#ciekawostkihistoryczne

74
5692

Złota myśl Rzymian na dziś


Tacyt (Publius Cornelius Tacitus, 55 - 120 n.e.) - historyk:


"Im bardziej chore jest państwo, tym więcej w nim ustaw i rozporządzeń"


 https://www.imperiumromanum.edu.pl/kultura/zlote-mysli-rzymian/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #cytaty #cytatrzymiannadzis #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #sentencjalacinska #rzym #venividivici #ancientrome

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

36d64a90-ea60-4d49-a731-f6c4fd915e0c

Zaloguj się aby komentować

Złota myśl Rzymian na dziś

Marek Aureliusz (Marcus Aurelius Antoninus, 121 - 180 n.e.) - cesarz w latach 161 - 180 n.e.:

"Bacz, byś nie postępował tak wobec ludzi niemających uczuć ludzkich, jak ludzie niemający uczuć ludzkich wobec ludzi"

 https://www.imperiumromanum.edu.pl/kultura/zlote-mysli-rzymian/

#imperiumromanum #ciekawostki #historia #cytaty #cytatrzymiannadzis #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #sentencjalacinska #rzym #venividivici #ancientrome

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

5c21fd8f-fab2-426d-8296-3ad8dc18f269

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Procesy Pokazowe w ZSRR - Piatakow - cześć IV


#historia #dwudziestoleciemiedzywojenne #zsrr #procesypokazowe #ciekawostkihistoryczne #rewolucja1917


ŚCIŚLE TAJNE.  

SEKRETARZOWI KC WKP(b) –  

tow. JEŻOWOWI  


W nocy z 11 na 12 września 1936 r. aresztowaliśmy PIATAKOWA J.L., który przebywał w swoim wagonie na kopalni imienia Trzeciej Międzynarodówki pod Tagiłem, i przewieźliśmy go do Swierdłowska.  


Podczas aresztowania PIATAKOW okazał pewne zdezorientowanie. Przeprowadzona u niego rewizja nie dała żadnych rezultatów.  


Podczas przesłuchań 12 i 13 września, prowadzonych przez Szefa Zarządu NKWD obwodu swierdłowskiego – starszego majora Bezpieczeństwa Państwowego tow. DMIITRIJEWA, PIATAKOW zeznał, że ARKUS był jego bliskim przyjacielem i że on (ARKUS) w latach 1926-27 był ukrytym trockistą oraz pomagał PIATAKOWOWI w jego działalności trockistowskiej w Berlinie. PIATAKOW przyznał, że ukrywał tę działalność ARKUSA przed partią.  


Z zeznań ARKUSA wiadomo, że w 1930 r., na zlecenie PIATAKOWA i na prośbę KAMIENIEWA, przewoził on 500 rubli w złocie za granicę na potrzeby trockistowsko-zinowjewowskiego podziemia.  


PIATAKOW początkowo zaprzeczał, że cokolwiek wie na ten temat, następnie zaczął mówić, że mgliście coś sobie przypomina, a potem oświadczył, że taki fakt miał miejsce, ale zaprzecza, że pieniądze zostały przeznaczone na cele kontrrewolucyjne.  


W odniesieniu do swojego sekretarza, członka partii MOSKALEWA, PIATAKOW zeznał, że ten w 1927 r. ukrywał działalność trockistowską PIATAKOWA i sam był ukrytym trockistą. MOSKALEW wykonywał różne zlecenia PIATAKOWA związane z pracą trockistowską.  


PIATAKOW wymienił również szereg znanych mu dwulicowców-trockistów, byłych pracowników paryskiego przedstawicielstwa handlowego, o których wcześniej nie poinformował partii: LENA DAWIDOWICZ do 1928 r., RAFALOW do 1927 r., TER-KIWKUCAN [1], POŁONSKI, FAJNSZTEJN do lat 1927-28 – wszystkie te osoby ustalamy. Ponadto PIATAKOW wymienił BITKERA jako dwulicowca do 1927 r.; wskazał, że Trocki wysoko cenił BITKERA.  


PIATAKOW przyznał, że jest dwulicowcem.  


MOSKALEW został również przez nas aresztowany w Swierdłowsku i złożył zeznania, których charakter wynika z załączonego komunikatu telegraficznego tow. DMIITRIJEWA.  


Wymienieni w zeznaniach MOSKALEWA: CHARIN, KOŁOSKOW, PRIMAKOW i PUTNA zostali wcześniej aresztowani.  


Proszę o zezwolenie na aresztowanie SZLEJFERA i JULINA.  


Wydałem rozkaz przewiezienia PIATAKOWA i MOSKALEWA do Moskwy.  


LUDOWY KOMISARZ  

SPRAW WEWNĘTRZNYCH ZSRR: G. Jagoda (JAGODA)  


14 września 1936 r.

№ 57689

[1] Tak w tekście. Z protokołu przesłuchania J. Piatakowa z 12 września 1936 r. wynika, że Ter i Kiwkucan to dwie różne osoby.


Źródło Rosyjskie Archiwum Państwowe РГАСПИ Ф. 671, Оп. 1, Д. 175, Л. 69-70.

Przetłumaczone przez DeepSeek.com


Na zdjęciu Gienrich Jagoda - autor notatki

f9fd1e04-3ba1-41e6-9599-0674734e70be

@Hans.Kropson Tak było, jest i będzie. Każdy, kto ma nadzieję na ucywilizowanie kacapów powinien sobie poczytać takie dokumenty. Podobne protokoły "spraw" piszą i dziś na zajętych terytoriach Ukrainy. Żeby był porządek. Bo - paradoksalnie - kacapski burdel i kacapski porządek to są komplementarne stany rzeczywistości.

Zaloguj się aby komentować

Złota myśl Rzymian na dziś


Cyceron (Marcus Tullius Cicero, 106 - 43 p.n.e.) - mówca, polityk i filozof:


"Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby"


• łacina: [Equi donati dentes non inspiciuntur]


• źródło: Cyceron, Epistulae ad Atticum, 15, 17


 https://www.imperiumromanum.edu.pl/kultura/zlote-mysli-rzymian/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #cytaty #cytatrzymiannadzis #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #sentencjalacinska #rzym #venividivici #ancientrome

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

71f23417-52b0-4452-87cf-8f26cdf3bd9f

Zaloguj się aby komentować

Procesy Pokazowe w ZSRR - Piatakow - cześć III


#historia #dwudziestoleciemiedzywojenne #zsrr #procesypokazowe #ciekawostkihistoryczne #rewolucja1917


Po tym jak to ktoś z hejto określił: "samoupodleniu"; o którym pisałem w poprzednich wpisach na tagu #procesypokazowe Piatakow (wiceminister) zdegradowany na stanowisko naczelnika CzirCzikStroja(budowa elektrowni w Uzbekistanie) udaje się do Uzbekistanu.

Tymczasem przebywająca od dwóch miesięcy w areszcie jego żona Ludmiła Fiedorowna Ditjatiewa prosi o dodatkowe przesłuchanie, bo "przypomniała sobie" o ważnych szczegółach których dotychczas nie ujawniła w śledztwie.


PROTOKÓŁ PRZESŁUCHANIA

DITYATEVEJ, Ludmiły Fiodorowny.

z dnia 30 sierpnia 1936 roku.


DITYATEVA L.F., ur. w 1900 r., członek WKP(b) od 1919 r. Wykluczona w 1927 r., przywrócona w 1929 r. Przed aresztowaniem dyrektor Krasnopresnienskiej Elektrociepłowni w Moskwie.  


Pytanie: Na przesłuchaniu z 11 sierpnia b.r. zeznała Pani, że w latach 1929-1931 nie brała Pani udziału w zorganizowanej działalności trockistowskiej. Te Pani zeznania nie odpowiadają prawdzie. Dokładnie ustaliliśmy, że od 1927 roku nie zaprzestała Pani pracy trockistowskiej.


Odpowiedź: Twierdzę, że od momentu złożenia przeze mnie oświadczenia o odejściu od trockizmu do momentu, gdy SIMASZKO w 1931 roku wciągnęła mnie do pracy trockistowskiej, nie brałam udziału w zorganizowanej działalności trockistowskiej.


Pytanie: Pani zachowanie jest wyraźnie nieszczere. Na przesłuchaniu z 11 sierpnia b.r. oświadczyła Pani, że nie ukryje przed śledztwem żadnego faktu swojej działalności kontrrewolucyjnej, z więzienia złożyła Pani oświadczenie i prosiła o wezwanie do złożenia dodatkowych zeznań w sprawie, a teraz znowu próbuje Pani zaprzeczyć dokładnie ustalonym faktom.


Odpowiedź: Tak, przyznaję, że moje zachowanie było nieszczere. Więcej tak nie będzie. Postanowiłam powiedzieć całą prawdę i dlatego złożyłam oświadczenie o wezwaniu mnie na przesłuchanie. Znów miałam wahania, ale proszę zrozumieć, że trudno mi było wydać bliską mi osobę.


Pytanie: Żądamy, aby Pani ujawniła śledztwu wszystkich znanych Pani uczestników trockistowsko-zinowiewowskiej organizacji kontrrewolucyjnej.


Odpowiedź: Na przesłuchaniu z 11 sierpnia b.r. składałam niepełne zeznania dotyczące swojej działalności kontrrewolucyjnej, aby ukryć udział w organizacji trockistowsko-zinowiewowskiej mojego męża PIATAKOWA. Muszę Pana poinformować, że przed moim aresztowaniem PIATAKOW prowadził aktywną działalność kontrrewolucyjną, której faktycznie nie zaprzestał od 1927 roku. Podobnie jak PIATAKOW, ja – DITYATEVA – nie zaprzestałam pracy trockistowskiej. 


Pytanie: Zeznała Pani 11 sierpnia b.r., że została Pani zwerbowana do trockistowskiej organizacji kontrrewolucyjnej w 1932 roku przez trockistkę SIMASZKO, Aleksandrę Piotrowną. Z Pani dzisiejszych zeznań wynika, że tak nie było. Jak było naprawdę?


Odpowiedź: Już zeznałam, że nie zaprzestałam pracy trockistowskiej od 1927 roku. Prowadziłam nielegalną pracę wspólnie z PIATAKOWYM. Z SIMASZKO rzeczywiście byłam związana, jednak ona mnie do organizacji nie werbowała.


Pytanie: A od kogo dowiedziała się Pani o zjednoczeniu trockistów i zinowiewowców?


Odpowiedź: Od PIATAKOWA. W 1932 roku PIATAKOW spotkał się z I.N. SMIRNOWEM, który opowiedział PIATAKOWOWI o zawarciu porozumienia między trockistami a zinowiewowcami oraz o utworzeniu jednolitego centrum trockistowsko-zinowiewowskiego w składzie SMIRNOW I.N., MRACZKOWSKI i TER-WAGANIAN – ze strony trockistów; ZINOWIEW, KAMIENIEW i BAKAJEW – ze strony zinowiewowców. 


Pytanie: A przed 1932 rokiem PIATAKOW był organizacyjnie związany ze SMIRNOWEM I.N.?


Odpowiedź: Tak, PIATAKOW mówił mi, że spotykał się ze SMIRNOWEM również w 1931 roku. W szczególności w tym samym 1931 roku PIATAKOW opowiadał mi, że wyjeżdżający wówczas za granicę I.N. SMIRNOW spotkał się w Berlinie z Lwem SEDOWEM (synem Trockiego).


Pytanie: A PIATAKOW był związany podczas swoich podróży zagranicznych z trockistami przebywającymi za granicą?


Odpowiedź: Tak, opowiadając mi o spotkaniu SMIRNOWA I.N. z SEDOWEM, PIATAKOW poinformował mnie, że on również nawiązał w Berlinie kontakt z SEDOWEM.


Pytanie: Co Pani wie o charakterze związku PIATAKOWA i SMIRNOWA I.N. z SEDOWEM?


Odpowiedź: PIATAKOW opowiedział mi, że przez SEDOWA on i SMIRNOW nawiązali kontakt z Trockim i otrzymali dyrektywę Trockiego o przejściu do terrorystycznych metod walki z kierownictwem WKP(b).


Pytanie: Proszę opowiedzieć szczegółowo, jak praktycznie planowano przeprowadzić walkę z kierownictwem WKP(b) poprzez terror?


Odpowiedź: Jak już zeznawałam, w 1932 roku powstało zjednoczone centrum trockistowsko-zinowiewowskie. Centrum to zostało zorganizowane na podstawie bezpośredniej dyrektywy Trockiego, który postawił przed PIATAKOWYM i SMIRNOWYM zadanie zjednoczenia kadr trockistów i zinowiewowców do wspólnej walki ze STALINEM i innymi przywódcami partii. Centrum miało kierować zakonspirowaną organizacją trockistowsko-zinowiewowską, do której planowano przyciągnąć sprawdzonych trockistów i zinowiewowców, gotowych walczyć ze STALINEM wszelkimi środkami.


Później dowiedziałam się od PIATAKOWA i innych uczestników organizacji, że zjednoczone centrum do nielegalnej pracy przyciąga tylko osoby, co do których nie ma wątpliwości, że podzielają terrorystyczne dyrektywy centrum.


Pytanie: Zeznała Pani, że dyrektywę Trockiego o przejściu do terroru i utworzeniu zjednoczonego centrum otrzymali PIATAKOW i SMIRNOW, tymczasem w składzie zjednoczonego centrum nie wymieniła Pani PIATAKOWA. Proszę wyjaśnić tę kwestię.


Odpowiedź: Sprawa wyglądała następująco: PIATAKOW, jak już zeznawałam, poinformował mnie w 1932 roku o składzie centrum i wówczas również powiedział, że dla skutecznego wykonania dyrektywy Trockiego obok tego centrum będzie działać równoległa organizacja, kierowana przez równoległe centrum. W skład tego równoległego centrum wchodzili PIATAKOW, RADEK, SOKOLNIKOW, SIERIEBRIAKOW i PRIEOBREŻENSKI.


Pytanie: Z Pani zeznań nadal nie do końca wynika, po co budowano równoległą organizację z równoległym centrum?


Odpowiedź: Robiono to na podstawie bezpośredniej dyrektywy Trockiego. Powaga podjętych decyzji o przejściu do terroru była dla PIATAKOWA i SMIRNOWA N.I. oczywista. Obaj zdawali sobie sprawę, że walka przybiera najbardziej ostry i zdecydowany charakter. Pomimo całej ostrożności w doborze ludzi i starannej konspiracji, możliwość niepowodzenia, choćby częściowego, nie była wykluczona. Właśnie dlatego postanowiono utworzyć równoległą organizację, aby niepowodzenie działającej organizacji nie sparaliżowało do końca działalności trockistów, którą miała kontynuować równoległa organizacja.


Ponadto muszę dodać, że równoległe centrum składało się z ludzi, którzy, według nich, byli mniej podejrzani niż SMIRNOW, MRACZKOWSKI, ZINOWIEW, KAMIENIEW.


PIATAKOW mówił mi, że jego zdaniem jemu, RADKOWI i SOKOLNIKOWI w partii wierzą i jeśli nie całkowicie, to w każdym razie nie przypuszczają, że prowadzą zorganizowaną pracę.


Pytanie: Co Pani wie o praktycznej działalności zjednoczonego centrum trockistowsko-zinowiewowskiego?


Odpowiedź: Jak już zeznawałam 11 sierpnia b.r., o planach terrorystycznych organizacji trockistowsko-zinowiewowskiej szczegółowo opowiadała mi SIMASZKO. W szczególności mówiła mi o swoich kontaktach z MRACZKOWSKIM i BAKAJEWYM, którzy bezpośrednio kierowali grupami terrorystycznymi. Ponadto z MRACZKOWSKIM utrzymywał bezpośredni kontakt PIATAKOW. Spotkał się z nim ostatni raz, o ile mi wiadomo, w 1934 roku. MRACZKOWSKI poinformował wówczas PIATAKOWA, że grupa terrorystów kierowana przez DREJTSERA, PIKELE i REJNGOLDA przygotowuje zamach na STALINA i WOROSZYŁOWA.


Pytanie: Zeznała Pani 11 sierpnia b.r., że o przygotowaniu zamachu terrorystycznego na tow. STALINA i WOROSZYŁOWA opowiadał Panu w 1934 roku DREJTSER. Czy to prawda? 


Odpowiedź: Tak, to prawda. DREJTSER, kontaktując się ze mną, w 1934 roku przekazał prawie to samo, co w tej sprawie powiedział mi PIATAKOW ze słów MRACZKOWSKIEGO.


Muszę dodać, że grupa DREJTSERA działała na podstawie bezpośrednich dyrektyw MRACZKOWSKIEGO.


[.....itd. tekst przesłuchania skrócony ze wzledu na długość.....]


Zapisano z moich słów prawidłowo, przeze mnie przeczytane. 


DITYATEVA.


PRZESŁUCHALI: 


ЗАМ. НАЧ. СЕКР.-ПОЛИТ. ОТДЕЛА ГУГБ –

КОМИССАР ГОСУДАРСТВ. БЕЗОПАСНОСТИ 3 РАНГА: – ЛЮШКОВ 


НАЧ. 3 ОТДЕЛЕНИЯ СПО ГУГБ –

КАПИТАН ГОСУДАРСТВ. БЕЗОПАСНОСТИ: – КАГАН.


Potwierdzam:


ОПЕРУПОЛНОМ. СПО ГУГБ –

СТ. ЛЕЙТЕНАНТ ГОСУДАРСТВ. БЕЗОПАСНОСТИ: Светлов (СВЕТЛОВ)


Źródło Rosyjskie Archiwum Państwowe РГАСПИ Ф. 671, Оп. 1, Д. 174, Л. 19-28.

a1f48429-c904-4332-9cfb-68b119a58211

Zaloguj się aby komentować

Złota myśl Rzymian na dziś


Marek Porcjusz Katon Starszy (Marcus Porcius Cato, 234 - 149 p.n.e.) - mówca, polityk, pisarz:


"Jak przykro jest, kiedy się między innymi ludźmi żyło, a przed innymi trzeba się bronić!"


• opis: odnośnie faktu, że był wielokrotnie pozywany do sądu przez innych Rzymian.


• źródło: Plutarch, Katon Starszy, 15


 https://www.imperiumromanum.edu.pl/kultura/zlote-mysli-rzymian/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #cytaty #cytatrzymiannadzis #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #sentencjalacinska #rzym #venividivici #ancientrome

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

203b3ef9-c823-48c1-99f4-c4b341ede22b

Zaloguj się aby komentować

Procesy Pokazowe w ZSRR cześć II


#historia #dwudziestoleciemiedzywojenne #zsrr #procesypokazowe #ciekawostkihistoryczne #rewolucja1917


List od G.L. Piatakowa Do I.V. Stalina o zeznaniach I.I. Reinoglda i N.V. Gołubienko


Drogi Towarzyszu Stalinie!


Właśnie wróciłem od tow. Jeżowa, który pokazał mi oszczercze, ohydne zeznania Reingolda i Gołubienki. Rozumiem, że ci ludzie, którzy stracili wszystko, co w człowieku dobre, stali się bandytami-mordercami, próbują obrzucić błotem także i mnie. Rozumiem, że Wy, którzy widzieliście tyle zdrad, nie możecie nie podejrzewać mnie, tym bardziej że z powodu mojego niedopuszczalnego roztargnienia przeoczyłem wroga[żona] we własnym domu. Zrozumcie mnie: jak mogę rozwiać w Waszych oczach, w oczach Sergo[Sergo Ordżonikidze przełożony Piatakowa], w oczach KC, w oczach Partii te oszczerstwa? Ci łajdacy tak się naginali, tak oszukiwali wszystkich, że nawet uczciwy człowiek, jakim byłem i jestem, czuje, że oszczerstwo jakoś do niego przylega i jego słowom nie ma pełnej wiary.


Właśnie dlatego, że nie dwulicowo, nie politykując, ale uczciwie, bezpowrotnie rozliczyłem się ze swoją trudną przeszłością, to właśnie wzbudzało i wzbudza w tych łotrach nienawiść do mnie i nic ich nie kosztuje, by na mnie kłamać i łżeć.


Co mogę przeciwstawić tym oszczerstwom? Całe swoje życie i pracę po zerwaniu z opozycją. Jest ona przecież na widoku u wszystkich. Nie miałem ukrytego życia. Od rana do późnej nocy w Ludowym Komisariacie starałem się, na ile sił i zdolności, w praktyce realizować linię partii, Waszą linię, tow. Stalinie. Nieraz musiałem publicznie występować, nie z pokutnymi, przebiegłymi przemówieniami, ale w obronie ogromnej pracy, która jest prowadzona w naszym kraju. Tysiące rozmów, które prowadziłem, zawsze były przepełnione radosną pewnością w słuszność tego, co wszyscy my, Wy, Biuro Polityczne, KC i ja w tym robimy. Z własnej inicjatywy stworzyłem czasopismo "СССР на стройке" [ZSRR na budowie], którym kieruję od ponad 6 lat – całe to czasopismo, moje dzieło, którego jestem redaktorem naczelnym do dziś, jest panegirykiem naszemu socjalistycznemu budownictwu, naszej partii, naszemu KC, naszym przywódcom, a zwłaszcza Wam. W dniu Waszych 50. urodzin, nikt mi tego nie proponował, napisałem o kierownictwie partią i o Waszym kierownictwie to, co myślałem i myślę. Stałem się wiernym stalinowcem. To dało mi największą radość w życiu. Nigdy, nigdy jeszcze nie żyłem tak pełnym, radosnym życiem właśnie dlatego, że nie miałem żadnego wewnętrznego rozdarcia. Przeciwnie, czułem się uczestnikiem największego dzieła historycznego i to napełniało mnie radością i dumą. Wszyscy ci Trocki, Kamieniew, Zinowiew i inni łajdacy, którzy stoczyli się do roli białogwardyjsko-faszystowskich morderców, interesowali mnie jak zeszłoroczny śnieg.


I nagle jakiś kłamca i łotr mówi, że nie wyobrażam sobie kierownictwa partią bez tych bandytów, a inny posunął się nawet do tego, że jakoby dawałem wskazówki o konieczności zabicia Was, Was, którym jestem oddany do końca, których kocham i szanuję, którymi się szczycę! Toż to potworne!


Przez te ciężkie dla mnie dni przemyślałem całe swoje życie po opozycji. Szukałem – czy nie było we mnie gdzieś jakiejś skazy, wewnętrznej zgnilizny, wahania, wątpliwości. Nie i nie. Nie znalazłem ani jednej plamki! Prawda, jest nie plamka, ale duża plama – to sprawa mojej byłej już żony (mówię byłej, bo oczywiście teraz nie uważam jej za swoją żonę). Jestem winny, że zbyt zagłębiłem się w pracę i niedbale, lekkomyślnie, roztargnionie odnosiłem się do tego, co działo się w naszym domu. Za to jestem winny.


A jednak oszczercy z tej bandyckiej szajki mogą mówić przeciwko mnie, co tylko chcą, a ja jestem bezsilny, by obalić te oszczerstwa. Mówiłem setki, tysiące razy, że szczęściem dla Partii jest, że kontrrewolucyjny blok Trockiego-Zinowiewa został rozbity, że Partia ma wspaniałe kierownictwo, że geniusz Stalina pozwolił nam znakomicie radzić sobie z wieloma trudnościami, mówiłem, że mamy teraz wspaniały, przenikliwy i silny KC, że kierownictwo partią i państwem ukształtowało się po raz pierwszy tak zwarte, silne, przenikliwe i słuszne, a jakiś Reingold twierdzi, że ja mu mówiłem, że bez Kamieniewa, Zinowiewa, Trockiego nie wyobrażam sobie kierownictwa Partią! I obalić te oszczerstwa nie mogę niczym. On kłamie i będzie kłamał, a ja mogę tylko powiedzieć, że tego nie mówiłem! Jestem gotów umrzeć za Partię i za Was, a jakiś Gołubienko twierdzi, że jakobym podżegał przeciwko Wam osobiście i wypowiadał się w kontrrewolucyjnym duchu. Ja Gołubience opowiadałem, jak u nas dobrze idą sprawy, a on mówi coś wręcz przeciwnego.


To po prostu jakiś koszmar!


Cokolwiek by się nie stało, tow. Stalinie, jakkolwiek by ci łajdacy nie opluwali, oświadczam Wam, że stałem się twardym, przekonanym, oddanym stalinowcem i takim pozostanę. Znacie moją przeszłość. Mam za sobą ciężkie błędy polityczne. Minęło już 8 lat, odkąd udało mi się zrzucić ciężar tych błędów, rozliczyłem się z nimi. Z pełnym przekonaniem mówię, że stałem się stalinowcem i jako stalinowiec uczciwie, twardo, bez wahania i chwiejności prowadziłem swoją pracę, która mi była powierzona, całe życie było przepełnione tą ideą. Cokolwiek Wy i KC postanowicie, pozostanę takim samym oddanym stalinowcem, jakim się stałem. A łajdacy, oszczercy i bandyci mogą mówić, co tylko chcą. Wy i ci, których kocham i szanuję, macie prawo odnieść się do mojego oświadczenia z nieufnością, ale ja sam wiem, co myślę, co czuję, co było, a czego nie było. Właśnie dlatego mówię, że oszczercy mogą oszczędzać, a ja stalinowcem byłem i pozostanę.


G. Piatakow. 11.VIII.36 r.


Chcę jeszcze dodać.


Mam córeczkę 14 lat – pionierkę. Wyjaśniałem jej przedwczoraj: jest partia i są wrogowie partii. Tymi wrogami są Trocki, Kamieniew, Zinowiew i inni. Twoja matka poszła drogą wrogów, więc nie masz matki. Dziewczynka to zrozumiała i powiedziała, że będzie pomagać ojcu. Sergo[Sergo Ordżonikidze przełożony Piatakowa] zapytał mnie: czy jestem gotów wystąpić jako oskarżyciel przeciwko tym bandytom – dla mnie to była radość. Z powodu oszczerstw jestem teraz pozbawiony możliwości wystąpienia. Moja nienawiść do tych ludzi jest tak wielka, że gdybym miał możliwość na procesie rzucić im w twarz wszystkie oskarżenia, to z radością osobiście wykonałbym wyrok na nich, i to nie po cichu, ale publicznie.


Ciężko płacę za swoje błędy sprzed ponad 8 lat. To mnie nie złamie i nie niepokoi. Nie do zniesienia jest tylko jedna myśl: że Wy, Sergo[Ordżonikidze], Mołotow, Woroszyłow, Kaganowicz i inni możecie pomyśleć, że krzywiłem duszą, żyłem politycznie nieuczciwie, miałem cokolwiek wspólnego z całą tą szajką (jeśli nie bezpośrednio, to pośrednio). Trudno w obliczu brudnych kłamstw tych łotrów prosić Was, byście mi uwierzyli. Ale mam nadzieję, że swoim dalszym życiem, pracą i, jeśli będzie trzeba, śmiercią pokażę raz jeszcze, że moja rozmowa z Wami w lutym 1928 roku nie była polityczną grą, nie „posunięciem”, ale uczciwą rozmową człowieka, który swoje błędy i swoją winę wobec partii zrozumiał, przemyślał i przeżył do końca.


[11.VIII.36 r.]


Źródło Rosyjskie Archiwum Państwowe РГАСПИ Ф. 17, Оп. 171, Д. 232, Л. 136-140. Машинописная копия. Л. 141, 141об, 142. Автограф.

Przetłumaczone przez DeepSeek.com


Na zdjeciu Sergo Ordżonikidze minister przemysłu ciężkiego.

61a87672-c80f-4ce1-9e19-f2174a103861

@Kronos Chwilowo pomogło (Piatakow pojechał na budowę do Uzbekistanu, a nie do aresztu), ale nie na długo.

Dlaczego? O tym w następnej części.

