#natura

16
1634

Te złoża soli powstały podczas „Mesyńskiego kryzysu salinarnego” – wydarzenia geologicznego, podczas którego Morze Śródziemne zostało odcięte od Oceanu Atlantyckiego i wyschło (lub w dużej mierze wyschło), tworząc ogromne złoża wcześniej rozpuszczonych soli. Miało to miejsce pod koniec wieku messyńskiego epoki miocenu, od 5,96 do 5,33 miliona lat temu, kończąc się, gdy Atlantyk ponownie wypełnił basen.


#ciekawostki #natura #geologia

9d636a28-1338-4021-a7d8-265103e001e1

Zaloguj się aby komentować

Yareta (Azorella compacta) w Boliwii (wysokość 4250 metrów). Może wyglądać jak mech, ale nim nie jest. To szerokolistna roślina z rodziny selerowatych, Apiaceae. Rośliny te mogą żyć ponad 3000 lat. Ten duży okaz może mieć ponad 1000 lat.


#ciekawostki #natura

41208f51-1f12-4d49-b180-edc217184ca3

Zaloguj się aby komentować

Janusz napisał zarzutkę, że jakieś baby puszczają kota i już banda cnotliwych musiała odpalić protokół jestem bogiem.

Za kogo wy się uważacie, żeby twierdzić co jest częścią natury, a co nie jest?

@Rozpierpapierduchacz, a ten chłam zamawiany od dbającego o środowisko pana Chińczyka jest jeszcze częścią natury czy już nie?


Chęć dbania o środowisko nagle pryska, kiedy w grę wchodzą wasze już nawet nie zapotrzebowania, a zachcianki bez których da się żyć.


Gdzie przebiega granica między tym co naturalne, a co nie?

Czy my nie jesteśmy częścią natury?

Czy my jesteśmy jakoś magicznie oddzieleni od przyrody, a może to my należymy do przyrody i wszystko co robimy jest takie jakie być powinno?


Może matka natura miała już dość że w Australii żyją jakieś pokraczne kangury i upośledzone koale i postanowiła rozwiązać kwestię, transportując króliki i szczury, może nasze kuny i gronostaje też są na tyle nieudane, że lepiej ściągnąć do Europy szopa pracza, ale jak to zrobić - pomyślała i tak zakręciła ewolucją, że powstało stworzenie zdolne budować statki na które różne gatunki mogą wejść, przedostać się na inny kontynent i tam spróbować swoich sił.

Może wykonaliśmy już powierzone zadanie i czas wyginąć?


Oczywiście że bredzę, ale te moje brednie nie mają nawet podjazdu do waszej hipokryzji.

Kot to kot, ma swoją kocią naturę, której nie potrafi się oprzeć, a wy jesteście ludźmi myślącymi, ale tak samo jak kot wykorzystujecie swoją przewagę nad innymi, chcecie mówić kto co może i co powinien, przy okazji sygnalizując cnotę, że to niby o środowisko chodzi.

Żenada na maksa, żeby typy zużywające zasoby dla własnej przyjemności pisały w takim tonie i z taką pewnością i jestem pewny że ochrona środowiska, ptaszki, motylki i co tam jeszcze koty polują, nie są główną przyczyną waszego podejścia, a raczej chęć dojebania starym kociarom i przy okazji zasygnalizowanie swojej cnoty.

Dla środowiska też pewnie za wiele nie robicie ponad to co nakazuje prawo.


Serio ludzie, znajdźcie w sobie trochę pokory w tej kwestii, bo to nie jest prosta sprawa, jak to że Rosja napada Ukrainę i widać, jak na dłoni kto bandyta, a kto ofiara.


