#heheszki ostatni piąteczek wakacji.
na szczęście zaraz się zaczyna szkołda
#rodzicielstwo

#heheszki ostatni piąteczek wakacji.
na szczęście zaraz się zaczyna szkołda
#rodzicielstwo

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #memy #humorobrazkowy #bekazpisu #jebacpis #bekazprawakow #snussolini #polityka #heheszkipolityczne

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wyjeżdżam w Buczy. Po tym co zobaczyłem nie będę mógł już normalnie spać
#pdk #heheszki #heheszkiwojenne


Zaloguj się aby komentować
Woda i cień, w dupach się komuś poprzewracało, chcecie mieć komunizm?
#heheszki #polityka #usa #bekazprawakow

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@30ohm Trudno znaleźć kogoś, kto świadomie nie obejrzał choć jednego anime (pomijając seriale z dzieciństwa w stylu Dragon Ball, Pokemon, Czarodziejki z Księżyca czy Pszczółkę Maję).
Pod wspólnym hasłem "anime" jest ogrom tytułów tak różnych, że lubiąc jedne można nie lubić innych. Same gatunki dzieli się przede wszystkim ze względu na grupę docelową, a dopiero po tym na gatunki.
Dlatego jeśli lubisz tytuł z jednego gatunku wcale nie oznacza, że polubisz inne ze względu na różną grupę docelową. Każdy pewnie kojarzy Czarodziejkę z Księżyca, która wpada w gatunek "magicznych dziewczynek". Ale nie powinieneś puszczać tego dziecku, któremu spodobał się ten serial czegoś pokroju Puella Magi Madoka Magica gdzie mimo początkowych podobieństw i lekkiej kreski jest to brutalny dramat psychologiczny.
Wiem, że odpowiadam na mema ale pamiętam zanim obejrzałem pierwsze anime to kojarzyło mi się ono z dziecinnością, trochę z obciachem, dwuznacznymi scenami. Z czasem doceniłem jak wielki wybór jest w tych animacjach, jak dobry popis potrafią dać aktorzy głosowi i jak dobrze dopracowane potrafią być tytuły czy przedstawione historie.
@Themamduzopieniedzy Oczywiście mogłeś nie widzieć innych tytułów ze świadomością, że oglądasz anime ale jest mnóstwo produkcji, które są już bardziej częścią mainstreamu i nie jest to taki niszowy gatunek jaki był gdy sam byłem jeszcze dzieckiem.
Pomimo braku znajomości innych dzieł niż Dragon Ball możesz mieć bardziej dojrzałą opinię niż ja miałem zanim obejrzałem swój pierwszy świadomy tytuł i nie koniecznie będziesz to traktował jako treści dla dzieci, obciach czy dwuznaczne animacje z rysowanymi dziewczynami.
Nie wiem jak reszta ale mam wrażenie, że od dawna nie ma już w internecie hejtu na osoby oglądające anime. W sensie w najmłodszych pokoleniach stało się to po prostu normalne, jedni oglądają seriale Netflixa inni anime a jeszcze inni piłkę nożną czy inny sport i wywalone. Ten mem z posta jest bardzo stary.
A w moim pokoleniu (gen z) albo w waszym (millenialsi) to mi się wydaje, że na ten moment pojawiły się dużo gorsze grupy ludzi którymi bardziej gardzicie niż mangozjebami. Mam na myśli te wszystkie dzieci tiktoka, fanów patostreamów i famemma, ludzi bezmyślnie zapatrzonych w zjebanych influencerów z instagrama, psychofanki kpopu itp. Dużo by wymieniać. Po prostu mangozjeby na ich tle wydają się w miarę normalni xD.
No i jeszcze dochodzi fakt, że mangozjeby z Gen Z czy Millenialsów są już od dawna dorośli więc zachowują się mniej zjebanie mimo "zjeby" w nawie xD.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzień 294., strona nr 217
Młody menedżer ukradkiem wybrał z kont firmy, w której pracował, ćwierć miliona dolarów i wszystko stracił, usiłując zarobić na spekulacjach giełdowych. Gryzł się potem, że sprawa lada moment wyjdzie na jaw. A gdy jeszcze porzuciła go jego śliczna małżonka, myślał już tylko o samobójstwie.
Udał się na odludzie, stanął na wysokim moście nad głęboka rzeką i już miał skoczyć, gdy ujrzał w pobliżu starą jędzę, która zaczęła go odwodzić od samobójstwa.
- Jestem czarownicą - poinformowała starucha. - Mogę spełnić twoje trzy życzenia.
- Mnie już nic nie pomoże - odparł zdesperowany mężczyzna i zwierzył się babie ze swoich udręk.
- Przecież nie ma problemu - stwierdziła jędza. - Abrakadabra: firmowe fundusze wpłynęły znowu do banku. Abrakadabra: twoja żona wróciła do domu i już zawsze cię będzie kochała. Abrakadabra: twoje własne konto w banku powiększyło się o pół miliona dolarów!
- Czuję się bardzo zobowiązany - dziękował zdumiony niedoszły samobójca. - Jak mogę się za to wszystko odwdzięczyć?
- Spędź ze mną noc w łóżku - rzekła starucha, szczerząc bezzębne dziąsła.
Była wprawdzie odrażająca, lecz mężczyzna przemógł swoje wśzelkie opory, dedukując, że nie będzie to w końcu zbyt wysoka cena za otrzymany właśnie ratunek.
Następnego ranka, gotując się już do wyjścia z motelu po wspólnie spędzonej nocy, starucha zapytała młodego kochanka:
- Synu, ile masz lat?
- 30 - odrzekł.
- I ty jeszcze wierzysz w czary?!
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
W pewnej parafii, na wsi był pijak. Nie byłoby w tym nic dziwnego,
gdyby nie to, że cała wioska nie piła, a on owszem. Tak jest - w
Polsce na wsi nie pili oprócz jednego. Tak więc ten pijak działał
wszystkim na nerwy, a zwłaszcza miejscowemu proboszczowi. I tak
pewnego dnia proboszcz spotkał pijaka nad rzeką. Podszedł do niego
i grożąc palcem powiedział:
- Synu, za dużo pijesz! Chodź, ochrzczę Cię w wodzie niczym Jan, a
wtedy odnajdziesz Jezusa.
A że proboszcz na wsi ma autorytet, to pijak się zgodził. Zresztą i
tak był w takim stanie, że nie bardzo mógł protestować. Weszli więc
po pas do rzeki, a proboszcz chwycił
pijaka za kudły i sruuuuu... jego głowę pod wodę. Potrzymał go tam
z 5 sekund, wyciągnął i pyta:
- Synu, czy odnalazłeś już Jezusa?
Na co pijak czknął i pokręcił przecząco głową. Wtedy ksiądz znowu
go pod wodę. Tym razem na 10 sekund. Po czym wyciąga go i pyta:
- Synu, czy odnalazłeś już Jezusa?
Pijak pociągnął nosem i znowu pokręcił przecząco głową. Wtedy
proboszcz się wkurzył chwycił go za łeb i do wody. Na pół minuty!
Następnie wyciąga go i krzycząc pyta:
- SYNU! CZY ODNALAZŁEŚ JUŻ JEZUSA?!
Na co pijak podniósł palec do góry, wypluł wodę i spokojnie
zapytał:
- A jeszt ksiąc pefien, sze tu wpadł?!
#heheszki #dowcipyzklamra
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować