#lifehack
Zaloguj się aby komentować
Jak usprawnić sobie życie przy używaniu komputera/internetu?
Zapewne wielu z was na różne sposoby walczyć z różnymi komputerowymi problemami, które bardzo często da się prosto obejść(tj. wszędobylskie reklamy) i zaoszczędzić nieco życia na robienie większej ilości pierdół, więc oto kilka przydatnych(mam nadzieję) rad bazujących na moim doświadczeniu:
- Odinstaluj (zewnętrznego) antywirusa - większość antywirusów zamiast tylko antywirusować twój komputer, bardzo często instaluje nikomu niepotrzebne programy, zużywa dużo zasobów komputera i ogólnie nie jest zbyt przydatna. Lepiej jest po prostu odinstalować antywirus i zostawić Windowsowego Defendera, bo jego jakość jest porównywalna z innymi antywirusami, ale jest całkowicie darmowy(cena wliczona w licencję windowsa) i bez reklam. W przypadku Linuxa to prawie nikt nie korzysta z antywirusa, bo większość programów jest instalowana z repozytoriów, więc sens antywirusa jest dużo mniejszy niż na windowsie.
- Korzystaj z adblocka - reklamy na internecie, to nie tylko denerwujące filmiki które trzeba przewijać, ale także zagrożenie dla prywatności jak i bardzo zasobożerna przyjemność. Reklamodawcy chcąc wiedząc na twój temat wszystko co możliwe, pakują w skrypty masę logiki, która korzysta z dużej ilości CPU, przez co strony dłużej się ładują i tracisz życie patrząc się na pusty ładujący się ekran - tak to mógłbyś marnować jakoś lepiej czas
Polecam od lat znany Ublock origin
- Firefox - https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/ublock-origin/
- Chrome/Chromopodobne przeglądarki - https://chrome.google.com/webstore/detail/ublock-origin/cjpalhdlnbpafiamejdnhcphjbkeiagm
Na Androidzie, firefox również umozliwia instalację ublock origin
Zatem nie blokując reklam/skryptów reklamowych:
- tracisz czas na oglądanie reklam i na wydłużone ładowanie strony
- drenujesz baterię/zużywasz niepotrzebnie energię - bardzo to nieekologiczne
- narażasz na szwank swoją prywatność
nie daj sobie wmówić że źle robisz instalując adblocka, jak to niektórzy próbują robić
- Korzystaj z programów open-source gdy tylko to możliwe - bardzo wiele płatnych narzędzi posiada darmowe odpowiedniki, które w znacznej mierze są lepsze, równie dobre lub w zupełności wystarczające do twoich potrzeb i nie ma sensu marnować na nie gotówki. Jeśli jednak portfel cię świerzbi by zapłacić za program, to możesz sypnąć grosza twórcom darmowych programów.
- Sponsorblock, blokowanie sponsorowanych bloków na youtube - Ublock jest świetny do blokowania reklam, ale nie potrafi blokować sponsorowanego kontentu(np. właśnie reklam) wewnątrz filmikow na youtube. Tu z pomocą przychodzi sponsorblock, działa on tak, że społeczność taguje odpowiednie części wideo jedną z kilku kategorii, przez co inni automatycznie pomijają części z reklamami. Sponsorblock umie blokować:
-
płatne promocje
-
intro/outro
-
prośby o dotacje, własne promocje
-
przypomnienie o subskrybcji, lajkowaniu
-
skróty filmików
-
części teledysków bez muzyki
Z racji że działa w oparciu o społeczność, najlepiej blokuje elementy w filmikach o dużej popularności.
https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/sponsorblock/
https://chrome.google.com/webstore/detail/sponsorblock-for-youtube/mnjggcdmjocbbbhaepdhchncahnbgone
- FreeTube do przeglądania Youtube - FreeTube to darmowa aplikacja do przegladania youtube bez konieczności logowania, bez reklam z możliwością subskrybcji kanałów. Ma wbudowane wtyczki ze sponsorblock a przełączanie pomiędzy filmami działa dużo szybciej niz na przeglądarkowym youtube(piszę z własnego doświadczenia)
- Clickbait remover, usuwanie klikbajtów z miniaturek na youtube - ile można patrzeć na powykrzywiane mordy i strzałki na miniaturkach? To proste narzędzie zmienia miniaturkę na klatkę z początku, środka lub końca materiału, przez co dużo lepiej określa co się na nim znajduje.
https://chrome.google.com/webstore/detail/clickbait-remover-for-you/omoinegiohhgbikclijaniebjpkeopip
https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/clickbait-remover-for-youtube/
#lifehack
#komputery
#youtube

Używaj Firefoksa, bo to ostatnia otwartoźródłowa przeglądarka niezależna od wielkiej korporacji.
Jak was wkurza gówniany odtwarzacz youtube shorts i chcecie, żeby zawsze się odpalał normalny player, to jest do tego dodatek:
https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/reroute-youtube-shorts/
https://github.com/gunnerclark/firefox-shorts-to-watch/blob/main/background.js
Przy okazji inna przydatna wtyczka, bo ostatnio youtube postanowił ukraść część widocznej powierzchni filmu na zjebane zaokrąglone rogi:
https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/youtube-remove-rounded-corners/
(de ja vu)
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Z takich życiowych lifehackow, to jest jeden z ważniejszych. Nie masz kasy albo czasu na masażystę, a strzela ci w krzyżu albo rwie w nodze, kolanie? Zroluj się, prawdopodobnie masz pospinane mięśnie. Czemu o takich rzeczach nie uczą w szkole, tylko człowiek sam musi, do wszystkiego co dla niego ważne dojść? #lifehack #zdrowie

Zaloguj się aby komentować
Lufka z amelinum, jak mój stary za komuny(nauczył mnie), napój niskowyskokowy i Bajlando
#hejtojointclub #narkotykizawszespoko #pijzhejto #lifehack #kiedystobylo #marihuana #cannabis #alkohol #nocnazmiana

Zaloguj się aby komentować
Nowy samochód. Fachowo zabezpieczony przed kradzieżą.
#motoryzacja #heheszki #lifehack

Zaloguj się aby komentować
Nowa torba zakupowa
#diy #szycie #lifehack
No i powstał brat bliźniak, tym razem w ciemnym graficie. Kto wie, może będzie cały greyscale kiedyś
Spód to "usztywnienie z karimaty 1cm, przeszytej dodatkowo po X i wzmocnionej taśmami nośnymi. Tak dla pewności
Torba uszyta na bazie dostarczonych uszu z innej zniszczonej, znajomy okazało się, że miał 2 takie komplety.
Przyjąłem taką zasadę, że jak się coś popsuje to naprawiam mu na swój koszt (jedyny koszt to koszt transportu).
Nie będę nic więcej pisał, brat bliźniak opisany w poprzednim wpisie.
https://www.hejto.pl/wpis/taka-torbe-uszylem-kumplowi-z-dostarczonymi-mi-uszami-z-poprzedniej-zniszczonej-





Zaloguj się aby komentować
Chciałbym się podzielić lifehackiem,
Gdy gotuję barszcz instant, dodaję kilka kropli octu spirytusowego.
Sprawia, że barszcz jest mniej słodki i smakuje bardziej jak domowy.
Smacznego!
Po więcej przepisów zapraszam do obserwowania XD
#lifehack #gotowanie #gotowanietomojapasja


Zaloguj się aby komentować
Podzielę się sztuczką na mszyce.
Nie pisałem dopóki nie przetestowałem samemu.
Do spryskiwacza ciśnieniowego dajemy:
1L wody, łyżeczka sody oczyszczonej, i kropla płynu do naczyń.
Działa, nie niszczy roślin jak np. wywar z pokrzyw, owoce nadają się do spożycia.
Przetestowane na porzeczkach i krzewach, na których były tego całe gniazda, aż czarne łodygi.
Tylko trzeba psikać często, przez jakiś czas, nie zniknie w jeden dzień.
#ogrodnictwo #lifehack

Ja nic nie robiłam, bób był czarny od mszyc, ale po miesiącu przyszły biedronki i wszystko zeżarły
Zaloguj się aby komentować
Ekologia po Amerykańsku, lata 60-te.
#ekologia #ciekawostki #lifehack #diy


Zaloguj się aby komentować
Przykład wykorzystania RSSów do ofert na wakacje
#lifehack #internet #wakacje #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
#upaly #lifehack #hejto #przepisy
Przepis na upały:
1 pomarańcza
1 cytryna
10 dużych truskawek
2 litry dobrze schłodzonej wody mineralnej
4 patyczki do szaszłyków
Owoce kroimy w plastry ze skórką nabijamy na patyczki i instalujemy w dzbanku następnie zalewamy wszystko wodą i odkładamy w chłodne miejsce na 30 minut. Pić spokojnie i z umiarem bo strasznie zimne

