#elektronika

54
1341

Roborocki to sa jednak maszyny nie do zajechania. Mam S5 i 2x S7. W jednym S5 ze 2 lata temu wymienialem sikniczek lasera (40zl) a dzisiaj w S5, ktory ma juz chujwieilelat (kupiony jak sie tylko pojawil i codziennie zapierdziala po moze 20m2), to samo, takim samym kosztem, bo to dokladnie ta sama czesc. Oprocz tego nic im sie nie dzieje, a w sumie nikt o nie nie dba, jedyne co to pojemnik na kurz jest oprozniany i filtr czyszczyny jak juz zacznie jeczec.


#xiaomi #robotsprzatajacy #elektronika #agd

Mam (już na emeryturze w kartonie na strychu) s50 w którym wymieniłem baterie i silniczek lasera. Aktualnie śmigają 2x s10+. S50 działał prawie 6lat. Nie wiem jak te bajeranckie z bazami jak gwiazda śmierci, ale te normalsy są mega.

Zaloguj się aby komentować

#elektronika #majsterkowanie

czy są fizyczne ograniczenia, nad tym jak szybko może zbierać temperaturę termometr mierzący ją na odległość?

Chodzi mi o te termometry którymi mierzono temperaturę w trakcie pandemii COVID.


Kamery termowizyjne są za⁎⁎⁎⁎ście drogie, ale gdyby wziąć taki termometr (który jest taką kamerą, tylko że o rozdzielczości 1x1px) który bardzo szybko zbiera dane, to możnaby nim może poruszać jak LIDAR-em, i uzyskać obraz podobny do tego z kamery termowizyjnej, ale używając tylko jednego czujnika

@redve termometry do ciała to działają stricte zbliżeniowo i nijak to nie zadziala, tanie pirometry mają czas ok 0.5s i też wraz ze wzrostem odległości od badanego punktu ich dokładność spada mocno.

Droższe pirometry mają już lepsze parametry, ale wtedy już się zbliżasz kosztowo do kamery czy też pirometru graficznego. Aczkolwiek pirometr graficzny już poniżej 1k dostaniesz, więc nie są to jakieś kokosy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Huh w Macbooku PRO z 2018/2019 roku, zwarcia dostał procesor Intela

Procesor zdechł ot tak, pojawiło się zwarcie w rdzeniu i ubiło sprzęt. niefart bo zwykle przebicia

dostają kondensatory ceramiczne lub tantale, tym razem sam intel odleciał do krainy magicznego dymu


Poniżej zapis z krótkiego live stream z tym macbookiem

https://www.youtube.com/watch?v=zKoUzaeFFq0


#elektronika #youtube #laptopy #macbook

Zaloguj się aby komentować

Łapcie zapis z live, krótki acz treściwy, chłop kupił jakaś uszkodzoną elektronikę.

Tym razem ceniony interface audio Motu M4, koszt zakupu(licytacji) 254zł

Interface faktycznie uszkodzony, kompletne zwarcie, wciąga tyle prądu ile dostarczy zasilacz


Zerknijcie bo ma tu miejsce dobry plot twist

https://www.youtube.com/watch?v=P3Z8mLEMMcY


#elektronika #tworczoscwlasna #youtube #muzyka

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator #elektronika #elektryka


Co, zjadło by się takiego kebsika na cienkim po weekendzie? Baraninka, sos mieszany, bo ostry to tylko po złości.


Ale takiego, to nawet nie jest kabab. To jest kolejny z kroków do budowy mojego projektu.

Kondensator mikowy czeka na ponowne złożenie.

Kondensatory teflonowo ceramiczne produkcji radzieckiej czekają na półce na swoją kolej do testów

A jako że wiem że są to tzw zwijki, czyli izolator, metal, izolator, metal zwinięte w rulon to czemu by nie spróbować zrobić samemu takiego.

W sumie robiłem takie nie raz i nie dwa.

Dwa kawałki foli z tworzywa sztucznego, dwa kawałki foli aluminiowej i już kondensator gotowy.

Ale teraz chciałem być cwańszy niż powinienem.

Kupiłem na allegro rękaw z folii PE, grubość 180μm, czyli w ciul, jakieś 10kV do przebicia. Ale żeby mieć zapas to dałem 4 warstwy. Dokładniej to zrobiłem tak: rozciąłem rękaw z jednej strony, włożyłem do środka folię alu, i taką kanapkę włożyłem w kolejny rozcięty rękaw. To daje mi dwie warstwy izolacji z każdej strony. Zrobiłem takie dwa pakiety czyli 4 warstwy izolacji między okładzinami, 4 warstwy po 180μm to jest 0,72mm, gdzie podają że PE ma napięcie przebicia >55kV/mm czyli bym miał ok 35-40kV. Zarąbisty wynik.

Ale w czasie zwijania okazało się, że przez to że folia jest jednostronnie połączona z inną warstwą, a jej grubość nie jest pomijalna to promień po jakim się zwija jest różny i nie zwija się równo.

Więc musiałem rozciąć rękaw i z drugiej strony więc mam teraz po prostu 8 pasków folii.

To już zwinęło się w miarę łatwo.

Pomiar pojemności pokazał 12nF. Fajnie, ale to dopiero połowa sukcesu.

Teraz żeby zwiększyć odporność na przebicia chciałem zagrzać wszystkie warstwy folii do kupy. Jak to zrobić? Najłatwiej w piekarniku.

Temperatura mięknięcia PE to ok 180°C, więc nastawiłem piekarnik na 200, 1h grzania i powinno być ładnie zgrzane.

Myślenie życzeniowe to nie tutaj.

Po 1h grzania i ostygnięciu oczom ukazał się taki niedorozwinięty mutant. O dziwo zwarcia między okładzinami nie ma, ale też pojemność spadła do 8nF.

Cóż się stało?

Prawdopodobnie powietrze uwięzione między okładzinami zwiększyło swoją objętość deformując wszystko, lub PE zaczęło się już rozkładać i emitować gazy.

Jak to mówił ten złodziej i prywaciarz Edison.

"Nie poniosłem 1000 porażek, znalazłem 1000 sposób jak nie zbudować żarówki"

C⁎⁎ja a nie żarówki, złodziej j⁎⁎⁎ny, to Swon wynalazł żarówkę.

Nie zniechęcając się tym, będą kolejne próby.

Jak uda się opanować powtarzalność i dobrze by było ze zgrzewaniem warstw to prawdopodobnie takie kondensatory będą budowane do generatora Marxa. 10szt po 10nF, naładowanych równolegle do 30kV i rozładowanych szeregowo.

1nF przy 300kV to jest 45J. Czasy trwania takiego wyładowania to pojedyncze μs, to daje moce w MegaWatach.

b5d87acc-87fc-4a1e-b5b9-41413aaa37cb
e5e880c4-4028-4310-b82a-7b6773215e85

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator #elektryka #elektronika


Dobra, niedziela więc czas na małą aktualizację, Opornik będzie miał co czytać.

Zaczynamy od oscylogramów.

Częstotliwość 110kHz, prąd w obwodzie pierwotnym 110App, cewka Rogowskiego z obciążeniem w postaci sondy oscyloskopu 1MΩ daje napięcie ok 560mVpp i przesunięcie wykresu o ok 1us (1/9 okresu czyli ok 40 stopni)

Po dołożeniu rezystora 1Ω napięcie spada do ok 330mVpp jednocześnie przesunięcie wykresu to ok 0,2us czyli tylko ok 8 stopni.

Co jest dziwne w obu przypadkach gdyż teoria mówi że powinno to być 90 stopni. Nawet z obciążeniem 1MΩ prądy bardzo małe, a przesunięcia 90 stopni ani widu, ani słychu.

Tu przypomina się dowcip:

Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa! Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego. W tym pomieszczeniu łączymy teorię z praktyką. Nic nie działa i nikt nie wie dlaczego.


Obawy @osn_jallr że cewka może łapać zakłócenia z cewki generatora są łatwe do zbadania i zdementowania. Kolejne dwa zdjęcia to pokazują. Jedno z cewką założoną na przewód i obciążona rezystorem 100mΩ, a drugie z cewką obok przewodu, 3cm obok pozycji z przewodem wewnątrz. Jak widać żółte wykresy są totalnie inne. Manipulowanie cewką w każdej z trzech osi nie zmienia wykresu, czyli pole generowane przez cewkę wzbudnika nie tworzy zakłóceń.


Pewnej odpowiedzi dlaczego sygnał zmienia kąt przesunięcia po obciążeniu wciąż nie ma. Jedną z możliwości jest prawo Lenza, bo w obciążonej cewce płynie prąd, więc wytwarza własne przeciwstawne pole magnetyczne które powinno być w fazie z prądem mierzonym.


Temat będzie kontynuowany. Lecz pewnie już z mniejszą intensywnością. Dlaczego?

Bo okazało się że projekt do którego to miało iść będzie musiał przejść solidną rewizję, i prawdopodobnie nie będę potrzebował pomiaru dużych prądów. Jeśli już to tylko badawczo. Tu znów ma zastosowanie powyższy dowcip.

Projekt jest przerzucany na boczny tor, ale zostaje w pamięci. Odkopię go jak będę budował generator Marxa, ale taki Jop twoju mać, z 10-12 stopni, być może dwu kolumnowy. Zamiast rezystorów dławiki, no i najważniejsze czyli iskiernik sterowany. Więc to ja będę decydował kiedy będzie impuls. Wyczekujcie wpisów, "za rok, może dwa..."


https://www.youtube.com/watch?v=N1lYKj1qKB8


I jeszcze takie dwa wątki poboczne.

Skąd wziąć rezystor regulowany małych wartości i małych rozmiarów?

A np z ołówka. 10Ω


Miałem zgłoszenie do piekarni że krajalnica raz działa, raz nie, czasami buczy.