Też nie chcę się kłócić, ani mówić innym jak mają żyć, ale wytykać hipokryzję mam prawo, a szczególnie piszącym pewnym swego tonem, jakby wiedzieli, co natura ma wobec nas w planie, a poza tym to jeśli już miałbym kierować się kryteriami, którymi kierują się zwolennicy niewypuszczania kotów, to muszę napisać że my jesteśmy największymi szkodnikami, męczymy zwierzęta, zabijamy dla przyjemności, ja jeszcze nikogo nie zabiłem i nie mam zamiaru, ale jestem przedstawicielem najbardziej krwiożerczego i ekspansywnego gatunku, jaki ziemia widziała i sam ten fakt nie pozwala mi pi⁎⁎⁎⁎lić o tym co w naturze być powinno.


Możemy też otwarcie przyznać że wygraliśmy wyścig ewolucyjny i możemy robić to na co mamy ochotę, a koty do więzienia i d⁎⁎a cicho albo wpierdol.


#koty #natura #przyroda

@Gepard_z_Libii

Możemy też otwarcie przyznać że wygraliśmy wyścig ewolucyjny i możemy robić to na co mamy ochotę

Pewnie ze możemy, ale :

Czy my nie jesteśmy częścią natury?

Czy my jesteśmy jakoś magicznie oddzieleni od przyrody, a może to my należymy do przyrody i wszystko co robimy jest takie jakie być powinno?

Jesteśmy częścią natury i tu jest problem, bo roz⁎⁎⁎⁎⁎⁎lamy jakby wszystko bylo stworzone pod nas, podczas gdy tak naprawdę nic nie jest.

Imo ludzkość sie wybije sama przez właśnie takie podejście. My potrzebujemy natury, podczas gdy natura nas nie potrzebuje w ogole.

I w ten sposób będąc przekonanym, ze wygraliśmy wyścig ewolucyjny okaże sie, ze jest zupełnie na odwrót.

@Rozpierpapierduchacz @Gepard_z_Libii mam 2 koty tzw niewychodzące i jednego przybłędę którego ktoś wyrzucił. Zawsze jak wrzucam jego zdjęcie to mam obawy ze wywoła taką dyskusję. Koty są z ludźmi i środowiskiem od 5k lat, u nas trochę mniej. Jesli coś miały złego zrobic środowisku to już chyba zrobiły

@Gepard_z_Libii może jakbyś przeczytał cokolwiek zamiast pi⁎⁎⁎⁎lić jak potłuczony, to ogarnąłbyś, że nie ma k⁎⁎wa pozytywów wynikających z wypuszczania kota samopas. Nie ma, po prostu. Wszystkie jego potrzeby można zaspokoić na miejscu, albo w kontrolowanych warunkach. Poruszyłem więcej tematów niż samo środowisko, tylko to trzeba być więcej niż je⁎⁎⁎ym ćwierćmózgiem, który chce tylko wypuścić kota i mieć w niego wyjebane, żeby to zrozumieć.


Koty wychodzące są zagrożeniem nie tylko dla środowiska, ale też przede wszystkim dla siebie. Koci kiv i białaczka kocia robią rozpierdol wśród kotów wychodzących. Samochody co chwilę rozjeżdżają jakieś koty. Koty napierdalają się między sobą, są zagryzane przez psy, na których posesję potrafią wejść.


I dodatkowo roz⁎⁎⁎⁎⁎⁎lają środowisko, do którego nie należą. Tak samo jak większość rzeczy związanych z nami. Ale wiesz jaka jest różnica? Co do moich piór, samochodów czy innych ludzkich wynalazków nikt nie pi⁎⁎⁎⁎li, że w naturze też się tak dzieje. TO WY mówicie o tym, że to przecież naturalne, że koty polują. TO WY mówicie, że taka jest ich natura. TO WY powołujecie się na to, że inne zwierzęta też zabijają. No k⁎⁎wa zabijają. W swoim naturalnym środowisku. Do którego KOT DOMOWY nie należy, tylko został wypuszczony.


Jesteście jak amerykanie co tak bardzo dbają o bezpieczeństwo swoich dzieci, że dają im się zapierdalać maszynówkami w szkołach. C⁎⁎ja wam zależy na tych kotach, bo dajecie im wolną rękę na to, żeby sobie wziąć i zdechną. Jakbyście gówniakowi dali piłkę do kopania na autrostradzie.


Hipokryci pierdoleni (o ironio) którzy tak "dbają o koty" że nie dbają o nie wcale, najwyżej se zdechną.

@Rozpierpapierduchacz

Panie całomózgu przejebałeś dyskusję i nawet nie muszę odbijać argumentów.

Ja uderzyłem w twoje podejście do kwestii i do niepotrzebnego gówna które kupujesz, a ty jak dzieciak pierw o dokształcaniu, a teraz od cwiercmozgów.

@Gepard_z_Libii wydaje ci się, że mnie poskładałeś, bo ujebałeś się jednego aspektu z kilku, które poruszyłem. MAŁO TEGO, jak krowie na rowie tłumaczę ci, dlaczego go poruszyłem. Mało tego, wyłożyłem ci tutaj wszystko raz jeszcze, w jednym miejscu, takie kompendium, żebyś nie musiał szukać. Ale nie, lepiej to wszystko olać, wywiesić swoją flagę i ogłosić zaoranie.


Śmieszne to jest, że uważasz się za zwycięzcę nie odnosząc się do niczego, nie podważając niczego, nie udowadniając niczego. Tylko dlatego chyba, że udało ci się mnie wkurwić. Winszuję, naprawdę. Nie będę z tobą więcej na ten temat rozmawiał, bo to jak gadać z pisowcem o wałach ich partii.


Miłośnik kotów, co za kurwa kpina.

Jakby ktoś jeszcze miał do powiedzenia coś na temat tego jak traktuję swoje zwierzęta, to chce tylko żebyście wiedzieli, że ja żadnych zwierząt nie posiadam

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jeszcze pięć minut


Małe sowy czasem zasypiają na brzuszkach, dziobem lub policzkiem do podłoża, z wyciągniętymi w tył łapkami. Nie jest to częste zachowanie i obserwuje się je głównie u sów wychowywanych w niewoli - na wolności małe sówki zwykle śpią przytulone do rodzeństwa, żeby było im cieplej. W niewoli jednak zazwyczaj nie muszą się martwić o to, że zmarzną, stąd częściej zdarza im się zasnąć w takiej pozycji.


Podobne zachowanie obserwuje się także u innych młodych ptaków drapieżnych, jak jastrzębie czy orły. Pisklęta w czasie dorastania zużywają mnóstwo energii i w związku z tym dużo śpią - zdarza się, że po prostu "padają na dziób" ze zmęczenia tam, gdzie akurat stały, ucinając sobie drzemkę.


Kiedy mała sowa podrasta i staje się gotowa do opuszczenia gniazda, zaczyna zachowywać podczas snu pozycję wyprostowaną.


#ciekawostki #przyroda #natura #ptaki #sowy #sen #zwierzeta #zwierzaczki

20334bbb-3f45-4f9a-adcd-a0160a26c6e3
0a5b5211-62c1-4867-bfdb-e0ad4f89ba8d

Zaloguj się aby komentować

Zdeterminowana sówka na dobry początek tygodnia


Małe sowy, zanim w pełni rozwiną skrzydła i nauczą się latać, chodzą i biegają poza gniazdem, żeby wzmocnić mięśnie. Ta mała płomykówka (Tyto alba) została sfotografowana w Holandii - najpierw wolno kroczyła po ziemi, a potem rozłożyła skrzydła na boki i zerwała się do biegu.


Fot. Hannie Heere


#ciekawostki #zwierzeta #zwierzaczki #ptaki #sowy #przyroda #natura #heheszki

2670e0bb-95f3-4a63-ad13-48af778abfac

Zaloguj się aby komentować

Well, well, well..


A jednak znowu Wel ( ͡° ͜ʖ ͡°)


4.Doroczny spływ żukowy - ładna tradycja mi się stworzyła, chyba coś tam mi się udaje organizować bo wczoraj to wymyśliłem (no dobra, wymyślone mam dawno, ale wczoraj postanowiłem), a dziś już mam kompletną obsadę


Niektórzy (ja) spłynęli już od Lidzbarka do samej Drwęcy czyli ostatnie 45km rzeki, więc wypada dokładać odległości płynąc wyższe partie - przed Lidzbarkiem.


Padło na 24km odcinek, zaczynający się na Jeziorze Tarczyńskim (dawniej j. Werry) we wsi Wery i kończący w wypożyczalni kajaków w sercu Lidzbarka.


Pierwsze 15km to rzeka nizinna, jak mówi Pan Marek z naszej zaprzyjaźnionej wypożyczalni - "Dla was to pikuś"


Od Ciborza, ostatnie ~10km to rzeka zwałkowa, dużo manewrów, ale bez wysiadania. Na tych 10km różnica wysokości n.p.m. to 4m, więc jest kilka spadków i ciekawie się płynie.


Pozostaje jechać na rekonesans i znaleźć dobre miejsce na przerwę, zrobić research historyczny mijanych miejsc, trzymać kciuki za pogodę no i czekać!


#kajaki #turystyka #splywkajakowy #wycieczka #natura #przyroda #warminskomazurskie #tworczoscwlasna  #zuchwiosluje #zuchpostuje

395cf2f2-0263-444c-90b6-680b574056d8
10c417db-21da-473a-9f63-ed516111a187
26467071-6545-4bb4-b2dc-413ebd6d9d69

@bojowonastawionaowca Trudno zorganizować logistykę bo to jednak autami przeważnie trzeba dojechać ;p

Nie ma wokół rzeki infrastruktury za bardzo, ale to też jest zaleta i akurat ten to jednak czasowo i wysiłkowo wymagający jest. Zakładam 6-7h samego płynięcia. I nie chodzi o siłę, ale samo doświadczenie bo bez niego przy takim dystansie można spuchnąć


Ewentualnie pojezierze Brodnickie i Skarlanka bo tam jakieś PKP jest i rzeka stojąca, więc dla początkujących spoko ;p

https://www.hejto.pl/wpis/krajobrazowy-splyw-kajakowy-rzeka-skarlanka-przez-pojezierze-brodnickie-cz-1


No, ale największy problem to brak czasu na sam wyjazd ;p Tu ledwo niedzielę urwałem :F

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Sztuka dla zwinki Jaszczurka zwinka (Lacerta agilis) nie wszędzie ma się dobrze – w niektórych regionach Europy jej populacje są zagrożone, przede wszystkim z powodu utraty naturalnych siedlisk. Jest tak między innymi w Wielkiej Brytanii, gdzie zwinka jest jednym z najrzadziej występujących gadów i gdzie od lat prowadzone są programy reintrodukcji tego gatunku do środowiska, jak na przykład na obszarach chronionych wrzosowisk w Surrey, Dorset, Hampshire i na wydmach Merseyside.


Aby zachęcić społeczeństwo do zaangażowania się w ochronę zwinki i jej naturalnych siedlisk, prowadzone są działania edukacyjne, które w niektórych przypadkach są powiązane z projektami artystycznymi. Jednym z takich projektów była The Purbeck Sand Lizard („Zwinka z Purbeck”) - tymczasowa instalacja artystyczna stworzona przez artystkę Eilidh Middleton z pomocą wolontariuszy z organizacji Amphibian and Reptile Conservation (ARC). Instalacja ta miała formę dużego, prezentowanego w plenerze zarysu jaszczurki ułożonego z jasnych, drewnianych paneli powycinanych w odpowiednie kształty. Forma ta miała nawiązywać do historycznych geoglifów kredowych, szczególnie często spotykanych na stokach wzgórz w południowej części Anglii.


