Z Hiszpanii marchew ponad połowę tańsza niż od polskiego producenta daje na biedronkę jako produkt polski, kupcy w biedrze się nie kąpieli i podoba im się jakość, paniusie miastowe kupują dwie marchewki na tydzień i mają to już chyba totalnie gdzieś bo chcą tylko wkroić kawałek do zupy i jeden c⁎⁎j im.
A ja cxuje się ogólnie tym zabigiem którym ryzykuje wypierdolenie mnie całkiem jako ich dostawcy jak totalny szef xD
W sumie nie powinienem chyba tego tak oznajmiać ale skoro już się upisalem to się pochwale swoim małym dużym sukcesem bo nie mam komu za bardzo. Wy to macie w d⁎⁎ie i tak a ja przez chwilę se powykręcam, że wam zaimponowałem
Miłej niedzieli hejtusie I trzymajcie się w ten szary poranek
A kurde te tagi jeszcze co często c⁎⁎j wie jakie dać
Potrzebuje do nowej firmy system dla magazyniera do kompletowania zamówień, że ma taki czytnik kodów z wyświetlaczem i lata po magazynie i strzela kody co wziął, aby być pewnym że wziął właściwie i że wszystko jest.
jak się taki system nazywa? Nie mogę znaleźć w internecie.
no i może wiecie jaki budżet trzeba mieć żeby to wdrożyć?
Ja piernicze. Piąte uzupełnienie wniosku do KRS składam ja to chyba jakiś ułomny jestem.
albo te procedury porąbane.
najlepsze że miałem prawnika i notariusza i dwa uzupełnienia z ich winy już były. 10 tys wydałem na księgowego, prawnika i notariusza aby sprawy naprostować i od 3 miesięcy wniosku w KRS mi nie zaakceptowali. co za porażka.
Ludzie są dobrzy Pojechałem sobie na cmentarz na spokojnie po tych świątecznych wariactwach i spotkałem znajomego ze szkoły co się dawno nie widzieliśmy, w sumie oprócz tego ze na fb mnie obserwuje to kilkanascie lat żadnego kontaktu i z żoną był, przedstawił mi ją i tak sobie gadamy i mówi, że robi urodziny żony w jakimś lokalu za miesiąc. I czy bym nie wpadł to posiedzimy pogadamy i dawnych czasach. I wtedy dodaje NO WIDZĘ ŻE SIE FOTOGRAFIĄ ZAJMUJESZ TO WZIALBYŚ APARAT JAKIEŚ ZDJĘCIA ZROBISZ PRZY OKAZJI. Mówię no spoko, czy fakture potrzebuje i ze mu wysle wieczorem wycenę niech napisze ile dokładnie czasu i co oczekuje. A on wtedy:
-ale to nieeee wiesz, w sensie za gościa normalnie tylko byś nam tak coś cyknał przy okazji, dobra odezwę się
I się zmyli skonsternowali. Oczywiście zero kontaktu potem. Tak sobie mysle, czy go nie zaprosić na obiad, pokój by mi przy okazji odmalował jak już bedzie i pogadamy o dawnych czasach, powspominamy przy zapachu farby
Dość tego oszukiwania - dziś złożyłem wniosek o usunięcie mojego konta na Goodie.
U nich jest tak, że jak kupuję jakieś pierdoły na Aliexpress czy na Allegro za maks. 200-300 złotych to groszowy cashback zawsze jest. Ale większe zakupy, za prawie 3 kafle to już kombinują jak tego cashbacku nie wypłacić. W moim przypadku podparli się reklamacją, bo dostałem towar niezgodny z zamówieniem. Druga taka sytuacja, poprzednio zginął mi cashback ze sklepu Huawei. Na Trustpilocie inni użytkownicy odradzają tę usługę. Was też namawiam #goodie #cashback #internet #zakupy #zakupyonline #januszebiznesu
ps. napisałem list, pomimo tego, że formatka proponuje sama odpowiednie opcje
Od ostatnich zmian na alledrogo, widoczy stał się desant handlarzy uzywanymi rzeczami na OLX. No i ok, wiekszosc oferuje to samo co nallegro, w nizszych cenach.
Jednak trafiaja sie takze janusze biznesu, jak firma CHOICE GROUP SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ
NIP: 5252941236, Numer telefonu: +48514510514. E-mail: [email protected],
Adres: Aleja "Solidarności" 95/99/LU6
00-144 Warszawa
którzy zasrywają treść ogłoszeń nazwami przedmiotów, których to ogłoszenie nie dotyczy, żeby pozycjonować się w wyszukiwarce.
Ostatnio na instagramie pewna firma prowadzi bardzo agresywną kampanię marketingową na sprzedaż piłki dla #psy którą ochrzcili "piłka twardzielka". Ja już trochę po tej ziemii chodzę, to się nauczyłem, że im bardziej agresywna kampania, tym większa szansa na chiński produkt ze zmienionym znaczkiem, to stwierdziłem, że poszukam.
Drugi produkt na frazę "piłka dla psa" na aliexpress.
@festiwal_otwartego_parasola Po komentarzach tu i w innych miejscach można zauważyć ciekawą zmianę na przestrzeni kilkunastu lat. Otóż wtedy było powszechne przyzwolenie na dymanie państwa na podatkach i nikt się paragonami zbytnio nie interesował. Pamiętam że panowała opinia, że i tak politycy rozkradną i przejedzą więc przynajmniej biedny przedsiębiorca będzie miał lepiej i dzięki czemu może i ceny niższe. A teraz przedsiębiorca złodziej, paragon musi być i ogolnie bardziej każdy każdego pilnuje, a przepisy to świętość, nie tylko skarbowe.
Lepiej bronić gotówkę fizyczną bo zlikwidowanie jej to tylko pierwszy krok do zlikwidowania normalnego pieniądza i wprowadzenia "pieniądza" celowego. W skrajnej formie z datą ważności i blokowaniem płatności np. za kupno biletu zbyt daleko bo przykładny obywatel ma siedzieć w swoim pokoju i tylko chodzić do pracy.
Kosztem dla sprzedawcy to jest w tym przypadku konieczność zapłaty podatku. Sam terminal 30zł msc +0,1 proc transakcji, to jest mniej niż koszty obsługi gotówki.
O wiele taniej i wygodniej jest ogarnąć płatności kartą, a ból d⁎⁎y mają "przedsiębiorcy" którzy nie płacą podatków, a pracowników zatrudniają na czarno wypłacając im gotówke z kasy.
Zaraz zbiegną się libki i powiedzą że gdyby sprzedawca miał niższe podatki to obniżyłby cenę.
Tylko że mam u siebie dwa chińczyki, w jednym dostaje się normalny paragon a w drugim "potwierdzenie zamówienia", w obu ceny są takie same.
Dobra, pal licho tę zbójecką doliczoną opłatę dla grup +10%.
Ale no kurła, "symboliczny" 1% na rośliny w knajpie to już lekka przesada xD Za co jeszcze mam płacić? Za ręczniczki w toalecie i składkę na fundusz remontowy stolików?
@Wrzoo we włoszech jak zamówisz kawę przy ladzie masz cenę x, jak usiądziesz przy stoliku to do ceny x doliczają serwis - czytajcie k⁎⁎wa regulaminy i promocje przed zakupem
@Wrzoo taki jest kapitalizm. Nie podoba się to nie idziesz. W USA masz chory system płacenia 20-25% napiwku a i tak ludzie chodzą jak jest dobra restauracja. We Włoszech Ci doliczają za serwis jak usiądziesz z ich espresso.
Mnie też by to wkurzyło, ale kawę bym spróbował. Niech mają te kwiatki.
W nawiązaniu do mojego poprzedniego wpisu https://www.hejto.pl/wpis/januszebiznesu-allegro-gosc-mi-wyjezdza-z-propozycja-700-zl-za-laptopa-ktorego-m
#januszebiznesu #allegro #olx
Laptop mi się sprzedał, bez problemu za 1100 zł i to jeszcze z odbiorem osobistym i fakturą, więc kupujący może odliczyć sobie VAT. Wspomniane odbicia na matrycy były takie mało widoczne, że kupujący nawet ich nie zobaczył.
W międzyczasie janusz biznesu który pisał do mnie wcześniej napisał do mnie na OLX. Jestem pewien, że to on bo numer telefonu się zgadzał pomiędzy olx a jego starą aukcją na allegro (styl pisania mi się wydał podobny, więc sprawdziłem). Dało mi to okazje do napisania do janusza już po sprzedaży.
Chcę to zakończyć moimi przemyśleniami odnośnie sprzedaży sprzętu. Może to się przydać początkującym w tej dziedzinie. Długie mi wyszło
Towar można podzielić na "chodliwy" i "mniej chodliwy". W miarę aktualne i nie zniszczone laptopy należą raczej do tej pierwszej grupy. W następnych punktach opisywać będę takie właśnie towary.
W przypadku laptopów, komputerów i tego typu sprzętu, cena u dużych sprzedawców poleasingowych nie ma nic wspólnego z ceną którą można za to wziąć (nawet sprzedając jako przedsiębiorca, na fakturę VAT). W laptopy które sprzedaje za 1400 zł (z 32 GB RAM) w AMSO mają 16 GB RAM i kosztują 1900 zł. Lepiej szukać na OLX cen tego sprzętu i kierować się raczej najtańszymi.