Szybkie pomiary ciągłości przewodu zasilającego pokazały jej brak. Pomiar pojemności od strony wtyczki wykazał bardzo małą wartość (kilkanaście pF) czyli uszkodzony przewód przy wtyczce. I to jak ładnie, obie żyły na raz, ale zwarcia nie robiło.

fb516031-1621-4986-8b1f-58a78ce36187
23a47774-21ba-44d7-a83a-2d8254a1e348
f8b76de8-12a3-4505-bda7-0beed1078a24
5f1f7296-d166-4ed3-9ffb-3e6f6d83ce96
a2d4ae30-32c7-4eef-bc27-d028412018f4

Zaloguj się aby komentować

Ech, w sumie to zapomniałem że nagrywałem jak kalibrowałem laser w swojej plejce. Model scph-1002 jakby ktoś pytał https://streamable.com/vcnnug


#konsole #playstation #diy #elektronika


A, i nie chodzi o ten potencjometr co jest na samym napędzie na płyty, pierwsze rewizje Playstation nie miały automatycznej kalibracji prądu pobieranego przez laser w scalaku od napędu CD.

@3zet Świetnie wygląda swoją drogą ta płyta kręcąca się na wybebeszonej konsoli. Z tymi kolorami jak rekwizyt pod jakiś film czy nomen omen do gry.

Zaloguj się aby komentować

#majsterkowanie #elektronika

Jak zmierzyć ile amperów przepływa przez żarzący się drut oporowy? Prąd zdecydowanie przewyższa możliwości amperomierza.

Myślałem żeby zmierzyć napięcie na przewodach które są połączone z drutem, następnie zmierzyć ich rezystancję i wtedy z prawa Ohma to wyznaczę, ale przecież drut jak się rozgrzewa to zmniejsza swoją rezystancję (przewody też).


Myślałem o przybliżeniu rezystancji drutu używając wzoru z wikipedii (temperaturowy współczynnik rezystancji dla przewodników), ale nie wiem jaką temperature osiąga drut, ani jaki jest jego temperaturowy wsp rezystancji.

@redve ps. ale kurka przewód zasilający chyba nie ma aż takiego dużego draftu aby jego rezystancja jakoś istotnie się zmieniała?

@redve równolegle z drutem wepnij rezystor o znanej wartości (nie musi być nie wiadomo jakiej mocy), mierzysz na nim spadek napięcia który będzie proporcjonalny do prądu pobieranego przez układ.

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator #elektryka #elektronika


Kolejna paczka aktualizacyjna


Szukając jak zachowa się cewka Rogowskiego wraz z rezystorem obciążającym przeczytałem kilka artykułów na ten temat.

W jednym była ciekawa sugestia jak wykonać taką cewkę z wykorzystaniem pustej szpulki po jakimś materiale. Akurat znalazłem pustą rolkę po cynie (społecznym #pdk ), nawinąłem 12 zwojów, żeby było ładnie. Tylko teraz żeby to wytestować trzeba mieć źródło z dużymi prądami i dużą częstotliwością. 40-60kHz bez problemu ogarnia ZVS do trafopowielcza. Ale finalnie cewka ma pracować w układzie gdzie będzie 300kHz więc trzeba mierzyć jak najbliżej tych wartości. Udało mi się osiągnąć 120kHz na ZVS, już całkiem fajna wartość. A oto i schemat.

Są tam 3 niestandardowe elementy. Pierwszy to cewka Rogowskiego, drugi to bocznik pomiarowy na tej samej linii i trzeci dziwny element to cewka która ma zwarte końce. W ten sposób jest wyprowadzana energia z układu powodując szybsze rozładowywanie kondensatora i większą częstotliwość rezonansową.

Teraz czas wyjaśnić czym jest bocznik, to jest po prostu rezystor, zazwyczaj małej wartości i jak największej dokładności. Wiedziałem że mogą pojawić się spore prądy to chciałem zrobić jak najmniejszą rezystancję bo straty mocy to P=I²R. Pod ręką leżał drut chromonikielinowy który ma 12,5mΩ/cm. Uciąłem 5 takich kawałków po 4cm. Czyli jeden kawałek ma 50mΩ, połączone równolegle dają 10mΩ, tyle że do końców musiałem jakoś doczepić kabelki to już nie mam 4cm na pomiary, lutować się tego stopu nie da, więc owinąłem drucikiem i zalałem cyną.

Rezystor jest, ale nie skalibrowany. Zrobiłem dwa odczepy z drucików, na tyle mocno owinięte żeby dobrze łączyło ale też na tyle żeby dały się przesunąć. Podłączyłem zasilacz regulowany, puściłem 1A i tak przesuwałem odczepy żeby miernik pokazał 5mV, testy dla 2 i 3A dały 10 i 15mV. Czyli mamy to, bocznik prądowy 5mΩ.

U=I*R, 1A*5mΩ=5mV. Zalałem klejem na gorąco żeby się nie ruszały.

Dobra, czyli już mamy czym zmierzyć prąd, mamy układ w którym ten prąd płynie więc zostają testy.

Wracamy do zdjęcia z wykresem.

Niebieski to sygnał z bocznika, żółty to sygnał z cewki Rogowskiego z rezystorem bocznikującym 1Ω. Zacznijmy od niebieskiego sygnału z bocznika. Wzór jest u góry, no to podstawiamy wartości. Oscyloskop pokazuje 1,2Vpp (peak-to-peak czyli wartości maksymalne) I=U/R=1,2V/5mΩ=240App. Nie, nie ma tu pomyłki, 240A.

Żółty wykres pokazuje napięcie z cewki, 548mVpp, szybko licząc daje to 2,27mV/A.

Korygując rezystor na ciutkę mniejszy pewnie dało by się ustawić 2mV/A, albo na większy i by było 5mV/A. Ale to nie o to chodzi.

Na wykresie są jeszcze dwie ciekawostki, zobaczcie że zbocza narastające niemal się pokrywają, a opadające już nie. To wynika z pracy układu, w jednym punkcie tranzystor przewodzi prąd a w drugim nie.

Druga ciekawostka, żeby nie powiedzieć anomalia to że wykresy niemal się nakładają. A nie powinny, jako że napięcie wyjściowe to pochodna ∆I/∆t to wykres powinien być przesunięty o 90°, a tu niemal się nakładają. I to jest zagadka której jeszcze nie rozwiązałem.

fb6ee1d5-8748-41ce-b8a4-a5596e691244
5adbf5fe-4efa-4ecf-9f40-1c823cf45967
312a8563-71ed-488a-8464-c0fa12bab978
1dd6a68b-4b67-4721-b5c2-c36627b3c4b6

Dla wszystkich częstotliwości się tak dzieje

Może akurat tak się opóźnienia zgrały, że się nakłada prąd i napięcie?

@osn_jallr Oś cewki Rogowskiego z osią cewki generatora były w miarę pod kątem prostym, więc sprzężenie indukcyjne było małe. Ale jeszcze wieczorem to sprawdzę

@myoniwy pokaż kabelki masowe od sond oscyloskopu, kolego.

Dobra nie pokazuj, użyj sprężynek, tylko jutro niedziela, wiec nie wiem skąd je wytrzaśniesz.

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator #elektryka #elektronika

Aktualizacja informacji dlaczego nie ma aktualizacji informacji o przebiegach prądu w czasie rozładowywania kondensatora.


Otóż, w czasie szybkich testów na nowym większym stanowisku ustawiłem iskiernik tak że miał ok 12mm przerwy (zazwyczaj liczy się po 1kV/mm przerwy). Iskra przeskakiwała ze 3x na sekundę. Zwiększając przerwę zmniejszała się częstotliwość, a to z powodu ładowania kondensatora do wyższego napięcia potrzebnego do przebicia iskiernika. No i tak sobie iskra przeskakiwała aż w końcu...

przestała, a przetwornica zaczęła pracować jak by była w trybie zwarcia. Po odpięciu kondensatora przetwornica zaczęła normalnie pracować, ciągły łuk na jej wyjsicu też mógł się zapalić. Czyli problem leży po stronie kondensatora.

Miernik nie pokazuje zwarcia, pomiar pojemności daje normalne 10nF to gdzie jest problem?

Ale to w pomiarach z napięciem kilku woltów. Po podpięciu przetwornicy z kV od razu są objawy zwarcia wewnętrznego. Czyli jest jakieś napięcie graniczne gdzie będzie jeszcze działało a potem ujawnia się usterka.

Dopiero wieczorem miałem czas na sekcję, rozbierając okładzinę po okładzinie w końcu znalazłem winowajcę.

Problem leżał w przekładce mikowej, miała jakieś wtrącenie które powodowało że w tym miejscu była ciutkę grubsza. Teoretycznie grubszy izolator to wyższe napięcie przebicia.

Tak, tak mówi teoria dla większej grubości całej przekładki, a praktyka mówi że jak coś jest grubsze w jednym miejscu i przyłoży się do tego miejsca siłę to wystąpi lokalne naprężenie.

No i tak też się stało, ściskając kondensator w imadle do czasu wyschnięcia silikonu odkształciły się trzy przekładki i 5 okładzin.

I właśnie w miejscu tego odkształcenia doszło do przebicia, więc kondensator stracił swoje właściwości. Teoretycznie wystarczy wymienić przekładkę na nową, a mam jeszcze kilka i powinno wrócić do normy.

Przy rozbieraniu zauważyłem że machnąłem się przy składaniu i poszły po kolei dwie okładziny z tego samego potencjału, a że pakiety były przygotowane tak by jeden biegun był na zewnątrz po obu stronach tzn że gdzieś dalej też jest taka pomyłka. Dla samej pracy kondensatora to nie ma znaczenia, ale przez taką pomyłkę straciłem jakieś 400pF na pojemności.


Co do samych pomiarów, zdjęcia niestety nie mam, ale małą analizę zdążyłem zrobić.

Tak jak pisałem ostatnio, żeby ograniczyć napięcie indukowane na cewce obciążyłem ją rezystorem, i to na grubo bo 1Ω. Czyli potrzebny jest prąd 1A żeby był 1V napięcia. No i w czasie pomiaru na jednym z oscylogramów miałem wartości ok 20V. Czyli już po stronie wtórnej popłynęło 20A, to ile płynęło po pierwotnej? Tego jeszcze nie wiem, muszę znaleźć jak to policzyć dla obciążonej cewki. Ale zapewne w c⁎⁎j i ciut ciut więcej.


Scenariusz i reżyseria: myoniwy

Korekta i redakcja: myoniwy

Producent: myoniwy

ab99d48f-360e-4dbe-886a-5ce1a166f216
6669b490-1d2b-4a2e-b964-1a008594ced3
f24bbef4-e030-4f94-8528-f92e93672d9f

Zaloguj się aby komentować

Hej, czy mógłby ktoś pomóc w identyfikacji i/lub znalezienia zamiennika za lampkę ze zdjęcia? Jest to jeden z punktów świetlnych pod szafkami kuchennymi #elektronika #pytanie #konstruktorelektrykamator

0b9525c6-a4b1-427e-ab0a-604c6678cb41

@Kamil_Zdun A robi Ci różnicę gdzie są luty? Jak się średnica zgadza i masz miejsce to tylko napięcie aby było zgodne z zasilaczem i wio.

Szukaj po słowach kluczowych: moduł led, panel led, reflektor.

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator #elektryka #elektronika


Zaintrygowany wynikami ostatnich pomiarów w czasie udarowego rozładowywania kondensatora 10nF 10kV postanowiłem je powtórzyć, zobaczyć czy będzie powtarzalność. Zmienić trochę konfigurację i też zobaczyć czy będzie powtarzalność.

Pierwsza zmiana to zaekranowałem cewkę, najpierw taśma kaptonowa, potem folia alu i znów taśma kaptonowa. Chociaż tak teraz myślę to może zrobiłem tam jeden błąd. Bo taśma alu jest na około cewki, więc tworzy zwarty zwój dla niej. No trudno. Zmodyfikuje to później i porównam wyniki.

No i przy pierwszych próbach faktycznie wyniki wychodziły podobne do wcześniejszych, ogromne prądy, oscylacje w okolicy 2,7MHz, napięcie z cewki Rogowskiego w setkach woltów co wymagało rozszerzenia zakresu pomiarowego przez dodanie posobnika (taki rezystor szeregowo z woltomierzem/oscyloskopem).

Ogromna impedancja układu pomiarowego pokroju 400MΩ jest bardzo wrażliwa na zakłócenia zewnętrzne, a zwłaszcza na przepływające prądy w setkach amperów 10cm obok.

Dlatego postanowiłem trochę zmodyfikować układ, lekko obciążając cewkę Rogowskiego. Tak jak się to robi z normalnymi przekładnikami prądowymi. Poleciałem z grubej rury i dałem rezystor 1Ω. Żeby odłożył się 1V trzeba prądu 1A. Proste prawo Ohma.

Podpiąłem jedną sondę, zacząłem testować. Ale jako że druga była nie podpięta to łapała wszystkie zakłócenia i na wykresie była sieczka. Więc podpiąłem ją równolegle do wcześniejszej. Czyli oba wykresy powinny wyglądać tak samo, bo w końcu mierzą spadek napięcia na tym samym rezystorze.

No to spójrzcie na wykresy. Są takie same? No ni c⁎⁎ja nie są. A teraz spójrzcie na zdjęcie z sondami, są podpięte w to samo miejsce? No są. Więc gdzie jest problem?

A problemem są tzw smycze, czyli kabelki z krokodylkami. Tworzą pętlę indukcyjną, która wyłapuje wszystkie zakłócenia z otoczenia.

Dlatego muszę rozłożyć sprzęt na innym większym stanowisku badawczym, przewody pomiarowe skręcić ze sobą jak skrętka komputerowa, sondy podpiąć bez smyczy i dopiero może coś z tego wyjdzie.

Sytuacja podobna jak z filmu ElectroBOOM z profesorem Walterem Lewinem.

Tak że oczekujcie aktualizacji z nowymi danymi.

5772801e-dbda-49a9-b652-5894459ce383
e43b6212-5267-4eb3-815a-1aa8f63e9886
87db04c1-ce24-4e1e-aab6-cc326aa93642
c9ea2c57-25fc-4177-8ce0-570f038daede

Maly update.

Zastosowanie skręconych przewodów pomiarowych i rozsunięcie całego układu pomogło. Przebiegi były już pozbawione zakłóceń.

Niestety nie zdążyłem zrobić zdjęcia.

Przyczynę tego poznacie w kolejnym wpisie.

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator #elektryka #elektronika

Aktualizacja danych dotyczących budowy kondensatora mikowego.

Niestety mika ma słabą przyczepność i silikon się nie trzyma. Żeby uzyskać nominalną obliczeniową pojemność musiałem go ścisnąć tak mocno jak się da.

