#ksiazki
231 + 1 = 232
Tytuł: Wyobrażone Życie. Wyprawa na egzoplanety w poszukiwaniu inteligentnych istot pozaziemskich, stworzeń lodu i zwierząt supergrawitacyjnych
Autor: James Trefil, Michael Summers
Kategoria: popularnonaukowa
Wydawnictwo: Copernicus Center Press
Format: e-book
ISBN: 9788378865278
Liczba stron: 287
Ocena: 10/10
Książka traktuje o życiu szeroko pojętym. Bo czym tak na prawdę jest życie? Jak jest definiowane? Czy życiem są tylko struktury węgla i wody? Czy mogą być oparte na innych pierwiastkach? Jakie planety sprzyjają rozwojowi życia. Czy planeta na której żyją musi obracać się wokół gwiazdy? Na te pytania i o wiele więcej odpowiadają autorzy książki. Opowiadają o życiu takim jak nasze, następnie jest sekcja o życiu innym niż nasze a na koniec jest o życiu kompletnie zupełnie nie takim jak nasze.
Polecam czytać ja jednak w formie papierowej (albo na kolorowym czytniku, ja miałem tylko cz/b). Wydawnictwo wyprzedaje ją za jakieś grosze. Jest w niej masa ciekawych grafik NASA z turystyki gwiezdnej. Do zobaczenia tutaj: https://www.jpl.nasa.gov/galleries/visions-of-the-future/
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #wyobrazonezycie


Zaloguj się aby komentować
230 + 1 = 231
Tytuł: Gołoborze
Autor: Maciej Siembieda
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Znak Literanova
Format: e-book
Liczba stron: 528
Ocena: 7/10
Siembieda składa historię zemsty, która nie kończy się na jednym życiu - przeskakuje między pokoleniami jak iskra, aż w końcu nikt już nie pamięta, od czego właściwie się zaczęło. I to jest największa siła Głoborza: opowieść o dziedziczonej wrogości, o lojalnościach i nienawiściach, które przekazuje się razem z rodzinnymi opowieściami przy stole. Do pewnego stopnia przypomina to słynny „eksperyment z małpami i drabiną” - po pewnym czasie w klatce zostają już tylko te, które nigdy nie zaznały polewania zimną wodą, a mimo to pilnują rygoru, bo „tak tu u nas jest”. W powieści dokładnie tak pracuje pamięć zbiorowa: zasady są twarde, choć ich źródło dawno się rozmyło.
Autor świetnie prowadzi tło historyczne i społeczne. Realia kolejnych dekad i życia kolejnych pokoleń - są wiarygodnie podszyte codziennością: prowincjonalne układy, milicyjno-urzędnicza biurokracja, lokalne święta i żałoby, język plotki i szeptanej reputacji, która potrafi zburzyć czyjeś życie szybciej niż wyrok. Czuć smak i zapach tamtych czasów: skromność stołów, chłód urzędów, ciężką rękę władzy i prywatne, cichutkie wojny sąsiadów. To nie jest dekoracja - to mechanizm nacisku, który pcha bohaterów do decyzji, jakich w innym świecie pewnie by nie podjęli.
Sama intryga zemsty zbudowana jest solidnie: tajemnice sprzed lat, dokumenty, które wypływają w najmniej dogodnym momencie, przysięgi i półprawdy – to wszystko zazębia się w satysfakcjonujący sposób. Podobało mi się, jak Siembieda pokazuje koszt odwetu: kiedy „spłacasz dług”, płacisz sobą, swoim domem, relacjami. W tle chodzi też o godność i przynależność - komu wolno wyjść z roli przypisanej przez starszych, a komu nie.
Nie wszystko gra idealnie. Bywają chwile dłużyzn - rozdziały, które bardziej dokładają tła niż stawkę i kilka zwrotów akcji, które zbliżają się do melodramatu. Zdarza się też, że postaci drugiego planu pełnią funkcję „przekaźników” rodzinnych podań, zamiast wybrzmieć pełnym charakterem. To drobiazgi, ale miejscami rozrzedzają napięcie i odejmują mocy świetnym scenom konfrontacji. W bilansie jednak Głoborze to bardzo dobra powieść o zemście, która staje się tradycją, i o świecie, gdzie prawo bywa słabsze od pamięci i zadry.
