#nostalgia

27
1404

Zaloguj się aby komentować

@zjadacz_cebuli a w ogóle to dawno temu w szkole i na studiach miałem fajny kalkulator. Był niewiele większy od dowodu rejestracyjnego, miał klapkę i przezroczyste mikroskopijne przyciski, ale co najważniejsze - miał wszystkie funkcje kalkulatora naukowego, łącznie ze statystyką. Niestety, po kilku latach intensywnego użytkowania się wziął i rozleciał (dosłownie).

Nie pamiętam już nawet, co to była za firma i model, ale pewnie jakieś Casio lub inny Citizen.

Zaloguj się aby komentować

#nostalgia #radio #audiobook

Od kilku dni przy pracy słucham sobie od pierwszego odcinka powieści radiowej "W Jezioranach". Pomijając kwestie propagandy PRL, które się tam przewijają, to jest to absolutny majstersztyk. Aktorzy pierwsza klasa, do tego efekty dźwiękowe budzą we mnie mnóstwo wspomnień z dzieciństwa i wakacji u babci i dziadka na wsi.

Czuć, że aktorzy grali to przed mikrofonem wspólnie i prowadzili dialog. Teraz już się nie nagrywa tego typu słuchowisk a jeśli nawet, to nie w taki sposób.

To jak pan Kęstowicz kreuje postać Stefana, to jest mistrzostwa świata i wyżyny pracy słowem.

5266db9e-5b66-432f-be3b-8a9af49eff1d

W tamtych czasach lubili dodać jakieś niespodziewane strasznie głośne dźwięki, fujarki albo blachy, że aż człowiek chce słuchawki ze strachu zdjąć - nie ma tam tego?

@WatluszPierwszy jeszcze Matysiakowie byli, za dzieciaka lubiłam tego słuchać. Nie wiedziałam o co tam chodzi, ale te słuchowiska działały jakoś kojąco

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj zerwałam kilka gałązek kwitnącej kocimiętki i wstawiłam do wazonu. Wazon stoi na stole. I tak dzisiaj patrzę na te kwiatki, wzroku oderwać nie mogę i myślę o prababci, która od wiosny do jesieni zawsze miała na stole wazon pełen kwitnących kwiatów - takich z ogródka albo polnych, które dla niej zbieraliśmy jak byliśmy mali.

Taka mała rzecz, a ile wspomnień


#feels #nostalgia

d571fe2a-3370-49bc-9a98-d1a40c7cd8af

Funfact- dobrą kocimiętką można się zjarać

Co prawda z wiadra, klepie jak słabe zioło, ale jak to mówią: jak się nie ma co się lubi, to się jara co popadnie.


Wpis w celach informacyjnych. Skonsultuje się ze swoim kotem.

Ps. Ten shit co sprzedają dla futrzastych nie nadaje się.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@WujekAlien Można zacząć trenować szermierkę historyczną. Wtedy cały czas zachowujesz pozory bycia poważnym człowiekiem, a możesz sobie pomachać prawdziwym* mieczem/szablą/rapierem/whatever.


Jedynym minusem jest to, że zaczynają Cię wkurzać prawie wszystkie sceny walki mieczem w kinie, bo szybko widzisz jak bez sensu są.


* o ile feder albo inny miecz treningowy uznajemy za prawdziwy

Zaloguj się aby komentować

@A_a Niektóre sklepy Lewiatana nadal tak wyglądają.

Swoją drogą poczułem się staro, bo tego typu sklepy w czasach mojego dzieciństwa, to była nowoczesność.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tez bylo fajne ale z perspektywy czasu to byl taki anime odpowiednik trawki : jedni jak ja zajarali i spoko, ale paru zrobilo kroki w strone pgonkow i kultury furry za co czekaja ich obozy zaglady

@ZohanTSW Niepopularna opinia ale przyjemniej mi się oglądało GT niż Super na którym odpadłem i nie byłem w pewnym momencie już w stanie kontynuować.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Realia na dziś: Pizze wpier...yy wpałaszają Twoje dzieci, Kola "niechcący wylana w kuchni na podłogę, Na kompie tapeta z psiego patrolu i brak miejsca na Twoja ulubioną grę bo dysk zawalony zdjęciami z wakacji i filmami. Jutro o 5 pobudka bo pod blokiem oczywiście brak miejsc parkingowych i z buta idziesz po auto 500m dalej pod okoliczną biedronkę. Twoi rodzice zapowiadają się że wpadną do wnuków za 5 min. i oczywiście nie przychodzą. Siadasz przed klawiaturą po 2sek. już masz wizytacje małych ludzików z pytaniem "Co robisz Tate?". Zapowiada się kolejny idealny dzień.

@Michumi we wtorek wziąłem wolne. Zawiozłem bombelka do przedszkola, do drugiego jak codzien przyszła niania. Pojechałem na basen, poskręcałem sobie jakieś pierdoły w piwnicy, a na koniec poszedłem na średnią pepperoni z pizza hut podawaną w tej czarnej blaszce. Chrupiąca, idealna. Delektowałem się ciszą i spokojem. Po wszystkim wróciłem do domu jak zawsze z pracy. Żonie, ani dzieciom o tym nie powiedziałem.

It was a good day.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ojciec miał taki zestaw bo używał tego do szkoleń rolników z dopłat to mu kiedyś dla hecy zamieniłem końcówkę na czaszkę (była w zestawie) i któryś z rolników powiedział "oto przyszłość polskiego rolnictwa" xD no i dostałem burę potem

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@NiebieskiSzpadelNihilizmu ale też efekty kosztowały xx więcej niż dziś, stąd każda klatka musiała być perfekcyjna. Dziś idzie masowo stąd taki lotr dalej króluje efektami vs taki hobbit

Zaloguj się aby komentować