#astronomia

104
2040

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nieśmiało przypominam, że to już dzisiaj w nocy.


28 lutego wyjątkowa noc. Kolejne takie zjawisko w 2161 roku


Nad Polską szykuje się prawdziwa uczta dla miłośników astronomii. To niezwykle rzadki układ planet. W piątek wieczorem po zachodzie Słońca na niebie pojawi się siedem planet, które ustawią się w jednym sektorze nieba


Parada planet to zjawisko, w którym kilka planet jest widocznych w jednym sektorze nieba z perspektywy Ziemi, często po jednej stronie Słońca. Z naukowego punktu widzenia nie oznacza to, że planety układają się w idealnie prostą linię – ich orbity są lekko nachylone względem płaszczyzny ekliptyki, czyli umownej płaszczyzny opartej na orbicie Ziemi wokół Słońca. Z tego powodu w przestrzeni trójwymiarowej ich położenie nie jest perfekcyjnie wyrównane, ale z naszej, ziemskiej perspektywy mogą wydawać się skupione w wąskim obszarze nieba.


Obserwację parady planet możemy zacząć w piątek 28 lutego po zmierzchu, gdy Słońce schowa się za horyzontem, a niebo przybierze głęboki granatowy odcień. Około godziny 17.26 światło dzienne ustąpi miejsca mrocznej głębi nocy, a planety zaczną się wyłaniać na tle spokojnego nieba.


Spoglądając na wschódjako pierwszego zauważymy Marsaktóry na niebie wygląda jak czerwona kropka. Przesuwając wzrok na południe, zobaczymy Jowisza i Urana. Następnie, patrząc na południowy zachód, dostrzeżemy Wenus, Neptuna i Merkurego. Całe widowisko zakończy Saturn, który pojawi się na niebie jako ostatni.


Naukowcy NASA podpowiadają, że przed rozpoczęciem obserwacji parady planet, musimy zwrócić szczególną uwagę na wysokość, na jakiej znajdą się one nad horyzontem. Jeśli chcemy dostrzec planetę gołym okiem, powinna ona znajdować się co najmniej kilka stopni nad linią horyzontu, a optymalnie – 10 stopni lub więcej.


Dlaczego jest to tak ważne? Ponieważ w pobliżu powierzchni Ziemi atmosfera działa jak filtr, który rozprasza i przyćmiewa światło obiektów niebieskich. W takich warunkach nawet najjaśniejsze planety mogą stać się trudne do zauważenia, a czasem wręcz niewidoczne. Ich światło zostanie rozproszone i pochłonięte, zanim dotrą do oczu obserwatora.


Dodatkowe wskazówki jak przygotować się do "parady":


  • lokalizacja : wybierz miejsce z minimalnym zanieczyszczeniem świetlnym – najlepiej na obrzeżach miasta;

  • sprzęt: choć większość planet będzie widoczna gołym okiem, w przypadku Urana i Neptuna rekomendowane są lornetki lub mały teleskop. Jeśli chcemy uzyskać maksymalny obraz, warto zaopatrzyć się w stabilny statyw;

  • technologia: warto skorzystać z aplikacji astronomicznych, takich jak Star Walk 2. Dzięki funkcji "Planet Walk" możemy na bieżąco śledzić ruchy planet, ustalić ich pozycje na niebie i dokładnie zaplanować obserwację. Wystarczy skierować urządzenie ku niebu, a aplikacja wskaże nam, gdzie znajduje się każda z planet.


https://geekweek.interia.pl/kosmos/news-28-lutego-wyjatkowa-noc-kolejne-takie-zjawisko-w-2161-roku,nId,21064725


#astronomia #ciekawostki #planety

92026351-ad53-4ebf-8194-af302b416660

@Rozpierpapierduchacz ale za 18 lat będzie kolejna parada (byle jakich planet) czy parada dokładnie tych samych planet?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Na zdjęciu widać soczewkowane grawitacyjne spowodowane masą NGC 6505 (również PGC 60995 lub UGC 11026). Jest to galaktyka eliptyczna (E-S0), znajdująca się w gwiazdozbiorze Smoka. Odkrył ją Lewis A. Swift 27 czerwca 1884 roku. Wrzucam także schemat ukazujący istotę tego zjawiska.


Zdjecie wykonane przez Teleskop Euclid.


#kosmos #nauka #astronomia #ciekawostki

94aee6a4-0fc9-4e26-8da3-365a8adb425f
28d052f9-dff8-4f96-9799-b2a7104ec245

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Astronomowie korzystający z teleskopu Hubble’a odkryli niezwykłą galaktykę LEDA 1313424, którą nazwali „Bullseye” (Tarcza Strzelnicza) należącą do rodzaju zderzeniowych galaktyk pierścieniowych. Ma ona aż dziewięć pierścieni gwiazd, rozchodzących od jej jądra, jak fale od kamyka wrzuconego do stawu. Oczywiście owym kamykiem wrzuconym do Galaktyki Środek Tarczy była również galaktyka. Jako prawdopodobny obiekt, który się zderzył, obserwacje teleskopowe identyfikują przechodzącą przez środek olbrzymiej galaktyki błękitną galaktykę karłowatą na lewo od środka. Galaktyka Środek Tarczy znajduje się jakieś 567 milionów lat świetlnych od nas w tle gwiazdozbioru Ryb


#kosmos #astronomia #ciekawostki #nauka

734eea05-4b41-4394-90eb-9581646e1f62

@Rzeznik

Tłumaczenie maszynowe bo mi się nie chce


Termin „bullseye” był używany od średniowiecza do opisu otworu, w szczególności, gdy szerokość i grubość obiektu były znacznie większe niż otwór.[2] W tym sensie był powszechnie używany do opisu znaku pontil na średniowiecznych oknach ze szkła koronowego, gdzie bryła (bullion, od francuskiego boule) stopionego szkła była przymocowana do drążka i szybko obracana, aby spłaszczyć ją w duży dysk, z którego wycinano okna. Środek był znacznie grubszy, z małym wgłębieniem w miejscu przymocowania drążka, i nazywano to bullseye. Bullseye było zbyt gęste do robienia okien, ale często używane do robienia soczewek ze szkła koronowego lub pryzmatów pokładowych na statkach, aby wpuścić światło do ładowni pod pokładem, i były również nazywane bullseye. W rozszerzeniu, latarnie policyjne z soczewkami do skupiania światła w punkcie stały się znane jako bullseye. To grube szkło było również nazywane crown, a termin bullseye stał się slangowym określeniem brytyjskiej monety koronnej. Według Oxford English Dictionary użycie tego słowa w odniesieniu do środka tarczy odnotowano po raz pierwszy w 1833 r., a według innych źródeł możliwe, że już w 1813 r.

Zaloguj się aby komentować

Zestawienie dwóch zdjęć z teleskopu Hubble`a oraz JWST przedstawiające Galaktykę Sombrero - M104 oddalonej od nas o ok. 30 mln lat świetlnych. Różnica w obrazie wynika z tego, że Hubble obserwuje w świetle widzialnym, a JWST w podczerwieni co pozwala niejako zagadnąć do wnętrza galaktyki.


#kosmos #nauka #astronomia #ciekawostki

9bdaca19-4af1-455a-910c-7424d7c8c84d

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tak się luźno zastanawiam nad amatorską #astronomia #glupiehejtozabawy oraz #gownowpis


Słuchajcie, ogólnie pomysł mam taki:

Spróbujmy jako społeczność dla jaj obliczyć odległość do księżyca.


Jak by to miało wyglądać?


  • Kilka osób robi o umówionej godzinie zdjęcie księżyca telefonem

  • Wyciągamy z EXIF gps-lat/lon/alt + pitch/roll/yaw z akcelerometrów

  • Obliczamy najlepsze przecięcie wektorów wychodzących z osi optycznej aparatu

  • Publikujemy wynik


Software stack:

TA APLIKACJA dołącza dane z akcelerometrów do EXIF: https://play.google.com/store/apps/details?id=net.sourceforge.opencamera&hl=pl


TAKI KOD DOSTAŁEM OD GROKA I DEEPSEEKA:

https://colab.research.google.com/drive/1cG9cYy9kDxBlTNqrOEcaM7IxtwYpCBi2?usp=sharing


Prośba do społeczności:


  • Czy ktoś mądrzejszy mógłby na kod spojrzeć czy to ma prawo zadziałać

  • Czy ktoś chciałby pomóc z kodem do obliczeń - jest małe prawdopodobieństwo że sam dam radę

  • Czy kilka osób - najlepiej żebyśmy byli oddaleni o kilkaset kilometrów - wyszło by w umówioną noc zrobić zdjęcie. Powiedzmy umawiamy się na jakąś dobrą pogodę na 22 +-15min

  • Czy jest sens się bawić?


Dlaczego?

Bo epoka łatwych odkryć astronomicznych i geograficznych się już skończyła, ale chciałbym sprawdzić czy grupa kompletnych amatorów może wykorzystać zbiorowy autyzm do odtworzenia pradawnych obliczeń robionych na papirusie.


Żyjemy za późno żeby odkrywać nowe lądy, za wcześnie żeby odkrywać galaktykę ale możemy jako pierwsi sprawdzić czy nas nie kłamią mówiąc że księżyc jest ~400k km od ziemi xDDD

036d2079-acc7-4973-9f2d-b49de55556a2
entropy_ userbar

@PlatynowyBazant20 No właśnie nie obliczył tylko oparł się o czyjeś obliczenia.

Sprawdzam i około 2 minuty mówi o średnicy i odległości księżyca, przyjmuje czyjeś pomiary, nie robi swoich.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

WASP-121b (znana także pod nazwą Tylos) to ekstremalna egzoplaneta, którą odkryto dekadę temu – w 2015 r. Obiekt znajduje się kilkaset lat świetlnych od nas i do dziś pozostaje jednym z bardzo dziwnych światów. Naukowcy przeprowadzili nowe badania związane z tą planetą i te wykazały, że jest to bardzo piekielny oraz nietypowy obiekt.


Tylos jest egzoplanetą orbitującą wokoło gwiazdy typu F o nazwie Dilmun oddalonej od nas o 880 lat świetlnych i znajduje się bardzo blisko niej. Jest to świat, który jest mocno związany z własnym "słońcem". To sprawia, że występują tam ogromne różnice temperatury między nasłonecznioną a ciemną stroną.


Atmosfera egzoplanety WASP-121b jest jedną z najlepiej zbadanych wśród planet spoza Układu Słonecznego. Temperatura jest większa niż w przypadku niektórych gwiazd i przekracza 2 tys. st. Celsjusza. Jest tam tak gorąco, że do atmosfery odparowały metale. Jest ona zasobna w żelazo czy tytan. Natomiast deszcze składają się z płynnych szafirów i rubinów.


Tak duże różnice powodują, że w atmosferze powstają ogromne wiatry. Mogę one osiągać prędkości naddźwiękowe. Na Tylos zarejestrowano najszybszy strumień atmosferyczny w historii. Jego prędkość oszacowano na aż 26,8 km na sekundę, czyli blisko 100 tys. km/h.


No nieciekawe miejsce do życia xD


https://geekweek.interia.pl/nauka/news-tak-ekstremalnej-egzoplanety-nie-widziano-nigdy-wczesniej-ja,nId,20949057


#nauka #astronomia #ciekawostki

391a032c-2047-4921-b9ed-a873a15ea297

@damw nie chodzi o ciebie, ale o to, że na podstawie minimalnej ilości danych, tworzone są hipotezy, jakieś wizualizacje nawet, naukowcy 'wiedzą' jakie tam są warunki, widząc piksel i jego ruchy i wykresy widmowe. Szacuneczek!

Zaloguj się aby komentować

Już za 5 dni na niebie będzie można obserwować ciekawe zjawisko.


Będzie można zobaczyć wszystkie siedem światów w Układzie Słonecznym. Merkury, Wenus, Mars, Jowisz, Saturn, Uran i Neptun znajdą się wtedy na ziemskim niebie w niemal jednej linii. Z pewnością będzie na co popatrzeć.


Parada planet to bardzo rzadkie zjawisko, podczas którego na niebie można obserwować pozostałe światy Układu Słonecznego. W styczniu mogliśmy dostrzec sześć planet z naszego systemu. Już wkrótce dołączy do nich także Merkury, który znajduje się najbliżej Słońca


Mars, Wenus czy Jowisz to planety, które znajdują się na orbitach stosunkowo bliskich Ziemi, a więc można je dostrzec na nocnym niebie gołym okiem. Zwłaszcza naszą piekielną sąsiadkę, która jest obecnie jednym z najjaśniejszych punktów.


Pamiętajmy jednak, że Uran i Neptun to odległe światy, które znajdują się najdalej w Układzie Słonecznym. Ich jasność jest zbyt mała, aby cieszyły oko. Dlatego trzeba zaopatrzyć się w bardzo dobrą lornetkę lub prosty teleskop. Wtedy będzie można je dostrzec.


Merkury oraz Saturn również powinny być widoczne gołym okiem, choć oczywiście wtedy obserwacje zakończą się na dostrzeżeniu jedynie dwóch jaśniejszych punktów. Zwłaszcza w przypadku drugiej z tych planet, której magnitudo wyniesie 1,1. W przypadku Urana i Neptuna będzie to już tylko 5.8 oraz 7.8.


https://x.com/Wirral_Weather/status/1877016510083784875?mx=2


https://geekweek.interia.pl/nauka/news-28-lutego-wyjatkowa-parada-planet-kolejna-taka-za-136-lat,nId,20948917


#astronomia #ciekawostki #planety

4c2e7045-efaa-4bc2-bfbd-73ea1b0f9037

Zaloguj się aby komentować