Podzielę się sztuczką na mszyce.


Nie pisałem dopóki nie przetestowałem samemu.


Do spryskiwacza ciśnieniowego dajemy:


1L wody, łyżeczka sody oczyszczonej, i kropla płynu do naczyń.


Działa, nie niszczy roślin jak np. wywar z pokrzyw, owoce nadają się do spożycia.


Przetestowane na porzeczkach i krzewach, na których były tego całe gniazda, aż czarne łodygi.


Tylko trzeba psikać często, przez jakiś czas, nie zniknie w jeden dzień.


#ogrodnictwo #lifehack

Opornik userbar

Komentarze (17)

Widziałem gdzieś taki przepis, ale wątpiłem. Dzięki za potwierdzenie. Póki co to walczę z tymi ślimakami brązowymi, bez skorupki, z dziurką z boku.intensywnie wyrzucam je kanału za domem

@Bercikk kiedyś czytałem, że trzeba wziąć jakiś pojemnik, zakopać go tak żeby krawędź była na poziomie gruntu i do środka wlać piwa. Ślimaki lubią piwo, wpełzają do środka, ale nie są w stanie wypełznąć.

Potwierdzam patent z browarem, debile piją i się w tym topią xd. Problem w tym że ściągniesz do tej pułapki WSZYSTKIE okoliczne ślimaki więc trzeba je wytępić aż się skończą

@Bercikk pomrowy to jest jakiś pieprzony horror

nigdy nie wygrałem, a ten szajs nie ma naturalnych wrogów - nie pamiętam, ale to miało zdaje się związek z jakimś szkodliwym składnikiem ich śluzu, którego nie jest w stanie zneutralizować wiele zwierząt


podobno kaczki potrafią to przełknąć, ale nie miałem okazji sprawdzić

@macgajster Tak jak @megawonsz9 mówi: Owszem, piwo działa, włażą jak szalone, tylko że one mają świetny węch. Ja zabiłem w ten sposób setki, dosłownie setki ślimorów, w pułapkach wkopanych w ziemię w kilku miejscach, ale przychodziły kolejne setki, nigdy się nie kończyły.

@Bercikk @StaryMokasyn @Fifonge @bucz Ja na ślimory stosuję 2 rok Bros Vitrol, takie niebieskie granulki. I on działa, znajduję potem takie wysuszone, zdechłe.

I podobno jest nieszkodliwy dla ludzi.

311a6cb0-6b75-4df5-9962-74e3bfe20d21

@El_Nero Jest jeszcze patent coca-cola + odrobina cukru, znajomej pomogło na róże, ale ja nie mogę potwierdzić, za krótko stosowałem.

@Opornik dzięki za ten wpis. Właśnie walczę z plagą mszyc. Na dodatek mrówki je wspomagają. Miałam nadzieję ostatnio że będzie lepiej, bo było trochę biedronek, ale mrówki wpieprzyły biedronkom i niestety mszyce jak były tak dalej są.

Ja nic nie robiłam, bób był czarny od mszyc, ale po miesiącu przyszły biedronki i wszystko zeżarły bób czysty. Teraz tylko widzę jak biedronki się bzykają na chwastach, więc na razie ich nie wyrywam Gdybym czymś pryskała na mszyce, to biedronki nie miałyby czego zjeść i by sobie odleciały, a mszyca by wróciła.

Zaloguj się aby komentować