Pierwszy pomysł miałem z metalowymi płaskownikami, podczas spawania spoiny ściągają (skurcz odlewniczy i rozszerzalność temperaturowa), byłoby to solidnie ściśnięte, ale jednocześnie byłby tym metal, a po co mi metalowa obudowa w pobliżu kilku kV i 250kHz.

Dlatego padło na rozwiązanie z materiałów nieprzewodzących, czyli plexa i trytki.

Chciałem zrobić tak żeby trytki przyjęły kształt paraboli, no i prawie się udało.

Siła ściskająca jest wystarczająco duża, trzyma ładnie pojemność. Dodatkowe dociśnięcie kilkoma kg powoduje wzrost pojemność o kilka pF.

Skoro konstrukcja mechaniczna jest w miarę ok to trzeba sprawdzić teraz konstrukcje elektryczną. Czyli czy nie będzie miał przebicia.

Ma pracować w układzie gdzie będzie kilka kVpp i częstotliwość ok 250kHz. Nie mam źródła takiego napięcia (jeszcze), na razie mogę zrobić testy napięciem stałym. Generator przeciwsobny Mazillego, trafopowielcza z telewizora i już źródło kilkunastu kV gotowe. Tylko warto by znać jakie faktyczne jest napięcie. Jak zmierzyć tak wysokie napięcia? Można mieć kilowoltomierz, ale nie mam, można użyć przekładnika napięciowego (transformator) ale to zadziała tylko dla napięć przemiennych. Zostaje inna metoda, czyli wykorzystanie prawa Ohma, I=U/R. Mamy duże U więc potrzbne jest duże R żeby I było małe.

Akurat mam polutowaną taką przystawkę do takich pomiarów. Jest to 50 rezystorów 10MΩ±5%. No i tak się składa że wszystkie są w minusie i zamiast 500MΩ wszystkie mają 475MΩ. Dlatego nie zwracać uwagi na opisy markerem.

No i teraz są dwie możliwości pomiaru. Albo wraz z woltomierzem szeregowo wpiąć ten zestaw rezystorów tworząc dzielnik 1:48,5 czyli blisko 1:50, co by dawało 20.6V/kV. Jest też druga opcja, czyli rezystor wpiąć szeregowo z amperomierzem , a dokładniej to mikroamperomierzem. Wtedy będzie przelicznik 2,12μA/kV, taki trochę ciężki do liczenia. Dlatego nie podłączałem całego rezystora tylko taki fragment który miał 400MΩ (tam gdzie biały kabelek), co dawało 2,5μA/kV. 10kV to 25μA, straty na ciepło to 25mW. Praktycznie brak wpływu pomiaru na układ.

Przetwornicę zasiliłem z regulowanego zasilacza. Przetwornica startuje od ok 7V dając 3kV na wyjściu. A przy 16V daje pod 20kV. I tyle kondensator wytrzymał. Więc elektrycznie też jest sprawny.

Skoro już jest kondensator, i to naładowany do kilkunastu kV to żal się nie pobawić dalej. Szybkie rozładowanie kondensatora na iskierniku powoduje emisję światła i głośnego dźwięku.

Skoro mam możliwość pomiaru tak wysokich napięć to szkoda tego nie wykorzystać i zobaczyć jak to wygląda na oscylogramie.

A skoro napięcie to i prąd. Tylko jak zmierzyć prąd w układzie gdzie jest 16kV? Najlepiej bezkontaktowo, czyli przekładnik prądowy, ale szybkie zbocze prądu mogłoby zostać zniekształcone przez rdzeń przekładnika. To trzeba się go pozbyć, czyli cewka Rogowskiego.

600zw drutu 0,3mm na rurce PB 6mm.

Napięcia generowane przez cewkę były na tyle duże że oscyloskop z sondą ustawioną na 10x i skali na 100V/Dz nie ogarniał całego wykresu.

Czyli znów trzeba zmienić zakres pomiarowy. Sonda ma 10MΩ, czyli trzeba dołożyć rezystor szeregowo. Najlepiej to taki 90MΩ (X10) albo np 490MΩ (X50). Ale akurat takich nie mam, a nawet pewnie bym nie miał 90szt po 1M. Szukajc w pamięci z czego można taki rezystor zrobić (kiedyś do generatora Marxa rezystory robiłem z wężyka PCV i gliceryny), pojawił się w głowie obraz szklanych wysokoomowych rezystorów. Dobrze wiedziałem gdzie mogą leżeć, i o dziwo tam były.

Okazało się że są to rezystory 4x10^10Ω. Tak wielkie wartości że już z wykładnikiem potegowym zapisane, 400MΩ. Po połączeniu szeregowo z sondą daje rozszerzenie jej zakresu 41 krotnie, czyli to co pokaże oscyloskop trzeba pomnożyć x41, lub X4,1 przy ustawieniu parametru sondy w oscyloskopie na x100.

Na wykresie widać (żółty to napięcie na kondensatorze, a niebieski to prąd wyładowania) że w czasie 160ns napięcie z cewki Rogowskiego zmieniło wartość o 400V, ale to trzeba jeszcze pomnożyć x4 czyli 1,6kV/160ns.

Co daje 10V/ns. Przekształciwszy wzór z napięcia wyjściowego na prąd wejściowy wychodzi że musiał przepływać prąd ok 2160A, ponad 2kA, ale w krótkim czasie.

Chociaż jak to piszę to rośnie we mnie mała wątpliwość czy czasem pomiar nie został zakłócony przez nagłą zmianę natężenia pola elektrycznego. Muszę zrobić kilka kolejnych pomiarów dla pewności.

943d1c87-75fd-4dbb-a5cd-1cc44df7fa96
4aa19ae1-b1d8-4008-b63d-1a5285de4b04
872e5d62-f1d2-4911-a154-b41534bc6305
8d33bfe3-6cea-4244-8cea-9b38caf6d5d5
d5db8444-04e7-4325-ad00-6728a1c1df30

@myoniwy

Twój opis konstrukcji i testów robi ogromne wrażenie – świetna robota! Kilka uwag i sugestii, które mogą pomóc:

1. Pomiar napięcia: Twój sposób z dzielnikiem rezystancyjnym jest jak najbardziej poprawny, zwłaszcza biorąc pod uwagę duże wartości rezystancji. Jeśli jednak zastanawiasz się nad dokładnością pomiarów, warto byłoby rozważyć użycie komercyjnych rezystorów wysokiego napięcia z niższym współczynnikiem temperaturowym – mogą zmniejszyć ryzyko błędów.

2. Cewka Rogowskiego: Zastosowanie tej metody do pomiaru prądu w impulsach o dużej szybkości zmian (di/dt) to strzał w dziesiątkę. Jeśli masz wątpliwości co do zakłóceń, możesz spróbować ekranować cewkę, np. za pomocą siatki miedzianej, z zachowaniem odpowiedniej izolacji.

3. Zakłócenia: Wysokie napięcia i prądy impulsowe mogą generować silne pola elektromagnetyczne, co może zakłócać oscyloskop i inne urządzenia pomiarowe. Dla większej pewności możesz spróbować izolować miejsce pomiarów, np. wprowadzając ekranowanie całego układu pomiarowego.

4. Rezystory w dzielniku: Twoje rozwiązanie z szklanymi rezystorami to majstersztyk improwizacji! Jeśli jednak potrzebujesz większej stabilności, warto sprawdzić specjalistyczne rezystory do zastosowań HV, np. rezystory spiralne.

5. Testy wytrzymałości: Twój kondensator przetrwał test 20kV, ale warto pamiętać, że w dłuższej pracy powtarzające się impulsy mogą prowadzić do przebicia. Jeśli masz możliwość, możesz przetestować wytrzymałość dielektryka na napięcia przemienne przy częstotliwości roboczej.

6. Rozładowanie kondensatora: Zabawa w szybkie rozładowania to świetny sposób na wizualizację mocy, ale może też generować nieprzewidziane zakłócenia. Upewnij się, że inne elementy układu nie cierpią z powodu impulsów prądowych.


Podsumowując, Twój projekt to świetne połączenie wiedzy teoretycznej i praktycznej. Dobrze, że planujesz kolejne pomiary – w tego typu układach dokładność i powtarzalność to podstawa. Czekam na dalsze aktualizacje!

@NatenczasWojski Wszystkich wymienionych zarzutów jestem świadom.


Stabilność temperaturowa rezystorów to mały problem, nawet jakby zmieniła się wartość o 1%/K to przy mocy w mW i 40 kilku rezystorach to one się nie nagrzeją. Ten szklany to inna sprawa, bo jest jeden, ale znów tam moc odkłada się tylko w czasie wyładowania, a nie jak w dzienniku przez cały proces. Ale to też nie problem, to nie apteka, tylko amatorskie laboratorium wysokich napięć i prądów.


Silne pola elektryczne i magnetyczne, to może być problem. Wszystkie elementy byly obok sobie, dosłownie w obrębie 0,5m.

Z tym ekranowaniem cewki to też na to wpadłem, jak już pisałem tekst.


Ps, twój post brzmi jak wygenerowany przez gpt.

@klawo Energię zgromadzoną policzyć to nie problem, gorzej z policzeniem wytraconej energii. Bo wciąż pomiary są obarczone błędem, i to sporym, właśnie to odkryłem.

Jutro będzie wyjaśnienie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Krótkie info z mojej #pracbaza nt analizy modułów które po zmontowaniu odpadają na testerze końcowym.

Taki moduł z błędem elektrycznym/elektronicznym trafia do mnie do dalszej analizy. Robię to po to by odpowiedzieć na pytanie co poszło nie tak i jak usprawnić proces produkcji/montażu i podnieść jakość. Na zdjęciu widzicie fragment płytki PCBA modułu pneumatycznego, który odpadł na testerze z błędem pt "brak komunikacji ze sterownikiem modułu".

Analiza zaczyna się od oceny wzrokowej. Zauważyłem możliwe zwarcie na pinach sterownika na płytce i po obejrzeniu tego fragmentu pod mikroskopem potwierdziłem swoje przypuszczenia. Niby proste, ale ta kuleczka lutowia (odprysk podczas lutowania) ma jakieś 0,2/0,3 mm średnicy. Oczywiście skutecznie zwarła styki ukladu uniemożliwiając jego poprawne działanie. Po usunięciu tego odprysku moduł zaczął działać poprawnie.

#elektronika #produkcja

9b982765-e4a5-4b65-9af0-0713f73982e6
Yes_Man userbar

@Thomash80 to powinien wyłapać operator na stanowisku kontroli wizualnej po lutowaniu. Szkło powiększające 6x z dobrym oświetleniem. Niestety nie wyłapał, podobnie jak wielu innych rzeczy. Dlatego, tego konkretnego operatora już nie ma na tym stanowisku

@Marchew płytki otrzymujemy już gotowe, nie znam procesu dostawczy, ale cyny jest dokładnie tyle ile potrzeba. Zalecenia były takie by odsunąć tego ancymona od lutowania ręcznego i weryfikacji wizualnej. Tak też kierownik produkcji zrobił na mój wniosek. Ten konkretny operator miał więcej takich wpadek.

Zaloguj się aby komentować

No to zacząłem składać moje #atari1088xel.


Instrukcja każe zacząć od rezystorów, a że mam całą walizeczkę takowych, to przynajmniej nic dokupować nie musiałem. Niezwykle relaksująca robota. Wygrzebać z walizeczki, upewnić się multimetrem, że to na pewno te, znaleźć na płytce odpowiednio oznaczone miejsce, przewlec, zapętlić. A później przylutować, poucinać nóżki i umyć płytkę.


Z padniętej #atari wylutowałem CPU i sprawdziłem w innej. Poszło szybko, bo drugi, sprawny egzemplarz ma CPU w podstawce, więc w nim lutować nie musiałem. Procesor działa, więc tego kupować nie muszę (a na eBay chodzi po jakieś 65 zł z przesyłką ze Słowacji). Wylutowałem też gniazdo SIO do urządzeń zewnętrznych. To gniazdo to niekompatybilny z niczym wymysł Atari, więc trzeba go wydłubać ze starego sprzętu. Niby jest do ściągnięcia projekt na Printables, ale nie widzę nigdzie do kupienia gotowych, nowych sztuk. W przeciwieństwie do wtyczek, te można dostać bez problemu.


Do wylutowania i sprawdzenia jeszcze GTIA, Antic i PIA. To trochę więcej roboty, bo musiałbym je wylutować też ze sprawnej sztuki i wstawić podstawki. Ale może odpuszczę sobie sprawdzanie i dopiero gdy złożone Atari 1088 XEL nie zadziała, to tu w pierwszej kolejności będę szukał przyczyny.


A co do reszty standardowych elementów, to już wstępnie wyklikałem sobie listę zakupów na DigiKey.pl. BOM (czyli Bill of Materials, zestawienie elementów) tego projektu jest z 2017 i kilka elementów zostało wycofanych z produkcji, więc musiałem dobrać zamienniki udając, że mam pojęcie, co robię. Na razie wyszło około 430 zł. Jeszcze się z pięć razy upewnię, że mam wszystko i pewnie w 500 zł się zamknie. Z przesyłką gratis.


Przy okazji lupkę sobie kupiłem. Pro.


#diy #elektronika

7b128bd5-3753-4020-a0be-cdfe514bb556
f3d526e9-1e1e-4206-b384-9b32f48a18c1
63e7a928-e70d-4b19-a7d3-fbb89c9c005e
86f48df9-8107-4d5f-935f-4c730dd79403

@Shagwest a jak lutujesz elementy przewlekane? Tak z ciekawości? Bo każdy ma swoją technikę, ja daje flux, przewlekam, dociągam, przycinam na 1mm, lutuje wszystko i później zmywanko i gotowe

@rm-rf Wcześniej pieprzyłem się z topnikiem, ale ostatnio naoglądałem się elektroników na YT i widzę, że raczej niepotrzebnie - cyna z topnikiem SW26 niby wystarcza do takich elementów. Teraz polutowałem to w ten sposób i zobaczymy efekt. Ogólnie ładnie zgrabnie łapało przy lutowaniu.


Ja podocinałem wszystko po przylutowaniu, ale już widzę, że muszę zmienić technikę zaginania drucików, bo takie jak na zdjęciu później bardzo ciężko się docina. Lepiej zgiąć je w taki X.

@Shagwest Jakby co, to lutuje przewlekane tak samo, nigdy nie bylo problemow. Jednak w takim projekcie, mysle, ze przycinalbym przed lutowaniem. Zawsze jest bardzo niewielka szansa, ze lut popeka od wstrzasu podczas przycinania. Tutaj zimny lut moze byc upierdliwy do zlokalizowania

Zaloguj się aby komentować