#fotografia #fotografiamobilna , trochę #astrofotografia #koscielisko #gory #fotografiaamatorska

#fotografia #fotografiamobilna , trochę #astrofotografia #koscielisko #gory #fotografiaamatorska

Zaloguj się aby komentować
22.11 wschód słońca na górze Śnieżnik. Mocny wiatr w porywach do 50 km/h przeszywał ciało. Palce przymarzły przez podwójne rękawiczki ale było warto. Wyście od parkingu z Międzygórza o 4:16, spora pętla dookoła góry, łącznie wyszło 30 kilometrów w pięknej białej scenerii.
#gory #podroze #trekking #zima




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
Postanowiłem się podzielić zdjęciem, które niedawno znalazłem. Przedstawia ono SdKfz 164 Nashorn tudzież Hornisse w Alpach ( w tle najwyższy szczyt Austrii Grossglockner)
Zdjecie wykonane mniej więcej z tego miejsca: https://maps.app.goo.gl/V9ef1yWgHb86c6jd8
Polecam pokręcić sie po okolicy bo jest przepiękna.
#ciekawostkihistoryczne #historia nieśmiało #gory #iiwojnaswiatowa

Zaloguj się aby komentować
Książeczka wyrusza dziś w drogę na weryfikację
#zielczanwgorach #koronagorpolski #gory


@Ragnarokk to prawda, chociaż mają w tym trochę racji, że książeczka to fajna pamiątka - ale mogliby zrobić to elektronicznie z uploadem zdjęć, a kwestię papierowej wersji pozostawić do wyboru. Niestety wszystkie te organizacje to żyją w latach 90 jeszcze, to samo jest z GOT PTTK, nastukałem tam kilkaset punktów, ale w końcu nie chciało mi się weryfikować i nigdy żadnej gotki nie odebrałem
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Nocne tuptanie w #piechurwedruje
---------
Miejsce: Lubogoszcz (Beskid Wyspowy)
Data: 19/20 października 2024 (sobota/niedziela)
Staty: 14.5km, 4h, 650m przewyższeń
Na Lubogoszcz można wejść czterema dostępnymi szlakami: czarnym, zielonym oraz czerwonym od Mszany Dolnej, lub czerwonym od Kasiny Wielkiej. Tym razem zdecydowaliśmy się z tatą na czarny i w godzinach wieczornych wyruszyliśmy w drogę spod stacji benzynowej, przy której zostawiliśmy samochód.
Początkowo trasa prowadziła przy ulicy, a następnie wznosiła się między osiedle domków jednorodzinnych. Wkrótce kroczyliśmy już w ciemnym lesie po ścieżce usianej opadłymi z drzew liśćmi. Mimo, że droga była typowo leśna, to co jakiś czas widać było studzienki kanalizacyjne, a niebawem wyjaśniło się, skąd się tam wzięły - naszym oczom ukazała się dość duża baza, nazywana Bazą Lubogoszcz, należąca do Krakowskiego Szkolnego Ośrodka Sportowego. Z ciekawostek, jej historia sięga trzeciej dekady XX wieku, a została założona przez Amerykanów jako miejsce wyjazdowe dla Young Men's Christian Association. Tak, chodzi o sławne YMCA znane z przekornej piosenki Village People.
Minęliśmy bazę i kontynuowaliśmy wspinaczkę na Lubogoszcz Zachodni. Droga nie wyróżniała się niczym szczególnym i może dlatego w pewnym momencie zaczęła mi się dłużyć. Ostatecznie dotarliśmy na pierwszy ze szczytów, który znajdował się dosłownie kilka kroków od głównej ścieżki. Przy tabliczce z nazwą szczytu była pojedyncza ławka, na której przez chwilę przycupnęliśmy.
Od tamtego miejsca trasa na Lubogoszcz była już czysto spacerowa, z niewielką ilością przewyższeń. Po północnej stronie słychać było uciekające stada spłoszonych przez nas saren, które swoimi kopytami roztrącały na boki zeschnięte, szeleszczące liście.
Na Lubogoszcz dotarliśmy na kilka minut przed północą. Poza wieloma ławkami i ławami oraz miejscem na ognisko, znajdował się tam sporych rozmiarów krzyż. Polana, jeśli tak można to nazwać, była otoczona lasem, więc poza skrzącymi się nad nami gwiazdami niewiele mogliśmy zobaczyć. Szkoda, że nie było tam wieży widokowej - miejsca na takową było dość, w bliskiej okolicy żadnej nie ma, myślę, że byłoby to coś fajnego.
Po przerwie na gorącą herbatę i bułkę ruszyliśmy w drogę powrotną. Wracaliśmy dla odmiany czerwonym szlakiem, jednak gdybym miał iść tą trasą znowu, to zdecydowanie wybrałbym ponownie czarny, a to z względu na końcówkę. O ile przez las, a następnie przez rozległe pola oferujące widok na sąsiednie szczyty szło się przyjemnie, to po ich opuszczeniu czekała nas (na mój gust) zbyt długa droga powrotna asfaltem - jakieś 2 km marszu.
Ogólnie jednak wyprawa się udała i na ten moment podejście czarnym szlakiem wydaje mi się najlepszym z tych, które są dostępne z Mszany Dolnej (zielony jest najgorszy, bo najdłużej prowadzi asfaltem). Jeśli czerwony z Kasiny Wielkiej okaże się lepszy, to na pewno dam znać.
#gory #wedrujzhejto #wycieczka #beskidwyspowy #fotografia





@LondoMollari Na Babiej zawsze tłoczno i pizga złem, więc dobrze mieć coś ekstra ciepłego, żeby na szczycie założyć podczas czekania. Możesz sobie obczajać warunki na mountain-forecast , żeby była dobra przejrzystość i stosunkowo małe podmuchy (najlepiej sprawdzać na dwa dni do przodu, dłuższe prognozy zwykle zawodzą).
Zaloguj się aby komentować
Walka jesieni z zimą i moja z lenistwem.
I test termosa za 23zł z aliexpress. Plus: trzyma wrzątek parę godzin. Minus: trzyma wrzątek parę godzin i nie można pić z gwinta gdy zapomni się kubka. Zrobiłem sobie Ice Tea ze śniegu.
Pindelówka (Przyborów) - Mała Mędralowa - Wielka Mędralowa - Tabakowe Siodło - Borsucze - krzakami na Głuchaczki - Pindelówka.
#gory





Zaloguj się aby komentować
#fotografia #gory
Zima próbuje wytargać góry jesieni. Walka trwa, a ja się przyglądam z zachwytem.

Zaloguj się aby komentować
Za nami Velkofatranska Magistrala na Słowacji
#podroze #slowacja #gory #trekking





@Piechur wręcz idealne, szliśmy od 9 do 11 listopada, dopiero w dolinie gdy schodziliśmy do Starych Hor zrobiło się zimno i mrocznie, a tak przez trzy dni idealna pogoda, owszem w nocy przymrozki i nocleg w "utulni" bez dobrego śpiwora byłby męczący, ale i tak było super, chociaż można się zdziwić, że o takiej porze roku brakuje wody.
Zaloguj się aby komentować
Jak to w komentarzu ktoś fajnie napisał, łączne IQ rodziców wynosi 55 #wiadomoscipolska #gory

Zaloguj się aby komentować
I jeszcze ujęcie ze Śnieżki dzisiaj, ze starlinkami w tle.
foto: Mateusz Frycz
#fotografia #sniezka #swietoniepodleglosci #starlink #gory

Zaloguj się aby komentować
Dlaczego samoloty nie latają nad Tybetem?
Dlaczego samoloty omijają ten region na swoich trasach, zamiast polecieć nad nim, krótszą trasą?
Tybet to obszar geograficzny o średniej wysokości 5000 metrów nad poziomem morza. Kabiny nowoczesnych samolotów pasażerskich są hermetyczne. Gdy w tym systemie ciśnieniowym wystąpi awaria, najpierw aktywowane są maski tlenowe, aby umożliwić pasażerom oddychanie. Jednak pojemność systemu tlenowego wystarcza średnio na 15 do 20 minut, dlatego gdy w systemie ciśnienia kabiny wystąpi awaria, piloci muszą zniżyć samolot do wysokości ok. 3000 metrów.
W większości części Tybetu wysokość gór znacznie przekracza 3000 metrów, dlatego fizycznie nie ma tam warunków, w których samoloty mogłyby bezpiecznie zniżać się do takiej wysokości w sytuacjach awaryjnych.
Ponadto, gdy jeden z silników samolotu dwusilnikowego ulegnie awarii, samolot również musi zniżyć się do określonej wysokości, aby móc dalej bezpiecznie lecieć.
#ciekawostki #samoloty #tybet #lotnictwo #gory
Zajumane z insta flight.everyday

Zaloguj się aby komentować
#fotografia #gory
W siaomi zepsuł mi się autofokus i jest za⁎⁎⁎⁎ście.

Zaloguj się aby komentować
Żeby nie było, że se chłop siedzi i po parkach piwo pije, to dziś szybki wypad na Uklejną
#piechurnatrasie
#gory #wycieczka #noc

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Glossop
Glossop
Wycieczka fajna, ale chyba ostatnia w tym sezonie. Niekorzystnie wybrałem wrzosowiska i trzeba było trochę cierpieć, ale przynajmniej nie padało. Jeszcze zahaczyliśmy o miejsce katastrofy B-29 Overexposed z '48.
#gory #wycieczka




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Szukam zegarka dla Teścia, musi miec:
- GPS do zapisu tras
- wysokościomierz do informacji gdzie się znajduje na szlaku
- mierzenie tętna plus minus
Patrzyłam na garminy, ale widzę same drogie, powyzej tysiąca. Ile musielibyśmy wydac, żeby taki zegarek serio miał sens?
Teściu ma 60+ lat, całe życie chodzi po górach, to jego praca i pasja- dlatego zależy nam na powyższych funkcjach w zegarku. Zegarek może być typu chińczyk, byle miał aplikacje lub obsługę w polskim języku.
#gory #elektronika #pytanie #garmin (?)
@MoralneSalto wysokościomierz to taki bajer bardziej, czasem mierzy dobrze, czasem źle, nie ma reguły. Ja mam w Garminie atmosferyczny i dobrze jest go skalibrować na punkcie, na którym jest znana wysokość. Jak wchodziłem z Kuźnic na Kasprowy to pomylił się o jakieś 30-40 metrów na wzniosie 980m, czy to dużo, czy mało to musisz sama ocenić.
@Ragnarokk bardziej mi o to chodzi, żeby @MoralneSalto przemyślała, czy to musi być element niezbędny. Ja kupowałem, bo ciągle w górach jestem, więc się na pewno przyda, a teraz patrzę na jego wskazania bardzo rzadko. Dużo częściej korzystam w zegarku z navi + mapa ze szlakami PTTK + nawigacja po śladzie i to jest moim zdaniem fajniejsza rzecz niż wysokościomierz.
Zaloguj się aby komentować
Mialo być lekko i na spokojnie, wyszło jak zawsze
#gory


Zaloguj się aby komentować
Cicho i pusto jeszcze, nieśmiało przebija się słoneczko
Dzień dobry hejto, dobrej niedzieli!
#gory #pieniny #jesien


Zaloguj się aby komentować