#podrozujzhejto #morze #plaza To nie poniedziałki są do d⁎⁎y tylko Twoje życie. Plażing, idziemy Rudej cycki opalać. I stópka dla @ErwinoRommelo

#podrozujzhejto #morze #plaza To nie poniedziałki są do d⁎⁎y tylko Twoje życie. Plażing, idziemy Rudej cycki opalać. I stópka dla @ErwinoRommelo

Zaloguj się aby komentować
#przemysleniazdupy #plaza #morze Zawsze jak widzę ten diabelski młyn i molo od razu przypomina mi się film 1941" Spielberga. Jak epicko byłoby przejechać tym młynem przez całe molo i widowiskowo wy⁎⁎⁎⁎⁎olić się do morza... Ehhh

Zaloguj się aby komentować

Na plaży w Teksasie odnaleziono jednego z najrzadszych żółwi morskich na całym świecie. Zwierzę było skrajnie osłabione i pokryte żywymi organizmami, które niemal całkowicie obrosły jego ciało i pancerz. Ratownicy z Gulf Center for Sea Turtle Research zostali wezwani na plażę w pobliżu Galveston po...
Autor: Alfred Thompson Bricher
Tytuł: Baby is King
Rok: 1880
#necrobook #ladneobrazy #sztukawyzsza #plaza #dziecko

Zaloguj się aby komentować
A dzień kończymy na plaży w Montrose
Trzeba się zbierać do domu bo głodny, a łosoś w lodówce i muszę go zrobić, więc żadnej pizzy ech nie róbcie zakupów na weekend
@vredo dziś masz ponad 15 zdjęć
#plaza #szkocja #psy #manwithmalamute





Zaloguj się aby komentować
W Wiśle zaskakująco czysto i rybki nawet dzisiaj widziałem.
#plaza #naturyzm #pokaznogi

Zaloguj się aby komentować
Wczoraj gory dzisiaj morze, tak dla rownowagi
#gory #plaza #chillout

Zaloguj się aby komentować

Sezon w jednym z najpopularniejszych miejsc wypoczynkowych nad Atlantykiem nie przebiega spokojnie. W miejscowości Nazare w Portugalii ponownie trzeba było zamknąć plaże z powodu skażenia wody. Znów do oceanu dostają się fekalia. To już drugi taki przypadek w tym miesiącu. Wcześniej nieczystości w...
Szlak Parawanów i Gotowanej Kukurydzy – Część 2 Ustka - Ostrowo
Dwa dni, ponad 105 kilometrów po bałtyckiej plaży, plecak 7 kg i głowa pełna nadziei na łagodny wiatr. Start w Ustce – przywitała mnie pochmurna pogoda, 21°C i mewy, które najwyraźniej planowały koncert. Początkowo piasek był tak idealny, że można by zorganizować uliczny maraton. Potem plaża pustoszała, kamyki chrupały pod stopami, a słońce opalało tylko prawą rękę, tworząc efekt „przed i po urlopie” na jednym człowieku
W Rowach złapałem cień, zjadłem pikantną zupę rybną i placek po węgiersku, a w Czołpinie wpadłem do „Czerwonej Szopy” na pomidorową i stripsy z menu dziecięcego. Po drodze spotkałem Artura – debiutanta, który idzie ze Świnoujścia na Hel w szczytnym celu. Dzień zakończyłem w hamaku pod Łebą, licząc, że brak sprayu na komary nie skończy się nocnym atakiem krwiożerczych potworów
Drugiego dnia pobudka o 4:45, śniadanie w wiacie i wschód słońca w złoto-pomarańczowych barwach. W Łebie musiałem trzy razy wchodzić na plażę, bo zapominałem to zakupów, to kijków trekkingowych. Po drodze mijam wrak statku „West Star” i pierwsze parawany przy latarni Stilo. W Lubiatowie nagroda w postaci zupy rybnej i pierogów, w Dębkach – schabowy u Hani tak duży, że mógłby nakarmić całą wioskę.
Końcówka trasy przez Karwieńskie Błota to zasłużony chłód lasu, a w Ostrowie – pierwsze dni odpoczynku. Bałtycka plaża raz twarda i prosta, raz pełna przeszkód, ale zawsze warta przejścia.
#podroze #hamak #wedrowki #morzebaltyckie #plaza #baltyk