Mój sposób na zimną czarną:
bierzemy dzbanek, jak największy
liczymy ile to będzie herbat, dajemy adekwatnie dużo torebek czy tam sypanki
słodzimy odpowiednio mocno
dajemy cytrynę wedle uznania, robi dużo dobrze
zalewamy gorącą wodą (po gotowaniu ma przestać bulgotać)
czekamy aż ostygnie, można jeszcze później włożyć do lodówki
Zaloguj się aby komentować
Test terenowy plecaka "TooBig4EDC"
#hobby #szycie #lifehack #diy
No i kumpel mnie podpuścił dzisiaj.....
Jako że w sumie skończyłem plecak, żeby go przetestować, bo nadal nie może uwierzyć że go uszyłem.
Poniżej co z tego wynikło.... bo i tak chciałem taki test zrobić, a ja lubię mieć pewność oz A do Z na 150% jak już coś sam robię, bo jak to zwykle bywa: mam niską samoocenę i wiarę w swoje umiejętności i możliwości a to jedyna droga by je podnieść i nabrać pewności siebie.
Plecak (tak samo jak moje jeszcze nie do końca wyleczone kolano) zaliczył wobec tego dzisiaj test terenowy. Nie było to łażenie po mokradłach, a w założeniu raczej zrobienie ponad 2km z jak największym obciążeniem, żeby wyszły wszystkie potencjalne błędy konstrukcyjne.
-
Dystans: po równym (ale lekkie góra/dół), żeby nie zniszczyć sobie zastanych i nie roztrenowanych stawów.
-
Ładunek: namiot [wewnętrzny], 6x1.5L + 2x5L + 2x1L + wypełniacz, razem jak się okazało po powrocie 23,7kg plus waga plecaka, która po zważeniu w pełnej konfiguracji [pas biodrowy z doczepionymi chińskimi małymi kieszeniami w systemie MOLLE - chyba najcięższe elementy plecaka - i stelażem z siateczką] wynosiła 1.35kg. Razem ponad 25kg Cholernie ciężko się to podnosi nawet.
-
Cel: plecak ma wrócić cały, szwy całe, weryfikacja konstrukcji
Po ponad połowie dystansu odczucia: plecak za⁎⁎⁎⁎ście, nic nie uciska, szelki git, wentylacja git nawet plecy nie spocone za bardzo (a formy nie mam za grosz), nogi w chu..j czuja te ponad 25kg, nastepny test już będzie z mniejszym ciężarem bo kolana cierpią cholernie a moje lewe krzyczy... Ale plecak spoko: nic nie lata, szelki za⁎⁎⁎⁎ście trzymają pakunek. ogólnie powiedział bym ze sztos, ale za stary jestem na takie określenia
Podsumowanie
-
marsz dokładnie 2.5km, waga plecaka: 25.04kg w tym sam plecak ze wszystkimi bajerami (stelaż i dołożone ciężkie kieszenie na molle/pals od chińczyka, nie wiem czy nie najcięższe w tym plecaku elementy....) 1.35kg
-
spocony jestem cały, bo brak mi formy, głowa pod czapką chociaż w połowie siateczkowa, d⁎⁎a bo pas biodrowy i poduszka dystansowa w plecaku, ramiona bo szelki.... najmniej chyba plecy
-
nogi czują cholernie
-
plecy: wcale
-
szelki szerokie spisują się wyśmienicie
-
łamanie szelek w połowie: genialne co już wielokrotnie mówiłem, te pasy na 45 stopni świetnie dociskają plecak do ciała i uniemożliwiają jego przesuwanie się
-
kubatura jaką niosłem.... no te ponad 21L wody (czyli 21kg, ale w plecaku było jeszcze sporo miejsca, którego nie byłem w stanie wypełnić ciężkimi materiałami i namiotem), liczę, że miałem w nim zapakowane około 30-34L objętościowo
-
Zewnętrzna kieszeń świetnie trzyma butelki 2x1L wody ale spokojnie więcej tam wejdzie i jest cały czas dostępne bez zdejmowania plecaka. To uważam za kolejny "sztos" zaraz po kieszonkach na szelkach
-
szelki nie ruszają się, nie latają na plecach, nie obcierają szyi co mnie najbardziej potencjalnie martwiło, jeśli by wystąpiło. Ale nie występuje
-
Stelaż trzyma się za⁎⁎⁎⁎ście, chociaż to pierwsza wersja, siateczka.... szczerze ? nie wiem po cholerę ona, ale zrobiłem, jest i niech sobie będzie jak już jest. Może w przyszłości coś innego wymyślę...
minusy ?
konstrukcja szelek powoduje że "widać brzuszek, znaczy taką oponkę"
Co do stelaża: pozytywne zaskoczenie, serio. Pierwsza moja konstrukcja i w sumie nawet udana
Pas biodrowy: równie pozytywne zaskoczenie. Jedyne co mogę mieć zarzut to to, że zrobiłem go na 4x2 przelotki, a nie 5x2, bo jakbym chciał szerszą kieszonkę sobie zrobić to muszę sobie uszyć sam, bo sklepowe mają mocowania 1-3-5 a nie mogę coś trafić takich jak chcę na szerokich PALSach, albo z mocowaniami 1--4, ale masz elastyczność doczepienia sobie po obu stronach czego się chce. O dziwo dobrze trzyma wagę plecaka na biodrach, co mnie bardzo cieszy.
Odczucia: leży "jak drugie plecy". Nic nie lata, nie przesuwa się, nie kołysze, waga nie robi wahadła plecakiem lewo-prawo, szelki dzięki swojej konstrukcji trzymają się na ramionach a wszystko sprawia, że konstrukcja leży na ciele jakby były do nich spasowana na zasadzie "druga skóra". Powiem bez przesady, że jeden z wygodniejszych plecaków jakie w życiu miałem na plecach, i to sądzę głównie dzięki tej "dziwnej" a przez to genialnej konstrukcji szelek.
Koniec "review",
osobiście: mega zadowolony, i to nie dlatego że sam go uszyłem. Po prostu jest spoko. Szwy wytrzymały, nic nie puściło [ale nie podskakiwałem bo mnie noga boli - nadal coś jest nie tak z tym kolanem]. Jedyne co to dziwny wygląd "oponki" jak się go założy :)
dlaczego to się wyjaśni na jednej z dołączonych grafik:
-
po lewej widok "z przodu, od użytkownika", te szelki opinają nas jak pasy pięciopunktowe [cztery punkty z plecakiem i łączenie pasów na piersiach jako piąty punkt], z prawej widok z boku plecaka, na dole pas biodrowy widok "z góry"
-
czarny: pas biodrowy i szelki
-
zielony: plecak
-
czerwony: przebieg taśm nośnych, które są doszyte też do pasa biodrowego i stanowią integralną cześć PALSów.
-
niebieski: mocowania do plecaka
-
zielony: mocowanie taśm do szelek
-
fiolet: klamra pasa biodrowego i piersiowa łącząca/spinająca szelki
-
żółty: mocowanie pasa biodrowego do plecaka rzepem w przepuście, żeby się nie przesuwał
Nie ma szans, żeby ten plecak "latał" na plecach.
I powiem tak, że jakby udało się nie pakować w niego więcej niż 8-10kg, to na spokojnie można obejść się bez pasa biodrowego i nawet stalaża. Wszystko można zresztą sobie wyjąć i dopasować pod swoje preferencje.
Przejrzyjcie poprzednie wpisy, komentujcie, piorunujcie. Może napiszcie kilka miłych słów, albo choć konstruktywną krytykę. A może ktoś chciałby taki plecak ? Mogę się zastanowić nad uszyciem kolejnego
https://www.hejto.pl/wpis/moj-nowy-plecak-quot-toobigforedc-quot-diy-szycie-pasja-hobby-lifehack-witam-pon




