#kolej

35
964

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dziś korzystając z chwili czasu zatrzymaliśmy się z Jankiem przy stacji. Uwielbia Pendolino i dostał ich pięć z czego dwa mijały się akurat pod kładką Wstawiam zdjęcia wszystkiego co akurat przejeżdżało.


Może lamerskie spostrzeżenie, ale składy wagonowe dużo głośniejsze od zespolonych


#dzieci #rodzicielstwo #kolej #pociagi

8f0f0660-0de2-4171-94da-28c0f0c1688e
3e4ddee2-55b6-4c68-8a18-e3ecc6b8727a
3291c031-cd20-49e0-922f-3bcb3fbdd6c9
a7bc915f-a2e6-4c20-92b9-d0620db9fabf
83b75f8a-ceca-49e3-a378-a033731f4aa2
PanNiepoprawny userbar

Zaloguj się aby komentować

„Miszcz” kierownicy na przejeździe kolejowym Kierowca nie zatrzymał się przed rogatką, więc stanął tuż za nią... na torach. Chyba lepiej nie dało się tego spierdolić. Zdarzenie miało miejsce 18 sierpnia 2025 r. o godz. 12:28 na przejeździe kolejowo-drogowym kat. „B” na szlaku Granowo – Stęszew. Samochód osobowy wjechał pod pociąg Kolei Wielkopolskich relacji Poznań Główny – Wolsztyn. Kierowca auta został ranny i przewieziony do szpitala w Grodzisku Wielkopolskim. W wyniku zdarzenia ruch pociągów na szlaku został wstrzymany na około dwie godziny, a pasażerów przewieziono zastępczą komunikacją autobusową. Koleje Wielkopolskie odwołały również dwa inne pociągi, uruchamiając za nie autobusy.

#wypadek #kolej #pociagi

@mannoroth Dziadek ma 80 lat, po prostu taki czas reakcji. Dobrze, że wpierdzielił w szlaban i pod pociąg, a nie w dziecko na przejściu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Deykun Brak jakiegolwiek trójkąta widoczności. O ile pamiętam prędkość biegu pociągów powinna zostać ograniczona do 20 km/h.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kolej straciła trochę na romantyzmie i tym stukocie kół, przedziałach z zasłonką, czy pierdolnięciem drzwiami. Za to teraz jeździ się szybciej, komfortowo i punktualniej niż kiedyś. Jeżdżę kilka/kilkanaście razy w roku, zarówno IC, jak i regionalnymi i jest to mega wygodne.

Zaloguj się aby komentować

1301 + 1 = 1302


Tytuł: Egipskie impresje wspomnienia z pracy w Egipcie

Autor: Jerzy Mielnik

Kategoria: Biografia

Wydawnictwo: Jerzy Mielnik

Format: e-book

ISBN: ISBN 978-83-937686-0-8

Liczba stron: 208

Ocena: 8/10


Na wzmiankę o tej książce trafilem przypadkiem przeglądając jedną z grup o tematyce kolejowej. Znalazłem pdf z nią w internecie i tak w wolnych chwilach czytalem po rozdziale. Książka lekko napisana z bogatym opisem fauny i flory Egiptu a także ich życia codziennego i kultury z perspektywy pracownika będącego na kontrakcie przy remontach egipskiej sieci kolejowej.


W kraju, w którym na dziesięciu mieszkańców powyżej 15. roku życia sześciu nie przeczytało w ciągu roku żadnej książki, napisanie i wydanie własnym sumptem pozycji liczącej 200 stron zakrawa na cud. Zwłaszcza w naszym środowisku zawodowym wyjątkowo ubogim w talenty pisarskie. Jerzy Mielnik, inżynier geodeta po krakowskiej AGH, następnie długoletni pracownik OPGK Kielce i urzędnik (obecnie zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Nieruchomościami i Geodezji w Urzędzie Miasta w Kielcach) jest wyjątkiem od tej niechlubnej reguły. Nie dość, że czyta, to jeszcze pisze. W książce „Egipskie impresje” żywym, barwnym językiem przedstawił swój pobyt w Egipcie w latach 1986-92, gdzie pracował, jak wtedy wielu Polaków, na kontrakcie zagranicznym. Jedni budowali drogi, fabryki i miasta, inni, jak Mielnik w Egipcie, remontowali linie kolejowe.


