Co prawda sieć ta pojawiła się w 2001 roku, ale gdyby ktoś robił podsumowanie lat 90. to klamrą zamykają rozdział o problemach społeczno-gospodarczych Polaków powinna być ta nieszczęsna sieć sklepów. Klienci mieli świadomość, że sklep sprzedaje najgorszą możliwą padlinę do spożycia, a warunki pracy pozostawiają bardzo wiele do życzenia, ale bieda zmuszała wielu do robienia zakupów w tejże sieci. Na sam widok loga człowiek dostaje zgagi oraz bólu serca ( ͠° ͟ʖ ͡°)
Kojarzę jakiś reportaż o szajsie, który się tam wydarzał - typu że na mięsnym jak już była myta lada, to się zdarzyło że np. proszek do mycia się rozsypał na mięso, to tylko je lekko wytarli ściereczką i dalej poszło na sprzedaż. To był lider szajs i jeszcze globi.
Mam wrażenie że to właśnie wtedy, przez te sklepy pojawiło mi się w głowie żeby nie kupować najtańszej coli po 60gr za 2l i do niedawna miałem te opory przed np. biedronkową Top Colą, co dzisiaj jest bezpodstawne. Kupowanie Coca Coli czy Pepsi to frajerstwo, inne marki są co najmniej równie dobre, a dużo tańsze.
Mili Państwo, wchodzi człowiek na Insta, chce sobie pooglądać śmieszne filmiki z szopami dla relaksu, a tu wyskakuje red. Jankowski i krzyczy, że śpimy na węglu i trzeba go wydobywać.
No to specjalnie dla redaktora mały wypis kosztów wydobycia węgla kamiennego w Polsce:
żeby górnik w Polsce dotarł do przodka trzeba go wysłać kilkaset metrów pod powierzchnię Ziemi (niekiedy nawet ponad kilometr). To wymaga budowy i utrzymania infrastruktury: nie tylko tej komunikacyjnej, ale też podtrzymywania i ochrony życia. A to kosztuje.
sam dojazd i powrót z przodka potrafią zająć godziny. Wliczają się one do czasu pracy, więc górnicy realnie pracują stosunkowo krótko. To ma wpływ i na zatrudnienie, i na efektywność pracy. No i to kosztuje.
górnicy w Polsce pracują na bardzo uprzywilejowanych warunkach, które sprawiają, że ponad połowa kosztów kopalń to koszty pracy. Barbórka, nagrody roczne, deputaty, ołówkowe, karpiowe, 14. pensje, posiłki regeneracyjne, utrzymanie związków zawodowych - to wszystko tworzy olbrzymie obciążenie finansowe. Ale sprawia, że płace w górnictwie są najwyższe w przemyśle. Ale to kosztuje.
to nie wszystko - górnicy kopalni państwowych wywalczyli model pracy od poniedziałku do piątku. Ale to rodziło problemy: zatrzymywanie i wznawianie pracy maszyn na dwa dni rodziłoby gigantyczne koszty. Rozwiązano to albo dodatkowymi pensjami za weekendowe szychty (+100% i więcej) albo outsourcingiem - w kopalni zatrudniano załogi „weekendowe” od prywatnych podmiotów, które często składały się… z tych samych pracowników, którzy pracowali w tygodniu. Możecie sobie tylko wyobrazić, ile to kosztuje.
co więcej, większość polskich kopalń (poza prywatnymi i Bogdanką, która przez lata była prywatna) jest skrajnie niedoinwestowana, bo zyski z lat świetności dosłownie przejedzono - co wymusiły związki zawodowe. Chronicznie brakowało też sprawnych menedżerów z dostatecznie silną pozycją. Pojawiły się zapóźnienia idące w dekady. To kosztuje.
do tego trzeba dodać fakt, że polskie kopalnie są na ogół podwójnie niebezpieczne - silnie zametanowione i położone w terenach zurbanizowanych. Łatwo o katastrofę, taką czy inną. A to kosztuje - często życie.
I dlatego, Kochani, wydobycie tony węgla średnio w Polsce kosztuje ok. 1000 złotych. Od 2010 roku jesteśmy importerem surowca netto. Wydobycie jest najniższe od 80 lat. Szansy na radykalną poprawę nie ma.
Możesz tłumaczyć, rzeczowo wyjaśniać a taki pisior powie tylko bla bla bla, tusk, niemce, tefauen, geje chrum kwiiii. I taka to dyskusja z motłochem co wie lepiej.
#glapa to jest jednak fachowiec. Z takiej straty chciał zrobić zysk i sfinansować #safe
Adam Glapiński poinformował podczas konferencji prasowej w czwartek, że wynik finansowy NBP za 2025 r. był ujemny — strata wyniosła 35,7 mld zł. Ostatni raz NBP wypracował zysk w 2021 r.
@ArmandoNumber5 zdaniem kilku księgowych, z którymi współpracuje, to jest błędna interpretacja słów Ministra, która może wyjść bokiem - nie poniesiesz odpowiedzialności, za błędy lub nie wysłanie na czas. Ale za całkowite olanie i nie wdrożenie systemu, już raczej tak.
@Marchew kilkanaście firm, z którymi współpracuje, weszło na luzie i wysyłają. Aczkolwiek, mój lokalny dostawca internetu, wczoraj wysłał bez i na moje pytanie, odpowiedział, że mają opóźnienie, wdrożą na koniec miesiąca - mieli jakiś autorski system.