Tragedia po Brytyjsku, czyli karabiny SA80
W przeciwieństwie do AR-18 którego historię przybliżyłem wam w ostatnim wpisie, bohater tego tekstu od samego początku swojego nikczemnego, mechanicznego żywota był zwykłym bublem, który w takim stanie zdecydowanie nie powinien trafić w ręce żołnierzy. Nie powinien trafić w ręce nikogo tak właściwie, a jednak, właśnie mija 38 lat odkąd został przyjęty przez Brytyjczyków i służy im do dziś. Jak to się stało, że SA80 były taką tragedią i i jakie cuda w międzyczasie nastały, że nadal pozostaje w użyciu zamiast zostać ceremonialnie wypierdolonym na pierwsze lepsze złomowisko? Tego dowiecie się poniżej z najdłuższego wpisu jaki dotychczas udało...






