Nieznającym realiów Polski Ludowej przypomnijmy, że wyjazdy te były szansą na zarobienie pieniędzy kilkadziesiąt razy większych niż równowartość 20 dolarów (tyle miesięcznie płacono w PRL-u), a także poznanie innego świata. I o tym innym świecie pisze przede wszystkim w swej książce Jerzy Mielnik. Sprawy geodezji, pracy, kontraktowego życia są w książce gdzieś w tle albo ukryte między wierszami. Autor pokazuje nam natomiast Egipt z jego bogatą historią i kulturą oraz wspaniałymi zabytkami. Obrazy te przeplata scenami z życia ulicy, zdarzeniami zabawnymi i niebezpiecznymi, wizytami u swych egipskich znajomych, opisami przyrody czy też... kulinarnymi recepturami.

Trafne są jego obserwacje zarówno życia mieszkańców tego arabskiego kraju, jak i ich zachowań oraz relacji z przybyszami z Europy, co mogę potwierdzić na postawie własnych doś­wiadczeń z kontraktów blisko­wschodnich.


Niektórych może dziwić, że autor zjeździł Egipt wszerz i wzdłuż, ale wycieczki poza camp były ucieczką przed kontraktową nudą, oglądaniem na okrągło tych samych twarzy, wreszcie przed popadnięciem w alkoholizm (nie ma co tego ukrywać). Na szczęście na wielu kontraktach geodeci z racji specyfiki swojej pracy dysponowali samochodami, dobrem niezbędnym, by w wolnej chwili wyrwać się poza baraki. Mielnik z tego korzystał i poznał Egipt od podszewki. O takiej przygodzie bywalcy turnusów w Hurgadzie czy Szarm el-Szejk mogą tylko pomarzyć.


Oprac. JP


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytanie #czytajzhejto #ksiazki #bookmeter #kolej #100twarzykolejarzy

84706d27-71a3-4de0-83f8-83c34e8533e7

Parę słów o CPK, a raczej o Kolei Dużych Prędkości.


Najwyraźniej znowu były jakieś polityczne przepychanki w tym temacie i nawet głosowaliśmy z jaką prędkością miałyby jeździć pociągi. Mam szczerą nadzieję, że tym tematem jednak zajmą się fachowcy, a nie politycy, czy nawet obywatele. W kolei mamy przynajmniej 3 różne prędkości i właściwie ciężko powiedzieć, o którą komu chodzi.

  1. geometria torów - głównie łuki i odległość między torami. Tu warto już na etapie projektowym iść z zapasem - 350, czy nawet 400 km/h. CMK budowano 1975-1977 z geometrią na 250 km/h. Po 11 latach (w 1988) osiągnięto 160 km/h, a 200 km/h osiągnięto w 2014 r., czyli po 37 latach od budowy magistrali. Być może na 50 rocznicę doczekamy 250 km/h. To można osiągnąć zmianą infrastruktury (i taborem), ale nie trzeba zmieniać przebiegu trasy.

  2. infrastruktura - przy CMK trzeba było zainstalować ETCS 1, żeby osiągnąć 200 km/h, a teraz ETCS 2, żeby podnieść do 250. Plus oczywiście zasilanie, wiadukty, tunele (te bywają problematyczne w KDP), rozjazdy i cała reszta. Jeśli się nie mylę, to w biciu rekordu prędkości Pendolino w Polsce głównym problemem było akurat zasilanie pociągu (gdyby się dało dostarczyć więcej prądu, to by pojechał jeszcze szybciej). Przewidując przez najbliższy czas (np. 20 lat) vmax=300 km/h można wybudować taką infrastrukturę, a potem ją zmodernizować.

