban parę miesięcy temu zezwolił na działanie na terenie Węgier chińskim służbom porządkowym - wszystko w imię suwerenności rzecz jasna
@Konto_serwisowe chińscy "wolontariusze" osłaniający przejazd Xi Jinpinga w zachodnich krajach są częstym widokiem - tyle że zazwyczaj zajmuje się tym diaspora w cywilu, a nie umundurowani funkcjonariusze
@solly Zależy. Jest dużo zakręconych kanałów dla "tankies", czy jak oni się teraz nazywają, ale one są niszowe. Mają tysiące członków, ale to kropla w morzu. Kiedyś tam się szwendałem, ale to jest wszystko moderowane i nie pozwalają sobie na żadną krytykę. Dosłownie żadną, jeden nieprzychylny komentarz i znikasz.