Zaloguj się aby komentować

Jurij Leonidowicz Piatakow (lat 46) członek Komitetu Centralnego WKP(b), wiceminister przemysłu ciężkiego. Żonaty z Ludmiłą Ditiatewą. Trójka dzieci (17, 13, 7 lat). Jego żona została aresztowana w Moskwie 27.VI.1936 i będzie sądzona w procesie trockistowsko-zinowjewskiego centrum terrorystycznego. Piatakow w czasie aresztowania był w Kisłowodzku na Kaukazie. Złożył wniosek do KC WKP(b) o wyznaczenie go prokuratorem w tym procesie.

**********************************************************************************

#historia #dwudziestoleciemiedzywojenne #zsrr #procesypokazowe #ciekawostkihistoryczne #rewolucja1917


Notatka służbowa

Do Tow. Stalina.


Wezwałem Piatakowa. Poinformowałem go o powodach, dla których decyzja Komitetu Centralnego o mianowaniu go prokuratorem w procesie trockistowsko-zinowjewskiego centrum terrorystycznego została odrzucona. Następnie odczytałem zeznania Reingolda i Gołubenki. Zaproponowałem przejście do pracy jako naczelnik CzirCzikStroja[budowa elektrowni w Uzbekistanie].


Piatakow zareagował na to w następujący sposób:


1. Zdaje sobie sprawę, że zaufanie Komitetu Centralnego do niego zostało podważone. Nie może przeciwstawić się zeznaniom Reingolda i Golubenki, z wyjątkiem całkowitego zaprzeczenia. Oświadcza, że Reingold i Golubenko kłamią.


2. Uważa się za winnego tego, że nie zwracał uwagi na kontrrewolucyjną działalność swojej byłej żony i był obojętny na spotkania z jej znajomymi. Dlatego uważa decyzję Komitetu Centralnego o usunięciu go ze stanowiska zastępcy komisarza i mianowaniu go naczelnikiem CzirCzikStroja za całkowicie słuszną. Bez względu na to, do jakiej pracy skieruje go Komitet Centralny, będzie ją wykonywał z przyjemnością.


3) Mianowanie go prokuratorem uważał za ogromne zaufanie ze strony Komitetu Centralnego i podszedł do tej sprawy z przyjemnością. Wierzył, że po tym procesie, w którym będzie występował jako prokurator, zaufanie Komitetu Centralnego do niego zostanie wzmocnione pomimo aresztowania jego żony.


4. Wnosi o przyznanie mu jakiejkolwiek formy rehabilitacji, którą Komitet Centralny uzna za stosowną. W szczególności proponuje, aby pozwolono mu osobiście rozstrzelać wszystkich skazanych na śmierć, w tym jego byłą żonę i opublikować to w prasie. O tym ostatnim szczególnie stanowczo domagał się poinformowania Komitetu Centralnego.


Projekt uchwały Komitetu Centralnego Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii Bolszewików (b) w sprawie mianowania Piatakowa - w załączeniu.


Jeżow.


11.VIII-36.


Źródło Rosyjskie Archiwum Państwowe РГАСПИ Ф. 17, Оп. 171, Д. 232, Л. 133-135.

7944aaab-eef7-4499-b8d4-93e4a4e40a18

@Yossarian A ja polecam "Szepty" Orlando Figes. A z klasyki trylogię Rybakowa: "Dzieci Arbatu", "Trzydziesty piąty i później" i "Strach".

Rybakow dopisał jeszcze jeden tom do tej historii, ale moim zdaniem niższych lotów.

Zaloguj się aby komentować

@Half_NEET_Half_Amazing U mojej babci na wsi jeszcze niedawno żyła babka ktora pamiętała czasy sprzed 2 wojny światowej.


W miejscu szkoły mieszkał dziedzic i jak zabiły dzwony trzeba bylo rzucic wszystko i leciec robic do niego na pole.


Potem sie dziwic, ze rusy wjechaly tu jak do siebie przywitani z entuzjazmem. Ciekawe ile konfiarzy by ich bronilo w tamtych czasach xD

Zaloguj się aby komentować