Osobisty licznik: 26/128
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
229 + 1 = 230
Tytuł: Ach, te Czeszki!
Autor: Mariusz Surosz
Kategoria: historia
Wydawnictwo: Czarne
Format: e-book
Liczba stron: 344
Ocena: 7/10
Ostatnio był czytany Mariusz Szczygieł, a więc znany czechofil, więc naszła mnie ochota na książkę o Czechach. A muszę wspomnieć że bardzo lubię książki o naszych południowych sąsiadach, i z czystym sercem mogę polecić przy okazji "Gottland" Szczygła właśnie.
Książka przedstawia sylwetki kilkunastu Czeszek, ale tak na prawdę jest to tylko pretekst do opowiedzenia historii Czech w XX wieku. W kilku rozdziałach to nawet cieżko zapamiętać kto jest niby hohaterką xD Jest to druga książka autora w tym stylu. Poprzednia czyli "Pepiki, dramatyczne stulecie Czechów" według mnie jest sporo lepsza bo historię śledzimy z perspektywy dużo bardziej znanych osób jak Masaryk czy Milan Stefanik ( polecam poczytać o nim bo to mega ciekawa postać).
Solidna pozycja. Z jednej strony nie zachwyciła mnie aż tak bo sporo z historii Czech już znałem wcześniej. Ale z drugiej strony bardzo ciekawe były rozdziały o czeskich osadnikach na Wołyniu i ich losów podczas wojny, o polsko-czeskich przepychankach na Zaolziu, czy o losie Niemców w czeskich Sudetach.
Prywatny licznik: 4/30
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

Zaloguj się aby komentować
228 + 1 = 229
Tytuł: Projekt Hail Mary
Autor: Andy Weir
Kategoria: Science fiction
Wydawnictwo: Akurat
Format: e-book
ISBN: 9788328728905
Liczba stron: 512
Ocena: 10/10
Prywatny licznik: 4/30
Samotny astronauta musi uratować Ziemię przed katastrofą.
Z załogi, która wyruszyła na straceńczą misję ostatniej szansy, przeżył jedynie Ryland Grace. Teraz od niego zależy, czy ludzkość przetrwa.
Tylko że on na razie nie ma o tym pojęcia. Z początku nawet nie pamięta, kim jest, więc skąd ma wiedzieć, czego się podjął i jak ma tego dokonać?
Na razie wie tylko tyle, że przez bardzo długi czas był pogrążony w śpiączce. A po przebudzeniu znalazł się niewyobrażalnie daleko od domu. Całkiem sam, jeśli nie liczyć ciał zmarłych towarzyszy.
Czas płynie nieubłaganie, a oddalony o lata świetlne od innych ludzi Grace jest zdany wyłącznie na siebie.
Ale czy na pewno?
Opis skopiowałam z lubimyczytać, bo idealnie obrazuje co nas czeka w książce bez spoilerów
Z a j e b i s t a pozycja.
Mnóstwo smaczków naukowych. Sporo biologii, fizyki, chemii etc. Bardzo lubię ten zabieg, dlatego Marsjanin napisany przez tego samego Autora też mi mocno siadł.
Spodziewałam się, że dostanę tu sporo samej akcji sci fi. Ale pojawiły się też i emocje. Na ostatnim rozdziale aż się wzruszyłam. Pierwszy raz przy książce.
Projekt Hail Mary > Marsjanin
W marcu cisnę na premierę ekranizacji filmowej.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki

@Trypsyna miałem to na liście do czytania od kiedy to miało premierę, ale jakoś tak nie miałem czasu, ochoty, cholera wie co... Aż zobaczyłem, że będzie film. A później się dowiedziałem, że będę czekać niemal dwa lata zanim film będzie miał premierę xD Świetna historia i Gosling pasuje do tej roli idealnie.
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Drugi news / 31.01.2026
Wydawnictwo Vesper zapowiada czwarty tom Sagi Cienia w serii Wymiary. "Cień olbrzyma" Orsona Scotta Carda wyląduje w księgarniach 27 marca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmie 350 stron. Poniżej okładka i krótko o treści.
Nowy ziemski ład nie oznacza pokoju. Dawni uczniowie Szkoły Bojowej decydują o przyszłości całych kontynentów. Han Tzu obala cesarza i ogłasza się nowym władcą Chin, kalif Alai walczy o władzę nad światem muzułmańskim, a Virlomi – czczona jak bogini – rzuca wyzwanie globalnemu porządkowi.
W centrum politycznych intryg, przewrotów i ideologicznych dyskusji Hegemon Ziemi, Peter Wiggin, tworzy Wolne Ludy Ziemi – nowy system społeczny oparty na pokoju, współpracy i obronie praw mniejszości. Jednak nic nie przychodzi bez walki – Wolne Ludy muszą stawić czoło agresji, zdradzie i ambicjom liderów nowego świata.
Na tle tych dramatycznych wydarzeń śledzimy osobistą historię Groszka, genialnego stratega, którego ciało rośnie wbrew naturze. Podczas poszukiwania swoich porwanych dzieci zmaga się z własnym przeznaczeniem. Jego los splata się z narodzinami nowej ery – nie tylko dla Ziemi, lecz także dla ludzkości sięgającej gwiazd.
Cień olbrzyma to opowieść o końcu dzieciństwa, cenie przywództwa i cywilizacji na rozdrożu, gdzie każda decyzja to polityczny akt, a każdy przyjaciel może stać się bohaterem lub wrogiem.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #vesper #scifi #sciencefiction #wymiaryvesper #orsonscottcard

Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo Vesper wyda książkę na podstawie filmu, na podstawie gry. "Powrót do Silent Hill" Johna Passarelli w księgarniach od 13 marca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 320 stron. Poniżej okładka i krótko o treści.
Oficjalna powieściowa adaptacja filmu
Powrót do Silent Hill
Adaptacja powieściowa: John Passarella
Na podstawie scenariusza autorstwa Christophe’a Gansa oraz Sandry Vo-Anh i Williama Josepha Schneidera
Na podstawie gry stworzonej przez Konami
W MOICH NIESPOKOJNYCH SNACH WIDZĘ TO MIASTECZKO. SILENT HILL
POWRÓT DO SILENT HILL przywraca kultowy psychologiczny horror na wielki ekran.
Gdy James otrzymuje tajemniczy list od swojej utraconej miłości, Mary, coś nieodparcie przyciąga go do Silent Hill — miasteczka niegdyś bliskiego i znajomego, dziś całkowicie pochłoniętego przez mrok. W trakcie rozpaczliwych poszukiwań James staje twarzą w twarz z monstrualnymi istotami i stopniowo odsłania przerażającą prawdę, balansując na granicy przetrwania.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #vesper #johnpasarella #horror #silenthill
Nota moderatora @bojowonastawionaowca : to okładka robocza, która nie miała trafić do sklepu. Wydawnictwo zrobiło gafę a OP to upublicznił

Zaloguj się aby komentować
Promocja ebooków wydawnictwa TAJFUNY z rabatami -30% na stronie ARTRAGE.
Kilka słów wyjaśnienia o akcji:
Jak część z Was pewnie wie, jeden z największych dystrybutorów książek w PL stał się niewypłacalny na ten moment. Ten dystrybutor, według wydawnictwa Tajfuny, wisi im ok 400 000 zł.
I choć nie grozi im w związku z tym upadek, jest to sytuacja, eufemistycznie mówiąc, nieprzyjemna i mająca niebagatelny wpływ na płynność firmy.
A ponieważ TAJFUNY lubimy i cenimy, chcielibyśmy jakoś pomóc w tej trudnej chwili.