@Z_buta_za_horyzont bleah
Spanie na plaży w Polsce w namiocie bez zezwolenia jest generalnie zabronione i może skutkować mandatem. Samo spędzenie nocy na plaży, np. na kocu czy w śpiworze, jest legalne, jeśli nie jest to traktowane jako biwakowanie. Rozbicie namiotu bez odpowiedniego zezwolenia jest jednak wykroczeniem, za które grozi mandat w wysokości do 500 złotych, informuje Dzień Dobry TVN.
Zakazać, wszystkiego zakazać!
Zaloguj się aby komentować
Dzisiejsza Łeba o poranku
#dziendobry #plaza #morzebaltyckie

Zaloguj się aby komentować
Z buta za horyzont
#morzebaltyckie #baltyk #plaza #fotografia

Zaloguj się aby komentować
Szlak Parawanów i Gotowanej Kukurydzy -kontynuacja
#plaza #morzebaltyckie #baltyk #wedrowki

Zaloguj się aby komentować

Ponad stu wczasowiczów, w tym zagranicznych turystów, zatruło się poważnie w następstwie kąpieli i wypoczynku na popularnej wśród urlopowiczów plaży w Nazare na środkowym zachodzie Portugalii, przekazały w niedzielę miejscowe służby medyczne.
Kąpielisko położone nad Oceanem Atlantyckim zostało...

Zasilany energią elektryczną autonomiczny robot BeBot to nowy nabytek Gdańskiego Ośrodka Sportu. Zakup maszyny, która zostanie wykorzystana do oczyszczenia plaży na gdańskich Stogach, został sfinansowany przez Baltic Hub.
BeBot, czyli autonomiczny robot w stu procentach zasilany energią...
Wczoraj pierwszy raz szukałem bursztynu po zachodzie słońca z latarką UV
#bursztyn #morzebaltyckie #baltyk #plaza



Zaloguj się aby komentować
#plaza
#wakacje
#taniewakacje
#memyspecjalnejtroski
Budżetowa przebieralnia

Zaloguj się aby komentować
Znalazłem bursztyn, będę bogaty
#morzebaltyckie #baltyk #plaza #bursztyn


Zaloguj się aby komentować
Szlak Parawanów i Gotowanej Kukurydzy dzień 4.
Dąbki - Jarosławiec 30.52km
Godzina 5:13 – budzę się wcześnie. Powietrze jest rześkie, wokół unosi się mgła. Ledwo wychodzę ze śpiwora, a już dopada mnie stado komarów. Bez zbędnego przeciągania się pakuję rzeczy w ekspresowym tempie, niemal tańcząc między ugryzieniami, i wychodzę z lasu.
Dopiero poza zasięgiem komarów zatrzymuję się na śniadanie. Odpalam kuchenkę i przygotowuję zupę tajską, do tego herbata – klasyczny zestaw, który dodaje energii i rozgrzewa w chłodny poranek. Na plażę wchodzę o 6:20.
Nogi – mimo trzech dni marszu – zaskakująco dobrze znoszą poranny rozruch, choć odzywa się ból po zewnętrznej stronie prawej stopy. Plaża tonie we mgle, widoczność ograniczona do około 100 metrów. Gdzieś w oddali przez mleczne niebo przebija się słońce, tworząc niemal nierzeczywistą atmosferę.
W trakcie marszu robię krótką lekcję angielskiego w Duolingo – los chciał, że temat lekcji to... bolące stopy. Trafione w punkt.
Mijam kilkunastu rowerzystów biwakujących na piasku, kilku wędkarzy rozstawionych z wędkami, ale poza tym trasa jest spokojna. Odcinek do Darłówka okazuje się wyjątkowo wymagający – przez mokry, zapadający się piasek marsz jest o wiele wolniejszy i bardziej męczący.
W samym miasteczku korzystam z udogodnienia – mostu rozsuwanego, który pozwala pieszym szybko przejść na drugą stronę portu. Zaraz potem wracam na plażę – tutaj piasek już twardy, ubity – różnica w komforcie marszu jest natychmiast odczuwalna.
W Wiciu robię dłuższą, godzinną przerwę – zatrzymuję się w gruzińskiej restauracji, by porządnie zjeść. Najedzony, zregenerowany, ruszam dalej. Szeroka, płaska plaża sprawia, że czuję się, jakbym dopiero zaczynał wędrówkę, mimo kilkudziesięciu kilometrów za sobą.
Przechodzę przez słynną „plażę Dubaj” w Jarosławcu, dalej mijam rozstawione na piasku kutry rybackie. Wreszcie docieram do końca dzisiejszej trasy – przed sobą mam ogrodzony płot poligonu wojskowego, na którego przejście wymagane jest specjalne zezwolenie. To naturalna granica mojej wędrówki.
Tu kończy się mój Szlak Parawanów i Gotowanej Kukurydzy. Przede mną trzy dni zasłużonego odpoczynku – również na plaży, tylko tym razem już bez plecaka.
#podroze #plaza #morzebaltyckie #wedrowki




Zaloguj się aby komentować
Szlak Parawanów i Gotowanej Kukurydzy dzień 3
Kołobrzeg - Dąbki (50,46 km)
Dzień zaczynam bardzo wcześnie – godzina 4:30. Budzą mnie niezmiennie mewy, tym razem wspomagane przez pęcherz. Wychodzę z hamaka i powoli zbieram się do wiaty nieopodal. W świetle wschodzącego słońca jem zupę pomidorową i popijam ciepłą herbatą.
Godzina 5:16 – ruszam. Nogi są jeszcze zaspane, ale zaraz je rozruszam. W Ustroniu Morskim zatrzymuję się na krótkie zakupy i ruszam dalej spokojnym tempem. Nogi, a zwłaszcza stopy, zaczynają dawać o sobie znać – bolą tak, jakby ktoś je potraktował pałką. To chyba efekt wczorajszego długiego marszu przez miejskie chodniki Kołobrzegu.
Przy rzeczce Czerwona, która wpada bezpośrednio do Bałtyku, wybieram obejście mostem wgłąb lądu. Szlak prowadzi dalej przez kilka znanych miejsc: mijam latarnię morską w Gąskach, a potem molo w Chłopach. Za nim zbaczam z plaży na leśną ścieżkę rowerową – szukam trochę cienia i odpoczynku od ostrego słońca.
Do Mielna docieram wczesnym popołudniem. Zatrzymuję się tu na obiad i kolejne zakupy – plecak zaczyna być podejrzanie lekki, więc warto go nieco dociążyć zapasami.
Dalsza droga do Łazów to kombinacja marszu po plaży i ścieżkach leśnych. Krajobraz się zmienia, ale tempo zwalnia – zmęczenie zaczyna się kumulować. Za wioską decyduję się na relaks – półgodzinna kąpiel w Bałtyku to najlepszy sposób na orzeźwienie i rozluźnienie mięśni.
Po kąpieli wędruję dalej – odcinek do Dąbkowic ciągnie się powoli. Nogi już mocno odczuwają cały dzień marszu. Końcówka prowadzi ścieżką do Dąbek, gdzie rozbijam obóz. W tle słychać odgłosy życia kurortu – polowanie motocykli, samochody i muzykę. Koniec ciszy na dzisiaj ale nam wyjście - tym razem śpię ze stoperami w uszach.
#podroze #plaza #morzebaltyckie #baltyk




Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry, to będzie piękna sobota
#dziendobry #plaza #morzebaltyckie

Zaloguj się aby komentować