A to ciekawostka: SpaceX został wybrany do opracowania i zbudowania pojazdu do bezpiecznej i kontrolowanej deorbitacji Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Operacja ta planowana jest po 2030 roku, kiedy dobiegnie końca misja stacji. Kontrakt opiewa na kwotę 843 mln $.
@ivaldir Wybrali firmę, która przepaliła budżet misji na księżyc na wysadzenie dwóch swoich rakiet i wywiezienie 0(!) t ładunku na LEO trzecia rakietą, po czym stwierdziła, że potrzebna jest inna rakieta i ogólnie to ch*j, jednak się nie uda nie polecimy? XD
Wokół pobliskiej młodziutkiej gwiazdy dzieją się rzeczy niezwykle zastanawiające. 20 lat po badaniach teleskopem Spitzera, ostatnio zerknął tam James Web i zauważył ślady kataklizmu.
Mikrosoczewkowanie grawitacyjne, zjawisko pozwalające między innymi wykrywać czarne dziury. Polski zespół astronomów skorzystał z danych olbrzymiego, wieloletniego przeglądu OGLE w celu ich odnalezienia.
Wyniki jednoznacznie wskazują, że to nie czarne dziury tworzą ciemną materię.
Chińczycy wylądowali po niewidocznej z ziemi stronie księżyca. Lądownik pobrał próbki gleby, następnie wystartował oraz zadokował do orbitera. Pakunek został dostarczony na ziemię.
Na filmie polecam zwrócić uwagę na mini księżycową koparkę oraz system chwytaków dokowania do orbitera księżycowego.
Chińczycy coraz bardziej kopia wszystkim d⁎⁎ę. Od gówno produkcji 20lat temu do takiego jakby zwykłego lotu po troszkę skał na księżyc... A my tu jakieś limity emisji i inne wymysły
Układy podwójne gwiazd są środowiskami dużo bardziej skomplikowanymi niż gwiazdy pojedyncze. Mimo tego nawet tam z dysków powstają młode planety. Dwóm takim układom przyjrzał się naziemny ALMA i trochę innego sprzętu.
Ciekawe, czy cywilizacje z układów podwójnych mają dwóch bogów, czy jednego jak na Ziemi (znaczy w aktualnie największych religiach mamy czy to Allaha czy Boga katolików). Myślę, że to by mogło być powiązane z czczeniem słońca, a u nich od początku istnienia są dwie gwiazdy.
Kolejna próba wyjaśnienia powstawania i wzrostu potężnych czarnych dziur. Tym razem sprzęgnięto do roboty symulacje komputerowe i potężną próbkę badań rentgenowskich.
NASA ogłosiło , że prawie 47-letnia sonda Voyager 1 wróciła do pełnej sprawności po awarii, wskutek której sonda wysyłała bezsensowne dane w postaci zer i jedynek od 14 listopada 2023 r. Wiekowa sonda już nieraz stanowiła wyzwanie dla inżynierów NASA ze względu na rozmaite usterki, ale żadna nie była tak złożona jak obecna, gdyż NASA nie była w stanie nawet poprawnie się z nią skomunikować i sprawdzić, co mogło się zepsuć.
Jest to niemałe osiągnięcie, zważywszy na wiek sondy, jej prędkość oddalania od naszego Układu Słonecznego - 61500 km/h, a także odległość wynoszącą ok. 487 651 754 645 basenów olimpijskich lub 5 231 996 169 509 259 przeciętnych 15-centymetrowych bananów. Sygnał wysłany do sondy leci ponad 22h i 35 min. Na odpowiedź czekamy drugie tyle.
Podejrzewano usterki komputerów pokładowych, czy jednostki TMU (takiego Win-Rara i Gmaila do kompresowania i wysyłania danych na Ziemię). W marcu natrafiono na trop przyczyny usterki, kiedy to w ciągu losowych danych natrafiono na bardziej logiczny ciąg. W kwietniu go potwierdzono. Uszkodzony został fragment pamięci komputera FDS. Służy ona do przechowywania zbieranych danych, instrukcji wysyłanych z ziemi oraz sterowaniem przyrządami. W ostatnich tygodniach podzielono kod sondy na fragmenty i przesyłano go do sondy oraz wgrywano w różne miejsca w chipie,na wypadek dalszych uszkodzeń wokół wadliwych sektorów, a także uruchamiano kolejne, pozostałe przy życiu 4 instrumenty naukowe: do wykrywania promieniowania kosmicznego, cząstek niskiej energii, analizy fal plazmowych i heliosfery.
Niestety lata sondy nadal są policzone. Szacuje się, że paliwa starczy jeszcze na 2025, góra do 2036, kiedy to sonda i tak już znajdzie się już poza zasięgiem naszych radarów. W roku ok. 40270 r. powinna dotrzeć do gwiazdy Gliese 445 (będącej 17 lat świetlnych od Słońca), o ile jakiś UFO-rowerzysta nie wymusi jej pierwszeństwa.
A jak tam aktualizacje w Waszych trzyletnich Samsungch i Xiaomich ( ͡° ͜ʖ ͡°)?
@Mikuuuus ależ mi Pan słodzisz, natrafię na coś fajnego, to się dzielę
Twoje filmiki z Ukrainy też robią niezłą robotę. Sam bym nie wiedział, gdzie to po Telegramach szukać. A wbrew pozorom koją duszę za te wszystkie lata mojego wkurzania się na rusków w internetach, ale i za dziadka co został zesłany na Sybir, za Obławę Augustowską (gdzie miałem okazję poznać córkę i siostrę porwanych mężczyzn), czy Katyń, gdzie zginął dziadek mojego nauczyciela z liceum. Taka to z nas społeczność, gdzie sobie dogadzamy i cukrujemy
od 2025 do 2036 (ciężko im ocenić ile dokładnie), z czego w 2036 r. Voyager powinien być już w odległości poza zasięgiem anten DSN (deep space network).
Na 2025-2036 lat to byłby uber dobry mega wynik i zarazem precyzyjny. Nawet datowanie węglowe nie jest tak dokładne. Chodziło o rok, a raczej lata. Ograniczeniem jest pozostałe paliwo i zasięg. Mogłem to lepiej ubrać w słowa. Mea culpa.
@festiwal_otwartego_parasola brat go od paru lat wypuszcza z piwnicy raz-dwa razy do roku
Przykro, bo też go bardzo lubię. Bardzo fajnie popularyzuje naukę. Dobrym "zamiennikiem" jest Kacper Pitala, który również porusza ciekawe wątki i opowiada w ciekawy sposób, niestety trochę mniej technicznie wchodzi w temat.
Dyski protoplanetarne wokół mało masywnych gwiazd diametralnie różnią się składem chemicznym od tych wokół gwiazd podobnych do Słońca. Brakuje tam związków opartych na tlenie (np. woda czy dwutlenek węgla) za to jest mnóstwo węglowodorów.
Feniks, tak nazwano planetę, która dziarsko okrąża rozdętego gwiazdowego czerwonego olbrzyma w odległości 6 razy mniejszej niż Merkury wokół Słońca. Najlepsze jest to, że tam dalej jest atmosfera.
Jak zmierzyć kierunek i prędkość wirowania supermasywnych czarnych dziur? Podczas wczesnej fazy posiłku, kiedy dysk akrecyjny jeszcze nie ustabilizował swojej orbity.
Świeże symulacje komputerowe sugerują istnienie ciekawego mechanizmu, który pozwala na powstawanie czarnych dziur o masie pośredniej, mieszczących się w przedziale 100 - 10000 mas naszego Słońca.
Już jutro (5 czerwca) dwa ciekawe astro rakieto starty!
1 - Czwarty orbitalny filght test Starship'a!
Jak to już zazwyczaj bywa, wysokiej jakości transmisja oraz prawdopodobieństwo hucznego zakończenia lotu (° ͜ʖ °)
2 - Testowa ZAŁOGOWA misja Boeing Starliner Crew Flight Test!
Dwie pierwsze próby (6 maj 2024 oraz 1 czerwca 2024) nie doszły do skutku. Tutaj trzeba trzymać kciuki aby załoganci zakończyli próbę bezpiecznie i w całości