Mam mieć egzamin praktyczny na zawodowego pilota 6 lutego. Ale wiadomo jak to jest z pogodą. Ostatnio już przejawiałem ból d⁎⁎y z tym związany. Jak myślicie, polecę?
#drogadokokpitu #lotnictwo #samoloty

Mam mieć egzamin praktyczny na zawodowego pilota 6 lutego. Ale wiadomo jak to jest z pogodą. Ostatnio już przejawiałem ból d⁎⁎y z tym związany. Jak myślicie, polecę?
#drogadokokpitu #lotnictwo #samoloty

@PositiveRate wiem o co chodzi ale de facto pytania mają błąd w swojej konstrukcji. Pogoda jest zawsze więc powinieneś pytać o to czy będzie dla Ciebie dobra lub zła.
Generalnie trzymam kciuki. Tego samego dnia mam dosyć ważne spotkanie z klientem, które może mocno wpłynąć na najbliższe kilkanaście miesięcy.
@FriendGatherArena mogę latać w słabej pogodzie ale problem w tym, że startuję i ostatecznie ląduję w Piotrkowie, a tam nie ma żadnej infrastruktury typu ILS i muszę mieć dobrą widzialność i podstawy chmur żeby móc tam wylądować. Gdybym miał odbyć egzamin samolotem stacjonującym w Łodzi, czy w Modlinie, to byłoby dużo łatwiej.
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Temu to się spieszy xd 1041 km/h dobrze mu w plecy przywiało ;) #samoloty #lotnictwo

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
Czas zacząć nowy projekt! Na warsztat idzie Sud Aviation Vautour IIN w skali 1:72 od Special Hobby – zestaw, który wygrałem w 2024 roku na konkursie modelarskim w Krośnie. To wtedy po raz pierwszy usłyszałem o tym samolocie. Z racji unikatowego tematu postanowiłem się z nim zmierzyć, choć sam zestaw jest mocno średni: mało detali i sporo uproszczeń, co na pewno będzie wymagać dodatkowej pracy.
Na zdjęci przedstawiającym wypraski widać, że to będzie kawał modelu. Ostatnie zdjecie przedstawia pierwsze prace - postanowiłem dorobić otwarte hamulce aerodynamiczne.
Sud Aviation Vautour (fr. sęp) to francuski odrzutowy samolot bojowy wielozadaniowy, zaprojektowany w latach 50. XX wieku. Był przystosowany do przenoszenia broni jądrowej. Budowano go w trzech wariantach:
Vautour IIB: bombowiec dzienny, bez radaru.
Vautour IIN: myśliwiec przechwytujący, wyposażony w radar.
Vautour IIA: wersja szturmowa.
Samolot był wykorzystywany przez Francję oraz Izrael. To właśnie Izrael użył go bojowo, m.in. podczas Wojny Sześciodniowej w 1967 roku.
#modelarskarzeznia << zapraszam do obserwowania #modelarstwo #lotnictwo #ciekawostki




Zaloguj się aby komentować

Prywatny samolot Bombardier Challenger 600 z 8 osobami na pokładzie rozbił się w niedzielę wieczorem czasu lokalnego podczas startu z międzynarodowego lotniska Bangor, w stanie Maine - poinformowała Federalna Administracja Lotnictwa (FAA). Trwa akcja ratunkowa. #wiadomosciswiat #lotnictwo
Mechanizm rozrządu silnika gwiazdowego Bristol Hercules.
#ciekawostki #lotnictwo


Zaloguj się aby komentować
Stan rosyjskiego lotnictwa:
co jak co ale 20 lat w awiacji to wcale nie jest tak dużo, na całym świecie latają samoloty 20/30-kilkuletnie. SprintAir lata na Saab'ach z lat 80, LOT jeszcze chyba wykorzystuje pojedyncze egzemplarze 737 Classic z lat 90.
Możliwe że te jumbo zostały uziemione ze względu na koszty ekspoatacji a nie na ich stan i że tak naprawdę są w bardzo niezłym stanie technicznym, zresztą to są w miarę bezpieczne maszyny w porównaniu do wszystkiego innego made-in-russia.
Zaloguj się aby komentować
#lotnictwo #pokazylotnicze #australia
dlaczego dopiero dzisiaj dowiedzialem sie o Brisbane Riverfire?
https://m.youtube.com/watch?v=64fYed1iXeU&pp=ygUJcml2ZXJmaXJl
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Ciekawostki lotnicze. Zdjęcie numer 1 to zestaw transportowy dla silnika GE9x dla nowych wersji 777x, podobno wyprodukowano już 100 silników łacznie z testowymi.
Zdjęcie numer 2 to silnik GE9x zamontowany na B747 (Jumbo Jet) do testów. #lotnictwo #samoloty


