#nostalgia

27
1449

Byłem dzisiaj odwiedzić Tomeczka @Zartobliwy_Janusz w Krotoszynie. I niestety nie była to wizyta jaką bym chciał. Najsmutniejsze jest to, że rok-dwa lata temu bywałem kilka razy w tygodniu w Krotoszynie i gdybym wiedział, że tam mieszka, to bym się z nim spotkał. A tak pozostało już tylko zapalenie znicza...


"Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą

Zostają po nich tylko buty i telefon głuchy"


#hejto #nostalgia #cmentarz #zartyjanusza @Compositum

10eab626-f78b-438a-8fbb-1ad0ea08b9b3
bori userbar

Kurde miałem ustawione wsparcie dla tego chclopaka, różowa tez.Kiedyś z nim pisałem,sam go zachęcałem,by tu wpadł i pisał również tutaj. Pamiętam,że w pierwszych wpisach ktoś wspomniał,że będzie wrzucał kawały a potem "żebrał" o pieniądze.

Smutno mi w c⁎⁎j.

@boriJa tak czasem się zastanawiam co się dzieje z ludźmi, którzy przestają udzielać się na socjalach czy forach lub blogach kulinarnych.

Zaloguj się aby komentować

Nostalgicznej growej podróży ciąg dalszy.


Tym razem na tapecie magazyn o grach Neo.


Posiadam wszystkie numery od 1 do 23 - okładki tych numerów są widoczne na zdjęciu.


Neo po rozłamie przerodziło się w Neo Plus o którym będzie odobny wpis.


Niestety wszystkie swoje Bajtki i magazyny growe jak Top Secret, Secret Service oraz Gambler kiedyś około roku 2000 komuś (nawet wiem komu) za darmo jak głupi oddałem


#retrogaming #retrogry #nostalgia

45d6dd0e-7fa3-4551-bc66-105abb52c8bb
7f4d6367-583f-4de3-be32-251930043305
2fb7e0e4-860d-4a66-a989-735c6656aed7
b2317bc2-d2b6-4981-9b09-0d2b10c57b6b
e9aa67a7-5432-41ba-a1d4-2122404ff314

@koszotorobur Miałem wszystkie numery Neo, Neo Plus i Secret Service oraz Kompendia Wiedzy. Wszystko w perfekcyjnym stanie, a każda trzymana w foliowej koszulce. Kiedy wyjechałem z rodzinnego domu, to postanowiono "zrobić porządek z tymi starymi gazetami" i wy⁎⁎⁎⁎⁎olić na śmietnik. Serio.

Dowiedziałem się kilka miesięcy po fakcie.

Lubiłem do nich wracać

Pociesz się, że nie jesteś sam. Oddałem za darmo kuzynowi pakiet Secret Service, Świat Gier Komputerowych, Gry Komputerowe, Reset, CDA, PC Shareware, ENTER, Click! i już sam nie pamiętam co. Gdybym chciał to odkupić dzisiaj to chyba taniej kupić mieszkanie XD XD XD

Zaloguj się aby komentować

Sociale ostatnio zalewają przeróżne wariacje Laysów wygenerowanych przez AI.


Dla odmiany wrzucam prawdziwe opakowanie ze starych dobrych czasów


#nostalgia #chipsy

29354c8d-b8ce-4406-aa80-f2f6b1aeafa2

Zaloguj się aby komentować

Po znalezieniu konsoli, którą dziś prezentowałem we wcześniejszym wpisie, dokopałem się do jednej z nielicznych oryginalnych gier na PlayStation znajdujących się w mojej kolekcji.


W tamtym czasach uwielbiałem bijatyki więc nic dziwnego, że jedną z takich gier był Soul Blade


Oczywiście w wersję PAL nie dało się grać więc miałem też wersję NTSC by grać w 30 klatkach a nie 25


#retrogaming #retrogry #playstation #psx #nostalgia

66427d2e-6dbc-4c0d-84f3-9e05f7aa8cfa
f0b299eb-fbbc-43bc-8103-df96c3ec4774
975f78a9-3f1e-4d71-8e8c-696c57c9e3cc
a10bf021-010c-4d2a-89f2-05bf44d4c621

Zaloguj się aby komentować

Ależ skarb w starociach znalazłem!


Myślałem, że mi matula tego PSXa lata temu wyrzuciła a tu jednak taka niespodzianka przy grzebaniu w starociach


Brakuje kart pamięci i DualShocka co go sobie w markecie w Niemczech kupiłem za własne ciężko zarobione pieniądze jak wyszedł w Europie - ale i tak to jest wspaniałe znalezisko!


#retrogaming #playstation #psx #nostalgia

82c4bacf-8a4a-42ca-b8b8-81f4c14174e4
9f15a2d7-e5b7-41b1-8e0f-aaaa707fffe2

@koszotorobur o k⁎⁎wa ale wspomnienia, nie chce sie chwalic ale w tekkena 3 rozpierdalalem doslownie kazdego, nie trafilem nigdy na nikogo, kto by mnie pokonal, do tej pory sie zastanawiam, czy w jakichs zawodach nie bylbym przechujem xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pamiętacie Clippiego? Spinacz asystent stracił pracę z powodu lawiny skarg od użytkowników, którzy go albo nie lubili albo nienawidzili. Clippy zakończył współpracę z Microsoftem w 2007 roku. Dzisiaj wiemy, że padł ofiarą mobbingu ale wtedy takie zachowania były normą i często najlepszy pracownik musiał opuścić firmę z powodu toksycznego towarzystwa wywierającego presję na szefostwo. #ciekawostki #komputery #informatyka #nostalgia

efd26a85-696b-4a13-8226-5717df2f9955

Zaloguj się aby komentować

Mam świadomość, że to żaden news, ale dopiero teraz wpadłem na to info...


Szok. Chłop miał raptem 54 lata. To był jeden w moich ulubionych bramkarzy z okresu gdy interesowałem się jeszcze eklapą.


#pilkanozna #wislakrakow #ekstraklasa #nostalgia

2acd55aa-80ab-42b7-aca5-3a868971f157

Zaloguj się aby komentować

@aerthevist @ErwinoRommelo nienawidzę Brazylijczyków. Cała ta egzaltacja nad ich stylem gry, joga bonita, joga kurwito spowodowała, że cieszę się z każdego meczu jaki przegrają xd

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #lata80 #lata90 #nostalgia


Urlop mam to opowiem swoją historię z muzyką. Początek sam.  Wygadam się i trochę czasu zagospodaruję


Od dzieciaka jej słuchałem, ale nieświadomie wtedy trochę.

Jak miałem parę lat to mieszkałem u babciu jednej potem drugiej.

I ciocia Wioleta słuchała muzyki. Pamiętam Beatealsów. Tak mi się zapamiętało, tylko tyle.

Miała plakaty zespołów itp. Ogólnie taka fajna ciocia (najmłodsza z rodzeństwa mojej matuli).

I chyba już wtedy polubiłem muzykę. Potem była Eleni. Ciocia wspominała po latach, że mówiłem, że się z nią ożenię.

Ale przyszły lata '90 i rodzice dostali/kupili mieszkanie w bloku. W mieście.

Nie pamiętam ile wtedy miałem lat. 10/11 jakoś.

Najpierw byłem wychowany na tv gdzie były 2 kanały, czarno białe.

Potem wszedł kolorowy telewizor. Z telegazetą. To był TV marki Otake. Pamiętam jak dzisiaj, gdy rodzice przywieźli.

Szok i niedowierzanie. Łączka telezajączka rządzi


A potem chyba jakoś na lewo pojawiły się kanały zagraniczne.

MTV! O Panie i Panowie, ale to był szok dla mnie.


Pojawiły się magazyny o muzyce w kioskach. Popcorn. Kupowałem zawsze. Bravo nie kupowałem ;) 

Wtedy poznałem Rap. I Kris Kross. To był mój pierwszy zespół w którym się zakochałem. Byłem mega fanem.

Dosłownie wyobrażałem sobie, że mieszkam w USA i ich znam. Takie miałem marzenia wtedy.

Oczywiście kupowałem oryginalne (chyba) kasety. Wszystkie 3 miałem. A po latach nawet mix jakiś kupiłem.

Miałem pełno plakatów z nimi itp. Matula (szwaczka) szyła mi koszule flanelowe, w stylu Cypres Hill z wczesnych lat.

Kitkę z tyłu też nosiłem, zapleczoną w warkocz

No i fajnie było, wczesne lata podstawówki. Nagrywałem piosenki z tv na kasety vhs potem. Miałem ładną kolekcję z MTV.


I wspomnę o imprezie kuzynki

Zaprosiła mnie kiedyś na imprezę domową z moimi kasetami. Ja byłem w 6 klasie podstawówki jakoś, ona i znajomi w szkole średniej.

Czułem się jak gość. Puszczałem im muzykę z kaset vhs. Oni tam pili itp. wtedy gówniarzem byłem więc robiłem tylko za DJa

Miło wspominam.


Ale jakoś w 7 klasie podstawówki metal zaczął być popularny i dużo kolegów go słuchało.

A że byłem podatny na różne bunty i dziwne rzeczy, jak to młody człowiek. To się zainteresowałem


Rap i flanelowe koszule poszły w odstawkę. Wszedł death i black metal na Kasprzaka. Napalm death, Obituary itp. 

Dziwie się, że rodzice pozwolili mi nosić koszulki Obituary, gdzie były wywieszone trupy.


Ale najgorsze zaczęło się w ogólniaku. A nawet wcześniej. Bo pod koniec podstawówki.

Wtedy poznałem SMAR SW i Sedes.

Przepadłem. Ale w ogólniaku poznałem punk ekipę. To nie mogło się dobrze skończyć


Takie moje wychowanie muzyczne. Od amerykańskiego rapu do polskiego punk rocka.

W między czasie oczywiście chłonąłem inne różne treści. Uogólniłem tylko.


Teraz lubię wszystko co jest według mnie dobre ;) 


Jak tam u was z historią muzyki?


https://www.youtube.com/watch?v=M9kr_K5rH5M&list=RDM9kr_K5rH5M&start_radio=1

@Djnx historię muzyki zdałem na piątkę

myślałem, że polegnę na teście odsłuchowym, ale się zawziąłem i porządnie przygotowałem.

Podobnie, ale początek to było zgrywanie na RMS’a muzyki z “trójki” i gramofon Artur (plyt nie było w sumie to kupowało się wszystko co było do kupienia więc przekrój za⁎⁎⁎⁎sty ze wskazaniem na gowniane tytuły). Na szczęcie ruscy dużo zagranicznej muzyki przywozili na bazarki i były fajne piraty LP.


Potem zobaczyłem teledysk “Heatseker” w MTV (k⁎⁎wa, Ale to była petarda i lawina energii) i utonąłem głównie w AC/DC i pozostałych klimatach, które leciały na Ray Cooks’s European Top Twenty¯\_(ツ)_/¯


Bazary z kasetami firmy TAKT i pierwszy walkman mocno ułatwiały nasiąkanie muzyką. Pojawiło się CD i firmy przegrywające muzykę na kasety (własne lub z oferty przegrywalni).


Potem namowilem Jareckich (pieniądze były zawsze tylko nie było co za nie kupić) i wjechała do domu Diora z Odtwarzaczem CD i zacząłem kupować pierwsze płyty (oczywiście kupiłem The Razors Edge od kumpla z klasy, którą mam do dzisiaj), które kosztowały majątek.


Potem poznałem załogantów kręcących się mocno w punk rocku na licznych imprezach z jabolami i zacząłem rozumieć, że ten syf z głośnika to tak naprawdę ma wartość niedocenioną.


Potem na bazarkach pojawiły się piraty CD od “braci” ze wschodu i odkryłem techno, rave, electro-boogie, drum’n’base i podobne love parajdy 🙃.


Co chwilę odkrywam nowe fascynacje i nie stronię od eksperymentów i dziwnie stukniętych wykonawców i niszowych produkcji, cały czas moją biblioteczka zainteresowań muzycznych się powiększa - słucham wszystkiego co daje przyjemność obcowania z rytmem, łomotem, darciem kota za ogon, relaksem, emocjami.

That’s my story! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ps’ przody z DJką też miałem, ale dziwnym trafem większość chciała słuchać popeliny i szybko się znudziłem…

https://youtu.be/VWG4-4Y6Z60?feature=shared

@Djnx Otworzyłeś drzwi do wielkiej szafy pełnej wspomnień. U mnie zaczęło się w zasadzie od dziecka. To była pierwsza połowa lat 80. Ojciec kupił gramofon i nasiąkałem wszelaką muzyką niemalże bezwiednie. Ojciec słuchał masy muzyki. Wszystko. Od Straussa, Mozarta, Vivaldiego po Dezertera. Pamiętam radio Zodiak z którego nieprzerwanie leciała Trójka.


Po przemianach ustrojowych tata założył własną księgarnię i jakżeby inaczej były w niej też kasety. Złoty okres piractwa. Miałem jakieś 7 lat i to było dla mnie jak odkrycie ognia przez tych małpoludów z filmu "Walka o ogień". Mogłem się nurzać w muzyce. Ojciec szybko to wyłapał i kupił mi gdzieś taki mały magnetofonik Grundiga. Wyglądał trochę jak walkman, zjadał cztery baterie paluszki i był moim skarbem. Odkryłem The Beatles i to był etap przełomowy. O muzyce zacząłem czytać i interesować się na serio.


Kioski, to była kopalnia. Kupowałem wszystko "Bravo", "Popcorn" przełomem było pojawienie się "Tylko Rocka" i polskiej edycji "Metal Hammera". Czytałem i słuchałem, słuchałem i czytałem...


Później, mniej więcej pod koniec podstawówki odkryłem punk. Najpierw ten bardziej komercyjny jak Green Day i Offspring a później tzw. scenę DIY, podziemie, jak zwał tak zwał. Zamawiałem kasety, kupowałem ziny, zacząłem jeździć na lokalne koncerty. Później zresztą wraz z ekipą kumpli sami organizowaliśmy imprezy. Do naszej polski powiatowej przyjeżdżały dzięki nam kapele punk, reggae, ska oi!, hardcore... było tego trochę.


Teraz słucham całej masy muzyki. Chodzę na koncerty i zbieram płyty. Wirus muzyczny zainfekował mnie i nie puszcza.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No dzień dobry w poniedziałek. Kto z Was miał tego małego potwora, zdzieracza łokci i kolan? Nazwa była adekwatna do jego możliwości. A kto miał taką pierdzącą dokładkę do wigraka to był król na dzielni, zwłaszcza latem jak trzeba było pedalować naście kilometrów nad wodę, żeby się ochłodzić.

Takie i inne wspaniałosci możecie zobaczyć w Sępólnie Krajeńskim w muzeum PRL.

#rower

#nostalgia

#prl

#nivaznegdziedroga

a9db9ae3-12d1-41e5-9efc-1ca96bcf83a8

Pierwszy był turkusowy Reksio. Moje pierwsze Wigry 3 było dokładnie w takim zielonym kolorze. Potem dostałam kolejny na komunię, nówkę sztukę, ale dojrzewał najpierw u babci w piwnicy. Też zielony, ale ciemny metalik

Raz prawie straciłam życie na kwietniku jadąc z górki jak kuzyn dał się przejechać kolarzówką Romet, komunijny oczywiście. Kto to widział brak hamulca w pedałach, jako dziecko Wigry nie znałam innego. Jakoś się udało nie popsuć siebie i roweru, ale mialam pełno w gaciach.

Miałem niebieskie salto. Koledzy ze mnie pizgali trochę, bo to nie była kolarzówa, ani góral, ani bmx, ale uwielbiałem ten rower i był mega.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#nostalgia #lato #wakacje #hejtogoes90s

Na YouTube znalazłem wideo z mojego rodzinnego miasta z 1999. Wakacje tego roku były dla mnie pod wieloma względami przełomowe. Generalnie zawsze odnosiłem wrażenie, że co roku latem przechodzę na jakiś nowy etap. Poznaję nowych znajomych, rozwijam zainteresowania, podbijam moje zwykle dość marne skile społeczne.

Znam każde miejsce na tym materiale. Pojawia się nawet osiedle na którym się wychowałem. Każda sekunda tego filmu, to przeniesienie w czasie. Na parkingach widać jeszcze małe fiaty, sporo miejscówek, które dziś świecą i błyszczą jest niemal w ruinie. No i tak sobie wtedy żyliśmy w tej Polsce powiatowej.


https://www.youtube.com/watch?v=cKvKJWiXtno

Zaloguj się aby komentować

#nostalgia #lato #wakacje #hejtogoes90s


Pozwolę sobie na taki #gownowpis że #kiedystobylo wszak kożdyn po 40 tak może kożdyn.


Zdjęcie poniżej zostało wykonane przeze mnie rok temu w smutnych okolicznościach, gdyż zaraz po pogrzebie mojego wujka. Na zdjęciu jest główna (i na dobrą sprawę jedyna) ulica we wsi w której spędzałem jako dziecko każde wakacje. Teraz nie żyją już ani moja babcia ani dziadek, którzy mieszkali 15 minut piechotą od miejsca wykonania tej fotografii. Nie żyje też wujek. Ciocia została sama i mieszka w innym domu niż kiedyś. Za każdym razem, gdy patrzę na to zdjęcie mam uczucie, ze tamten świat odszedł i jest gdzieś bardzo, bardzo daleko.

Pamiętam jak będąc małym dzieciakiem bałem się, że wpadnę do studni. Jak biegaliśmy nad rzekę, żeby łowić małe rybki do pojemników po maśle roślinnym. Wspaniały ogródek pełen kwiatów. Pamiętam, jak urządzaliśmy z moją kuzynką wyścigi rowerowe i wyłapałem glebę a ona pobiegła z krzykiem "muszę zobaczyć czy coś się nie stało rowerowi". Do dziś się z tego śmiejemy, że mnie olała ale rower był ważny No i tego godziny spędzane z dziadkiem podczas których setki razy, cierpliwie odpowiadał na te same pytania. Zapach w jego pokoju pełnym jakichś książek, klaserów ze znaczkami, lamp naftowych...

3725669c-6ee8-4892-91f2-89f1d5c26137

@WatluszPierwszy czuje to samo kiedy patrzę w przeszłość. Nie wiem co o tym myśleć. Wszystko się zmienia. Nic nie stoi w miejscu. Ciągle wszystko się przekształca

Zaloguj się aby komentować