Dlaczego jednak poprzez przecenienie ich ebooków? Bo tak możemy. Rabat 30% to rabat podstawowy otrzymywany od wydawnictwa dla ebookowego detalisty w ramach zawartej umowy, o ile nie umówimy się na większy w ramach dodatkowej akcji promocyjnej.
Nie ustalamy więc dodatkowego rabatu, oraz rezygnujemy w ramach tej akcji z jakiejkolwiek marży dla siebie. Po to, by uzyskać jak najlepszy wynik dla przyjaciółek z Tajfunów i wesprzeć ich zagrożoną płynność finansową.
Wszystkie ebooki objęte promocją znajdziecie na screenach poniżej.
Jeśli wolicie wydania fizyczne
#ksiazki #ebooki #promocjeksiazkowe #czytajzwujkiem




Zaloguj się aby komentować
Poniżej znajdziecie rozpiskę #czytelniczebingo ze wszystkimi tytułami i linkami do wpisów na Bookmeter:
-
Książka, która sprzedała się w milionach - Stephen King - "Bastion" (5/10)
-
SF, w którym technologia jest moralnym problemem - Robert A. Heinlein - "Luna to surowa pani" (6/10)
-
Audiobook - Kaveh Akbar - "Męczennik" (6/10)
-
Polecajka z Hejto - Kamel Daoud - "Huryska" (8/10)
-
Książka nagrodzona - Jokha Alharthi - "Ciała niebieskie" (6/10)
-
Książka z elementem grozy - William Hope Hodgson - "Kraina nocy" (7/10)
-
Powrót do autora, którego już lubisz - Neal Shusterman - "Głębia Challengera" (10/10)
-
Książka autora z Dalekiego wschodu - Haruki Murakami - "Norwegian Wood" (7/10)
-
Klasyk fantasy, którego nie czytałeś - Marek Baraniecki - "Głowa Kasandry" (6/10)
-
Space opera z prawdziwego zdarzenia - Dan Abnett - "Wywyższenie Horusa" (6/10)
-
Książka krótka, ale intensywna - Petra Dvorakova -" Wrony" (9/10)
-
Książka autora z Ameryki Południowej - Adolfo Bioy Casares - "Sen o bohaterach" (8/10)
-
Twój wybór - Jean-Baptiste Andrea - "Czuwając nad nią" (9/10)
-
Książka starsza od ciebie - Albert Camus - "Dżuma" (8/10)
-
Reportaż o kraju, o którym wiedziałeś niewiele - Michał Lubina - "Chiński obwarzanek" (7/10)
-
Świeżaczek, książka wydana w lub po 2025 - Petra Dvorakova - "W rany" (8/10)
-
Biografia/Autobiografia/Memoir - József Debreczeni - "Zimne krematorium" (9/10)
-
Pierwszy tom serii - Wojciech Chmielarz - "Wampir" (5/10)
-
Nietypowy system magii lub technologia - China Mieville - "Dworzec Perdido" (9/10)
-
Kryminał bez klasycznego detektywa - Lynda La Plante - "Wdowy" (7/10)
-
Nowy autor, którego wcześniej nie czytałeś - Paweł Kozioł - "Azard" (7/10)
-
Powieść historyczna - Leonora Nattrass - "Czarna kropla" (8/10)
-
Książka, która została zekranizowana - Aro Sainz de la Maza - "Kat Gaudiego" (7/10)
-
Książka spoza strefy komfortu - Aron Beauregard - "Fleja" (1/10)
-
Zbiór opowiadań - Bartek Biedrzycki - "W cieniu drzew" (5/10)
Najlepsze książki:
-
Neal Shusterman - "Głębia Challengera" (10/10)
-
Petra Dvorakova -" Wrony" (9/10) + Jean-Baptiste Andrea - "Czuwając nad nią" (9/10)
-
China Mieville - "Dworzec Perdido" (9/10)
#ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
224 + 1 = 225
Tytuł: Wyspa skarbów
Autor: Robert Louis Stevenson
Kategoria: przygodowa
Format: e-book
Liczba stron: 312
Ocena: 8/10
Szklana pułapka na bezludnej wyspie z ukrytym skarbem. Chłopiec zostaję uwikłany w morską ekspedycję po spotkaniu z pewnym starym wygą morskim. I jakkolwiek wyprawa nie wydawała się być zapowiedziana z tych długich i skomplikowanych, to zmienia to rola pewnego kulawego kucharza.
Jakkolwiek powieść była wydawana w częściach do przeglądu dla młodzieży, to trup tutaj potrafi ścielić się sporawo z rąk podstępnych, jakkolwiek zachowujących grzeczność osiemnastego wieku ludzi. Załoga marynarska chleję oczywiście rum i śpiewa jedną, tą samą piosenkę (raz miała więcej niż dwie zwrotki!). Chłopak Jim relacjonujący wszystko to dobry, posłuszny dzieciak, w którym odzywa się Mowgli i zuchwale przeistacza plany w czyn, sprowadzając tym ryzykiem samo dobro. Z Bogiem wszystko możliwe. Długi John Silver pod względem charakteru zjada go w każdym calu.
Ładnie rozrysowane dialogi, opisy przyrody, pływanie statkiem nie jest najważniejszym wydarzeniem
#bookmeter #ksiazki #ebook

Zaloguj się aby komentować
Naszło mnie ostatnio na przeczytanie "Księgi Prochu" Philipa Pullmana i zebrania jej w papierze.
Oczywiście w polskim wydaniu jest już niedostępna, a oryginalne wydanie wygląda tak (╯°□°)╯︵ ┻━┻
#piekloperfekcjonistow #ksiazki #pojebiemniezaraz

Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Drugi news / 30.01.2026
Wydawnictwo MAG podzieliło się planami wydawniczymi wobec kilku wybranych autorów:
Chloe Gong, Seanan McGuire, Martha Wells, Tui T. Sutherland, Rebecca Roanhorse
---------------------------
- Kontynuacje rozpoczętych serii autorek dopiero w II półroczu 2026 roku
Brandon Sanderson, Steven Erikson, Michael J. Sullivan
---------------------------
- Dodruki brakujących tomów w II kwartale 2026 roku
Victoria Aveyard
---------------------------
- Do końca roku zostanie dokończona seria Czerwona Królowa
Christopher Ruocchio
---------------------------
- "Imperium ciszy" w czerwcu 2027. Kolejne tomy co 5 miesięcy
Alastair Reynolds
---------------------------
- "Prefekt", "Inhibitor Phase" i "Elysium Fire" zostaną wydane w pierwszej kolejności. Pierwsze dwa możliwe nawet w tym roku
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantastyka

Zaloguj się aby komentować
222 + 1 = 223
Tytuł: Endorfiki czyli mniej lub bardziej udane wiersze zebrane
Autor: Tomasz Fąfara
Kategoria: Poezja
Format: książka papierowa
Liczba stron: 206
Ocena: 8/10
To zbiór krótkich, lekkich w formie wierszy – „endorfików” – oraz towarzyszących im komentarzy prozatorskich, które wyjaśniają okoliczności ich powstania. Autor opisuje swoją codzienność i niecodzienność codzienności: bieganie, jazdę na rowerze, rodzinne wyprawy, sportowe wyzwania i drobne epizody z życia. Z tych zwyczajnych sytuacji rodzą się rymowane miniatury.
Czas powstania wierszy to głównie 2020 i 2021 rok, pojawia się w nich wiele wydarzeń ze świata polityki - protesty, obostrzenia covidowe - trudne do pojęcia decyzję rządzących wywołują w autorze chęć wyartykułowania niezgody na nie.
Drugim biegunem są teksty, w których autor opowiada o swojej rodzinie - ciepło, z humorem i ogromną miłością, od której robi się ciepło na sercu.
A, i są jeszcze są przypisy, żadna poezja nie daje mi tyle radości jak ta z przypisami
Polecam!!!
Czytelnicze bingo: Polecajka z hejto
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #poezja

Zaloguj się aby komentować
221 + 1 = 222
Tytuł: Solaris
Autor: Stanisław Lem
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Audioteka
Format: audiobook
Ocena: 10/10
Czas trwania: 7h 56m
Czytali: Robert Więckiewicz, Magdalena Cielecka, Adam Woronowicz i inni
Kontynuując nadrabianie klasycznych dzieł literackich fantastyki naukowej wróciłem na krajowe podwórko, by odnaleźć prawdziwy diament.
Kris Kelvin przybywa z Ziemi na stację badawczą orbitującą wokół pokrytej oceanem planety Solaris. Zachowanie załogi jest dziwne, a sama stacja okazuje się być dotnięta niewytłumaczalnymi fenomenami.
Solaris to inteligentne i nieco filozoficzne hard sci-fi, niezwykła powieść o pierwszym kontakcie z obcą inteligencją, niepojętą i bardzo różną od ludzkiej. To emocjonujący dreszczowiec, w którym niewiele jest akcji, często zwalnia za sprawą obszernych opisów i który nie udziela jasnych odpowiedzi. Najbardziej mi się spodobały rozmowy Krisa i Snauta, szczególnie rozważania tego drugiego. Warto dać się ponieść klaustrofobicznej atmosferze, izolacji, tajemnicy i refleksji. Chapeau bas. Gorąco polecam!
Audiobook również zrealizowany został perfekcyjnie: teatralna gra aktorska na najwyższym poziomie uzupełniona subtelną ambientową oprawą muzyczną.
#czytelniczebingo - książka starsza od ciebie - o ponad dwie dekady
“Nie chcemy zdobywać kosmosu, chcemy tylko rozszerzyć Ziemię do jego granic.” Snaut
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować
220 + 1 = 221
Tytuł: Poza dobrem i złem
Autor: Fryderyk Nietzsche
Kategoria: Filozofia
Wydawnictwo: Vis-a-Vis Etiuda
Format: książka papierowa
ISBN: 9788379982578
Liczba stron: 206
Ocena: 7/10
Książka dużo lepsza niż zmierzch bożyszczy. Bardziej klarowna i napakowana przemyśleniami. Szukanie "nadczłowieka" i odpowiedzi na pytanie jak wyrwać się z cyklu "silni ludzie tworzą dobre czasy, dobre czasy tworzą słabych ludzi, słabi ludzie tworzą ciężkie czasy". Wyśmiewanie religii oraz innych filozofii. Ludzie to zwierzęta i nie powinni tłumić swoich instynktów i emocji. Spojrzenie na przemiany następujące w społeczeńtwie i wytłumaczenie dlaczego jest im przeciwny.
#bookmeter #ksiazki #fiozofia #nietzsche

Zaloguj się aby komentować
219 + 1 = 220
Tytuł: Czuwając nad nią
Autor: Jean-Baptiste Andrea
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Znak Koncept
Format: e-book
Liczba stron: 512
Ocena: 9/10
O książce pisali już @bojowonastawionaowca (TU ) i @JapyczStasiek (TU ), więc ja się skupię na czymś innym przy moim podsumowaniu.
Andrea pisze powieść-spowiedź. Głos bohatera - rzeźbiarza, który po dekadach wraca do własnej historii - jest cichy, pełen skromności i lekkiego wstydu. Nie unosi się nad życiem, tylko je czyści jak kamień przed pracą dłutem: centymetr po centymetrze. Największą siłą książki jest właśnie ta perspektywa "po czasie" - bez tromtadracji, z uczciwym uznaniem błędów i tego, że nie da się ich naprawić, z podejrzliwością wobec własnej pamięci. Ale także z bardzo krótkimi lakonicznymi opisami wspomnień, w których podkreśla tylko to co ważne, bez zbędnych słów czy ucieczek w dygresje.
To także piękna historia zwyczajnego życia i pięcia się po drabinie społecznej detalami. Andrea nie opowiada o awansie wielkimi gestami, robi to przez drobiazgi: zapach pracowni, pył na mankiecie, spostrzeżenia, których nikt innych nie zauważa, pierwszą zamówioną figurę, reakcję klienta, która zmienia cenę i pozycję. Rzeźba jest tu jednocześnie ekspresją "kim jestem" i buntem "kim nie chcę być" - pracą przeciwko oczekiwaniom innych, ale też przeciwko własnym iluzjom. Ale nie same rzeźbiarstwo jest tu najważniejsze, a to co się dzieje między kolejnymi uderzeniami dłuta.
W tle i w środku - alkohol. Nie jako efektowny rekwizyt, tylko ucieczka, gdy życie skręca nie tam, gdzie miało. Bohater nie jest z tej przyczyny ani demonizowany, ani rozgrzeszany. Andrea pokazuje mechanikę nałogu: małe wymówki, drobne porażki, powolne osuwanie się, które niszczy relacje, talent, zdrowie. To bardzo wiarygodne, bo niepodkręcone i zwyczajne, wpadające w nawyk.
Jest też miłość-przyjaźń z kobietą "spoza jego ligi". On idzie w górę, ona spada w dół i dopiero gdzieś pośrodku ich trajektorie się przecinają ponownie. Autor unika melodramatu - ukazuje czułość, ale nie łzawość. Ta relacja jest latarnią i przestrogą zarazem: pokazuje, że sukces bez oparcia kosztuje, a bliskość bez opieki - parzy.
Jeśli miałbym szukać zastrzeżeń, to momentami bohater przeciąga ciszę - jego skromność, zamknięcie w sobie bywa ucieczką w półsłówka. Zdarza się też, że opisy pracy z kamieniem lekko spowalniają rytm. A czasem nie słyszymy o tym nic. Ale bilans jest oczywisty: to rzadko spotykana powieść o tym, jak codzienność i charakter rzeźbią człowieka nie mniej niż on rzeźbi swój kamień.
Poruszająca, pięknie napisana opowieść o pamięci, wstydzie, pracy i miłości, która nie potrzebuje fajerwerków, by zostać pod skórą. Dla mnie - trafiona idealnie i będąca jednocześnie świetnym zwieńczeniem #czytelniczebingo
Osobisty licznik: 25/128
#czytelniczebingo - 25/25 - Bingo skończone
Pole 13 - Twój wybór
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować
218 + 1 = 219
Tytuł: Zmierzch bożyszcz
Autor: Fryderyk Nietzsche
Kategoria: Folozofia
Wydawnictwo: Vis-a-Vis Etiuda
Format: książka papierowa
ISBN: 9788379982592
Liczba stron: 112
Ocena: 5/10
Ciężko to się czyta, dość mocno zagmatwana książka, na szczęście krótka. Może jak jeszcze raz na spokojnie ją przeczytam to coś niej wyniosę.
#bookmeter #ksiazki #filozofia #nietzsche

@LeniwaPanda Literacki język Nietzschego jest trochę złudny - jego książki sprawiają wrażenie powieści ze swoją narracją, a faktycznie są rozprawami filozoficznymi, nastawionymi na trochę inny rodzaj odbiorcy. Przygotowanie filozoficzne ze starożytności i filozofii niemieckiej jest wskazane. Dzięki temu wyłapuje się znacznie więcej niuansów, rozpoznaje się złożoność problemów.
Zaloguj się aby komentować
#ksiazki #czytajzhejto #philipkdick #fantastyka
Odświeżam sobie ostatnio książki Philipa Dicka. Kupując namiętnie używane książki zawsze dorzucam do zamówienia coś ciekawego i uzbierał się Dicka spory stosik rzeczy które znałem, których nie znałem, albo takich których nie pamiętam.