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pierwsza przymiarka stelaża w plecaku "ZaDużyNaEDC"
#szycie #diy #hobby #lifehack
Pojechałem wczoraj do marketu budowlanego i zaopatrzyłem się w aluminiowe płaskowniki 25x2mm
Przymiarka po docięciu potwierdziła, przynajmniej na razie, w miarę poprawność założeń, jakie miałem odnośnie plecaka i ramy. Muszę jeszcze dodać pas pośredni na środku oraz uszyć siatkę na której będą wspierały się plecy.
Zaprojektowane przeze mnie punkty montażowe stelaża dobrze spełniają swoje zadanie.
Wiem, to domowa konstrukcja i może okazać się, że moje pomysły się nie sprawdzą. Ale jak nie spróbuję to się nie przekonam. Jasne, wszystkie błędy koncepcyjno-konstrukcyjne wyjdą podczas testów w finalnej wersji. Ale tak to jest z prototypami. Na ten moment wszystko wygląda pozytywnie.
Sorry za "burdel" w tle na jednym ze zdjęć
https://www.hejto.pl/wpis/moj-nowy-plecak-quot-toobigforedc-quot-diy-szycie-pasja-hobby-lifehack-witam-pon



Ja tam się na tym nie znam. Ale żywie przekonanie że płaskownik z aluminium to nie jest dobry pomysł. Trwale się odkształci bardzo szybko. Jeżeli aluminium to musi być profil który sie nie gnie dlatego używa się rurek. Jeśli mają być płaskowniki to muszą być sprężyste. Aluminium jest plastyczny jak kręgosłupy polityków pis-u.
@Gracz_Komputerowy trwają testy
Z tą siateczką to jednak nie taka trywialna sprawa. Natomiast z tego co widzę, nie ma ona większego znaczenia. Nie będzie to wyglądało jak w kupnych za⁎⁎⁎⁎ście spasowanych i przemyślanych wiloletnimi doświadczeniami plecakach, natomiast sądzę, że będzie całkiem spoko jeśli chodzi o ergonomię. Plecy i tak tak naprawdę o tę siateczkę się nie opierają jeśli jest stelaż.
Zaloguj się aby komentować