Zaloguj się aby komentować
Hej Tomki i Kasie, oto 10 #ciekawostki o lotnictwie
Cz. 5
Na #drogadokokpitu opowiadam o swojej (nadal trwającej) historii zostawania pilotem samolotu pasażerskiego. Znajdziecie tutaj mieszankę typowego bloga, ciekawostek o #lotnictwo i #samoloty oraz praktycznych informacji dla osób, które również chciałyby podjąć takie wyzwanie, np. ile to wszystko mnie kosztuje, a także ile trwa.
Jesteśmy w środku zimy, więc opowiem trochę o walce z lodem w lotnictwie.
Lód, szron, śnieg i szadź usuwa się specjalnymi płynami na bazie glikolu. Obecność tych płynów zabezpiecza też poszczególne powierzchnie przed lodzeniem na pewien czas, w trakcie którego samolot powinien wystartować. Okres aktywności tych płynów wynosi od... zera do kilkudziesięciu minut i nazywa się on holdover time. W trakcie działania płynów mówi się, że samolot jest "gorący", co jest kalką z angielskiego HOT, będącego właśnie skrótem od holdover time. Jak wspomniałem - dla poszczególnych warunków, płynów i samolotów, samolot może wcale nie być "gorący" pomimo aplikacji środków, co uniemożliwi odlot. Będzie tak w szczególności w trakcie opadu marznącego deszczu.
Mniejsze samoloty, tj. lekkie o napędzie tłokowym, przeważnie nie mają żadnej instalacji przeciwoblodzeniowej w rozumieniu takiej, która miałaby rozmrażać lub przeciwdziałać oblodzeniu powierzchni nośnych.
Lekkie samoloty wyposaża się jednak w grzałkę rurki Pitota, czyli urzadzenia mierzącego prędkość i wysokość statku powietrznego. Taka rurka widoczna jest na pierwszym zdjęciu, które wrzucam. Wykonałem je we wtorek.
Jeżeli samolot posiada gaźnik, wówczas także można włączyć jego ogrzewanie, gdyż z uwagi na spadek ciśnienia powietrza przez niego przepływającego, jest ono także ochładzane - czasem znacznie. Z tego względu, istnieje ryzyko oblodzenia gaźnika nawet jeśli temperatura zewnętrzna wynosi 10 stopni celsjusza, a obroty silnika są dostatecznie niskie. Gaźnik nie jest ogrzewany przez cały czas z dwóch podstawowych powodów. Podgrzew zmniejsza moc silnika, co pogarsza ekonomikę jego pracy i może być niebezpieczne przy starcie lub podczas przerwanego podejścia.
Oblodzenie powierzchni nośnych jest groźne przede wszystkim dlatego, że nawet cienka wartwa lodu lub szronu zwiększa masę statku powietrznego, czego nie uwzględnia się podczas kalkulacji osiągów do startu i lądowania. Ponadto, dodatkowe obciążenie może być rozłożone nierównomiernie i rzutować na wyważenie. Kolejna sprawa to znaczny wpływ oblodzenia na charakterystykę siły nośnej, prędkość przeciągnięcia i opór stawiany przez płatowiec.
Oblodzenie powierzchni nośnych w locie można zmniejszać lub mu zapobiegać na kilka sposobów. Niektóre samoloty - przede wszystkim średnie i ciężkie - posiadają ogrzewanie krawędzi natarcia skrzydeł i ogona. Metod jest kilka - od wykorzystania ciepłego powietrza z silników, przez ogrzewanie elektryczne, po metody mechaniczne, czyli boots. Ostatnie z rozwiązań polega na delikatnym nadmuchiwaniu i obkurczaniu krawędzi natarcia. Wiem, że trudno sobie to wyobrazić, więc załączam zdjęcie z napompowanymi "bootsami". Coś na kształt boots albo grzałki elektryczne to z kolei metody odladzania i zapobiegania oblodzeniu śmigieł przeważnie w średnich samolotach turbośmigłowych.
Boots stwarzają ryzyko w razie nieprawidłowego ich używania. Jeżeli bowiem za długo pozostawi się je napompowane, to lód może uformować się w takim kształcie, a ich dalsze obkurczanie i nadmuchiwanie nie przyniesie efektu.
Dopuszcza się jednak istnienie pewnego oblodzenia. Otóż paliwo lotnicze może osiągnąć bardzo niskie temperatury zanim zamarznie (paliwo Jet 1A ok. -47 st. Celsjusza, a paliwo Jet 1B ok. -60 st. Celsjusza). Co więcej - w czasie dłuższego lotu na znacznych wysokościach rzeczywiście może owo paliwo zbliżyć się do takich wartości. Czasem nawet trzeba obniżyć lot żeby nie dopuścić do blokady pomp paliwa oraz filtrów. Temperatura taka posiada pewną bezwładność, więc jeżeli wylądujemy w jakimś cieplejszym, bardziej wilgotnym miejscu, to skrzydła, w których znajdują się zbiorniki, mogą pokryć się szronem w wyniku kontaktu wilgoci z bardzo zimną powierzchnią. Jeżeli wystąpi to jedynie w granicach oznaczonych czarnymi liniami (jak np. na trzecim zdjęciu), tj. w ramach cold-soaked fuel frost area i oszronienie nie będzie znaczne - odladzanie nie jest konieczne. Wpływ tego szronu nie jest istotny dla parametrów, o którcyh pisałem w ciekawostce nr 5. Zatem, nie trzeba wpadać w panikę, jeżeli taki szron nie zostanie usunięty przed startem.
Samoloty posiadające silniki odrzutowe lub turboodrzutowe potrzebują instalacji zapobiegającej oblodzeniu wlotów do silnika. Nagromadzenie lodu stwarza ryzyko przedostania się go do środka i uszkodzenia jednostki napędowej, a także zaburza charakterystykę przepływu powietrza, co może skutkować nie tylko obniżeniem sprawności, ale nawet pompażem turbiny, który prowadzi do znacznych wibracji, wystrzałów z komory spalania lub jej zniszczenia.
Śnieg, lód, szron i szadź wpływają także istotnie na hamowanie samolotu w razie przerwanego startu i podczas lądowania. Najgorszy jest mokry lód. Jakość hamowania, tj. braking action, mierzy się co jakiś czas doświadczalnie, np. takim pojazdem jak na załączonym, czwartym zdjęciu. Załogi są informowane o stanie drogi startowej i o braking action m.in. za pośrednictwem komunikatów ATIS nadawanych radiowo... i czasem telefonicznie. O depeszach pogodowych będę pisał na pewno dużo więcej w osobnych wpisach. Na razie możecie jednak sprawdzić pogodę i w tym stan drogi startowej i braking action każdej z 3 stref aktywnego pasa startowego na Lotnisku Chopina w Warszawie, dzwoniąc na numer +48 22 574-59-57 i wysłuchując ATIS ;).





Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
@Deykun Mają też takiego + parę innych Air Force One w Air Force Musuem w Ohio. I co ciekawe, nie jest to nawet w pierwszej dziesiątce obiektów w tamtym muzeum. Valkyrie - jest, Blackbird, jest, Memphis Belle - jest, i całe mnóstwo innych. Gdyby ktoś był w tamtej okolicy, absolutnie polecam.
Do zwiedzania Air Force One nie można tylko być za grubym, bo na wejściu są bramki z ostrzeżeniem "jeśli nie możesz się przecisnąć, to lepiej nie wchodź do samolotu". ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Zaloguj się aby komentować
No to jedziemy. 4:45. Ostatni lot ostatniego szkolenia w powietrzu. Potem już tylko 2 egzaminy praktyczne. Dzisiaj będzie wbite 200 godzin nalotu ogólnego, czyli minimum do rekrutacji do linii lotniczych. #drogadokokpitu #samoloty #lotnictwo


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
No i sobie tak latają po niebie nad moją budową i hałasują. Drugi dzień z rzędu. Poszukałem i okazuje się, że to prywatna firma, która ma samoloty do ćwiczeń wojskowych - JTAC, air-to-air i co tam jeszcze.
Okazuje się, że hałasuje mi drugi dzień z rzędu AlphaJet, a dzisiaj doszły jeszcze F-16
#lotnictwo #aircraftboners

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna