W Amazonii niedawno znaleziono całą dolinę zaginionych miast. Zbudowała je nieznana cywilizacja.
W tym samym czasie, gdy w Europie istniało Cesarstwo Rzymskie, w Amazonii kwitła nieznana cywilizacja.
Zbudowała całą sieć miast i dróg, a później zniknęła.
Miasta te były zbudowane wzdłuż rzeki Upano w Ekwadorze u podnóża Andów i istniały od 3000–1500 lat temu.
Niektóre mogły mieć nawet kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców (10-30k).
Odkryto je dzięki laserowemu mapowaniu powierzchni gruntów prowadzonych z powietrza o nazwie Lidar.
Znaleziono ponad 6000 glinianych platform, które kiedyś wspierały domy i budynki wspólne w 15 ośrodkach miejskich. (Budynki mieszkaniowe były za małe by pozostawić po sobie szczątki)
Zaginione miasta w dolinie Upano to największe starożytne ośrodki w Amazonii, jakie dotychczas znaleziono.
Były ze sobą połączone sieciami dróg z których niektóre miały nawet 10m szerokości i zabezpieczone małymi "wałami" ziemi po bokach.
Pomiędzy obszarami mieszkalnymi znajdują się obszary rolnicze i przestrzenie ogrodowe. Jest to bardzo rozproszona, bardzo obszerna koncepcja miasta i bardzo różni się od tej zwartej, ograniczonej przestrzeni z zapleczem, który widzimy w typowej perspektywie eurazjatyckiej miasta.
To takie TLDR z różnych art. Między innymi z tych:
Udało się je znaleźć, bo niczego na nich przez tyle czasu nie wybudowano. Ciekawe czemu, czy to złe miejsce na miasta? Dlaczego w takim razie powstały w tamtym miejscu tysiące lat temu. A przynajmniej takie pytania przychodzą do głowy w porównaniu do terenów europejskich, ale jak widać w Ameryce południowej mają po prostu ogrom niezagospodarowanych przestrzeni 😀
My większość swoich puszczy już dawno wycięliśmy i posadziliśmy uprawy.
Dostęp do wody do żyznych gleb lub zwierzyny, łatwe miejsce do obrony przed najeźdźcą czy nawet po prostu trudno dostępne a czasem wręcz odwrotni i miejsce na dobrym szlaku handlowym.