Jeśli ktoś oferuje cenę żenująco niską, ja skreślam gościa na starcie. Po prostu szkoda moich nerwów. Zazwyczaj nawet nie odpisuje, ale tutaj chodziło o punkty sprzedaży z allegro i wolałem napisać.
Nie warto często zmniejszać cen, wg mnie cena po zmniejszeniu powinno się trzymać cenę minimum miesiąc (a dlaczego miesiąc napisałem niżej).
Bardzo często ludzie czekają na zakup do jakiegoś konkretnego momentu w czasie, i najbardziej widać tu cykle miesięczne + fluktuacje związane z porą roku. Dlatego zdarzało mi się większe zainteresowanie zakupami np. w okolicy początku miesiąca, choć w tym miesiącu początek był kiepski , trochę ruszyło się po 10-tym, ale apogeum miałem jakiś od tej soboty gdzie w kilka dni sprzedałem 3 sztuki.
(A raczej 5A) Generalnie trudno cokolwiek zaplanować, i stąd polityka którą stosuje, że nie godzę się na zmniejszanie cen. Po co mam się godzić jak i tak sprzedam za tą cenę tydzień później. Co najwyżej mogę się zgodzić na 50 zł mniej przy 1400 zł jak sprzedaje na OLX zamiast Allegro, bo to jest faktyczna prowizja którą ja płacę allegro za sprzedaż. I jak macie więcej rzeczy oraz widzicie że schodzą to polecam wam taki sposób działania.
Jakbym dostawał 100 zł za każdy towar który nie został sprzedany mimo wiadomości "proszę zarezerwować, na pewno będę" to byłbym bogatym człowiekiem.
To normalne, że przez kilka miesięcy nie możesz czegoś sprzedać i nagle jak sprzedasz to odzywa się kilka zainteresowanych osób. Zdarzyło mi się nawet że ktoś próbował przebić ofertę. Osobiście nie godzę się na takie januszowanie dla kilku złotych, ale padłem raz czy dwa ofiarą takich sprzedających i dobrego słowa o nich nie powiem.
Zachęcam również do uczciwego postępowania i jak prowadzisz handel zarobkowy ( nie zamierzam tu wchodzić w szczegóły, wiem prawo jest niejasne i dziurawe, ale jak kupujesz hurtową ilość jakiegoś towaru, by go sprzedać, to jest to handel zarobkowy) to miej tą działalność gospodarczą, kup kasę fiskalną i wystawiaj paragony. Jeśli uważasz że jest to nie opłacalne w twoim biznesie to znaczy, że ten biznes jest do d⁎⁎y. Ja też narzekam na podatki, ale im więcej będzie iść w szarej strefie, tym bardziej upierdliwe one będą.
Gość mi wyjeżdża z propozycją 700 zł za laptopa którego mam wystawionego za 1100 zł (to mniej niż ja zapłaciłem) mimo, że i nie zamierzam jakkolwiek schodzić z ceny, mam konkretne powody, potem próbuje się targować mimo tego, że wprost piszę że nie zamierzam się targować. Teraz mi wychodzi z taką wiadomością.
Właśnie zbieram się do odpisania mu, żeby najpierw pojechał zatankować i próbował wytargować paliwo po 4 zł za litr, a potem pojechał do sklepu i próbował wytargować wózek rzeczy warty 100 zł za 75 zł. Ale muszę to dobrze opisać.
@kepakpl ale wiesz że w sklepach też można się targować? W marketach budowlanych to norma. Wystarczy pokazać im że gdzieś jest taniej i zwykle przynajmniej wyrównają cenę. Nawet w głupim Auchan możesz się targować, wystarczy poprosić kierownika działu. Kupując wódkę na wesele wytargowałem lepszą cenę w Auchan niż kolega z hurtowni mi proponował…
Właśnie zbieram się do odpisania mu, żeby najpierw pojechał zatankować i próbował wytargować paliwo po 4 zł za litr, a potem pojechał do sklepu i próbował wytargować wózek rzeczy warty 100 zł za 75 zł. Ale muszę to dobrze opisać.
@kepakpl co chcesz mu tym przekazać? ze nie zejdziesz z ceny, bow markecie też nie zejdą? mozna się targować praktycznie wszędzie, chociaz w polsce nie jest to popularne. ja akurat lubię. w markecie tez mi sie nie raz udało. problemem jest raczej cena jaką proponuje oraz to, ze się zżyma, ze nie chcesz opuscic
Syndyk masy upadłości RAMA spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w upadłości z siedzibą w Krakowie ogłasza o sprzedaży z wolnej ręki następującej ruchomości wchodzącej w skład masy upadłości: