Zaloguj się aby komentować
756 + 1 = 757
Tytuł: Okno na podwórze
Rok produkcji: 1954
Kategoria: Dreszczowiec / Psychologiczny
Obsada: James Stewart, Grace Kelly, Thelma Ritter, Wendell Corey, Alfred Hitchcock
Reżyseria: Alfred Hitchcock
Czas trwania: 1h 52min
Uwięziony na wózku inwalidzkim fotograf obserwuje przez okno sąsiadów. Jednego z nich podejrzewa o zabójstwo żony.
Patrzyłem na niego a nie widziałem
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #ogladajztygryskiem


Zaloguj się aby komentować
Na #supergirl byłem. Ludzie kochani, jaki ten film jest nudny. Fajne postacie, nawet fajny klimat, ale intryga, tempo i w ogóle jakość scenariusza jest taka, że walczyłem by nie zasnąć. A ogólnie lubię popcorniaki.
Doniesienia mówią, że Gunn z wytwórnią mocno wpieprzyli się reżyserowi w jego wizję. Cóż, wygląda na to, że doświadczenie w pisaniu i reżyserowaniu dobrych blockbusterów nie wystarcza do zarządzania całą franczyzą. Miało być inaczej, a wyszło jak zwykle.
Oczywiście i tak lepsze niż wszystko, co dla DC nakręcił Snyder, żeby nie było.
#filmy #dc
@Shagwest Wg. producenta oczywiście nie - oni przecież nigdy nie zapowiadają, że nakręcili gniota i nie warto na to iść xD
O tym, że ten film to będzie porażka słyszę już od 3 miesięcy. Od tygodnia już można usłyszeć od tych, którzy go widzieli w finalnej wersji ¯\_(ツ)_/¯
Tu masz jeszcze z końca 2025
https://youtu.be/82uw8W_IQMo
Zaloguj się aby komentować
755 + 1 = 756
Tytuł: Tajny agent
Rok produkcji: 1936
Kategoria: Dramat / Szpiegowski / Thriller
Reżyseria: Alfred Hitchcock
Czas trwania: 1h 16min
Ocena: 7/10
Karl Verloc prowadzi podwójne życie. Za dnia prowadzi kino w Londynie, a wieczorami współpracuje z grupą przestępczą szykującą się do zamachu.
Jeszcze kilka zostało z Alfredem do zaliczenia
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #cda #filmy #ogladajztygryskiem


Zaloguj się aby komentować
@deafone Trudne się wylosowało. Po namyślę dwójka, bo udało się utrzymać świetny poziom, a drugi plan świetnie wypełnia Joe Pesci. Jedynkę i czwórkę również wysoko cenię, trójka jest nieco słabsza (za sprawą Rene Russo, która nie zdążyła odnaleźć się w serii i nieco odbiegała od całej ekipy). Nie mniej całą serię uważam za najlepszą serię filmów sensacyjnych. Akcja 10/10, Gibson i Glover 10/10, te szczypty humoru dopasowane w odpowiednich miejscach również 10/10.
Zaloguj się aby komentować
Michael Kamen & Eric Clapton & David Sanborn - Knockin’ On Heaven’s Door / Riggs Dying
https://www.youtube.com/watch?v=NfdLviic84o
. #muzyka #filmy #michaelkamen #ericclapton #davidsanborn #knockingonheavensdoor #lata80 #1989 #lethalweapon #hejto40plus
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Niespełna 80-letni aktor ujawnił tę informację w wywiadzie wyemitowanym w środowym wydaniu programu "Today Show" w stacji NBC. Rozmowa została nagrana wcześniej w jego domu. - W pewnym sensie potrafię z tym żyć - mówił Glover. Dodał jednak, że "w miarę postępu choroby sytuacja będzie...
Zaloguj się aby komentować
751 + 1 = 752
Tytuł: Szantaż
Rok produkcji: 1929
Kategoria: Thriller
Reżyseria: Alfred Hitchcock
Obsada:John Longden, Anny Ondra, Donald Calthrop, Alfred Hitchcock
Czas trwania: 1h 29min
Ocena: 7/10
Młoda kobieta zabija w obronie własnej mężczyznę. Po pewnym czasie świadek morderstwa zaczyna ją szantażować.
Pierwsze 30 min ziew. Potem rozpoczyna się właściwa akcja.
Dostępny na CDA - średnia jakość niestety.
Nagrany w dwóch wersjach – dźwiękowej i niemej. Tutaj dźwiękowa choć początek wyglądał na kino nieme
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #cda #filmy #ogladajztygryskiem


Zaloguj się aby komentować
750 + 1 = 751
Tytuł: Robin Hood: Faceci w rajtuzach
Rok produkcji: 1993
Kategoria: Komedia
Reżyseria: Mel Brooks
Czas trwania: 1h 44m
Ocena: 8/10
Powtórka po latach na 100 lat pana Mela Brooksa.
Ależ się pięknie bawiłam. Cudowne teksty, jeszcze w tłumaczeniu mądrym, sprytnym, VHSowym.
Cudowna parodia filmów o Robin Hoodzie. Takich komedii już nie ma, chlip chlip.
PS. Ciężko btw mi idzie z filmami przez to lato bo a to praca, a to rower, a to Mundial, a to Wimbledom, ale pod koniec lipca oczywiście festiwal i wrócę z ponad 40 tytułami!
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

@Mahjong z mniej docenianych parodii Brooksa, polecam Draculę z Enrico Pallazzo https://www.filmweb.pl/film/Dracula+wampiry+bez+z%C4%99b%C3%B3w-1995-646 tutaj tylko mała uwaga, że bardziej, niż Draculę Coppoli, parodiuje klasyka z Belą Lugosim
Zaloguj się aby komentować
1 lipca 1899 roku urodził się Charles Laughton
Laureat Oscara za pierwszoplanową rolę w filmie Prywatne życie Henryka VIII (1933). Znany z potężnej charyzmy i ról w takich klasykach jak Bunt na Bounty oraz Świadek oskarżenia. Wyreżyserował również cenione arcydzieło kina Noc myśliwego (1955).
#filmy


Zaloguj się aby komentować
1 lipca 1967r. Urodziła się jedna z najprzystojniejszych ratowniczek zachodniego wybrzeża USA
#filmy


Zaloguj się aby komentować
749 + 1 = 750
Tytuł: Pocałunek śmierci
Rok produkcji: 1947
Kategoria: Film-Noir
Reżyseria: Henry Hathaway
Obsada: Victor Mature, Brian Donlevy, Richard Widmark
Czas trwania: 1h 39m
Ocena: 8/10
Po nieudanym napadzie na jubilera złodziej zostaje schwytany i odmawia wydania swoich wspólników. Zmienia jednak zdanie, gdy dowiaduje się że ...
Śmiech Widmark'a potrafi przerazić -
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
link w komentarzu
#filmmeter #filmy #ogladajztygryskiem


748 + 1 = 749
Tytuł: Slacker
Rok produkcji: 1990
Kategoria: Dramat / Komedia
Reżyseria: Richard Linklater
Czas trwania: 1h 37min
Ocena: 10/10
Lato. Dallas. Lata 90. Kamera śledzi słowotok młodego chłopaka, który opowiada taksówkarzowi o swoim śnie. Z każdą chwilą przeskakuje do kolejnych tematów, podążając za każdą myślą, jaka przychodzi mu do głowy. Po kilku minutach taksówkarz wysadza go na ulicy, a kamera bez wahania znajduje nowego bohatera. Po minucie lub dwóch znów zmienia obiekt zainteresowania. Tak przez resztę filmu.
Dzięki magii montażu i subtelnym przeskokom między postaciami doświadczamy dnia z życia Ameryki lat 90. Spotykamy studentów, anarchistów, fanów teorii spiskowych czy bezrobotnych intelektualistów. Każdy wnosi perspektywę, estetykę, zmienia ton.
Nie ma tu klasycznej fabuły, ale film drapie głęboko, wprawił mnie w nostalgiczny nastrój przez resztę dnia. Jesteśmy obok, czujemy się częścią tego świata, świata który już nie powróci. To jest doświadczenie które mogę każdemu polecić.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy

@gwf-hegel-fangirl właśnie oglądam. Fajne, lubię takie gadane. Polecam z podobnych strumieni świadomości kind of film "Kolacja z Andrzejem". No i czuć lekki vibe "Dazed and confused", ta podróż przez ludzkie doświadczenia. Zresztą to też Lintakera. Zresztą to chyba jego styl, trylogia północy też taka trochę była.
Zaloguj się aby komentować
747 + 1 = 748
Tytuł: Hannibal
Rok produkcji: 2001
Kategoria: Thriller
Reżyseria: Ridley Scott
Czas trwania: 2h 11 m
Ocena: 4/10
Pierwszy raz obejrzałem ten film jakoś w dzieciństwie (moja babcia nie przejmowała się kategoriami wiekowymi). Zapamiętałem z niego głównie scenę otwarcia czaszki i skosztowania mózgu. Jako że obejrzane niedawno „Milczenie owiec” bardzo mi się spodobało, miałem nadzieję, że z kontynuacją będzie tak samo.
Nic bardziej mylnego.
Odniosłem wrażenie, że Ridley Scott nie zrozumiał, o czym było „Milczenie owiec” ani co sprawiło, że to były aż tak dobre ruchome obrazki. Widać to już w sekwencji otwierającej film, przepełnionej akcją podczas nieudanego nalotu FBI. Widać to też w różnych scenach grozy. Albo dostajemy jumpscare'a z obowiązkowo nagłą głośną muzyką, żeby podkreślić moment, albo obraz staje się rozmyty czy zbytnio się trzęsie. Zdziwiło mnie też pokazanie ataku Lectera, który przypominał bezrozumne zombie, co ani trochę nie pasowało do wykreowanego obrazu spokojnego człowieka, jakim jest przez 99% czasu ekranowego.
Nie podobała mi się zmiana aktorki odgrywającej główną rolę ani sposób, w jaki odegrała Starling. W ogóle nacisk położono na to, że agentka była traktowana jako obiekt seksualny przez kolegów z pracy, co, oprócz podłożenia jej świni, nie spodobało się Lecterowi, który... nie wiem, w jaki sposób się o tym dowiedział.
W ogóle dowiadywanie się czegokolwiek było potraktowane jakoś po macoszemu. W poprzednim filmie były rozmowy z Lecterem, niejasne wskazówki, burza mózgów z koleżanką, zaglądanie do plików et cetera. A tutaj bohaterka po prostu sobie gdzieś jedzie i o dziwo trafia tam, gdzie powinna.
Gdyby nie Anthony Hopking, nie włączyłbym tego filmu.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #thriller

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
745 + 1 = 746
Tytuł: The Silence of the Lambs
Rok produkcji: 1991
Kategoria: Thriller
Reżyseria: Jonathan Demme
Czas trwania: 1h 58m
Ocena: 10/10
Nie dziwię się, że Anthony Hopkins otrzymał Oscara za zagranie roli doktora Hannibala Lectera. Już jego pierwszy występ na ekranie wzbudził we mnie niepokój i szczerze, nie chcę sobie wyobrażać, co musiała czuć Jodie Foster, gdy grała z nim sceny twarzą w twarz. Niby wiadomo, że to tylko gra, ale gdy ktoś jest tak przekonujący... to aby na pewno?
Co ciekawe, po ich relacji spodziewałem się, że Starling stanie się ofiarą Lectera, gdy ten tylko ucieknie z więzienia. Bo że prędzej czy później ucieknie, nie miałem żadnych wątpliwości - nie zgodziłby się na współpracę po to, by zamienić jedno więzienie na drugie. Szkoda tylko, że reżyser tak dobitnie pokazał, że doktorowi zależy na długopisie zostawionym przez Chiltona, jakby uważał, że widz nie zrozumie, w jaki sposób Lecter zdobył skuwkę.
Przyznam, że do samego końca siedziałem jak na szpilkach, ponieważ nie byłem pewien co się wydarzy. Niby spodziewałem się, że jak to w thrillerach uda się złapać seryjnego mordercę, w którego zidentyfikowaniu pomagał Lecter, jednakże scena w rozleglej piwnicy była stresująca. Reżyser razem z Jodie świetnie pokazali lęk Starling, która po raz pierwszy znalazła się w tak poważnej sytuacji.
Widziałem jedną czy dwie opinie, że finałowa scena jest bezsensowna, ponieważ morderca miał czas założyć noktowizor, ale nie pomyślał o tym, żeby odciągnąć kurek pistoletu. I gdy to zrobił, to bohaterka nagle wiedziała, że mężczyzna jest za nią. Może i zapomniał o tym, ale może chciał napawać się bezbronnością swojej niespodziewanej ofiary, która miotała się w ciemnościach? W końcu kilkukrotnie próbował dotknąć ją dłonią czy nawet złapać.
Wspaniały film i dziwię się, że obejrzałem go dopiero teraz, gdy kolejną część widziałem przynajmniej kilkukrotnie.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #thriller

Jest znana anegdota, którą opowiada Foster. Jako że była młodą aktorką, z Hopkinsem widziała się dopiero podczas kręcenia pierwszej sceny, także jej strach był autentyczny. Dodatkowo, gdy Lecter "rozgryza" agentkę, kpi z jej akcentu klasy robotniczej. Hopkins to zaimprowizował, a Foster myślała wtedy, że doświadczony aktor ją przedrzeźnia i nabija się ze słabego warsztatu, co bardzo ją uraziło i świetnie wpisało się w scenę
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować