#januszebiznesu

7
288

Zaloguj się aby komentować

Ale Janusza znalazłem na #allegro xD

#januszebiznesu


Pakowanie na prezent 200zł.

Sam produkt sprzedawany jako zestaw produkt plus usługa pakowanie do wysyłki żeby nie musieć zwracać całej kwoty jak klient zwróci przedmiot.

5bc045ac-f081-4eb6-9c38-f5fa994ee054
a7d742ec-36c1-44f5-b7ac-c4e6ce461650

Zaloguj się aby komentować

Biedronka na moim osiedlu to jakieś nieporozumienie, kolejna wizyta i kolejne problemy. (Tak chodzę bo mam po drodze do pracy a Lidl na drugim końcu miasta).

Oczywiście rano do kasy zwykłej kolejka z 3 osoby a żadnego kasjera. Na sklepie z 5 pracowników palety rozkłada coby wózkiem nie szło przejechać. Postanowiłem skorzystać z dobrodziejstwa jakim jest kasa samoobslugowa. Kasuje artykuły i nagle jeb! Wyskakuje żeby poczekać na kogoś z obsługi mimo że nic takiego nie kasowałem. Jakaś baba łaskawie podeszła do zwykłej kasy i zaczeła obsługiwać ludzi, ja czekam. Wkurwiłem się, przeszedlem na kolejną kasę a tamtą zostawiłem. Znowu przy którymś produkcie błąd i kasy drą jape dwie. Poszedlem do trzeciej, zdążyłem sie skasować, zapakować i wyjść i dalej nikt tamtych odblokować nie przyszedł. Polecam samoobsługę.

#biedronka #januszebiznesu

Zaloguj się aby komentować

Siema, ostatnio mi siedzi w głowie pewien pomysł związany ze sprzedażą pewnego produktu. Wszystko fajnie, jestem w stanie wyłożyć pieniądze na start, mam działalność, by współpracować z hurtownią. Tylko nie chcę robić jakiegoś dropshippingu, chciałbym na start kupić trochę tego produktu i zacząć sprzedaż w ograniczonej ilości i pojawia się problem- nie mam gdzie go magazynować. XD W garażu stoi samochód i jest w sumie zajęty +mam obawy co do wilgoci i ewentualnych myszy, domu sobie zagracać nie będę, a nie chcę podpisywać umowy na magazyn 300m^2 kiedy potrzebuję przechować dwie europalety (to dosyć mały produkt). Jak zacząć ze sprzedażą, gdy nie ma się magazynu i nie jest się pewnym, czy to wypali? Czy jednak muszę wyłożyć mimo wszystko hajs na magazyn/hale w pierwszym miesiącu? Możecie mi polecić jakieś materiały? To dosyć świeży pomysł, nigdy się nie zajmowałem takimi rzeczami, z plusów to jestem sobie samodzielnie w stanie postawić sklep w Internecie i zintegrować go z bramkami płatności.


#sprzedaz #biznes #januszebiznesu #handel #kiciochpyta #pytanie

Zaloguj się aby komentować

Dalsza historia bujania się z serwisem Tamrona i sprzedawcą z tego wpisu:


TLDR: sprzedawca nie mial na stanie szkła ktore sprzedawał w sklepie Allegro. Nastepnie po 2 tygodniach chciał abym doplacił kilka stów bo obiektyw juz podrożał i musi dołożyć. Na szczęście wysłał szklo. Po kilku misiacach na obiektywie pojawiła sie wada. Obiektyw po reklamacji u sprzedawcy wrocił niekompletny, bez pudełka, papierów i uszkodzony. Zareklamowalem ponownie z rekojmi i zażądałem zwrotu pieniedzy.

https://www.hejto.pl/wpis/ale-sie-wkur-em-kupilem-swego-czasu-na-alledrogo-obiektyw-tamrona-u-autoryzowane


No i tak. Po dwóch tygodniach (sprzedawca upierał się ze reklamacja liczy sie dwa tygodnie samych dni roboczych od dostania sprzetu ponownie) Allegro uświadomiło mu , ze nie ma racji i jego czas minał. Dali mu jednak szanse na naprawę obiektywu ktory wysłał wczesniej do owego serwisu bez mojej zgody. W reklamacji z rekojmi nadmienilem, ze obiektyw ma byc wyczyszczony bo wrócił z syfem między soczewkami a to szkło uszczelniane.

Po dwoch tygodniach wczoraj dostalem spowrotem obiektyw. Zwrocono mi wszystkie akcesoria, osłonę, dekielki, pudelko itp.

Niestety w środku obiektywu dalej syf, ktory dostał sie tam podczas naprawy. Zrobilem zdjecia, zapakowałem w paczkomat i odeslalem i kolejny raz bo to juz prawie dwa miechy bez sprzetu który ma pracowac i zarabiać a buja sie po serwisach Tamrona na Żytniej i ciagle wraca w gorszym stanie niz go dostalem. Allegro kazało ustosunkować sie do mojej prośby, sprzedawca dalej chyba uwaza, ze rekojmia nie dotyczy jego tylko Serwisu Tamrona i przerzuca wszystko na niego. Przypominam, ze to jeden z wiekszych sklepów foto w Polsce i leci w wuja po całości. Czekam teraz na decyzje sprzedajacego ( ma na to kolejne 14 dni w których bede bez tego obiektywu) i bede dawal znac.


#fotografia #allegro #januszebiznesu

Zaloguj się aby komentować

Ja pier...e biedra to jednak stan umysłu. Wchodze wieczorem koło 21 , zrobiłem zakupy i żadna kasa nieczynna. Stoję przy taśmie z 5 minut, za mna juz z 3 osoby w końcu poszedlem na sklep i pytam kobity, ze na zadnej kasie nikogo nie ma do której mam iść bo wszystkie puste. A kobita do mnie " najlepiej to do domu" i se poszła towar rozkładać poszedlem na samoobsługową i sie skasowalem a reszta stała dalej. Powinni to spalić, zaorać i Lidle postawić


#biedronka #zalesie #januszebiznesu

Zaloguj się aby komentować

Fascynuje mnie ta polska januszerka wszelkich duzych firm. Dwa przypadki z ostatnich 2 miesiecy:


Wracajac do domu, po odbiorze bagazu na lotnisku, zauwazylem ze jest uszkodzony. Zrobilem odrazu zdjecia i pojechalem do domu wiedzac, ze moge wyslac raport przez neta. Wyslalem nastepnego dnia i jakze wielkie zdziwienie mnie dopadlo, kiedy pani z LOTu odpisala, ze generalnie to taki c⁎⁎j, bo bagaz mogl ulec uszkodzeniu w drodze do domu poza lotniskiem, a uszkodzenie powinienem zglosic na lotnisku w dedykowanym punkcie.


Odpisalem wiec, ze po 40h podrozy, w tym 18h (lacznie) lotu ostatnia rzecza, o ktorej mysle to jest spedzenie kolejnych minut szukajac jakiegos punktu, zeby cokolwiek zglaszac, a do domu mam 5 minut autem. Poza tym zdjeciu bylo zrobione doslownie kilka minut po wyjsciu z samolotu i widac na nim charakterystyczna podloge tego lotniska.


Uznali ale zabrali 10 czy 20% od wartosci, bo walizka ma rok, czy tam dwa xD


Zamowilem sztukaterie, listwy poliuretanowe do domu, kilkanascie sztuk, bodajze 2m dlugosci. Listwy przyjechaly z kartonem zlamanym w pol, wszystkie rozjebane i jeszcze jakos karton lapany na szybko tasma dpd zeby sie calkowicie nie rozjebal...

Zglosilem wiec reklamacje i po 2 czy 3 tygodniach jak sie ktos laskawie za to zabral kazali mi doslac rachunek (mimo wczesniejszego zdjecia zamowienia, itp). Koszt zamowienia niewielki, bo niecale 150zl i 30 zl przesylka.


Dzisiaj dostaje odp, ze uznali, ale tylko za przedmiot, a za przesylke nie oddadza xD no nie bede sie bil przeciez o te 30zl, ale to jest taka k⁎⁎wa januszerka najgorszego sortu, ze sie smiac chce. Oczywiscie w zwiakzu z tym bede j⁎⁎al dpd i omijal je kiedy tylko bede mogl, wiec straca duzo wiecej niz te 30zl. Wiem, nic to nie zmieni, ale c⁎⁎j im w d⁎⁎e.


Dlaczego pisze, ze to polska januszerka? Bo zalatwialem w zyciu wiele reklamacji w wielu krajach i wszystko praktycznie na gebe i od reki zalatwiane. Np. ostatnio turkish airlines zwrocilo mi pieniadze, za opozniony bagaz (2 czy 3 dni pozniej dolecial) na podstawie listy z rzeczami, ktore kupilem i cen podanych mniej wiecej.


#januszex #januszebiznesu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@n3sk nie wiem po co cenzurować nazwiska skoro oni się wypowiadają dobrowolnie publicznie za pomocą swoich prawdziwych danych.

szczerze powiedziawszy ci z nas, którzy zatrudniają (a więc są z tej drugiej strony) raczej się nie śmieją, a ja sam zaczynam coraz bardziej Januszy rozumieć.

pomijam sprawy zawodowe - ostatnio postanowiłem znaleźć osobę do sprzątania mojego domu. Wszedłem na fejsbuka, następnie na grupę w stylu „Konin praca” i napisałem takie oto krótkie ogłoszenie:

”Szukam osoby do sprzątania domu, ok. 150m2. Zaintersowanych zapraszam do kontaktu na priv.”

w ciągu godziny odezwało się ok. 80 osób. Nie miałem problemu rozmawiać o stawkach, ale:

  1. lubię wiedzieć kogo zatrudniam,

  2. zamierzam wpuścić kogoś w ma prywatną przestrzeń, więc osoba ta musi choć trochę wzbudzić moje zaufanie.


Ok. 80% osób odrzuciłem od razu (czyli osoby, które pisały do mnie wiadomości w stylu „ile płacisz?”). Jak wskazałem powyżej - miałem dość proste wymagania, więc wystarczyła podstawowa kultura osobista, wszystkie wiadomości w stylu „Dzień dobry, ile płacisz?” Traktowałem już jako OK i odpisywałem. Każda z osób dostawała ode mnie tę samą wiadomość:

”Dzień dobry. Proszę zaproponować termin spotkania w dowolny dzień roboczy w godzinach popołudniowych - omówimy zakres prac do zrobienia i ustalimy warunki finansowe.” Oczywiście najbardziej zależało mi na tym, żeby zobaczyć rozmówcę i porozmawiać choć przez 5 minut, żeby wyrobić sobie opinię.


w ok. 10% rozmów na powyższą wiadomość otrzymałem komunikat zwrotny o treści „wyp!3rdalaj”. Z pozostałymi osobami się spotkałem i wybrałem najbardziej wzbudzającą zaufanie osobę. Usłyszałem propozycję 140zl/sprzatanie, odpowiedziałem, że wolę zaokrąglić do 150 zł i zaczęliśmy współpracę - z której obie strony są bardzo zadowolone.


Co ciekawe, na fejsbuku pod moim postem wywiązała się dyskusja, że pewnie wyłudzam dane czy robię cokolwiek innego (oczywiście mało etycznego), bo prawie nikt nie otrzymał ode mnie odpowiedzi. Napisałem komentarz, że skontaktowałem się wyłącznie z osobami, które wzbudziły we mnie choć element zaufania i - o dziwo - nikt nie miał do mnie pretensji.


Także zaczynam rozumieć Januszy biznesu. Ja się w tym cyrku już nie śmieje, za to jeszcze bardziej dostrzegam, że znaczna część bezrobotnych chyba nie chce pracy (lub nieświadomie postępuje tak, żeby jej nie dostać). Z biegiem lat dochodzę do wniosku, że nie są potrzebni kolcze czy doradcy zawodowi, a „ogarnięte ludki”, które usiądą z Tomkiem czy Kasią na godzinkę i wytłumaczą podstawy postępowania z ludźmi, wizerunku, itp.


Pomijam kwestię zatrudniania w biznesie. Tu mam doświadczenie na 12 latach prowadzenia firmy i 28 pracownikach (stan zatrudnienia na 31.03.2024 r.). Jeśli chcecie, to oczywiście mogę opisać troszkę historii…

Zaloguj się aby komentować

Wczorajszy wpis @hjggfchjgfdcgfvcj o Jinhao za 50 złotych sprzedawanym za 300 złotych przypomniał mi o wkurwie sprzed kilku miesięcy. Sklep internetowy Pióropuszek sprzedaje chińczyki po cenach z narzutem wręcz po⁎⁎⁎⁎nym, a żeby tego było mało wymyśla sobie jakieś własne pie⁎⁎⁎⁎⁎ięte nazwy do tych modeli. Jinhao nie jest Jinhao, tylko Classic Script i tym podobne pierdoły. Poświęciłem trochę czasu na przejrzenie modeli z obiektywem googla. Chinole. Pozwolę sobie zaryzykować, że wszystko chinole. Sk⁎⁎⁎⁎syny pierdolone.


Najlepszym podsumowaniem tego sklepu jest JEBITNE Stawiamy na jakość zaraz obok Jinhao X850 za 50 (słownie pięćdziesiąt) złotych, które u nich nazywa się Cigaro Pro i kosztuje k⁎⁎wa 159,99 je⁎⁎⁎⁎ch polskich złotych. Się wkurwiłem.

#piorawieczne #januszebiznesu

ca2e8914-3c13-4f00-833c-75c8ce6edac7
49980335-ee82-4a3c-a989-6c9af3de4197
15e95c60-d7f5-440f-889f-f5a68f330e6e
Rozpierpapierduchacz userbar

To jest wkurw z twojej perspektywy.

Biznes natomiast na tym właśnie polega.

Czemu tak samo nie pyszczeć o o połowę towaru gonionego na np. allegro przez setki sprzedawców?

Wszystko to chiński import. Będziesz tak porównywał każdą pierdołę za 10-50zł to ci czasu na życie nie wystarczy.


Sprawa jest prosta jak budowa cepa: tyle kosztuje, bo jak się złamie to zgłaszasz rękojmię do polskiego sprzedawcy.

A jak kupisz chinola za pisiont to co, wydaje ci się że za 10zł odeślesz do chin na rękojmię lub wymianę?


Nie bronię sprzedawców, ale też ich nie demonizuję.

To bardziej kwestia rozgarnięcia kupujących, ich wygodnictwa i ewentualnej ignorancji.

Pomyśleć jak rynek sprzedaży chińskich tekstyliów wygląda w europejskich krajach przeładunkowych lub usa.


Sam teraz muszę kupić szajs od chińczyka, bo w polsce tego nie mogę znaleźć.

Tzn znalazłem, ale chińczyk to przynajmniej opisał bardzo konkretnie i wiem że to jest to czego potrzebuję, a nie będę się pałował z pisaniem do sklepu o podawanie rozmiarów ㄟ( ▔ー ▔ )ㄏ

Zaloguj się aby komentować

@hjggfchjgfdcgfvcj a może masz ochotę zapoznać się z ofertą sklepu pióropuszek?


W sumie dobrze, że mi przypomniałeś, jutro wpis zrobię, bo aż się wkurwiłem znowu

3558e821-999b-4400-8f3d-aff69a381ef5
8a4a87ef-1dd6-4d1d-bef8-101f034c5f6a

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator #mechanikasamochodowa #januszebiznesu


Dobra rzeźba nie jest zła.

Skoro zdążyły zardzewieć tzn że już długo tak działa. Nie ma co poruszać.

67e42270-4563-46e0-9c9e-6d33f1ff1ab5

@myoniwy jak masz do wyboru za darmo natychmiast a za pieniądze czekać 3 dni to naprawiasz nas szybko a poprawi się przy okazji.


A potem jak działa to nie ruszać

Zaloguj się aby komentować

Stała praca wieśniaka przydawała się szlachcicowi znacznie bardziej niż garść jego monet raz do roku. Zapewne wielu właścicieli ziemskich wymuszało coraz wyższe robocizny, grożąc, że w przeciwnym razie podwoją albo i potroją czynsze. Zdaniem historyków chłopi akceptowali takie rozwiązanie, bojąc się większych obciążeń w pieniądzu. Łatwo pojąć tok myślenia gospodarzy. Nie był on może racjonalny, ale nie był też różny od sposobu rozumowania dzisiejszych Polaków. Wielu drobnych przedsiębiorców w XXI wieku woli osobiście wykonać nawet żmudną, wielogodzinną pracę niż zlecić ją podwykonawcy, któremu będzie trzeba zapłacić. Niżej cenią własny czas i własną robociznę, niż wynikałoby z czystej, biznesowej kalkulacji. I wolą unikać oddawania pieniędzy komukolwiek, nawet jeśli przez to koniec końców mniej zarabiają.

Kamil Janicki - Pańszczyzna. Prawdziwa historia polskiego niewolnictwa


#kamiljanicki #panszczyzna #ksiazki #januszebiznesu

Zaloguj się aby komentować

Mam nadzieję, że w tym sezonie wróci normalność w turystyce. Brak bonu turystycznego zapewne zmusi te tłuste koty z branży do urynkowienia swojej działalności. Aby mieć klientów będą zmuszeni walczyć jakością oraz konkurencyjnymi cenami #turystyka #januszebiznesu #bonturystyczny

@Miedzyzdroje2005 XD, to ktoś jeszcze wierzy w to, że na wolnym rynku wygrywa jakość i uczciwość, a nie tani syf i oszuści w skali makro?

Zaloguj się aby komentować

Ale sie wkur...em. Kupilem swego czasu na Alledrogo obiektyw Tamrona u autoryzowanego sprzedawcy ( jeden z wiekszych sklepów foto w kraju). Ostatnio patrzę a w środku za soczewką na jednym z pierścieni mocujących zrobil sie odprysk na lakierze ( wada produkcyjna wynikła w trakcie). Jako że szklo na gwarancji jeszcze zareklamowałem u sprzedawcy na Allegro (sprzet za 4k wiec nie najtańszy). Jako ze o szkiełko dbałem bo to narzędzie pracy poza wykrytą wadą stan idealny, zapakowalem e oryginalny karton z instrukcja, wszystkimi papierami, foliami, dekielkami i osłona przeciwsłoneczną i odesłałem do naprawy. Sprzedawca stwierdził, ze wysyła do serwisu Tamrona, miesiąc czekania, szkiełko wraca i teraz tak:

-zapakowane w jakiś karton po czymś innym bez wypełnienia, latające luzem i owinięte w folie

-brak osłony przeciwslonecznej, dekielka przedniego, oryginalnego kartonu, instrukcji

-na przedniej soczewce wielgachna rysa na 4cm od nieumiejętnego odkrecania przedniej soczewki

-syf w srodku obiektywu mimo ze obiektyw uszczelniany to ktos nie robil tego w sterylnych warunkach i teraz w srodku lata kurz.


Wkur...iłem sie i napisałem do sprzedawcy, on twierdzi, ze tak mu wysłali i nie zagladał. Troche dziwne bo w środku pudła wizytowka i broszurki z ich sklepu więc wątpię zeby Tamron czyjeś wizytowki do paczek dorzucał. Sprzedawca twierdzi ze mam odesłać do Tamrona znowu wyśle zeby naprawili. Napisalem, ze ni chce juz miec do czynienia z serwisem, chce nowe szkło albo zwrot kasy. Znowu bede miesiac czekał a obiektyw potrzebny do pracy. Na dodatek nie mam akcesoriów i pudełka z numerem seryjnym, gdybym kiedyś chciał go sprzedać. Nie wiem, wywalili do kosza?


Najlepsza była akcja jak kupowałem ten obiektyw rok temu, czekalem na wysyłkę dwa tygodnie bo nie mieli go na magazynie po czym sprzedawca stwierdzil, ze nie wyśle dopóki nie doplace 400zł bo akurat podrozały w międzyczasie i on teraz musi dolozyc. Przypominam ze kupiony w sklepie Allegro. Dopiero po zagrozeniu ze włączę allegro do dyskusji wyslal sprzet .

Żenada. Na razie otworzylem spor i sprzedawca upiera sie o wysylke znowu do serwisu a ja zwrot albo wymiane. Jak mnie wkur...i zrobie im piekną reklamę.

#allegro #januszebiznesu #zalesie #fotografia

5c58e5c1-9772-4ba9-bb20-c12bdc010960

Wpisz numer seryjny tutaj:

https://serwis.proclub.pl/serwis-obiektywow-tamron


I sprawdź czy o takim numerze seryjnym w ogóle był tam naprawiany czy gdzieś indziej (u nieautoryzowanego serwisanta).


A następnym razem radzę wysyłać od razu do ProClub, to autoryzowany serwis. Unikniesz wtedy niepotrzebnego pośrednika, który zarówno zabiera czas jak i po drodze może coś uszkodzić przepakowując.

To nie amerykański film.

Są jakieś przepisy i sprzedającybma prawo naprawiać usterkę kilkukrotnie, a nie "ja chcę nowy na już, albo zwrot kasy!!"

Zaloguj się aby komentować

trochę #pasta ale mam autentyczny problem ze starym


otóż mój stary jest taką trochę złotą rączką i lubi pracować.

tak, dobrze czytacie - LUBI PRACOWAĆ

do tego stopnia, że wyremontował obcemu typowi dom

za darmo

tzn za koszt materiału

myślę że strasznie go matka wkurwia


i teraz uwaga, najlepsze


to nie jest tak, że ziomek zrobił mojego starego w c⁎⁎ja xD

otóż mój stary z czasów PRLu ma traumę po skarbówce

i boi się, że go dojadą jak weźmie 5k za fuchę w gotówce xD


pytanie: jak to poprawnie rozliczyć? umowa o dzieło między osobami fizycznymi? https://www.e-pity.pl/umowa-o-dzielo/ #ksiegowosc #podatki #biznes i reverse #januszebiznesu

Zaloguj się aby komentować

Szukania dupowozu ciag dalszy. Przyjezdzam do typa, furka całkiem całkiem, mowie ze sie chcialem przejechac w takim razie na diagnostyke ale widze, wskazówka paliwa opiera się juz o czerwone. Chłop do mnie, ze jak chce jechać to musze mu zalać za 50 zł na stacji po drodze Mówię że chyba sobie zartuje a on do mnie, ze ludzie przyjezdzaja i się wożą a potem nie kupują, on nie bedzie nikomu paliwa sponsorowałXD. Dobrze ze tylko kilka km do niego miałem wiec skonczylo sie na obejrzeniu.


#motoryzacja #samochody #januszebiznesu

@adam_photolive Kiedyś sprzedawałem Passata i kupujący pytał błagalnie przez telefon, czy opuszczę mu (i tak niską) cenę o 200 złotych, żeby mógł sobie zatankować w drodze powrotnej. Zgodziłem się, bo zależało mi na szybkiej sprzedaży auta.

Jaki był zaskoczony, kiedy czekał na niego Passat zatankowany do pełna.

Więc nie każdy właściciel Passata jest Januszem.

@Pan_Buk @VonTrupka

Do umowy wpisujcie tez godzine sprzedazy auta.

Nie raz i nie dwa nowy wlasciciel powoduje dzwona i idzie to na konto poprzedniego wlasciciela- a wowczas skladka rosnie, a chyba nikt nie chce pokutowac za cudza glupote?

Zaloguj się aby komentować

Kupowanie samochodu w tym kraju to jakaś chora rzecz. W ogłoszeniu wóz ponoc stan igła, dzwonię a koleś mi potwierdza ze nie ma sie czego czepić. Przyjeżdżam, wsiadam w auto, w srodku wali fajami, mowie że pisał że ponoć nie bylo palone. No nie było- ale akurat sobie zapalił dzisiaj tamXD. Sprawdzam szyby, wciskam przycisk a szyba wpada do środka, z jednej strony tapicerka w drzwiach w innym kolorze niz z drugiej. Facet twierdzi ze to od słońca wyblakło bo jedna stroną zawsze parkował. Wjechałem na kanał bo akurat miał a pod spodem wodospad z oleju. No wczoraj było sucho twierdzi. 60 km przejechane na darmo.


Kolejne auto, stan igła ponoć, kobita sprzedaje zadbane. Lusterka nie działają, szyby nie działają - ona tak jeździła 10 lat i nie ruszała nie przeszkadzało jej. Mówię dobra, tyle mogę dołożyć. Wjezdzam na diagnostykę (50zl w d⁎⁎e za sprawdzenie) i mechanik mi mowi zebym to zabierał bo dowod weźmie. Katalizator wycięty, oslony przegubów pourywane i olej się leje. Laska jeszcze do mnie z pretensja i sie rzuca ze wybrzydzam, dzwoni do brata on mi wyjaśni ze tak mozna jezdzic s przegląd u jej kolegi mi moga zrobić.


