#kwiaty

5
346

Zakładam rozarium na balkonie.

Róże pozyskałem od mamuśki z ogrodu jak obcinała swoje na zimę. Jakie to odmiany, nie mam zielonego pojęcia.

Ale jak przyjedzie do mnie kiedyś @UmytaPacha to na pewno mi wszystko ładnie opisze:)


#ogrodnictwo #kwiaty


Ps: są tam też wierzby energetyczne, zostało mi trochę z żywopłotu na działce więc posadziłem w skrzyni na balkonie :p

78365e85-b36e-4128-a1fa-43c0c9e241aa

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

"Zrobiłabyś czarną skrzynkę-książkę z maczkami?"


Początkowo myślałam, że to literówka, zwłaszcza, że mam ostatnio trochę Lovecrafta na warsztacie. Pewnie, może być, macki będą w stosownej ilości Poproszę tylko o informację, w którą stronę mniej więcej idziemy z projektem: podmorski horror, kosmiczne otchłanie szaleństwa, bluźnierczy grymuar -


"Nie, nie, maczki. Na czarnym tle imitującym tkaninę, najlepiej takie jakby haftowane. O takie, jak na tym obrazku. I żeby jeszcze były złote gwiazdki "


Moja zlovecraftowana wyobraźnia początkowo uparcie dodawała macki do maczków - tak zrodził się koncept przedwiecznego horroru łąkowego, który póki co poczeka sobie w kolejce na realizację. W międzyczasie jednak pudełko maczkowe zostało wykonane zgodnie z wytycznymi zamawiającej i powędrowało do nowego domu


Drewniana skrzynka-książka z wypukłą, złoconą imitacją stron. Wyjątkowo bez żadnych detali wypukłych na wieczku i na "grzbiecie" - jedynie złocenia na obrzeżu i na gwiazdkach są minimalnie wyczuwalne pod opuszkami palców, a imitacja haftu daje złudzenie wypukłości.


Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart .


#handmade #rekodzielo #tworczoscwlasna #diy #hobby #kwiaty #maczki

cf6620ca-4622-479c-9f3b-3a5fad01996b
48b8eb01-0319-4384-943d-ae2383ed7e5c

Ile czasu, przeciętnie, spędzasz nad jednym pudełkiem? Stosujesz jakieś szablony rozmiarów (np. masz dwa - trzy rozmiary w ofercie)? Ozdabiasz całkowicie ręcznie, czy masz jakieś techniki ułatwiające?

@macgajster Opracowuję zawsze kilka skrzynek równocześnie, więc to zależy. Zaczęłam sobie optymalizować pracę po tym, jak zamówienia zaczęły wpadać bardziej regularnie i zwykle jest tak, że np. jeden dzień przeznaczam na gruntowanie i wstępne szlifowanie, następnego dnia nakładam grafikę, robię szlifowanie krawędzi i kładę podstawowe kolory, i tak dalej, z przerwami na suszenie.


Zwykle proces ogarnięcia skrzynki od A do Z zajmuje mi około tygodnia, ale często się to wydłuża, jeśli np. projekt ma sporo detali lub jeśli mam na warsztacie więcej prac jednocześnie. Czasem zdarza mi się też utknąć podczas dobierania i rozmieszczania detali - muszę zrobić sobie wtedy przerwę, żeby po jakimś czasie spojrzeć na projekt "na świeżo" i wykombinować zadowalające rozwiązanie. Niemniej terminów zawsze dotrzymuję


Odnośnie oferty, nie ograniczam się. Mam swoje ulubione typy skrzynek - skrzynki-książki lubię ozdabiać najbardziej, jak pewnie łatwo się zorientować - ale jeśli ktoś życzy sobie, żeby ozdobić inne pudełko lub coś, co w ogóle nie jest pudełkiem (np. komplet drewnianych świeczników), nie widzę przeciwwskazań.


Co do technik ułatwiających, hmm... Zdecydowanie używanie szlifierki. Zaczynając przygodę z rękodziełem, szlifowałam wszystko ręcznie gąbkami szlifierskimi i papierem, ale przy kilku większych skrzynkach pod rząd to potrafiło być naprawdę męczące, zwłaszcza przy mocno nastroszonym drewnie. Z czasem przy większych powierzchniach zaczęłam się wspomagać małą szlifierką - gąbki i papier idą w ruch przy szlifowaniu wewnętrznych powierzchni, zakamarków i krawędzi.


Drugim narzędziem "na prąd", którego dość regularnie używam w procesie zdobienia, jest mała nagrzewnica, ale to głównie tylko do określonych past strukturalnych.

@Apaturia czyli już trochę się sprofesjonalizowałaś

Planujesz to rozszerzyć jakoś? Przykładowo w kierunku zdobienia mebli/schodów/domów? Dużo więcej roboty nad jednym projektem, ale za to chyba idzie się z tego spokojnie utrzymać. Choć z drugiej strony przekucie hobby w pracę może spowodować hobby-wstręt.

Miewasz jakąś konkurencję? Bo w sumie to jest chyba mało popularne zajęcie pod kątem hobby dla siebie, ale też ewentualnych klientów.

@tosiu Zależy od rodzaju zdobień - z podstawowym zestawem detali wypukłych na wieczku i grzbiecie takie pudełko to zwykle koszt od ok. 300 - 350 zł w górę. Wariant zdobiony "na płasko" jest tańszy, ok. 200 - 250 zł.

Zaloguj się aby komentować

Przy dzisiejszych "porządkach" na ogródku wykopałam takie oto cebulki (były dwie, wstawiam jedną) ta ma jakieś 2cm średnicy druga jest jeszcze mniejsza. Podejrzewam że to lilia, ale lilie mam tylko jedną i to 40cm dalej od miejsca wykopaliska. Może coś tam sobie w ziemi rośnie. Wykopałam w inne miejsce oby przeżyły. Jakoś pomysł czy mam rację i to lilia?


#ogrodnictwo #kwiaty #rosliny

e7555eee-ea3f-4d05-80ef-39bc4b6c83f6

@Sofie

Mały chłopczyk wraz z tatusiem znaleźli w lesie małego jeżyka.


Leżał pod kępką trawy i drżał z zimna. Chłopczykowi zrobiło się żal jeżyka i poprosił tatusia, żeby zabrali jeżyka do domu. Tata się zgodził, i tak jeżyk zamieszkal u nich. Chłopczyk bardzo dbał o jezyka, poił go mleczkiem i dawał mu najlepsze owoce. Jeżyk zajadał ze smakiem i nieraz - ku zdziwieniu chłopca - pomrukiwał z zadowoleniem.


Na zimę jeżyk - jak przystało na wszystkie porządne jeżyki - zapadł w zimowy sen. A na wiosnę jeżykowi urosły skrzydła, na czole wyrósł róg i odleciał przez niedomknięte okno.


Wtedy stało się jasne, że chłopczyk z tatusiem nie przynieśli z lasu jeżyka, tylko jakieś c⁎⁎j wie co.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak mi starczy sił, cierpliwości i zdobędę tanie cegły to sobie takie coś pykne w przyszłym sezonie, i obsadze wszystko różami tworząc takie małe rozarium.


#ogrodnictwo #kwiaty

a5d67da1-fdcc-4f3d-8729-6261aea93cf1
0a135853-578b-4df3-af72-028466375666
e2f85f84-e696-4345-b678-8c00803bedc8
e8331dd0-fa45-46d5-9b16-a0dbfa287f82
d24ff4c7-1e8f-42c5-a63f-8f3db3788a1b

Zaloguj się aby komentować

Od kilku lat mam taką palmę zwaną też kawowcem. Kupiona w stonce, pierwotnie w mniejszej doniczce i kilka sadzonek. Przetrwała tylko ta jedna.

Jego algorytm życia wygląda tak: podlewają? Nie -> zacznij usychać lub rosnąć; tak -> zacznij usychać lub rosnąć.

Od samego początku puszcza liście od góry, a te od dołu usychają. Rok temu w końcu wypuścił pędy boczne, ale dokonał rewizji założeń, usechł jedną, a drugą wstrzymuje od wzrostu. Staram się nie robić za wilgotno (podobno nie lubi), ale granica wilgotno/sucho jest niemożliwa do wyczucia.


Będzie coś z tego? Co mogę robić nie tak?


#macmajster nie tylko technicznie dziś

#rosliny #kwiaty

e16b79ca-b761-439f-80f5-1bb5183df1e2

@macgajster poczytaj o tym jak z tolerancją na zanieczyszczenia powietrza, w twoich okolicach dla przykładu, można zapomnieć o paprotkach bo zwyczajnie powietrze jest zbyt zasyfione.

@3zet jakie zasyfione, do sct mam z 500 metrów, motylki i inne pszczółki się zapylają, biegamy po tęczy, życie jest piękne ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jak mnie zdenerwuje to wyrwę chwasta i wstawię tam paprykę. Będzie chociaż nieco pożytku.

Zaloguj się aby komentować