Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jem sobie śniadanko na werandzie i nagle widzę łapki tuptające po dachu (dach werandy jest z przyciemnionego PCV komorowego).
Skubaniec wlazł po drabinie na dach i bardzo jest z siebie dumny.
#koty #oporniksamnawsi #kotnadachu #opornekoty





Zaloguj się aby komentować
Bogini, która pomogła w udomowieniu kotów
W starożytnym Egipcie udomowione koty były potomkami dziko żyjących kotów błotnych (Felis chaus) oraz kotów nubijskich (Felis lybica) . Badania wskazują jednak, że w procesie transformacji kota dzikiego w domowego odegrały tam rolę nie tylko buszujące w zmagazynowanym ziarnie gryzonie, ale także praktyki rytualne związane z kultem bogini Bastet.
Bastet lub Bast, przedstawiana pod postacią kota lub z kocią głową, była w starożytnym Egipcie dobroczynną boginią kojarzoną z ochroną przed złymi mocami, miłością, płodnością, muzyką, tańcem i przyjemnościami życia. W ośrodkach jej kultu popularną praktyką było utrzymywanie i rozmnażanie kotów świątynnych, które po śmierci mumifikowano, ofiarowywano bogini i całymi tysiącami chowano na specjalnych kocich cmentarzach.
Choć krzywdzenie kotów było w starożytnym Egipcie zabronione, a nawet surowo karane, koty ofiarowywane w świątyniach były często celowo zabijane w celach rytualnych – większość z nich żyła od sześciu miesięcy do roku, po czym kończyła żywot w wyniku uderzenia ciężkim przedmiotem w głowę lub poprzez skręcenie karku. Pielgrzymi bardzo chętnie kupowali kocie mumie, by później ofiarowywać je w świątyniach jako dary wotywne, można więc łatwo się domyślić, że produkowanie takich mumii i rozmnażanie kotów na dużą skalę było ważną częścią lokalnych biznesów. W niektórych mumiach nie umieszczano nawet całych kotów, ale tylko fragmenty ich ciał.
Zmumifikowane koty bywały też jednak szanowanymi domowymi ulubieńcami – chowano je z cennymi drobiazgami, pozostawiano też przy ich szczątkach miseczki z mlekiem i inne dary. Chyba najbardziej znanym staroegipskim kotem tego rodzaju była Ta-miu (co oznacza po prostu „Kotka”), ukochana kotka księcia Totmesa, najstarszego syna faraona Amenhotepa III. Ta-miu została po śmierci zmumifikowana i złożona w ozdobnym sarkofagu. Na jego przedniej ściance przedstawiono kota siedzącego przed stołem, na którym znajdują się przygotowane dla niego ofiary: chleb i piwo tradycyjnie ofiarowywane zmarłym, a także pozbawiona głowy gęś i noga wołu.
Egipski kult Bastet bardzo pomagał w utrwalaniu wizerunku kota jako obrońcy domowego spokoju i dostatku, sprawiając, że obecność kotów stawała się normą już nie tylko w osadach i na ulicach miast, ale także w przestrzeni domowej. Przedstawienia kotów zachowane w sztuce egipskiej często ukazują je, jak siedzą i jedzą pod krzesłem – praktycznie zawsze jest to krzesło, na którym zasiada kobieta, najczęściej pani domu. W niektórych przypadkach koty te mają ozdobne obróżki lub nawet kolczyk w uchu, co świadczy o tym, że niekoniecznie były to koty „pracujące” i łapiące myszy na pełen etat, ale raczej rozpieszczani domowi ulubieńcy o wysokim statusie. W co najmniej jednym przypadku przedstawiono też małego kotka na kolanach pana domu, bawiącego się skrajem jego szaty.
#ciekawostki #zwierzeta #koty #kotki #kitku #archeologia #starozytnyegipt





Zaloguj się aby komentować
11 czerwca:
Międzynarodowy Dzień Rysia
Światowy Dzień Komornika Sądowego
Międzynarodowy Dzień Zabawy
#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #komornik #zabawa #koty
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@Opornik Myszek nie żal, a szczurów już szczególnie, ale mój sierściuch przynosił masę ptaków, a ptaków trochę szkoda. Przyniósł też dwa nietoperze, żabę (był cały mokry), półżywą młodą łasicę, i ważkę.
Po prostu ograniczyłem, a w końcu kompletnie zlikwidowałem opcje wychodzenia, bo skurczybyk masakrował ekosystem, a i co miesiąc łapał jakieś pasożyty. Jeszcze wszystko można znieść, ale nietoperze roznoszą wściekliznę i inne choroby. Kot zaszczepiony na wściekliznę, ale diabli wiedzą co jeszcze może przynieść.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#pokazkota #koty #pokazpsa #psy To kociecko kiedyś będzie moje. Co do tego cielaka labalabradora taka krzyrzówka z kredensem to odrestaurowałem(porównaj)mu budę. Mało tego obliczyłem że jego kojec ma 50 kwadratowych a w budzie tylko pół
\\
Kocham zwierzaki ale labalablador mnie odtrącał i drapał przecież to jego co się wpierdalam
Piesek jest kolegi





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Morduchna kochana, czarny mini nosek, elegansie łapeczki i futerko jak się patrzy
Zaloguj się aby komentować
Jedna z najrzadszych i najdroższych ras kota domowego
Khao manee były początkowo znane jako khao plort, co oznacza „całkowicie biały”. Charakteryzują się krótką, gładką, całkowicie białą sierścią, różowym nosem i różowymi poduszeczkami łap, a także wyrazistymi oczami o czystym, intensywnym kolorze, które bywają porównywane do kamieni szlachetnych. U kotów tej rasy, podobnie jak u innych białych kotów, występuje niekiedy heterochromia – osobniki jednym oku błękitnym i jednym złotym są uznawane za najrzadsze i są najwyżej cenione.
Rzadkość khao manee wynika przede wszystkim z faktu, że do niedawna koty tej rasy były ściśle związane z rządzącą Tajlandią rodziną królewską i prawo zabraniało wywożenia ich poza granice kraju, przez co nie były dostępne nigdzie indziej. Zmieniło się to dopiero w ostatnich dekadach – w 1999 roku kilkanaście osobników zostało sprowadzonych do Stanów Zjednoczonych, a w roku 2004 także do Francji. Zmiana ta była podobno spowodowana obawą, że rasa może z czasem zaniknąć, a współpraca z profesjonalnymi hodowcami z innych części świata dawała jej większe szanse na przetrwanie.
Khao manee należą do pięciu ras kota domowego, które jakiś czas temu zostały oficjalnie uznane za narodowe symbole Tajlandii i elementy narodowego dziedzictwa kulturowego (pozostałe to suphalak, korat, korn ja i wichien maat, czyli kot tajski). W kraju swojego pochodzenia są wciąż łączone z rodziną królewską, są też przedstawiane jako przynoszące szczęście i dostatek – choć warto wspomnieć, że dostatek jest w pewnym sensie warunkiem posiadania khao manee. Kot tej rasy może kosztować od siedmiu do nawet jedenastu tysięcy dolarów.
#ciekawostki #zwierzeta #koty #kotki #kitku #azja #tajlandia



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować