#hejtowyznanie

0
10

Ajajaj, miewacie takie dni, kiedy nie jesteście z siebie dumni? Ja mam dzisiaj taki dzień. Ale czasami to nie jest jeden dzień. Czasami to jest jakiś kompletnie zjebany temat. Bardzo by się chciało wpasować w jakiś schemat, ale no... nie zawsze się udaje. I jest ten wyrzut sumienia. Aj, chciałbym, aby było tak albo inaczej. Albo że zjebało się po całości.

Np. w temacie związków... Tak to czasem bywa. Akurat nie mówię o sobie, ale dajmy na to taki przykład, że ktoś bardzo chciał mieć rodzinę. Bardzo się starał i nawet przez chwilę mu się to udało, ale zjebał po całości i rodzina się rozpadła jak domek z kart. I taka osoba by chciała, aby wszystko było na swoim miejscu, ale poza chcieniem? Po prostu nie wychodzi. I jest niefajnie.

Albo przypadek, że ktoś chciałby znaleźć swoje miejsce w społeczności. Żeby ludzie go mijali na przykład na ulicy i mówili „dzień dobry", bo wykonuje jakąś ważną społecznie pracę — ale nie wychodzi, bo z jakiegoś powodu zawodowo się nie układa.

No i to są takie przypadki. Że bardzo byśmy chcieli wieść normalne życie, ale z jakiegoś powodu nie udaje się i trzeba rozwiązywać problemy naokoło. Dobrze, że chociaż często udaje się znaleźć jakieś wyjście z problemu.

Albo alkoholizm czy inne narkotyki. Czasami ktoś z nas wpadnie w to gówno — i jak z tego wyjść? Czasami się udaje, a czasem nie. I części życie się wali po całości. Znowu przykład, że człowiek by chciał żyć normalnie jak inni, ale jednak to życie podkłada nogę i pokazuje siusiaka — to prawie jak bliski kontakt z transwestytą: wszystko jest fajnie, a tu nagle c⁎⁎j.

I tak, moi drodzy, czasami c⁎⁎j to wszystko. Pozdrawiam was cieplutko i miłego wieczoru.


#zalesie #hejtowyznanie

@DexterFromLab Wszystko, co napisałeś, to złe nastawienie.

Zamiast wyluzować, to brzmi jak ciągłe naciąganie łuku pod tylko jeden cel, a ten łuk później sam strzela w losowym momencie i pudłuje.

Można korzystać z łuku inaczej i nie celować tylko w jedno miejsce, ale pod wiele różnych celów – mniejszych, bliższych i nie naciągać niczego za bardzo.

Związek nie wyszedł? To można docenić samotność i wolny czas na różne inne swoje zainteresowania.

Na etacie nie wychodzi? To można założyć własną działalność.

Nałogi drążą ciało? To można spróbować wielu metod, wyciągać z nich wnioski i opracować własną metodę, skomponowaną pod siebie (miałem problemy z nadwagą, słodyczami, a teraz potrafię sterować swoją wagą jak regulator PID).

Spodobała mi się osoba z siusiakiem między nogami? A niech sobie go ma, przecież mi się i tak ta osoba podoba, a że już wiem po sobie, jak taki sprzęt obsługiwać, to będzie git i mam gdzieś opinie innych na ten temat.

Zaloguj się aby komentować

Miesiąc remontu własnymi siłami i dzisiaj wielki finał - przeprowadzka do nowego mieszkania.

Jestem wykończony, przede mną jeszcze ogarnięcie starego mieszkania by wystawić je na sprzedaż.

Wykończony, bolą mnie plecy, nogi, komoda z litego drewna oraz terrarium dały popalić.

Tyram w tym nowym mieszkaniu od końca stycznia - dwa tygodnie wolnego, a później po godzinach, od półtora miesiąca nie miałem dnia wolnego.

Jest jednak zadowolenie. Wreszcie!

Dzieciaki przeszczęśliwe, bo mają wykładzinę w ulice i rzeczki, lotniska i co tam jeszcze tylko wymyślili dezajnerzy w Egipcie XD

Nie udałoby by mi się zrobić nawet połowy tego bez bezinteresownej pomocy przyjaciół i kumpli.

Wasze zdrowie, dzisiaj wyjątkowo, za Wasze zdrowie, białym gruzińskim winem.

#hejtowyznanie #gownowpis

Zaloguj się aby komentować

@bartek555 Oczywiście Kolega musi się wyróżnić, nie wystarczy #hejtopiwo, musi być #hejtoslub.

W prezencie ślubnym dostaniesz kubek ze sklepu xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wahałem się czy wam to wyznać. Może jest ktoś tak samo pierdzielnięty jak ja.

Na co dzień słucham jazzu, rocka - we wszelakich odmianach, czasem dobrego ambientu, czy innych dziwnych rzeczy.


Przyszedł czas, że muszę to powiedzieć!

https://media.giphy.com/media/v1.Y2lkPTc5MGI3NjExdDNpOWVvcHJ6dWo0amw4eXBvbWprOGM3ZjVhM2tkcWRtbWltbzJjMCZlcD12MV9naWZzX3NlYXJjaCZjdD1n/KBfKueAjIJV8Q/giphy.gif


Do biegania słucham remixów Krystyny Prońko. Czy ktoś ma podobny odpał? Czy ktoś podczas biegania słucha remixów Prońko?


#gownowpis #hejtowyznanie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Właśnie zrobiłem dobrze dla swojej żony. Widziałem że była zmęczona po całym tygodniu, wiec zablokowałem w jej telefonie nr do brata (mojego szwagra) żeby trochę odpoczęła od tego męczącego przygłupa. Jak się będzie pruł to zablokuje go u operatora. Spokojny weekend czas start!

#chwalesie #zalesie #hejtowyznanie #niewiemjakotagowac

@koszotorobur Jak opowiadam znajomym to nikt mi nie wierzy. Dzisiejsze telefony:

1. Ma chorego synka wiec wymyślił sobie zbiórkę. Dzwoni cały czas kto ile wplacił jak by nas to interesowało. Mówi że jakaś OSP z wioski x wpłaciła 1000zl a z wioski y 100zł i się skurwiel szyderczo śmieje ze tak mało.

2. 21:10 dał telefon dla synka level 5 (nie tego chorego) żeby zadzwonił że apel jasnogórski na tv trwam leci.

Zaloguj się aby komentować

Wiecie moje ostatnie piwo wyglądało tak.

Poszedłem sobie do baru jadłem tam kebaba i se zamówiłem alkohol , potem wyżebralem dwa papierosy. Dałem napiwku 50 zł, poszedłem do domu. Stukłem piwo w domu i się wydzieralem ( byłem już pijany) w międzyczasie sąsiad zadzwonił po policję. Stary otwiera ja krzyczę na rozwalone piwo policja podchodzi do mnie pyta jak się nazywam. Mówi że mnie zabierają , stary ich nie zatrzymuje. Miałem w kieszeni tylko 10zl, portfel z dokumentami wywaliłem jak zobaczyłem policję. Podałem im jakieś dane. Zabrali mnie na komendę. Chwilę poleżałem, nikogo tam nie było . Potem się zaczałem modlić na kolanach. I przyszedł policjant powiedział że tu się nie można modlić. Potem drugi przyszedł że mnie zabierają do innej komendy. I mnie zabrali w kajdankach, nic nie zrobiłem, nie wiem po co te kajdanki. Strasznie ściśnięte były. Pojechaliśmy do miasta oddalonego 43 km ( do innego powiatu mnie zawieźli). Na drugi dzień mnie wypuścili. Ja miałem tylko 10 zł , nie miałem dokumentów, ani kluczy, ani telefonu. Wyszedłem o 6 rano. Szedłem z buta po znakach , nie starczyło mi na autobus. 30 km przeszedłem a 13 km mnie koleś podwiózł, złapalem stopa. Młodo wyglądam jak na 35, więc myślał że mi autobus szkolny uciekł i tak do mnie powiedział, nie zaprzeczyłem. Chciałem żeby mnie tylko podwiózł i żeby mi nic nie zrobił. Wieczorem o 22 byłem już w domu. Od tamtej pory już nie pije #zalesie #hejtowyznanie #gownowpis #jebacpolicje

Zaloguj się aby komentować