Nastepne auto, koles sie zarzeka ze nie handlarz. Przyjeżdżam a tam na placu z 10 aut na sprzedaz i juz ludzie oglądają. Mówię ze ponoć nie handluje tym to mowi ze to syn sie bawi trocheXD i historia ze już to auto jak wystawił to z warszawy dwie osoby dzwonily i ponoć jada po niego, ktory pierwszy dojedzie to zabiera. Oczywiscie auto złom.


Nastepny mi mowi, ze jak chce sie przejechać to muszę zalać mu za 50zł Mowie ze chyba se jaja robi. To z łaski zalał mi za 20zł bo przecież wiecej szkoda. Oczywiscie zawieszenie stuka jak Łysy z brazzers laski.


I nie wymagam cudów za 10 tys ale k⁎⁎wa chociaż by takiej januszerki nie odwalali.


#samochody #motoryzacja #januszebiznesu

Dla odmiany ja szukałem czegoś dla mamy 2 miesiące temu. Skończyło się na Fiesta mk8 2019, 15tys przebiegu od starszego Pana (87 lat), pierwszego właściciela z historią auta w ASO i jakieś 15k poniżej ceny rynkowej.

Rok wcześniej szukałem czegoś takiego dla żony tylko do 100k - nie było opcji by znaleźć coś sensownego, same ulepy. Skończyło się zakupem z salonu i dołożeniem 40k do kwoty

Tymczasem kupowanie auta od Polaków w Australii.... Miesiąc temu dostałam propozycję pracy, ale jednym z warunków zatrudnienia był dowód posiadania samochodu, a nasze wspólne auto z chłopakiem jest formalnie kupione i zarejestrowane na niego. Szybki telefon do mechanika z Polski, który czasem pośredniczy też w sprzedaży. Tanie, miejskie autko na już - może coś słyszał? Tak, właśnie ma takie na sprzedaż po jakimś Polaku który niedawno wyjechał z Australii. Duży przebieg, ale mechanicznie w bardzo dobrym stanie, tylko lakier gdzieniegdzie widział lepsze czasy. Przyjechałam obejrzeć i się przejechać - kupiłam autko bez wahania i przez ostatni miesiąc zrobiłam nim bezproblemowo 3 tys. km, pracę też dostałam, a Polonia w Australii kolejny raz poratowała wsparciem, w miłej, uczciwej atmosferze :-) A nawiązując do wcześniejszych komentarzy o kupcach Mokebe - po dwóch latach w Australii uznałam że chyba najwyższa pora sprzedać mój samochód zalegający w Polsce i za pośrednictwem moich rodziców poszedł do handlarza na rynek afrykański, ciekawa jestem jak się potoczyły losy tamtej toyotki, to juz prawie trzy lata...

Powodzenia z zakupem auta!

@adam_photolive mnie jak dzban Miras handlarz wnerwił, to założyłem mu profil w mapach Google, żeby każdy klient jadący pod ten adres miał świadomość, że typ nie jest osobą prywatną, tylko cwaniakiem, który wmawia, że suchutki wóz był cieply, bo wrócił z myjni, a kontrolka poduszek to przez kostkę się swieci ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Koleś nie umie w internety, to jakiś mega burak zadufany w sobie, wystarczy przeczytać jego oświadczenie albo to co pisze do zwolnionej dziewczyny

d1d6f10e-d968-46d6-aa01-519b7c1afbd6
e87ab188-d162-4b54-8b9b-88f632cb6b90

@Gepard_z_Libii Daro nie kuma, że nie jest właścicielem firmy z nadania Boga, tylko takim samym człowiekiem co jego pracownicy, tyle że na innym stanowisku pracy. Jednym z jego obowiązków jest weryfikować ludzi przed zatrudnieniem i unikać katastrof wizerunkowych przy kończeniu współpracy. Widać swoich obowiązków już tak nie pilnuje.


Bycie właścicielem firmy wiąże się z ryzykiem. Mam nadzieję że M3 syna spłacone albo że klientów pozyskują poza internetem.

@Gepard_z_Libii 

Kiedyś pracowałem na podobnym stanowisku, ale jeszcze do tego byłem konsultantem.

Profil tej działalności to niemal w całości pośrednictwo i dropshipping. Jeżeli ktoś chce gadżety reklamowe, to w większości są to towary ściągane od midocean i z tego co mi się wydaje to największy dostawca w Europie.

Taka ciekawostka

Zaloguj się aby komentować