#nostalgia

27
1449

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj mamy Dzień Jojo.


Kto pamięta przełom wieków, ten pamięta boom na jojo. Punktem obowiązkowym wycieczki szkolnej albo odpustu w parafii był stragan z badziewiem gdzie kupowaliśmy m.in. jojo (koniecznie w przezroczystym designie). Potem większość i tak potrafiła tym jojem tylko zrobić siup do dołu i siup do góry

#kalendarium #lata00 #nostalgia

Które to mogły być lata z największą jojomanią? Chyba okolice wejścia do UE tak myślę - 2000-2005?

6ec680ec-8260-4f4f-bfd3-678cf75da29c

@burt i jeszcze takie gówno pamiętam, kiedyś na wycieczce szkolnej sobie takie kupiłem, na krupowkach w Zakopanem...

Cieszyłem się bo pierwszy raz znalazłem z moim imieniem Przemek, zawsze były tylko Łukasze i inne Mariusze

f2f06c01-0e56-4717-9b07-918cefd82501

Po pierwszym zdaniu „Dzisiaj mamy Dzień Jojo” w pierwszej chwili pomyślałam, że chodzi o efekt jojo i miałam takie WTF?


Jeszcze były klik-klaki, ale na nie mniejszy szał był. Od rodziców wiem, że sami się takimi „jądrami na sznureczku” bawili w latach 70. XX wieku.

edb5dec2-a84a-4b91-b2ce-11ef7fb60f0a

@burt - nie jojo tylko yoyo


To na dołączonych zdjęciach było moje pierwsze poważne zakupione w sklepie skejterskim - nadawało się całkiem nieźle do loopowania - spało dobrze tylko wtedy jak usunęło mu się te korkowe hamulce - jak dla mnie wtedy kosztowało fortunę i hamulce też trzeba było dokupywać


Później to już poszło z górki bo jak zacząłem zarabiać to zakupiłem sobie ze stanów kilka profesjonalnych yoyo (za jedno zazwyczaj ponad $100) i worki sznurków (bawełniane, mieszane i nylonowe).

ba45f804-881f-4715-878d-85457f249899
87e4a757-af45-4ff6-ab3e-b2493660a0b0
130ae2df-0377-426c-8db2-cdfa0ef41748

Zaloguj się aby komentować

Ta perfuma mocium panie

zjada Wasze na śniadanie.


A tak serio to bardzo udany stosunek ceny do jakości - czyli wspaniałość za grosze.


#perfumy #nostalgia #madeinpoland

cbb2a8a4-fea6-4c65-aaae-0338746f0a02

Zaloguj się aby komentować

@burt Dostałem w pierwszej klasie podstawówki za 'wybitne osiągnięcia' xD

Była chyba jeszcze druga część w takim samym wydaniu.


Do dziś pamiętam historię o sarence, która zjadła jakieś śmieci i się pokaleczyła

Zaloguj się aby komentować

Ale nostalgia. Wybrałem tą zabawkę 24 lata temu w happy mealu i jaralem się jak dziecko (notabene). Teraz będzie się nim bawił mój siostrzeniec, ale lepiej niech pamięta, że to moje i jak będę chciał sobie zabrać to sobie zabiorę.


#maxispam #nostalgia

d529bf28-3ac7-45df-90f8-8c47b3565988

Zaloguj się aby komentować

Pamiętam jak dziś ten smak 😀 później podnieśli cene na 58 groszy i już sie nie oplacały! W dodatku zmienił się skład na gorsze.

Zaloguj się aby komentować

Jak miałem jakieś 14 lat to pamiętam jak na Vivie leciał ten kawałek:

Flipsyde ft. Piper - Happy Birthday https://www.youtube.com/watch?v=V2DxJW6ytSs


Jako fan rapsów ten utwór mega mi się podobał, zwłaszcza ten melodyjny bit wpadał w ucho. A jako, że mój angielski nie był wówczas taki liquid jak jest teraz to nie miałem pojęcia o czym ten kawałej tak do końca jest.


I nagle kilka dni temu w aucie spotify podrzucił ten utwór na jakiejś playliście i zacząłem wsłuchiwać się w tekst. I wbijało mnie coraz mocniej w fotel z każdą linijką. Dawno nie słyszałem tak mocnego utworu z takim głębokim tekstem i takim nie wiem... ładunkiem emocjonalnym?


O czym to w skrócie jest? O aborcji. Autor abortował dziecko i teraz rozlicza się z tej decyzji. W dzień jego potencjalnych urodzin zastanawia się jakby wyglądał, jaki by miał charakter, jakby spędzał swój czas. Tłumaczy powody dla których podjął taką, a nie inną decyzję. Bardzo żałuje swojej decyzji i zastanawia się czy jego dziecko które ma teraz nie jest wcieleniem tego, którego zabił. Ma też nadzieję, że spotkają się w przyszłości po śmierci.


Choosing our life over your life meant your death


Now you got a little brother, maybe it's really you

Maybe you really forgave us, knowing we was confused

Maybe every time that he smiles

It's you proudly knowing that your father is doing the right thing now


Przyznam szczerze, że niesamowite wrażenie ten kawałek na mnie wywarł po tylu latach.


#nostalgia #muzyka #feels

@Bylina_Rdestu faktycznie mocne. Az mnie przechodza ciarki zenady, jak sobie przypomne, ze to lecialo na szkolnych dyskotekach i pary wolnego do tego tanczyly xD

Zaloguj się aby komentować

W związku z niedzielą, to do tej pory czuje dyskomfort przy czołówce Rancza, bo to była ostatnia rzecz do oglądania przed poniedziałkiem w szkole

@ytilibuuun Tylko, że to leciało w sobotę rano. Więc ani obiad, ani niedziela. Ale poza tym się zgadza. ( ゚ ∀ ゚)☞


I zawsze zastanawiała mnie godzina obiadu u niektórych. W sensie w południe. To podwieczorek o 15, a kolacja o 17? I do 23 z pustym brzuchem? czy jak?

Zaloguj się aby komentować

Pamietam swój nr do dziś… 9889553. Jakbym podłączył kiedyś jakoś stary HDD z PC’ta z 2001 roku to bym pewnie miał historię rozmów z archiwum zapisanego lokalnie.

Zaloguj się aby komentować

Uwielbiam tą płytę, przesłuchuje ją kilka razy w roku, a ostatnio znalazłem też kilka skretchy z niej.

3f1b0901-4d29-49c0-a9cc-7e2d9c902ab8

Zaloguj się aby komentować

Zdobyłem artefakt z dawnych* lat. Pamiętacie czitosy piłki?

#nostalgia #lata00


*No, dawnych dla mnie. Wiem że mamy tu sporo dziadów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

1a29475c-9402-48b1-a380-f4ec655ed4b1
40319193-d504-429e-9f69-28128b89cc2a

@pierogo łooooo paaaanie. Lata tego nie widziałem ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ) . Pamiętam jescze jak czitosy pizzowe były okrągłe bo miały przypominać pizze. Dopiero potem były trójkąty.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@AdelbertVonBimberstein Urodziłem się pół roku przed tym jak kupiłeś tą gazetkę xD. A mój pierwszy numer CD Action kupiłem dokładnie 10 lat później w 2009 roku

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#nostalgia

Ehh.. ale to był fajny odtwarzacz MP3, spisywał się bardzo fajnie do umilania czasu spędzonego w busie na dojazdach do szkoły, na studia. Działa u mnie do tej pory ale już obudowa sparciała i aku można by było wymienić na świeży. 15 lat temu oferował:

-8 GB pamięci na muzyczkę + możliwość dołożenia 16 GB w slot micro SD

-działał oczywiście jako pendrive (w gimnazjum-liceum to był za⁎⁎⁎⁎sty bajer, tylko mus było kabelek ze sobą mieć)

-70 godzin muzyczki na jednym ładowaniu (ale to pewnie przy świeżym aku na 50% głośności)

-prosty, kontrastowy wyświetlacz OLED

-Radio FM

-Dyktafon

-TRANSMITER FM - bardzo ciekawy bajer, do starszego radia / auta bez AUX czy innego blutut - można było muzyczkę swoją puszczać po FM

-Czytnik TXT xD

-oczywiście equalizery, SRSy, true bassy, playlisty, albumy i inne mumbo-jumbo

-nawet tekst piosenki mógł wyświetlać - tylko formaty plików do tekstów były raczej rzadko używane i kończyło się na tym, że samemu trzeba było taki pliczek przygotować.


Jak komuś się wala po szufladzie PENTAGRAM VANQUISH VOLT wersja 8 GB - niech da znać, z chęcią odkupię bo jak ten co mam mi padnie to wtedy smutek tylko pozostanie..

3fdbbdae-f8e2-4b18-9c8a-63e799e5d280

@Dalmierz_Ploza 

Miałem i pamiętam że transmiter był dość słaby. Przy radiu się jeszcze sprawdzał, ale do auta był za słaby i ciągle trzeszczało przy odtwarzaniu muzyki.

@Dalmierz_Ploza przypomniałeś mi mój telefon Sony Ericsson, który miał bardzo dobry, rozbudowany odtwarzacz muzyki, z equalizerem, miał kompozytor muzyki, (skomponowany kawałek można było użyć np. jako dzwonek), kartę pamięci dostępną jednym prostym ruchem w obudowie (można było wyjąć, włożyć do gniazda w kompie, kopiuj-wklej empetruchy z chomikuj.pl i z powrotem do telefonu - i od razu słuchać. Jakie to proste było.). Karta jak to karta, można było zapisać na niej wszystko jak na pendrive, albo przez czytnik kart, albo bezpośrednio z kompa. Wszystkie pliki widoczne, wszystko proste, użyteczne, niepotrzebujące dodatkowych aplikacji, poszukiwań, nieobciążające pamięci i baterii...i komu to przeszkadzało....

Zaloguj się aby komentować