  3. tabor - chodzi oczywiście o prędkość eksploatacyjną, a nie rekordy w warunkach testowych. Mamy bardzo duży wybór do 200 km/h, bodajże jeden pociąg na 250 km/h i spory wybór 300-320 km/h. Dlaczego? Bo obecnie w Europie KDP to właśnie 300-320, więc taki tabor jest produkowany.

Podsumowując: należy iść możliwie grubo w planach tras (geometrii), zamawiać tabor na 300-320, bo właściwie nie ma za bardzo wyboru i zastanowić się jaką infrastrukturę budować na start (pod jaką vmax) patrząc na cena/zysk. Z tym ostatnim Ryszard Piech wczoraj zwrócił uwagę, że to nie jest do końca takie oczywiste w rozumieniu: większa prędkość = większe koszty = droższe bilety. Jeśli czas przejazdu wynosi do 3 godzin, ludzie wybierają kolej. Powyżej 3 godzin coraz więcej decyduje się na samolot. Więc krótszy czas przejazdu może po prostu oznaczać więcej pasażerów, co może wpłynąć na większą opłacalność mimo wyższych kosztów.

To są mniej więcej informacje z CEPów kolejowych z Kremlinki. Bardzo polecam zwłaszcza tę serię.

https://youtu.be/cLpi3P_r28Q

#kolej #cpk #polska #pociagi

@Nemrod Zwykle przepychanki między osobami niemającymi większego pojęcia w temacie, jak zwykle.


Jestem zdania że całą inwestycję warto by poepatować - tory i obiekty zrobić już pod prędkości docelowe, ale np. ETCS czy tabor dostosowywać później.


Kiedyś się też zastanawiałem, czy nie warto poważnie przeanalizować możliwości realizacji KDP w systemie kolei niekonwencjonalnej, np. Maglev

@bori Przecież Maglev to są wciąż bardziej koncepty, niż realne rozwiązania. Japończycy pracują nad tym od 50 lat i wciąż nie mają tego w komercyjnym użyciu (i nie wiemy kiedy będą). Przy prędkościach 300-350 to i tak nie ma sensu, a przy wielkości Polski wyższe w sumie też nie są potrzebne. Już nie wspominając o kompatybilności, bo pewnie chcielibyśmy też szybko dotrzeć do Berlina, czy innej Pragi.

@Nemrod Maglev jako przykład kolei niekonwencjonalnej podałem, są jeszcze inne systemy, np. Transrapid Szanghaj, który działa.


To jest jednak wielomiliardowa inwestycja, którą należy rozpatrywać szeroko, a nie tylko w wąskim zakresie rozwiązań.

@Nemrod No tak średnio z tym 320-350. Bo, żeby się rozpędzić potrzebuje dużo większy dystans niż 250. Więc, żeby jechać większy odcinek powyzej 250, żeby cokolwiek zyskac na czasie, to odległosci między przystankami muszą być duże. Naturalnie wtedy robi się przystanki tylko w dużych miastach, a więc ogranicza sie ilość potencjalnych pasażerów. Przez co pociągi będą jeździć gorzej wykorzystane. Ponadto, nie planuje się budowy torów tylko dla KDP, a przy 350 ciężko będzie skoordynować pozostały ruch - loklane pociągi i ruch towarowy. Napewno ciężej niż przy 250.

Z jakiegoś wywiadu kojarzę, że parametry torowisk od początku są planowane na wiecej niż 250, ale tabor i zagęszczenie przystanków powinno być optymalizowane pod 250. Polska nie jest bardzo wielkim krajem, CPK/Warszawa są mniej-więcej w centrum, więc już 250, pociąg spokojnie może zastąpić większość krajowych połączeń lotniczych.

@ivaldir No to napisałem jak jest z taborem na 250 - słabo. Więc i tak trzeba będzie zamówić taki na 300. Głupotą byłoby robić ograniczenia w geometrii trasy, więc też powinna być wyższa. Wtedy zostaje wyłącznie kwestia infrastruktury i różnicy w kosztach między 250, a 300. Jeśli się nie mylę, do obu potrzeba ETCS 2.

Zaloguj się aby komentować