Od dłuższego czasu siedzimy w temacie elektronarzędzi i sprzętu warsztatowego. Porównujemy wkrętarki, szlifierki, młotowiertarki, myjki, kompresory i inne narzędzia, które często kupuje się głównie na podstawie parametrów z pudełka.
Chcemy tutaj bardziej rozmawiać o samym sprzęcie niż wrzucać reklamy. Będziemy dzielić się obserwacjami z porównań modeli, różnicami między systemami akumulatorowymi i rzeczami, na które warto zwrócić uwagę przed zakupem.
Jeśli zastanawiacie się nad konkretnym narzędziem albo macie sprzęt, który warto zestawić z konkurencją, podrzucajcie modele.
K⁎⁎wa, kto narzędzia kupował, ten się w cyrku nie śmieje XD
Szukam narzędzi za jakieś łączne 5k PLN i teraz najlepsze.
Wchodzę na Allegro i widzę spoko cenę na piłę, ale chujową na wyżynarkę, bo u innego sprzedawcy jest stówę taniej.
Wchodzę na strony obu tych sprzedawców. U jednego na stronie drożej, u drugiego jeszcze taniej niż na Allegro. Zaczynam kompletować koszyk i nagle widzę, że szyny, torby i łączniki mają drożej niż na Allegro, łącznie o jakieś 8 dych.
NO K⁎⁎WA MAĆ.
Klikam dalej i trzeci sprzedawca ma jeszcze 5 dych taniej, ale oczywiście tylko szynę metrową, bo jest promka. Szyna 1,5 m już u kogoś innego. Łączniki z kolei 3 dychy taniej u jeszcze innego.
Więc szukam odkurzacza i k⁎⁎wa rozstrzał cenowy 500 zł.
To wchodzę na OLX i szukam używek, bo już mnie c⁎⁎j strzela. Jeden nie wysyła, tylko odbiór osobisty. Drugi ma rezerwację. Trzeci już sprzedał, ale oczywiście zapomniał usunąć ogłoszenia.
Wracam na Allegro.
Myślę sobie: C⁎⁎J, zobaczę na Amazonie. Mają fajny system zwrotów, jak coś się zjebie, to przynajmniej nie będę się pi⁎⁎⁎⁎lił z reklamacją.
No i fajnie. Cena dobra, pierwsze, drugie, trzecie do koszyka.
A tam PIŁA Z DOSTAWĄ NA 23 LUTEGO 2027 XDDDDDD
CO DO K⁎⁎WY.
Wracamy do punktu wyjścia.
Zaczynam kombinować: a gdyby tak zamówić wszystko u różnych sprzedawców? Niby spoko, ale weź potem reklamuj pięć rzeczy w pięciu różnych miejscach, jak coś się zjebie.
No to może lepiej wszystko na Allegro, nawet jeśli u różnych sprzedawców. Tylko wtedy wychodzi mi jakieś 5 stów drożej na całym zestawie.
I tak właśnie od dwóch godzin próbuję kupić kilka elektronarzędzi.
K⁎⁎WA, JA TYLKO CHCIAŁEM KUPIĆ NARZĘDZIA.
#elektronarzedzia #diy #chujmiwdupe #makita #niesmiesznenicanic i chyba troche #pasta
Jak biorę narzędzia (i nie tylko) z Allegro, to mając "smart" nie patrzę czy dany sprzedawca ma wiertarkę i szlifierkę najtaniej, tylko zamawiam najtańsze (ale też sprawdzam opinie o sprzedawcy) osobno, bo wysyłka gratis, a mi wisi czy to będzie w jednej paczce, czy w kilku osobnych.
Witaj w strategii na Biedronkę, gdzie sprzedawca poprawia zysk utrzymując cenę wybranych artykułów na wyższym poziomie, a w pozostałych daje promocje, by zwiększyć wolumen sprzedawanych sztuk.
Zsymuj te same zakupy u każdego w jeden koszyk i policz sumę. Pewnie wyjdzie Ci podobna kwota.
Wpada ojciec do pokoju i mówi, by mu wkrętarkę zamówić, bo znalazł na alledrogo aukcję za coś kole 220 zł, nie pamiętam.
W opisie aukcji: sprzedam wkrętarkę makite.
Kupiłem no i zgodnie z opisem aukcji przyszła wkrętarka marki makite (nie mylić z makita) xd
Chłam się szybko rozleciał, potem kupił blackdeckera i działa po dziś dzień, można powiedzieć, że na spółkę z wkrętarką z biedry ( świeć panie nad jej silnikiem) wybudowała dom, w którym teraz mieszkamy
mam taki "problem". Wlazłem na OLX, bo pomyślałem "a nuż ktoś sprzedaje jakąś ładowarkę do Makity w dobrej cenie".
I tak mnie te poszukiwania zaprowadziły do wkrętarek DDF487Z.
W wielkim skrócie: żółte sk... produkują gównianą podróbę wskazanego modelu, ale z oznaczeniem Makita, etykietą Makita i o skopiowanym designie, ale różniącą się detalami (i jakością).
Podróba, ale ciekawsza, gnój mimo opisania jako DDF487 i wielkiego loga "Makita" pisze, że to "zamiennik", ale dopiero na samym końcu. Przypominam, że gówno to kogokolwiek obchodzi, że on o tym pisze, bo podróbami handlować nie wolno, a tu nie ma nawet szansy, że bidulek "nie wiedział".
To pozgłaszałem to gówno, bo miły ze mnie chłopak. I cisza. Ale jedno (to ostatnie, co wkleiłem) zgłosiłem po wylogowaniu, bo OLX wtedy prosi o maila, by "poinformować o efektach weryfikacji". Czekam parę minut - odrzucono, podrobione gówno nie łamie regulaminu.
"Po zapoznaniu się z Twoim zgłoszeniem nie znaleźliśmy żadnego potwierdzenia, że jest ono niezgodne z naszymRegulaminem. W związku z tym będzie nadal widoczne na OLX. Niezależnie od tego dziękujemy za Twoją opinię! Dzięki Twojej pomocy jesteśmy w stanie upewnić się, że każde ogłoszenie zamieszczone na OLX spełnia nasze standardy jakości."
Czyli OLX wspiera handel podróbami. Mniej by mnie to obchodziło, gdyby nie to, że niemal wszyscy sprzedający to perfidni oszuści. A oszustów BARDZO nie lubię. A zresztą, nawet ten, co informuje, że to zamiennik, nie sprzedaje tego jako "chińskie gówno", tylko Makita DDF487!
Jaki jest najskuteczniejszy sposób, by się tym sprzedawcom + samemu OLX dobrać do d⁎⁎y?
@Pantokrator kiedyś na allegro też próbowałem zgłaszać podróby, ale skutecznie mnie do tego zniechęcili. Skoro sam producent ma na to wywalone to w sumie co mnie to?
Hej Hejtowicze, potrzebuję miniszlifierki, do prac w stylu dopasowanie jednej części do drugiej, zeskrobanie milimetra aluminium z trudno dostępnego miejsca itp. bzdury.
Warto kupić np. Dremela 4250, czy ogólnie można kupić coś "tanio i dobrze"? Nie musi być to urządzenie o niesamowitych parametrach, byle poręczne i by się nie spier... po 3. użyciu.
@Pantokrator Jak 15 lat temu robiłem research, to polecali Proxxona. Z tego co na szybko sprawdziłem, chyba wiele się nie zmieniło.
Polecam wyszukać na Pepperze okazje z Dremelem/Proxxonem i poczytać komentarze. A i może uda się wyhaczyć jakąś promocje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Pantokrator jak już chcesz brać proxxona na kablu za 3 stówy to ja polecę za niewiele więcej dremela 7760 akumulatorowego.
4 lata temu kupiłem bo dremel 4000 którego też mam był dla mnie strasznie nieporęczny przez ten przewód. A przy drobnych pracach nie widzę różnicy w mocy, za to poręczność nieporównywalna.
No i polecam się jeśli chodzi o dobór końcówek bo przerobiłem tego od cholery xD
@Pantokrator nie masz w pobliżu jakiejś wypozyczalni sprzętu? mi 2 razy d⁎⁎ę to ratowało, bo po co kupować wiertarkę bezprzewodową udarową dla 4 dziur... a tak to tylko 20pln + paliwo za dojazd
Hej, szybkie pytanie.
Mam wiertarko-wkrętarkę 12v do drobnych prac, mam młotowiertarkę Bosch PBH 2500 do wiercenia w betonie.
Kupiłem klasyczną wiertarkę udarową 900W, bo mi Bosch czasem masakrował cegłę + to narzędzie masa ludzi ma, to "musi się przecież przydawać".
Jest sens posiadać w ogóle kladyczną wiertarkę udarową, cdg mam młotowiertarkę? To ma jakieś dodatkowe zastosowania? Czy pozbyć się w cholerę, póki mogę? Bo tak trochę w to "mniejsze niszczenie cegły i tynku" przestałem wierzyć. Ale może jednak?
@Pantokrator na tynk a i często na cegłę udar powinien być wyłączony. Mniejszą moc udaru nie sprawi że magicznie mniej będziesz rozbijać otwory, po prostu dłużej to zajmie.
Ten Bosch co masz to i tak maleństwo, imo nic pomiędzy tym a wkrętarką nie potrzeba.
Maszyn przybywa, przegubów sworzni i innych ruchomych połączeń również. Które to trzeba smarować.
Bo kto nie smaruje ten nie jedzie.
Zwykła smarownica ma swoje mankamenty potrzebne są trzy ręce, żeby to dobrze podopinać i nasmarować.
Więc pomyślałem trzeba coś kupić, takiego elektrycznego w tym przypadku na baterie makitowską 18V. Bo głównie tego typu elektronarzędzi używam.
Chińska smarownica, za cenę około 220 zł o ile dobrze pamiętam. Oryginalna Makita dużo więcej.
Po pierwszym użyciu działa dość fajnie. Chodź mamy tam w dalszym ciągu smarowanie z tłoczka. Co w sumie nie jest żadnym problemem. Tylko lubi się zapowietrzyć. Trzeba aplikując smar, uważać aby nie narobić bąbli powietrza. Bo potem zacznie się denerwowanie.
Sama smarownica przyszła w fajnej walizce czego się nie spodziewałem. Dodatkowo ma łopatkę do zgarniania smaru. Dekiel wspomagający napełnianie do którego przykręca się zasobnik na smar. Nie używałem go jeszcze ponieważ mam za małe wiaderko.
Do tego są chińskiej jakości klucze do skręcenia całości.
Końcówka łańcuszka do naciągania gdzie jest rączka, zaopatrzona jest w magnes, który powinien być trochę mocniejszy, Ale dzięki temu trzyma się tylnej pokrywy zasobnika i nie lata bezwładnie podczas pracy.
To ciekawe w walizce oryginalnie wycięte zostały otwory na wężyk którego, nie trzeba odkręcać wsadzając maszynkę do walizki.
Natomiast bateria musi być podczepiona bo inaczej jej nie zamkniemy.
Do tej pory wysmarowałem cały zasobnik. Z bananem na ryju. Bo fajnie i sprawnie to idzie.
@Sweet_acc_pr0sa baterie masz oryginalną, tylko body chińskie? Polecisz jakąś chińską zakrętarkę? Najlepiej z baterią bo nie mam żadnej poza parksidem, wątpię że chińczyki robią sprzęt pod parkside xD
R12DD. Do wczoraj nie wiedziałem ze to model mojej wkrętarki, która po 9 latach wiernej służby postanowiła wybrać papieża. Była dobra, więc uznałem że nie zasługuje na tak żałosny koniec jak recykling i zamówiłem nowy silnik, dostanie drugie życie. Zwłaszcza że sprawdziłem ile teraz kosztuje xD
Nawiązując do wpisu https://www.hejto.pl/wpis/diy-elektronika-elektronarzedzia-lutowanie-czesc-wszystkim-koncze-przynajmniej-m wrzucam aktualizację.
Szlifierka parkside pws 125 i8
Oczyściłem zwęglone miejsce w płytce (CM-LLD-CMW110) i usunąłem przylegające elementy. Z odczytaniem symbolu z triaka nie było problemu. Jeżeli chodzi o pozostałe podzespoły i układ ścieżek, miałem takie szczęście, że na forum https://www.plcforum.it/f/topic/326053-chiedo-aiuto-integrato-sconosciuto-forse-un-pfc-bo/ ktoś miał problem z tą samą płytką i jakaś dobra dusza sporządziła schemat elektroniczny płytki wraz z parametrami elementów (spostrzegawczy mogą zauważyć (co okaże się później istotne), że mikrokontroler z pozycji C1 jest nieznany, a to dlatego, że firma parkside szlifuje wierzchy chipów (aby utrudnić naprawę?!)). Uzupełniłem więc usunięte oraz niesprawne elementy i odtworzyłem układ ścieżek.
Sukces? Bynajmniej. Szlifierka nie działa. Żeby nie było, wcześniej zrobiłem pomiary komutatora i stojana co dało pozytywny wynik, a dla formalności podłączyłem ją "na krótko" obchodząc płytkę i szlifierka "chodzi". Nie satysfakcjonuje mnie, to, chcę, aby szlifierka działała przez płytkę z całymi jej dobrodziejstwami takimi jak kontrola obrotów i soft-start. Długo przyglądałem się schematowi i mojej "rzeźbie". Pomierzyłem wszystkie elementy na płytce, sprawdziłem połączenia i nic - pozostała kwestia chipu.
