#kawały

0
4

Biskup przyjeżdża do szkoły specjalnej. Pyta dzieci kim chciałyby być w przyszłości.

Nagle Jasio:

- Ja to bym chciał być biskupem.

- No ale to trzeba do takiej specjalnej szkoły chodzić.

- No to chodzę. #heheszki #kawały

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Rabin i ksiądz katolicki zasiadają do obiadu. Ksiądz mówi: „Powiedz mi, Rebe, czy kiedykolwiek złamałeś koszer i zjadłeś kawałek szynki?”

Rabin mówi: „Kiedyś, kiedy byłem młody i ciekawy, postanowiłem spróbować.

A teraz, ojcze, czy ty kiedykolwiek, hm, z kobietą?”

Kapłan rumieni się i mówi: „Raz, zanim zostałem wyświęcony”.

Przez chwilę siedzą razem w milczeniu, po czym rabin uśmiecha się lekko i mówi: „Lepsze niż szynka, prawda?”


#zydzi #humor #kawały #heheszki

Zaloguj się aby komentować

Pokazy szermierki. Do zawodów stanął samuraj i rabin. Pierwszy zaprezentował swoje umiejętności samuraj. Wyciągnął maleńkie pudełeczko, otworzył je i wyleciała z niego mucha. Machnął mieczem i mucha padła na ziemię, przecięta na dwa równe kawałki. Rabin też wyciągnął małe pudełeczko, otworzył je i wyleciała z niego mucha. Machnął mieczem, a mucha dalej lata po pokoju. Sędziowie:

- E, przegrałeś Rabin. Nawet jej nie zabiłeś.

- Zabijać? Ale czemu od razu zabijać? Ja tę muchę obrzezałem.


Przychodzi Żyd do rabina i mówi:

- Rebe, moja żona próbuje mnie otruć!

- Nie może być. - mówi rebe - Tobie na pewno tak się tylko wydaje.

- Ależ Rebe, to prawda, ona naprawdę chce mnie otruć!

- Słuchaj... - mówi rebe - Ja z nią porozmawiam i zobaczymy, co jest grane.

Po tygodniu znów wraca do rabina:

- No i co, Rebe?

- Słuchaj, Mojsze, ja do niej telefonowałem i rozmawialiśmy trzy godziny...

- No i co, rebe?

- Wiesz co, Mojsze, Ty wypij tę truciznę...


#humor #kawały #suchar #heheszki #zydzi

Zaloguj się aby komentować