O twórczości tego pana napisano już wiele, pewnie porobiono doktoraty i profesury na jego temat. Sam jednak zawsze miałem problem jak określić czym jego proza jest dla mnie. O ile wchodziłem łatwo w te jego światy, w głowie od razu budowała się elegancka scena, na której rozgrywała się akcja, to z opisem tego, o czym to jest miałem problem.
Ale parę dni temu doznałem olśnienia!
Od niedawna Internet zalewany jest filmikami generowanymi przez AI na tyle dobrze, że można pomylić z prawdziowością, dopóki nie stanie się coś zupełnie odjechanego. Idący na czterech łapach pies nagle wstaje i zaczyna strzelać z karabinu automatycznego albo ziać ogniem. Przejście jest płynne, jakieś naturalne w swej absurdalności, morfoza niby nielogiczna ale kiedy już się odbędzie to wydaje się pasować do otoczenia. Nawet kiedy gdzieś pojawi się dodatkowa ręka, jakaś dziwna perspektywa, to gładko wpasowuje się w obraz. Nasz umysł nawet jeżeli coś zauważy, to szybko przeskakuje nad tą doliną niesamowitości i porządkuje widziany świat być może w odruchu samoobrony.
I właśnie takie poczucie miałem zawsze czytając książki Philipa Dicka. Wykreowane przez niego światy w ciągłym korowodzie przedziwnych zdarzeń mają jakąś spójność, ich brak logiki jest właśnie ich cechą naturalną. Tworzone przez innych pisarzy SF utopie, dystopie i uniwersa podziwiamy za spójność i logikę, u Dicka jego pokręcone, wypaczone rzeczywistości przy każdej absurdalnej zmianie natychmiast stają się równie prawdopodobne jak były przed momentem. Następuje jakieś przejście do świata równoległego, gdzie irracjonalny przed chwilą jeszcze pomysł staje się jak najbardziej na miejscu. Bo ta jego fantastyka to nie świetlne miecze i statki z napędem fotonowym. Ona jest taka bardzo swojska, codzienna. Kiedy trzeba polecieć na księżyc po prostu wsiada się w statek a jednocześnie w drzwi apartamentu trzeba wrzucić pięciocentówkę żeby zechciały nas wypuścić. Alternatywna wizja świata, gdzie wojnę wygrywają Niemcy i Japonia u innego pisarza wymagałoby kilku rozdziałów wprowadzenia i szczegółowego opisu wplecionego mniej lub bardziej zgrabnie w fabułę tak, żeby uprawdopodobnić taką wizję. U Dicka jesteśmy w tym świecie od pierwszego zdania i przeżywamy rozterki bohatera przyjmując otaczającą go rzeczywistość jako naturalną.
Ktoś tu niedawno zarzucał Dickowi słaby warsztat i być może słusznie, czasem jego historie wydają się opowiedziane wręcz nieudolnie i nie zamierzam tutaj Dicka bronić. Ale właśnie taki styl pasuje do jego światów, które są niedoskonałe, nieuczciwe, przybrudzone. Nie można ich opisać poetyckim językiem Ursuli Le Guin ani precyzyjnym i konsekwentnym stylem Lema.
A wy lubicie Dicka? I nawet jeżeli nie, to dlaczego go czytacie?
No i ciekawe jak Dick zareagowałby na to, co można teraz zrobić bawiąc się kreatorami AI i jak te algorytmy zapiszczałby by cieniutko w starciu z jego pokręconą wyobraźnią.

@JapyczStasiek chatgpt podpowiada, że to opowiadanie „The Adjustment Team”. Po polsku w tomie https://encyklopediafantastyki.pl/index.php?title=Przypomnimy_to_panu_hurtowo jako Ekipa dostosowawcza. Przyznaję, że nie pamiętam tego a zbioru chyba nie mam na półce co oczywiście trzeba szybko nadrobić
@Klamra postanowienie było cokolwiek odważne
A, no i żeby nie było, że kreuję się na jakiegoś wielkiego apologetę Dicka, ja się z tobą zasadzniczo zgadzam jak i przywołanym we wpisie Tomeczkiem.
Zaloguj się aby komentować








