#geopolityka

17
1043

Prezydent Iranu z wizytą w Chinach


Prezydent Iranu, Ebrahim Raisi, jest właśnie w Chinach. Tematów do rozmów jest wiele: od handlu, przez JCPOA, po chinśko-irańską umowę o strategicznej współpracy. Niektórzy próbują przedstawić wizytę jako dowód na siłę chińsko-irańskiego “sojuszu”, jednak faktyczne stosunki na linii Teheran-Pekin są bardziej „skomplikowane".


Tekst powstał jako krótki komentarz dla magazynu “Układ Sił“.


Wizyta prezydenta Raisiego następuje w trudnym momencie dla Iranu. Próby porozumienia się z Zachodem w sprawie reaktywacji porozumienia nuklearnego (JCPOA) załamały się. Jednocześnie fiasko rozmów z Zachodem doprowadziło do zbliżenia Iranu z Rosją.


Irańskie drony wspierają rosyjską agresję na Ukrainę. Rozwija się współpraca gospodarcza Rosji i Iranu, a w styczniu połączono systemy bankowe obu krajów. Intensyfikacji uległy także prace przy tzw. Korytarzu Perskim, który dałby Rosji dostęp do Oceanu Indyjskiego.


Ogólna sytuacja Iranu jest jednak zła. Kraj zmaga się nie tylko z sankcjami, ale także niepokojami społecznymi. Dopiero teraz powoli dogasają protesty, które wybuchły we wrześniu 2022 r. Problemem jest także sytuacja na Kaukazie, nad którym wisi widmo wznowienia wojny między Armenią i Azerbejdżanem.


Iran przechodzi obecnie przez jeden z większych kryzysów od czasu rewolucji z 1979 r. Islamska Republika może jednak liczyć na wsparcie dwóch partnerów – Rosji i Chin. Chociaż w Teheranie pojawia się coraz więcej wątpliwości co do prawdziwych intencji „chińskiego sojusznika”.


Chiny są największym partnerem handlowym Iranu. Mimo amerykańskich sankcji, Chińczycy nadal importują irańską ropę i to na bardzo dużą skalę, bo szacuje się że chiński import wynosi ponad 1 mln baryłek irańskiej ropy dziennie. To jednak tylko jedna strona medalu.


W Teheranie wyczuwalne jest rozczarowanie postawą Chin. Po tym jak Trump wypowiedział JCPOA w 2018 r., Teheran oczekiwał że Chińczycy zastąpią zachodnie firmy, które pod amerykańską presją wycofały się z Iranu. Chińczycy faktycznie przejęli część zachodnich kontraktów, jednak najczęściej nie podjęli żadnych działań w celu ich realizacji. Tak było np. z kontraktem na rozbudowę South Pars. W 2018 r. francuski Total wycofał się z umowy. Francuzów zastąpiło chińskie CNPC, które nie podjęło żadnych prac i w rok później też wycofało się z umowy.


Mimo całej retoryki o "sojuszu" chińsko-irańskim, Pekin podchodzi do Iranu w sposób bardzo instrumentalny. Bardzo chętnie importuje z Iranu surowce energetyczne na potrzeby chińskiej gospodarki, ale z dystansem podchodzi do inwestowania w duże irańskie projekty.


Dobrze obrazują to dane statystyczne. Od czasu objęcia władzy w kraju przez prezydenta Raisiego (sierpień 2021 r.), Chiny zainwestowały w Iranie zaledwie 162 milionów dolarów. Dla porównania, Rosja – w tym samym czasie – zainwestowała w Iranie blisko 2,7 miliardów dolarów.


Iran jest także rozczarowany postawą Chin, gdy idzie o rywalizację saudyjsko-irańską. Przez lata Pekin starał się być neutralnym w tym konflikcie. Jednak w ostatnich miesiącach, Pekin zdaje się coraz bardziej zbliżać ku Saudom i innych bogatym monarchiom Zatoki Perskiej. Odbywa się to kosztem Iranu – a przynajmniej tak odbierają to sami Irańczycy.


W grudniu 2022 r. w Rijdzie odbył się pierwszy szczyt arabsko-chiński, podczas którego wydano m. in. wspólne oświadczenie w sprawie irańsko-emirackiego sporu dotyczącego trzech wysp w Zatoce Perskiej, które Iran zajął zbrojnie w latach 70 (Abu Musa, Większy i Mniejszy Tunb). Chińska delegacja poparła dążenia ZEA do "pokojowego rozwiązania sporu", co wywołało ostrą reakcję Teheranu i wezwanie chińskiego ambasadora do irańskiego MSZ-u.


W czasie gdy chińska współpraca z arabskimi monarchiami Zatoki kwitnie, Teheran ma ogromny problem z zachęceniem Pekinu do większych inwestycji w Iranie W 2021 r. Iran i Chiny podpisały 25-letniego umowę o strategicznej współpracy. Jednak nie poszły za nią żadne konkrety.


Irańskie media twierdzą, że umowa przewiduje bardzo bliską współpracę gospodarczą obu krajów i zainwestowanie w irańską gospodarkę przez Chiny nawet do 400 mld dolarów. Chińscy dyplomaci dystansują się jednak od takiej narracji i twierdzą, że umowa nie zawiera żadnych konkretnych zobowiązań i jest tylko „mapą drogową”, która ma określić kierunku rozwoju stosunków chińsko-irańskich w ciągu najbliższych 25 lat.


Chińsko-irańskie relacje są – ogólnie rzecz biorąc – skomplikowane. Chińska pomocy dla Teheranu jest mniejsza niż chcieliby tego Irańczycy. Mówił nawet o tym także prezydent Raisi, gdy dzień przed wylotem do Chin stwierdził, że Chiny i Iran nie wykorzystują pełnego potencjału współpracy.


Sankcje i polityczna izolacja powodują jednak, że Iran potrzebuje Chin. Nawet jeśli bowiem Chiny nie będą inwestowały grubych miliardów dolarów w irańską gospodarkę to Iran i tak potrzebuje Chińczyków, aby kupowali irańską ropę i pomagali Iranowi w obchodzeniu sankcji.


Jakkolwiek oceniać współpracę Chin i Iranu, to należy podkreślić że wizyta Raisiego w Pekinie jest dużym sukcesem PR-owym Teheranu, mającym pokazywać że izolacja polityczna Islamskiej Republiki nie działa. Nic też dziwnego, że irańskie media mocno „grzeją” temat wizyty Raisiego w Chinach, posuwając się nawet do „małych kłamstw”. Dla podniesienia znaczenia wizyty Raisiego, irańskie media zaczęły bowiem pisać że jest to pierwsza wizyta irańskiego prezydenta w Chinach od 20 lat – co nie jest prawdą, bo poprzedni prezydenci (Ahmadineżad i Rouhani) też odwiedzali Chiny.


Widać jednak, że PR-owe zabiegi Iranu działają. Wiele osób faktycznie wierzy bowiem w "potężny sojusz" Chiny-Iran, który (czy to we współpracy z Rosją czy szerzej, w ramach BRICS) zaraz rzuci wyzwanie Zachodowi. Faktyczne stosunki obu krajów są jednak dużo bardziej skomplikowane.


______________


Info wrzucam na:


- stronę Facebook Puls Lewantu


- Twittera


- stronę internetową


- #lagunacontent


_____________


W związku z tym, że wołanie nie działa to postanowiłem uruchomić newsletter na substacku - zasady są proste, zapisujecie się mailem i dostajecie powiadomienie jak dodam nowy tekst. ( ͡º ͜ʖ͡º) Żeby się zapisać kliknij tutaj


______________


Jeśli ktoś docenia moją pracę i chciałby postawić mi wirtualną kawę, to może to zrobić pod tym linkiem. Przypominam też, że mam też Patronite - dla Patronów przygotowuję cotygodniowe przeglądy prasy, sesje Q&A, wczesny dostęp do artykułów i inne fajne rzeczy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#bliskiwschod #iran #geopolityka #chiny #lagunacontent

ed1c9cf5-5113-4d55-9c90-5cb1e37b71c9
3630b011-2536-4d39-912b-be9973fd8be1

Zaloguj się aby komentować

#motoryzacja #polityka #geopolityka #ekologia #uniaeuropejska


Fakt:


  1. UE zamierza wycofać samochody spalinowe z naszych ulic.

Reakcje absolwentów Uniwersytetu Chłopskiego Rozumu:


  1. Hurr durr wolność nam zabierajom! Kcom nam zabrać swobode podróżowania w imiem ekologizmu!

  2. To spisek Sorosa, Klausa Schwaba, Billa Gatesa, Grety Thunberg, Żydów, masonów, lewaków, iluminatów, reptilian, jaroszy, i cyklistów! Nie będziesz miał niczego i będziesz szczęśliwy!


Brutalna rzeczywistość:


  1. Raportowanie pozycji Twojego samochodu diabli wiedzą komu, to nie science-fiction. Zdalne unieruchomienie go - też nie. I nie potrzeba do tego żadnego samochodu elektrycznego, z nowoczesną spalinówką można zrobić to samo. Albo można będzie, jak tylko producent wyśle do Twojego samochodu aktualizację oprogramowania - zdalnie, bez Twojej wiedzy i zgody.

  2. Bez paliwa nigdzie spalinówką nie pojedziesz. Pamiętasz kartki na paliwo? Nie? To zapytaj dziadka… A elektryka na upartego naładujesz nawet fotowoltaiką. Będziesz potrzebował sporej ilości paneli, potrwa to długo - ale w końcu auto ruszy.

  3. Samochód nie zapewnia pełnej swobody podróżowania. Próbowałeś kiedyś pojechać do Japonii, USA, albo Australii? To może na Maderę? No widzisz - jak nie jesteś multimilionerem i nie masz własnego samolotu, to bez komunikacji publicznej ni hu hu.

  4. Pamiętasz te chmury dymu, które zostawiały za sobą 20-letnie klamoty na początku lat 90-tych? Ja tak. I dlatego cieszą mnie normy emisji spalin. Zgadnij, co jest dla mnie ważniejsze: Twoje nieskrępowane prawo do podróżowania smrodowozem, czy MOJE prawo do oddychania niezatrurym powietrzem

@sierzant_armii_12_malp

Póki co, brak środków na przypilnowanie januszy.


i dzięki Bogu, i oby ich nigdy nie było. jeden związek radziecki starczył w historii. chociaz wielu o polackiej mentalnosci domaga sie jego powrotu, bo tak lubią do⁎⁎⁎⁎⁎alac sąsiadow.

Zaloguj się aby komentować

**Turecko-syryjska tragedia a kwestia dołączenia Szwecji w NATO**


Dzisiaj pojawiło się kilka komentarzy, że zachodnia pomoc dla Turcji, która zmaga się ze skutkami trzęsienia ziemi, doprowadzi do zmian w polityce zagranicznej Turcji, w szczególności że Turcy wyrażą zgodę na Szwecję w NATO. To bardzo naiwne.


Przede wszystkim trzeba pamiętać, że to nie jest pierwsze trzęsienie ziemi w historii Turcji. Kraj jest bowiem położony na styku czterech płyt tektonicznych. Podczas trzęsienia ziemi z 1999 r. zginęło ponad 17 tysięcy osób.


Szwecja - podobnie jak wiele innych krajów - zadeklarowała gotowość przyjścia Turkom z pomocą. Szwedzka oferta najpewniej zostanie przyjęta, tak samo jak... oferta pomocy ze strony Rosji - tak, Władimir Putin, już rozmawiał z Erdoganem i też oferował pomoc.


Turcja nie zmieni swojej polityki wobec kwestii dołączenia Szwecji do NATO tylko ze względu na szwedzką pomoc. Erdogan chce dużych ustępstw od Szwedów a nie "pomocy humanitarnej". Ponadto na blokowaniu Szwecji w NATO, Turcy chcą wymusić także kilka ustępstw wobec USA


Jeśli idzie o rozgrywanie kwestią rozszerzenia NATO, Turcy czują się panami sytuacji i uważają że są w stanie bardzo wiele ugrać. I być może mają rację, bo widać już np. że Kongres USA wyraziłby zgodę na sprzedaż Turkom F-16 jeśli Turcja dałaby zielone światło dla Szwecji w NATO.


Turcy nie zrezygnują z tej "rozgrywki" w sprawie rozszerzenia NATO "tylko" ze względu na trzęsienie ziemi i szwedzką pomoc humanitarną, szwedzkich swoich strażaków, medyków itd.


Na koniec apel. Niezależnie od tego jak ocenia się samego Erdogana, tysiące osób straciły dzisiaj dach nad głową. Wielu strąciło także swoich bliskich. Dlatego zachęcam do wspierania zbiórek na rzecz Turcji, np. tej organizowanej przez PAH lub PCPM.


PAH: [https://www.siepomaga.pl/pah-turcjasyria](https://www.siepomaga.pl/pah-turcjasyria)


PCPM: [https://pcpm.org.pl/pomoc](https://pcpm.org.pl/pomoc)


_______________________________


Puls Lewantu możecie śledzić także na:


- Twitterze


- IG


Jeśli chcecie dostawać powiadomienie gdy opublikuję nowy tekst to możecie zapisać się do newlettera na substacku. [KLIK]


#syria #turcja #lagunacontent #bliskiwschod #geopolityka

29641e2c-b471-4489-a998-4e0bc7c15b3f

@rzuf oni nie grają naszym bezpieczeństwem; wpuszczenie kogoś do sojuszu to obligacja wobec niego, turcy mają pełne prawo chcieć coś w zamian.

A blokowanie pomocy humanitarnej po trzęsieniu ziemi, to trzeba k⁎⁎wą być.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dlaczego nikt jeszcze nie zniszczył roSSji czy Putina? Wszyscy ich nie nawidzą i w tym kraju nic nie ma. Nawet nie można tego krajem nazwać. #rosja #ukraina #geopolityka

@Dudlontko rosji nienawidzi tylko polska i kraje baltyckie, plus ukrainscy nacjololo. w wojnie po stronie USA oprocz nas ochoczo bierze udzial tylko UK. cala reszta swiata jest mniej lub bardziej otwarcie za rosją.

@Dudlontko to nic nie kosztuje xD a tak beda odbudowywac ze wejda im jak weszly w latach 90 do polski, ze zmiotą wszystkich lokalnych producentow wszystkiego, zlikwiduja im prywatny handel i ukry skonczą wywłaszczone ze wszystkiego co bylo cos warte.

Zaloguj się aby komentować

Die Welt: Polska zbroi się najszybciej w NATO


Polska zdecydowanie i szybko inwestuje w zbrojenia; w przeciwieństwie do Niemiec – zauważa „Die Welt”.


Niemiecki dziennik pisze w czwartek (02.02.2023) o polskich planach zwiększania wydatków na obronność, które według zapowiedzi szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego miałyby sięgnąć 3 procent. PKB, a z czasem nawet 5 procent.


(...)


Według „Die Welt” przedstawiciele polskich władz w większości „niechętnie mówią o tym, jak dokonuje się pewnych zakupów” dla wojska. „Polska musi w końcu mocno się zadłużać na lata” – pisze gazeta.


https://www.rp.pl/biznes/art37889931-die-welt-polska-zbroi-sie-najszybciej-w-nato


#punktzwrotny #geopolityka #wojsko #polska #broń #ekonomia #niemcy

Zaloguj się aby komentować

Amerykański dyplomata: Gdyby USA tego nie zrobiły, UE byłaby na skraju upadku


“Moim zdaniem Niemcy i Rosja wciąż mają ze sobą więcej wspólnego niż się wydaje” - stwierdził były ambasador USA w Niemczech John Kornblum w wywiadzie dla dziennika "Welt". Zdaniem dyplomaty "rząd berliński wciąż nie rozumie, o co dzisiaj toczy się gra". I dodał, że "kiedy spotykają się Rosjanie i Niemcy, zawsze pojawia się poczucie wspólnej tożsamości - przeciwko wielkim atlantyckim potęgom".


(...)


Czy to ma być solidarność? USA wydały miliardy dolarów na uzbrojenie europejskiego kraju - Ukrainy. Jest daleko od naszych brzegów, ale został zaatakowany przez inny europejski kraj - Rosję. Gdyby USA tego nie zrobiły, UE byłaby na skraju upadku - podkreślił.


Niemcy liderem Europy?


https://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/8649989,amerykanski-dyplomata-john-kornblum-niemcy-rosja-unia-europejska-ukraina-wojna.html


#punktzwrotny #geopolityka #europa #niemcy #usa #wojna #ekonomia #ukraina #rosja

Zaloguj się aby komentować

USA: pocisk hipersoniczny zdał egzamin. Rosja zaniepokojona


W ostatnich dniach Stany Zjednoczone pochwaliły się czwartym udanym testem hipersonicznego pocisku manewrującego wykorzystującego napęd strumieniowy (scramjet). Lot zademonstrował ulepszone możliwości i osiągi opracowywanej broni. Był to ostatni test lotniczy, dzięki któremu program rozwoju HAWC osiągnął wszystkie wyznaczone cele. Federacja Rosyjska odebrała te informacje jako zagrożenie bezpieczeństwa narodowego.


https://space24.pl/bezpieczenstwo/technologie-wojskowe/usa-pocisk-hipersoniczny-zdal-egzamin-rosja-zaniepokojona


#punktzwrotny #broń #rakiety #usa #technologia #geopolityka

Zaloguj się aby komentować

Premier Litwy: Lekcji języka polskiego musi być jak najwięcej


W litewskich szkołach powinno być jak najwięcej języka polskiego jako obcego - oświadczyła premier Litwy Ingrida Šimonytė.


(...)


- Jestem jak najbardziej za tym, żeby w szkołach było jak najwięcej języka polskiego jako obcego. Jestem za tym, żeby język polski był drugim językiem obcym do wyboru, zamiast rosyjskiego - odparła.


Więcej na ten temat: https://www.rp.pl/polityka/art37882121-premier-litwy-lekcji-jezyka-polskiego-musi-byc-jak-najwiecej


#punktzwrotny #polska #litwa #wydarzenia #geopolityka

@groovy wcale im się nie dziwie. Gadałem z kilkoma litwinami. Polacy są po prostu paskudnie roszczeniowi i zaczęło ich to najzwyczajniej w świecie wkurwiać.

@GlosnoJasny a ja znam 2 litwinów. i nie dziwię się że się wkurwiają - bo w końcu mają godną konkurencję. takiego roszczeniowego narodu jak oni to nie znam.


generalizujesz człowieku, ja znam 2, ty znasz 4, a piszemy o całym narodzie

Zaloguj się aby komentować

Gospodarka indyjska w drodze na podium


Można śmiało zaryzykować stwierdzenie, że Indie są obecnie jednym z najszybciej rozwijających się krajów świata, zaś indyjska gospodarka jest najdynamiczniej rozwijającą się na świecie – mówi Paweł Woźniak.


(...)


W ostatnich kilku latach Indie prześcignęły Francję, stając się szóstą gospodarką świata za USA, Chinami, Wielką Brytanią, Niemcami i Japonią, co mówi dużo o tej gospodarce. Kraj będąc zatem członkiem G20 jako jeden z największych rynków wschodzących, może skutecznie zabiegać o realizację swoich interesów na arenie międzynarodowej, wręcz w skali globalnej. Olbrzymim atutem tego azjatyckiego państwa jest też demografia. Indie zajmują bowiem drugie miejsce na świecie pod względem liczby ludności. W kraju żyje ponad 1,3 mld obywateli, z czego około 35 proc. zamieszkuje wielomilionowe metropolie. A w porównaniu do krajów europejskich społeczeństwo Indii jest natomiast bardzo młode. Prawie połowa mieszkańców ma poniżej 30 lat, a ponad 60 proc. społeczeństwa jest w wieku produkcyjnym


(...)


Z jednej strony same Indie oraz elity tego kraju szybko się bogacą, zaś z drugiej strony produkt krajowy brutto w przeliczeniu na jednego mieszkańca należy do najniższych na świecie. Indie nazywane są często krajem wielkich kontrastów – kontrastów społecznych, gospodarczych i religijnych i przede wszystkim pełnym dysproporcji pod względem zamożności mieszkańców. Milion z nich osiągnęło status milionera, ale większość Hindusów żyje za mniej niż 2–3 dol. dziennie


https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/trendy-gospodarcze/gospodarka-indyjska-w-drodze-na-podium/


#punktzwrotny #ekonomia #indie #gospodarka #geopolityka #azja

Zaloguj się aby komentować

Coraz mniej dzieci, coraz więcej samotnych. Oto obraz wyludniającej się Polski


Ubyło nas 141 tys., liczba urodzonych dzieci jest mniejsza, niż szacowano, rośnie liczba jednoosobowych gospodarstw domowych – najnowsze dane GUS pokazują obraz starzejącej się i wyludniającej się Polski


Jeszcze na początku stycznia demografowie szacowali, że w 2022 r. urodzi się 315 tys. dzieci, co i tak miało być po raz kolejny rekordowo niską liczbą. Wczoraj GUS pokazał dane, z których wynika, że jest jeszcze gorzej: urodziło się tylko 305 tys. maluchów. To aż o 50 tys. mniej niż w pandemicznym 2020 r. - Wynik zaskoczył mnie, wyszło, że dwa ostatnie miesiące ubiegłego roku były gorsze, niż szacowaliśmy - mówi prof. Piotr Szukalski, demograf z Uniwersytetu Łódzkiego.


Prezes GUS, Dominik Rozkrut, mówił wprost: w tej sytuacji nie ma specjalnej różnicy, czy 5 tys., czy 10 tys. mniej - w 2022 r. zanotowano najmniej urodzeń w okresie powojennym, a najgorsze jest to, że to tendencja spadkowa, która utrzymuje się od lat.


https://forsal.pl/gospodarka/demografia/artykuly/8649679,demografia-polski-liczba-urodzen-dlaczego-populacja-sie-kurczy.html


#punktzwrotny #ekonomia #polska #geopolityka #demografia #społeczeństwo

@Miszcz_Joda No i bardzo dobrze, niech wreszcie wymrze patola, biali murzyni i tak dalej. Szkoda to ciągnąć dalej. Niech Afryka się teraz wykaże.

Zaloguj się aby komentować

Made in USA. Chiny produkują broń atomową dzięki zakazanym chipom


Największy chiński instytut badań nad bronią jądrową kupuje wyrafinowane chipy komputerowe produkowane przez Intela i Nvidię, mimo umieszczenia ich na czarnej liście towarów z zakazem wywozu z USA.


„The Wall Street Journal” dotarł do dokumentów, z których wynika, że państwowa Chińska Akademia Fizyki Inżynieryjnej kupowała takie mikroprocesory co najmniej kilkanaście razy w ciągu ostatnich dwóch i pół roku, omijając obowiązujące od dziesięcioleci amerykańskie ograniczenia eksportowe.


Chipy, które są szeroko stosowane w centrach danych i komputerach osobistych, zostały nabyte od sprzedawców w Chinach. Niektóre zostały zakupione jako komponenty do systemów komputerowych, a wiele z nich zostało zakupionych przez laboratorium instytutu, które zajmuje się modelowaniem wybuchów jądrowych. Chipy wykorzystano na wiele sposobów, w tym analizując dane i generując algorytmy – twierdzi „WSJ”.


https://cyfrowa.rp.pl/globalne-interesy/art37870551-made-in-usa-chiny-produkuja-bron-atomowa-dzieki-zakazanym-chipom


#punktzwrotny #geopolityka #ekonomia #chiny #usa #energetyka #technologia #inżynieria #prawo #energetykajądrowa #atom

Zaloguj się aby komentować