Jaszczurkowa instalacja została oficjalnie odsłonięta 14 sierpnia (w tym dniu przypada Światowy Dzień Jaszczurki) 2023 roku w Wareham i była później eksponowana w kilku innych miejscach przez kilka kolejnych miesięcy. Za każdym razem towarzyszyły jej działania edukacyjne i wydarzenia mające zachęcić odwiedzających do zapoznania się ze zwinką - a także do włączenia się w działania mające na celu ochronę tego sympatycznego gada i jego naturalnych siedlisk.


#ciekawostki #przyroda #natura #ochronaprzyrody #zwierzeta #gady #jaszczurki #sztuka #art

ad663ff0-f90c-4218-83d0-52c44fcc6a5d

Zaloguj się aby komentować

Nieoczekiwane kolory Wśród jaszczurek spotykane są niekiedy mutacje w rodzaju melanizmu lub albinizmu, które powodują, że dotknięte nimi osobniki mają odpowiednio czarne lub białe ubarwienie – jednak to nie wszystko, na co stać naturę.


Cyjanizm to rzadka, interesująca anomalia kolorystyczna powodująca, że dotknięte nią jaszczurki są całkowicie niebieskie choć normalnie powinny mieć inne ubarwienie. Mutacja ta nie jest dobrze zbadana u gadów – przyjmuje się, że odpowiadają za nią czynniki genetyczne i być może nadmierne namnażanie się w skórze cyjanoforów, czyli komórek barwnikowych zawierających barwnik niebieski. Co ciekawe, u niektórych jaszczurek, jak na przykład u zwinki, obserwuje się czasem cyjanizm pośmiertny. (fot. 1 – jaszczurka żyworodna z cyjanizmem)


Aksantyzm to rzadka mutacja recesywna polegająca na braku żółtego i czerwonego barwnika, przez co dotknięte nim gady mają ubarwienie znacznie ciemniejsze niż normalnie, niekiedy prawie czarne. Osobniki z aksantyzmem mogą wyglądać podobnie do osobników melanistycznych, jednak zwykle odróżniają się od nich wyraźnie widocznymi, jaśniejszymi plamami. (fot. 2 – padalec z niekompletnym aksantyzmem).


Erytryzm to mutacja polegająca na nadprodukcji czerwonego i pomarańczowego barwnika i niekiedy wpływa nie tylko na kolor łusek, ale także oczu u dotkniętej nim jaszczurki. Prawdopodobnie ma podłoże genetyczne. Dotknięte nim gady mają intensywny, czerwonopomarańczowy lub pomarańczowy kolor, czasem całościowo, czasem jedynie w formie przeplamień. (fot. 3 – padalec z erytryzmem)


Hypomelanizm to anomalia powodująca znaczne obniżenie poziomu melaniny, wskutek czego jaszczurka zyskuje mniej intensywne ubarwienie niż normalnie. Podobnie jak albinosy, jaszczurki hypomelanistyczne mają wrażliwe oczy, często słabiej widzą i są bardziej widoczne dla drapieżników. (fot. 4 – hypomelanistyczny młody padalec)


Piebaldyzm lub częściowy albinizm to rzadka mutacja związana z dysfunkcją melanocytów. Dotknięte nią osobniki mają jasne łaty pozbawione pigmentu, nieregularne i różnej wielkości, wyraźnie odcinające się od normalnie ubarwionej skóry. (fot. 5 – padalec z piebaldyzmem)


Zdjęcia za: S. J. R. Allain et al., Taste the Rainbow: A Review of Color Abnormalities Affecting the Herpetofauna of the British Isles, 2023.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #gady #jaszczurki #nauka #biologia

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

8b2d26c6-510e-4cce-bdfc-d9c10b0e5153
5e2e45cd-c506-427b-ac1e-b0090977d691
f8e5dc69-dac8-48f0-83b3-7040265549c1
5b911311-359d-4984-9652-5d8dc02b2caf
527e65a3-b1e5-4a4e-8006-bb2747b21b4c

Zaloguj się aby komentować