@myoniwy Poszło im tym razem z shipem. Uruchomienie silnika na orbicie udało się. Żadnych pożarów, eksplozji, utraty kontroli itp. Po lądowaniu osłona termiczna wyglądała "dobrze" - płytki były na miejscu. Ciekawe czy odzyskają wrak do inspekcji. Inżynierowie byliby zachwyceni możliwością dokładnego sprawdzenia każdej części.
Jednak to co wydawało się "już gotowe", czyli powrót boostera, znów nie było pełnym sukcesem. Ponownie wyglądało to jak problemy z uruchomieniem silników w fazie tuż przed lądowaniem. Jednak trzeba odnotować, że wszystkie silniki działały przy wznoszeniu, żadnej dramy tutaj, rozdzielenie boostera i shipa poszło dobrze. Zostaje rozwiązanie problemu z uruchamianiem silników tuż nad powierzchnią. Ciekawe czy to problemy z dostarczaniem paliwa, czy jednak coś z samymi silnikami?