Przejrzałem Internet w poszukiwaniu co za chip tam siedzi - bezskutecznie, więc zrezygnowany rzuciłem szlifierkę w kąt. Przeleżała tak jakiś rok pod moim biurkiem zachodząc kurzem, aż jakiś czas temu doznałem olśnienia! Co gdyby schemat z tego włoskiego forum wrzucić do jakiegoś chata AI? Pomyślał, pomielił i wydedukował, że jest to "u2008b".
Wczoraj przyszedł chip i cóż wielce pisać - wlutowałem go...
Teraz tak... Szlifierka działa przez płytkę, ale tak jakbym ją podpiął "na krótko" i na pełnych obrotach. Brakuje soft-startu i nie działa kontrola obrotów. Cóż, to chyba na razie tyle. Może nie do końca dobrze AI dobrało chip? Nie mam na razie na to pomysłu i zwyczajnie brakuje mi wiedzy... ale i tak bawiłem się dobrze i zawsze jakieś doświadczenie wpadło
Coś mi nie gra na tym schemacie. Nóżki 1, 2, 3, 8 niby mają jakieś linie doprowadzone, ale wiszą w powietrzu. Każda z nich powinna być do czegoś podłączona albo nie mieć narysowanej linii. Patrząc po zdjęciach z nóżki 2 (dowolnie patrząc, bo nie widzę markingu pinu 1) gdzieś ścieżka odchodzi.
Z powodu niewidocznego (na zdjęciu) markingu może być tak, że wlutowałeś odwrotnie scalak. Jeśli masz pewność, że jest dobrze, to spoko, ale jeśli nie, to obrócenie może rozwiązać problem.
Koledzy, jestem na kupnie bezprzewodowego klucza udarowego. Główny wymóg, to aby był w stanie odkręcić koła w samochodzie segmentu B. Czy ktoś z was użytkuje i poleca?
Chciałbym aby marka nie była noname i moment obrotowy okolo 500 Nm (zdążyłem się zorientować, że około tyle wystarcza do odkręcania i zakręcania). #motoryzacja #elektronarzedzia
Ja mam dcf921 od dewalta, szczerze polecam bo jest dosyć mały i może awaryjnie lub hobbystycznie zastępować zakrętkę - ciesielskie wkręty 300 mm wchodziły jak w papier. 400 Nm zrywającego, odkrecalem tym koła po zjebie z wulkanizacji i dało radę (poprzednie testy z zakrętarką 200Nm nieudane). Mocowanie nasadek na pierścieniu, jeśli wolisz pin to dcf922, standardowe kwadraty półcalowe. Wada to cena, bo 500-600 zł za samo body bez baterii, w zależności od promek. Jeśli jesteś ze Śląska możesz wpaść do mnie sobie pomacać lub protestować.
Edit: oczywiście dokręcam koła i tak dynamometrem, a tym tylko na początku.
Z doświadczenia wiem, że lepiej mieć co najmniej 400–500 Nm, żeby bez problemu odkręcać koła. Czasem po zimie nakrętki mogą się zapiec, skorodować albo po prostu w warsztacie, w którym wcześniej był samochód, ktoś nie miał ochoty wyciągać klucza dynamometrycznego i dokręcił je „na oko”, trochę za mocno.
Nawet gdy sam dokręcałem kluczem dynamometrycznym na 120 Nm, po zimie nie wszystkie nakrętki dało się odkręcić kluczem Makity, który miał nieco ponad 200 Nm.
Dokręcać trzeba oczywiście lekko, z wyczuciem, a do końca kluczem dynamometrycznym – dokładnie tyle, ile zaleca producent (90–130 Nm).
Poza tym 500 Nm to moment przy pełnej baterii i nowym narzędziu. Przy odkręcaniu 20 zapieczonych śrub narzędzie może już nie będzie oddawało pełnego momentu, a zmienianie baterii w trakcie to strata czasu.
@LaMo.zord z chińczykami to po prostu loteria. jeśli jakieś narzędzie wyjdzie z fabryki, gdzie na co dzień coś firmowego tłuką dla zachodu, a na drugą zmianę robią to samo ale "no name", to istnieje nawet szansa, że to będzie dobry zakup